Pipi Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 dzieki, tylko nie ma zainteresowania:shake::-(:angryy: szkoda gadac, ludzie nie wiedza co tracą Quote
sceptiques Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Pipi napisał(a):dzieki, tylko nie ma zainteresowania:shake::-(:angryy: szkoda gadac, ludzie nie wiedza co tracą Pipi, jak zauważyłaś na tych forach jest mnóstwo labradorów. To nie tak, że ludzi on nie interesuje... Po prostu potrzeba czasu. Czy psiak potrzebuje karmy? Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Wiem,wiem, czytałam ile ich biednych jest. Byla moda na labki, a teraz na inne i tak w kolo panie p. . . .Pitus w dodatku raczej nie ma nic wspolnego z labradorem. Moze charakter? Szkoda, bo on powoli sie marnuje. Zaczyna tracic zaufanie do ludzi, a wszystko przez te stara babe, ktora nic nie robi tylko sie modli. . .jak to zrozumiec? ja nie mogę, choc sie staram. Juz teraz jest mila do mnie, zawsze zaprasza do srodka, lubi porozmawiac, ale tylko o spr. Koscioła. No i ciagle pyta mnie kiedy ja zabiore jej psa i dodaje, ja juz stara i nie potrzebuje psa, bo nie mam czym karmic. No nie rozumiem babci, jak Boga kochammmm. Pitus je co przy stole zostanie, tam nanicinnego liczyc niemoze za bardzo. Po prostu czworka dzieci i bezrobocie. Takze, jesli bys mogla, to chetnie z ta karma. Ja bym go ciachnela w miedzy czasie, tylko tez nie bardzo mam za co. Gdybyscie mogly wesprzec grosikiem bedzie fajnie. Ja dopilnuje reszte. Sonia postara sie go zaszczepic od wscieklizny. Wozila go po wsiach pobliskich, tam w kolo lasu, gdzie byl, ale nikt sie nie przyznal. Quote
doris66 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ja wesprę Pitusia grosikiem. Ile kosztuje kastracja u naszego weta.? Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='doris66']Ja wesprę Pitusia grosikiem. Ile kosztuje kastracja u naszego weta.? Musi ze szescdziesiat?;) Dzięki Dorota, to co? umawiam chlopaka :multi::multi::multi:, ale fajnie :multi::loveu: [SIZE="1"](o 16:00 mam zadzwonic i potwierdzic zabieg), doris66, moze byc dzisiaj? Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 doris66 napisał(a):60zł u mnie masz. Umawiaj. :multi::multi::multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Pozamiatane z Pitusiem. Juz zniknął. Sonia byla w miescie, a kiedy wrocili, na ulicy pelno ludzi i awantura straszna, bo Pitus zadusil ponoc 2 kury. Mowia, ze wlascicielka kur przegnala go i wroci na pewno. Szukaja juz 2 godziny i nigdzie go nie ma. Nie wiem co myslec, co robic? Jak taki mlody piesek mogl kury zadusic. To pic na wode, nie wierze, ze to zrobil. Ta stara wykorzystala moment i moze go zbila to uciekl biedny. Siedzi teraz w lesie i sie trzesie. To najlepsze tlumaczenie, ze nic tragicznego sie nie stalo. Moglo tak byc, ze wynajela kogos, kto go zalatwil. Siedze jak na szpilkach i czuje sie kolejny raz winna. Bylo brac do siebie i sie nie rozklejac, ze nie moge. Moze gorzej, moze biedniej, ale by zyl, byl u mnie. Teraz to moge tylko pogdybac. Teraz widzicie jak tu jest? Szybko sprawe zalatwiaja sami. Sonia juz wczoraj mowila mi, ze stara go gania, a ja na wlasne oczy widzialam, ze bal sie do mnie podejsc, czego przed kilkoma dniaminie bylo. Nie bal sie, byl ufny, serdeczny. Dlaczego ludzie wierzacy nie maja serca? Boga kochają? czy sie boją przed smiercią, to tak sie modlą, biegaja do spowiedzi, do komunii. Quote
