Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Pałka

Pomoc w kwestii Dog de Bordeaux

Recommended Posts

Witam wszystkich. Jakiś czas temu wraz z narzeczonym postanowiliśmy sprawić sobie bordoga. Byliśmy już zdecydowani gdy znajomy powiedział nam, że psy tej rasy wydzielają nieprzyjemny zapach. Wiedziałam o kilku wadach tych psów i nawet się z nimi pogodziłam ale taka informacja zwaliła mnie z nóg. Proszę o wypowiedz na ten temat.

Ponadto proszę o skierowanie mnie do hodowli, której można zaufać a ceny szczeniaków są w miare niskie. A może ktoś z Was ma do sprzedania szczeniaka bordoga (pieska 8-10 mcy). :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zwykle jest to wymysł przeciwników tej rasy.Ja mam ddb od ponad 3 lat.I nie wydaje mi sie zeby wydzielal jakis nieprzyjemny zapach.

Ddb maja tylko jeden minus niestety ale troche wiecej niz inne rasy slinia sie.Ale szczerze mowiac dla milosnika ddb to jest zerowy problem.Bo kazdy doskonale zdaje sobie sprawe jak cudowna jest to rasa.

podaj miasto gdzie mieszkasz , a postaram sie przekazac jakies info o hodowcach. niewatpliwie hodowca przekaze ci o wiele wiecej informacji praktycznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moze zaniedbany bordog wydziela nieprzyjemny zapach ale kazdy zaniedbany pies nie pachnie zbyt ladnie.....

W razie czego pojdz na wystawe,porozmawiaj z hodowcami i powachaj psy :lol:

pozdrawiam i zycze powodzenia w poszukiwaniu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak zastanawialam sie nad drugim psem to myslalam albo o drugim rottku albo o suczce bordoga. No i obdzwanialam hodowle. Dowiedzialam sie wielu rzeczy, ktore skutecznie mnie zniechecily i jednak stanelo na tym, ze w domu pojawila sie rottweilerka. A co mowili hodowcy? Ze psy moze i kochane ale generalnie istnieja czeste przypadki dysplazji, nowotwory, polskie poglowie bordoga jest raczej kiepskie, problemy z chodzeniem na smyczy no i ogolnie mam sie dobrze zastanowic... I mowili to hodowcy, ktorzy powinni raczej zachecac (dla wlasnego biznesu) niz odstraszac. Co sie bedziemy sciemniac - bordog to wcale nie musi okazac sie taki slodki Sliniak jak w serialu "Rodzina Zastepcza".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzurgo hodowcy tak mowia celowo 8)

Jesli po prostu jest Ci przeznaczony bordog to Cie to nie odstraszy......

Wielu tak mowi celowo 8).Mnie takze tak mowil hodowca Cerra na pierwszym spotkaniu sprawdzajacym 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja jest na pewno, ze hodowcy czesto przedstawiaja wszystkie przeciw i jak sie ktos zniecheci to tym lepiej niz mialby brac od nich psa. Ja poczatkowo szukalam tylko bordoga. A najbardziej mi zalezalo zeby porownac opinie kogos kto ma i bordoga i rottka. Zupelnie przypadkiem okazalo sie, ze w hodowli, z ktorej mamy pierwszego rottka maja tez bordoga. No i zadzwonilam po rzeczowa porade - co wybrac rottek czy bordog. Nasluchalam sie tyle o potencjalnych problemach zdrowotnych i wychowawczych z bordogami ze tak jak wspomnialam w domu pojawila sie jednak rottka. A nie sa to ludzie, ktorzy mieliby mnie sciemniac np. tylko dlatego zebym kupila od nich kolejnego rottka za kosmiczna kase.

Nie upieram sie, ze mam racje, mowie tylko jak bylo kiedy szukalam psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja nie mowie ze nie masz racji tylko to ze hodowcy czesto tak mowia :D

