Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozlazł się jej szew wewnętrzny i zrobiła się niewielka przepuklinka- trzeba było się tego pozbyć,zacerować od nowa i tak dalej...No i miała coś w rodzaju reoperacji! Teraz bedzie musiała ograniczyć skakanie i bieganie,póki zupełnie się nie wygoi.

Takie rzeczy się-niestety-zdarzają.

Rozmawiałam już z panią Kasią,która bardzo się zmartwiła tym,co się porobiło,ale nic nie możemy na to poradzić!

staram się myśleć pozytywnie,bo ...nie ma tego złego...!

Posted (edited)

Rozumiem że się takie rzeczy zdarzają, zdziwiłam się, że dopiero teraz, ale jak rozumiem to było wcześniej skoro już po drugiej operacji. Trzymam kciuki żeby tym razem się wszystko dobrze pozrastało i mocno.
Może nim wyjdzie z izolatki to i pogoda się zrobi już całkiem wiosenna.

Edited by aniawawa
Posted

Witam wszystkich. Mialam dzis ok 14 jechac po Niusię ale z wiadomych przyczyn nie było to możliwe. skomplikowalo to trochę sytuację, gdyż specjalnie wzięłam tygodniowy urlop, a pózniej już nie będę miała takiej okazji. Dziś byłam w podwarszawskim schronisku gdzie trafil mały piesek, z urody podobny do szpica , skóra i kości (2,9 kg) i na dodatek po wypadku. Nie mogłam go tam zostawić i zabrałam do domu na DT. Wiem, że niektóre osoby mogą uznać to za nieodpowiedzialne z mojej strony gdyz tym samym muszę wycofać się z DT dla Niusi, ale tamten piesek byl bardziej potrzebujący..... 3mam kciuki żeby udało się znależć inny DT, może z lepszymi warunkami :) Nie pomogłam Niusi, ale pomoc każdemu, jakiemukolwiek psu jest ważna i mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją

Posted

Zime przetrzymała , teraz 2 operacje i została odtrącona .Tylko dlatego ze szwy puściły straciła szanse na lepsze zycie Może jedyna szanse ?. Myślałam ze p. Kacha juz sie przywiazła do Niusi...zzyła sie z ta mysla że będzie u niej mieszkała widocznie nie skoro
tak szybko zmieniła decyzje .....
Moze jescze Niuia znajdzie człowieka o stabilniejszym charakterze.....

Posted

proszę nie oceniać mojego charakteru!! pracuje w korporacji i nie mialabym juz szansy na kolejny dluzszy urlop, a potrzebowalabym urlopu bo psu, zwlaszcza w pierwszych dniach trzeba poswiecic duzo czasu. Może to właśnie dzięki mojemu "niestabilnemu" charakterowi uratowałam jednego psa przed czymś gorszym niż to co spotkało Niusię. ponadto, przed podjęciem decyzji o wzięciu innego psa zadzwonilam do Pani Woluntariuszki Jolanty, która to powiedziała mi, że jest dużą szansa na inny DT w Warszawie

Posted

Ten weekend byl jedyna okazja na to, żebym mogla wziąc jakiegos zwierzaka na DT i bardzo proszę nie być tak bezczelnym i obrażać mnie tylko dlatego, że działam pod wpływem impulsu i kieruję siezasadą , że trzeba pomagać najbardziej potrzebującym. Uważam też , że któs kto szczerze kocha zwierzęta wie, że pomoc dla każdego jednego psa jest czymś bardzo ważnym i nigdy nie skrytykowałby kogoś za to, ze pod wplywem impulsu pomogl bardziej potrzebujacemu bo tak jak pisalam KAZDY PIES JEST WAZNY I KAZDEGO BEZ WYJATKU WARTO RATOWAC JESLI MA SIE TAKA MOZLIWOSC!!! Bylam w stalym kontakcie telefonicznym z Pania Jolantą i razem stwierdziłysmy, ze jestem "rezerwowym" DT dla Niusi (z racji obaw z powodu kotow). Nie ma to jak madrzyc sie na forum nie znajac szczegolow pff...

Posted

co z tego, ze zabralam do domu szkieleta z przetracona miednica.... dla "wielkich wspanialomyslnych dogomaniaków" i tak jestem teraz najgorsza na swiecie...i to jest wlasnie przykre

Posted

Mocno trzymam kciuki za Niusię, życzę jej jak najlepiej bo pies, który tak kocha ludzi musi znależć swojego człowieka, ale przykro mi...nie mogłam dziś zostawić go tam w schronisku, zwlaszcza, że nie byl nawet w boksie, chodzil na luzie razem z innymi duzymi psami

Posted

Pani Kasiu, nie wszyscy tak myślą. Ja uważam, że postąpiła Pani słusznie. Nie może Pani w tej chwili pomóc Niusi, to pomaga Pani innemu pokrzywdzonemu pieskowi. I to rzeczywiście bardzo pokrzywdzonemu, który będzie wymagał wiele poświęcenia z Pani strony.
Czasami los decyduje za nas. Życzę biedakowi szybkiego powrotu do zdrowia pod Pani czułą opieką.

Posted

Dziękuję :) Jesli chodzi o Niusię to moge teraz zaoferować swoją pomoc w transporcie Niusi do wwy (jak znajdzie się DT), chociaż tak bym jej pomogła....Moze trochę mnie poniosło w poprzednich postach, ale jakoś "zabolal" mnie post Pani benkow
Ps - jest mi glupio, ale o wiele bardziej glupio byloby mi gdyby juz po fakcie okazalo sie, ze nie jestem w stanie sobie poradzić z tymczasowaniem Niusi....
Naprawdę z calego serca życzę jej super domku!!!! trzeba reaktywowac jej wydarzenie na fb. Fejsbukowe wydarzenia potrafią być naprawde bardzo ale to bardzo skuteczne :)

Posted

Pani Benkowa bardzo polubiła Niusie tak jak my tu wszyscy. Ale bardzo się przyda pomoc na FB, żeby jej wydarzenia były aktualne. Tymczasem widocznie tak musiało być, że Niusia się "popruła" i dzięki temu inny piesek znalazł schronienie. Trzymam kciuki za tymczasa :).

Posted

Jeżeli poczuła się Pani urażona to przepraszam, przyznam sie że nie wierzyłam że P. wzięła innego pieska . Pomyslałam ze to była tylko wymówka . Moze za duzo się w zyciu na ludziach zawiodam i stąd to podejrzenie jeszcze raz przepraszam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...