Patmol Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 no to może jednak, oby, gdzieś jest może szukać go trzeba ja myślę, że ja głodny był to i na kury mógł się skusic Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Jest, jest, jest. Nie wiem co sie wydarzylo, ale baba ponoc tak krzyczala, ze zabije, a nie otworzyla drzwi. Przez nie powiedzialam, ze zaplacimy pani za te kury, tylko niech pani wyjdzie do nas i pokaze te kury. . .swiatlo sie swiecilo w calym domu, ale nie bylo nikogo. . . .he he he. . . Siedzial biedny przy drodze w lesie, na wylocie z wioski. Na moj glos nie chcial przyjsc. Wrocilam po dzieci soni i do nich podszedl. Czeka w garazu na zabieg.Pojade dopiero okolo 17, bo wet przestawil, bo nie sadzil, ze sie znajdzie. Tym razem dobrze sie skonczylo,bo tylko przegnali psa. Jednak bardzo czesto jest tak, ze zalatwiaja ostatecznie takie przypadki. Quote
Patmol Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 ale już chyba nie wróci do tej baby, prawda? Quote
Pipi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Niestety wet sie nie wyrobi, bo w terenie jest, klacz ma kolke nie wiadomo ile jeszcze to potrwa. Nie moze odejsc od niej. Uznalismy, ze dzisiaj juz jest pozno i odlozylismy na poniedzialek. Quote
Vicky62 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Pipi, a gdzie teraz Pituś? U Ciebie? Bo chyba nie siedzi nadal w garażu... Quote
doris66 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Ogłoszenia dla Pitusia 1.http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=201761&catid=26&Itemid=11 2.http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=86965 3.http://iokazje.com/Zwierzeta/Psy/Pokochaj_Pitusia._5291.html 4.http://adpedia.pl/podlaskie/bransk/drobne/zwierzeta/ogloszenie/pokochaj_pitusia,196126/ 5.http://www.oglosili.pl/index.php?action=details&id=25365&method=jobs 6.http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,45448,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWoscG9kbGFza2llLCwscDAuaHRtbA==.html 7.http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/43145.html 8.http://www.adin.pl/ogloszenia/168612.html 9.http://nk.pl/#profile/31200832/gallery/album/14/304 10.http://www.facebook.com/profile.php?id=100002099959366&ref=tn_tnmn 11.http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/206257-pokochaj-pitusia--oferta-bielsk-podlaski/ 12.http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=124476 13.http://www.morusek.pl/ogloszenie/85968/Pokochaj--Pitusia/ 15.http://rybnik.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/642135-pokochaj_pitusia.html 16.http://www.swiatserwisow.pl/index.php?option=com_djclassifieds&view=showlist&cid=9&Itemid=7 17.http://punsk.lento.pl/pokochaj-pitusia-,234881.html 18.http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/4750/Pokochaj__Pitusia.html 19.http://suwalki.freecf.pl/pokochaj-pitusia_a55128 20.http://adsy.pl/ogloszenia/66/posts/7/33/59145.html 21.http://www.pineska.pl/?do=view&id=101694&title=pokochaj-pitusia 22.http://top-ogloszenia.net/94-18-119-363067 23.http://www.hodowle.info/zobacz_3594.html 24.http://owi.pl/ogloszenie/Pokochaj__Pitusia.,505855 25.http://aukcjezwierzat.pl/aukcja21397_pokochaj-pitusia..html 26.http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Pokochaj-Pitusia,83805 27.http://zadobredrobne.pl/ogloszenie,20111218190753,pokochaj__pitusia.html 28.http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/33566/ 29.http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Pokochaj--Pitusia-id32947.html 30.http://www.top-ogloszenia.pl/ogloszenia,psy_i_koty,63,1,pokochaj_pitusia_,7840.html 31.http://naszezwierzaki.info/psy/oddam?id=1970&view=details 32.http://www.kalisz.wyliczanka.pl/ogloszenie/drobne/55977/pokochaj_pitusia. 33.http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/102531 34.http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2129928434/bialystok-Pokochaj-Pitusia.html 35.http://www.rozglos.net/ogloszenie-314938.html 36.http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=42948 37.http://www.adpillar.pl/ogloszenie,20111218185148,pokochaj__pitusia.html 38.http://monki.olx.pl/item_page.php?Id=292467134&ts=1324230529 39.http://www.hodowcy.com.pl/15773 40.http://www.neeon.pl/195190-pokochaj-pitusia.html > Quote