Poczekajmy na Ramka to nam o rasie z pozycji wlasciciela poopowiada (a przynajmniej taka mam nadzieje ) :fadein:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja nie mowie, ze ty mowisz, ze ja nie mam racji. Po prostu sie sama nie upieram, ze racje mam. Tylko opowiadam historyjke z autopsji. A faktycznie najlepiej jakby sie wypowiedzial jakis hodowca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro mówicie, że nie śmierdzi to jestem zdecydowana bo inne wady już znałam. A co do Rottwailera to na 100% NIE bo widziałam te psy w akcji a ja mam w domu małe dziecko. Ramek jestem z Warszawy ale jeśli zajdzie konieczność to pojade po pieska gdzieś dalej. Problemem jest jeszcze cena ale zobaczymy...Dziekuję wszystkim za pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skoro mówicie, że nie śmierdzi to jestem zdecydowana bo inne wady już znałam. A co do Rottwailera to na 100% NIE bo widziałam te psy w akcji a ja mam w domu małe dziecko. Ramek jestem z Warszawy ale jeśli zajdzie konieczność to pojade po pieska gdzieś dalej. Problemem jest jeszcze cena ale zobaczymy...Dziekuję wszystkim za pomoc :)

Ekhm nie rozumiem tego z tym malym dzieckiem :roll:

Dzurgo a pal licho to wszystko :lol:

Grunt ze jestes zadowolona z rottka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemy dysplazji sa u wszystkich molosów.A co do poziomu bordogów w PL to wystarczy przypomniec wyniki z europejskiej wystawy w Bratysławie- najlepszy pies i zwyciezca rasy z polski, vice zwyciezca europy z polski , najlepsza suka (zwyciezca europy) tez z polski.

a konkurencja wcale nie byla taka mala.

pod warszawa jest hodowla Jasny Grom ale cos ostatnio malo o nich slychac.

http://www.jasny-grom.com/home.swf

białystok

http://www.wielkidunczyk.tiu.pl/linki.html

http://www.czeska-mercator.animal.pl/

okolice lublina

http://www.arvon.prv.pl/

podalem te bardziej znane ktore maja strone www

wiecej hodowli znajdziesz w roznych gazetach o psach albo mozesz poszukac na stronach www zw. kynologicznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hallo, hallo!!! Ze tak powiem co ma rottek do malego dziecka? Szlag mnie trafia prawde mowiac. Aga2 chodz tu i bron honoru naszych psow razem ze mna. Moja sunia duzej stycznosci z dziecmi nie ma ale za to starszy pies czesto widuje dziecko, ktore na nim jezdzi jak na koniu, czochra go niemilosiernie a on wszystko znosi ze stoickim spokojem. Poprzedni rottek mojego eks jak to samo dziecko (czyli siostrzenica) miala roczek i uczyla sie chodzic to Mike jej pilnowal i np gdy sie zachwiala to podpieral malenstwo wlasnym cialem. I to jest wlasnie dla mnie rottek w akcji. Kochany wierny pies, niezwykle przyjacielski i w ogole naj, naj, naj. I powie to kazdy kto rottka ma albo ma jakiekolwiek pojecie o tej rasie nie oparte na schizie wykreowanej przez media. Oczywiscie nie oszukujmy sie, ze jest to duzy pies, rasa obronna ale to nie polega na tym, ze rottek rzuca sie na wszystko co sie rusza. Wrecz nawet olewa to co sie dzieje dookola. Nie wiem w jakiej konkretnie akcji widzialas rottka i czy to byl rottek czy moze "rottek" bez udokumentowanego pochodzenia, nadpobudliwy, agresywny... Takich psow jest mnostwo - przypominaja rottki ale z psychika rasy maja niewiele wspolnego bo ludzie sobie robia krzyzowki z czym im sie tam podoba. I takie wlasnie psy robia krzywde tej rasie. A rottweilery uzywane do hodowli nie maja prawa byc agresywne, a jesli sa to nie nadaja sie na suki hodowlane i reproduktory. A bordog? Moze byc tak samo niebezpieczny jak rottek. Powtarzam, to ze Sliniak z "Rodziny Zastepczej" jest slodki, siedzi pol dnia na kanapie, ziewa i ma dobry kontakt z dziecmi to nie znaczy ze kazdy bordog taki jest. Uswiadom sobie, ze to tez jest molos, tez obroncza bestia i moze tylko wyglada na slodkiego ciapka (a rottek nie) a slodkim ciapkiem wcale moze nie byc. Trafisz np na psa silnie dominujacego i zobaczysz jaka bedzie jazda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze chcialam uswiadomic, ze duzy pies to nie tylko koszt zakupu ale dochodza do tego wysokie koszty odchowu. Dobrej jakosci karma dla szczeniakow duzych ras, witaminy, opieka weterynaryjna, jak bedzie bardzo broil moze sie przyda klatka, kurs PT...

Ciekawa jestem, czy to wasz pierwszy pies. Bo jesli tak to prawde mowiac gratuluje odwagi, ze bierzecie sobie na glowe molosa i to do tego chcecie samca a nie suczke.

Share this post


Link to post
Share on other sites

poza tym podrostka a nie szczeniaka :roll:

Jesli trafi sie jakis b.dominujacy egzemplarz to nie bedzie ciekawie :roll:

Dzurgo moze tez sie przylacze do obrony honoru ? W koncu sama mam wielkiego psa ktory mimo ze nie jest rottkiem jest przez niektorych uznawany za pozeracza dzieci :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mnie milo, ze laczysz sie ze mna w obronie honoru psa mordercy :wink:

Martwi mnie, ze ludzie sobie czasem nie do konca zdaja sprawe na co sie porywaja. Chca 8-10 mcznego psa. Skad takiego wziac? Moze sie jakis w hodowli uchowal a moze ktos wlasnie takiego starszego chce oddac. A dlaczego chce oddac? Wersaj oficjalna: alergia dziecka, wyjazd za granice, zmiana pracy. Wersja prawdziwa: pies dominat, nie radza sobie ze zwierzakiem wiec trzeba jak najpredzej sie go pozbyc zanim bedzie nieszczesnie.

Jak ktos nie mial wczesniej duzego psa to czesto sobie nie zdaje sprawy co taki terrorysta potrafi jesli czlowiek nie umie nad nim zapanowac. A nad cielatkiem wazacym okolo 30-40 kg (obstawiam,z e tyle moze wazyc bordog w tym wieku) moze wcale nie byc prosto jesli trafi sie osobnik dominujacy, co w przypadku psa jest duzo bardziej prawdopodobne niz przy suce.

Ja tam osobiscie jak juz koniecznie chca tego bordoga i zadnego innego to polecalabym ulegla suczke i to od szczeniaka. No ale tu sa kolejne problemy, bo szczeniak przeciez sika, niszczy mieszkanie, trzeba go wyprowadzac kilkanascie razy w ciagu dnia. A z suczka to juz w ogole jazda, cieczka, ciaza... tak jakbysmy nie zyli w czasach kiedy sterylizacja jest zwyklym zabiegiem.

Chociaz ja nie wiem, czy ja sobie tak nie gadam przypadkiem sama do siebie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma sensu porównywac bordoga z rottwikiem.2 różne psy.Pomimo ze to molosy to jednak temperament zupełnie inny.

Dzurga moja znajoma miala rottwika i byl to cudowny pies.Swietnie ulozony ,kochany , zero agresji.Jednakze nie czesto spotyka sie takie psy.

A porównujac statystyki to trzeba przyznac ze czesciej slyszy sie jak to rottwik zaatakowal czlowiek niz bordog (sam nigdy nie slyszalem zeby bordog zaatakowal kogos,taki przypadek chyba nigdy nie mial miejsca).Agresywny ddb to ewenement , trzeba by takiego szukac ze swieczka.MImo ze ddb jak i inne molosy wywodzi sie z psow uzywanych min do polowania na niedzwiedzie to jest to rasa niezwykle lagodna.Mozna powiedziec ze one nie wiedza do czego im przodkom sluzyly zęby :)

Hodowcy od samych poczatkow tej rasy starannie zadbali o psychike.Wyeliminowali w 100% agresje.

pozdrawiam dzurge i innych milosnikow kochanych rottwików :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga!!! Nie mialam zamiaru obrażać właścicieli rottków nie mniej jednak moja przyjaciółka przez wiele lat miała sukę tej rasy - Diane a Diana wybitnie nienawidziła dzieci. Napatrzyłam się przez lata na jej agresje wobec czego straciłam ochotę na takiego psa. Jeśli chodzi o wydatki to oczywiście zdaję sobie sprawe, że pies nie jest tani w utrzymaniu. Przez 10 lat miałam boksera. Był aniołkiem i wcale nie chciał dominować i miał tylko jedna wade jak zostawał sam w domu zjadał wszystko co popadło. Oszczędzał wprawdzie meble jednak uwielbiał zjadać książki. Mam nadzieję, że mój przyszły pupilek nie będzie miał nic przeciwko krótkim chwilom samotności w domu bo mimo wszystko to może stanowić problem. Ale z drugiej strony przecież nie wszystkie psy, które zostają same w domu robią totalny bałagan.

I jeszcze jedno niejaki Śliniak z "Rodziny zastępczej" nie jest dla mnie ideałem i dokonując wyboru rasy nie sługerowałam się odgrywaną przez niego rolą a raczej opiniami hodowców na temat temperamentu bordoga.

Pozdrawiam wszystkich :D :D :

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ramek - slyszy sie, ze rottek pogryzl bo taka juz jest jazda nakrecona przez media. Ile bylo psow rasowych, ktore kogos zagryzly? To wszytsko byly jakies rottkopodobne psiska. A ze media szukaja sensacji - w koncu panie i panowie dziennikarze zyja z tego, ze ktos kupi ich material to afera gotowa. A ze rottek wyglada grozniej niz np mix kaukaza z czyms tam (ktory moze byc duzo grozniejszy) no to dawaj chodz... i sensacja gotowa. I potem matki z dziecmi, staruszki i zeschizowane paniusie jak sie idzie z psem na spacer to prawie kamieniami we mnie rzucaja, ze mam psa morderce (ktory co najwyzej zalizuje na smierc). Poza tym gdyby w Polce byla taka ilosc bordogow, ze tak powiem skundlonych (co widaomo sie dzieje kiedy rasa jest popularna a rottki jakis czas temu byly baaaaardzo popularne stad setki mixow o roznych dziwnych cechach psychicznych) to ciekawe co by sie dzialo.

Palka, a ja sie nie obrazam, bo na podstawie jednej suki twojej kolezanki, o ktorej nawet nie wiem czy jest prawdziwym rottkiem a nie jakims mixem bez papierow zdania nie zmienie. Niejednego rottka (PRAWDZIWEGO) w zyciu widzialam i jakos zaden agresywny nie byl. A rzucajacych sie na wszytsko co sie rusza rottkopodobnych mam w bloku az 3 sztuki. Pies jest poniekad taki jak go wychowamy. Jesli kolezanka pozwolila suce dominowac to ma problem. Moze psica miala cos nie tak z glowa juz po przodkach ze tak sie wyraze ale jednak socjalizacja i odpowiednie wychowanie pozwalaja w duzym stopniu zredukowac niepozadane zachowania u psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palko to ze Diana nienawidzila dzieci a byla wzieta od hodowcy a nie ze schroniska czy po jakis przejsciach to byla tylko wina wlascicieli :roll:

Sama znam chyba trzy rottasy ktore za swoich malych wlascicieli w ogien by wskoczyly :roll:

A tak apropo ddb ...

Byl do oddania 7m-czny psiaczek z wawy ale juz niestety (ale dla psa na szczescie )nieaktualne :(

Mam nadzieje ze cos znajdziesz.....Ale moze jednak wezmiesz szczeniaka ? :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Carragan, nie tylko w ogien ale i w wode. Moj Nicco swego czasu nie umial plywac. Robilismy co moglismy zeby go nauczyc a on do wody wlazil co najwyzej tak do kolan, aby bron boze nie zamoczyc jajek. Az kiedys jego ukochany pancio odplynal od brzegu i zaczal udawac ze sie topi. I co zrobil pies? Skoczyl z mniej wiecej metrowej skarpy do wody ratowac pancia. Co prawda poplynal tylko kawalek a potem juz musielismy go sami ratowac coby sie nie utopil, ale szczere checi chlopak mial chociaz plywac nie umial (potem sie z wiekiem jakos sam nauczyl).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzurgo po prostu o wodzie nie napisalam gdyzy wiele psow wode lubi i sie w niej kapac ale osobiscie nie znam zadnego ktory lubi zazywac kapieli w ogniu :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Was wszystkich !!!

Moja sunia - DDB tak sie zlozylo, ze pochodzi z hodowli, gdzie sa takze rottki. Hodowla jest zaprzyjazniona, a wiec czesto tam jestem i mam mozliwosc obserwowania obu ras. Zauwazam, ze rottek jest o wiele bardziej zywiolowy od DDB. Nie moziwe tu o zadnej agresji tylko o zwyklej aktywnosci. Ja juz chyba dozgonnie jestem w Bordogach zakochana. Wydzielania jakiegos brzydkiego zapachu nie zauwazylam, a raczej nie poczulam :lol: . Z mojej suni jestem bardzo zadowolona, ale musze przyznac, ze koszty utrzymania mojej "dziewczynki" do malych nie naleza. Ale i tak warto !!!

PS Polecam hodowle:

www.bordogi.prv.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Obecnie jestem szczęśliwym właścicielem dwuletniego bordoga.

Jest to mój pierwszy pies, w dodatku samiec o charakterze dominanta i nie miałem najmniejszych, absolutnie najmnijeszych problemów z jego wychowaniem. Owszem, zdażały się bunty i nieposłuszeństwa, ale nie wykraczało to ponad normy mojej tolerancji.

Inną sprawą jest fakt, iż mój dwuletni pies to jeszcze szczeniak...psy te dojrzałość psychiczną osiągają w wieku 2,5 do 3 lat.

Dosyć często pojawiają się w tym wątku , niewiedzieć czemu analogie de Bordeaux do Rotka.Nie ma sensu moim zdaniem dłuzej drążyć tego tematu, chciałbym zaznaczyć jedną, ale za to niezmiernie istotną rzecz:

różnice w psychice tych psów.Nigdy nie widziałem/słyszałem o agresywnym de bordeax, te psy są wprost ucieleśnieniem spokoju i opanowania.Mój znajomy, który choduje różne psy, w tym i molosy już od ponad 20 lat powiedział, że nie spotkał jeszcze nigdy psa, który byłby lepszym kompanem dla dzieci.

Następną sprawą jest wiek szczeniaka.

Ja kupiłem swojego szczeniaka jak miał 9 tygodni.W wieku 8-9 miesięcy był do mnie tak bardzo przywiązany, ze ani ja ani tymbardziej on (tak mi się przynajmniej wydaje)nie wyobrażamy sobie rozstania, tzn oddania psa w inne ręce.Malec by tego nie przezył.

De Bordeaux bardzo przywiązują się do swoich właścicieli, i czasami mam wrażanie że taki pies oddany obcej osobie mógłby się skończyć psychicznie.

Kupując psa w wieku 8-9miesięcy, z jednej strony widzisz co zniego wyrosnie ale z drugie strony moze być juz za późno na oduczenie go pewnych nawyków.

A nie daj Boże, jak pies był trzymany w klatce lub w kojcu bez kontaktu z ludźmi lub psami-taka przeszłość pozostawia nieusuwale ślady w psychice do końca zycia.

Biorąc pod uwagę koszty zakupu psa, musisz jeszcze wkalkulować w to koszty jego utrzymania.Mój łakomczuch w wieku 3-6 miesięcy jadł...

ponad 1 kg suchej karmy dziennie!!!W ten sposób przez ten okres czasu sama tylko sucha karma kosztowała mnie ponad 500 zł miesięcznie.

Koszt utrzymania dorosłego psa waha się od 200-300zł w przypadku karm tzw premium.MOzesz oczywiscie karmić go czymś tańszym, ale ze szkodą dla niego i w konsekwecji dla właścicela.

Zanim kupiłem swojego psiaka wypytałem się znajomego-również właściciela DdB o minusy tej rasy.I jednej rzeczy nie potraktowałem powaznie, a mianowicie chrapania.Na pozór może wydawać się to błahostką , jednak gdy przychodzi człowiekowi zasnąć, ściany się trzęsą od chrapania tego potwora!!!Okropność!!!Po prostu nie da się tego opisać.

Poza tym psy te potwornie brudzą.Zapomnij o jako takiej czystości w mieszkaniu.Jeśli zapomnijsz wytrzeć psiakowi morde po wypiciu wody to masz pewność znalezienia jego glutów wszędzie.Ot, np takie

wiszące sopelki na suficie.

Psy te wydzielają również (niestety to prawda wbrew temu co piszą przedmócy) charakterystyczny zapach.W wiekszym stopniu psy niż suki

(suki prwie wogóle) a im pies jest starszy tym zapach jest intensywniejszy. Nie jest to smród (choć niektórzy mogą go tak odbierać) ale jest to wyczuwalny zapach charakterystyczny dla psa.I nie wynika to z zaniadbań właścicela, po prostu ten typ tak ma. Zapach ten jest charakterystyczny dla tych psów, zupełnie jakby uzywały tego samego dezodorantu.

Ja zaakceptowałem to wszystko.Mało tego,ze zaakceptowałem, to jeszcze pokochałem tego potwora.

Szkoda tylko, ze jak wszystkie olbrzymy zyją tak krótko.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Obecnie jestem szczęśliwym właścicielem dwuletniego bordoga.

Jest to mój pierwszy pies, w dodatku samiec o charakterze dominanta i nie miałem najmniejszych, absolutnie najmnijeszych problemów z jego wychowaniem. Owszem, zdażały się bunty i nieposłuszeństwa, ale nie wykraczało to ponad normy mojej tolerancji.

Inną sprawą jest fakt, iż mój dwuletni pies to jeszcze szczeniak...psy te dojrzałość psychiczną osiągają w wieku 2,5 do 3 lat.

Dosyć często pojawiają się w tym wątku , niewiedzieć czemu analogie de Bordeaux do Rotka.Nie ma sensu moim zdaniem dłuzej drążyć tego tematu, chciałbym zaznaczyć jedną, ale za to niezmiernie istotną rzecz:

różnice w psychice tych psów.Nigdy nie widziałem/słyszałem o agresywnym de bordeax, te psy są wprost ucieleśnieniem spokoju i opanowania.Mój znajomy, który choduje różne psy, w tym i molosy już od ponad 20 lat powiedział, że nie spotkał jeszcze nigdy psa, który byłby lepszym kompanem dla dzieci.

Następną sprawą jest wiek szczeniaka.

Ja kupiłem swojego szczeniaka jak miał 9 tygodni.W wieku 8-9 miesięcy był do mnie tak bardzo przywiązany, ze ani ja ani tymbardziej on (tak mi się przynajmniej wydaje)nie wyobrażamy sobie rozstania, tzn oddania psa w inne ręce.Malec by tego nie przezył.

De Bordeaux bardzo przywiązują się do swoich właścicieli, i czasami mam wrażanie że taki pies oddany obcej osobie mógłby się skończyć psychicznie.

Kupując psa w wieku 8-9miesięcy, z jednej strony widzisz co zniego wyrosnie ale z drugie strony moze być juz za późno na oduczenie go pewnych nawyków.

A nie daj Boże, jak pies był trzymany w klatce lub w kojcu bez kontaktu z ludźmi lub psami-taka przeszłość pozostawia nieusuwale ślady w psychice do końca zycia.

Biorąc pod uwagę koszty zakupu psa, musisz jeszcze wkalkulować w to koszty jego utrzymania.Mój łakomczuch w wieku 3-6 miesięcy jadł...

ponad 1 kg suchej karmy dziennie!!!W ten sposób przez ten okres czasu sama tylko sucha karma kosztowała mnie ponad 500 zł miesięcznie.

Koszt utrzymania dorosłego psa waha się od 200-300zł w przypadku karm tzw premium.MOzesz oczywiscie karmić go czymś tańszym, ale ze szkodą dla niego i w konsekwecji dla właścicela.

Zanim kupiłem swojego psiaka wypytałem się znajomego-również właściciela DdB o minusy tej rasy.I jednej rzeczy nie potraktowałem powaznie, a mianowicie chrapania.Na pozór może wydawać się to błahostką , jednak gdy przychodzi człowiekowi zasnąć, ściany się trzęsą od chrapania tego potwora!!!Okropność!!!Po prostu nie da się tego opisać.

Poza tym psy te potwornie brudzą.Zapomnij o jako takiej czystości w mieszkaniu.Jeśli zapomnijsz wytrzeć psiakowi morde po wypiciu wody to masz pewność znalezienia jego glutów wszędzie.Ot, np takie

wiszące sopelki na suficie.

Psy te wydzielają również (niestety to prawda wbrew temu co piszą przedmócy) charakterystyczny zapach.W wiekszym stopniu psy niż suki

(suki prwie wogóle) a im pies jest starszy tym zapach jest intensywniejszy. Nie jest to smród (choć niektórzy mogą go tak odbierać) ale jest to wyczuwalny zapach charakterystyczny dla psa.I nie wynika to z zaniadbań właścicela, po prostu ten typ tak ma. Zapach ten jest charakterystyczny dla tych psów, zupełnie jakby uzywały tego samego dezodorantu.

Ja zaakceptowałem to wszystko.Mało tego,ze zaakceptowałem, to jeszcze pokochałem tego potwora.

Szkoda tylko, ze jak wszystkie olbrzymy zyją tak krótko.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...