Pipi Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Pitus juz po kastracji. Na razie jest grzeczny i jeszcze podsypia. Zanioslam go do mieszkania jak wrocilismy do domu. O dziwo nie bal sie psow. Zobaczymy co bedzie dalej. Za kastracje zaplaciła doris66, bardzo, bardzo dziekuje. Ode mnie ma szczepienie od wscieklizny i od wirusowych. Za kilka dni odrobacze. Quote
doris66 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 A czy ktoś dzwonił z ogłoszeń w sprawie Pitusia?. Quote
Pipi Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 doris66 napisał(a):A czy ktoś dzwonił z ogłoszeń w sprawie Pitusia?. :shake::-(nikt:-(:mad:,a taki fajowy piesek. Wiecie on jest bardzo grzeczny jak sie okazuje. Cała noc przespana, rano, jak tylko wziełam smycz do ręki, usiadł sam i grzecznie, spokojnie poszlismy na podworko. Natychmiast było duuuużo siu, potem ku. Pilnuje sie, nie ciagnie. Smycz nie jest mu obca, zachowuje czystosc, rozumie co do niego mowię, w mieszkaniu spokojny i wcale sie nie boi psow. Nie wiem jeszcze jak z kotami, ale sprawdzę. Chociaż mysle, ze nie ma nic przeciwko kotom, bo jak byłu Stasi i Doroty, to tam sa koty. U Stasi kot tylko w mieszkaniu, kuwetujący, a on tam był, wiec na pewno spoko. On u sonimalutkiej, myslalam, ze ma adhd. Tam go przeganiali, zbili, to i zachowywal sie nie tak jak trzeba. On nawet od miski odejdzie jak inny mialby ochotę mu wyjeść. Wet powiedzial, ze na galce ocznej ma guz i krwiak, a to swiadczy o pobiciu psa. Teraz sie nie dziwie, ze uciekl i czekal na sonie na skraju wsi. Znalazłam go, to do mnie nie przyszedł, a jak ona przyjechała, to choc w strachu, ale podszedl. Na razie jest to bardzo kochany, grzeczny pies. Nie wiem, moze wyjdzie z niego adhd, ale mam nadzieje, ze nie bedzie tak źle. Szkoda, ze nikt nie dzwoni. Niech żałuje. Zreszta dopiero ukazaly sie ogloszenia, poczekajmy. Doris66, dzieki, ze wczoraj przyszlas do nas, zeby zaplacic od razu, bo ostatnio nasz wet ma dluga liste zwierzakow, ktore na kreske leczył. Ludzie sa dziwni, a wet zaczyna sie robic ostrożny, a ja sie mu nie dziwie. Dzieki Tobie, my dlugu nie mamy;) Jeszcze jedno, pomyslalam, zeby Pitus nazywał sie Pektus?! co Wy na to? bardzo ładnie reaguje. Tylko te ogloszenia(?) no ale moze w ogloszeniach byc Pitusiem, a ja bede nazywac Pektuś, Pektus, Penio . . . .a, zreszta wszystko jedno, nowy domek nazwie go jak bedzie chcial. Tak tylko pomyslałam :hmmmm: Quote
doris66 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ja przyszłam od razu dlatego, ze jeszcze w sobotę tak ustaliłam z wetem. A teraz przed świętami, to im bliżej jest do świąt to czasu coraz mniej, bo już od dzisiaj zaczynam szykowanie świąt. Wczoraj mi pasowało. Także spoko było tak jak miało być. Poza tym ja wiem o tym, ze nasz wet ma dłużników i ja do ich grona nie chcę należec. Ps. Z Borysem wszystko dobrze. Wczoraj jak zaszłam do domu to zjadł kurczaka i poszliśmy na spacerek. Nie ma już biegunki i ani razu nie wymiotował od niedzieli. Tylko wychudł strasznie ale się poprawi jak zacznie normalnie jeśc. Miałam wyrzuty sumienia, że bezdomniakami się zajmuję a Borys chory biedaczek i czasu dla niego nie miałam. Borysku wybacz. Quote
Pipi Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Wybaczy, wybaczy, juz zapomniał. Dobrze, ze nic powaznego mu nie bylo. Pitus vel Pektus w zabawach z kolegami Zdjecia przez szybe, wiec nie bardzo, ale jak tylko otworzyłam okno, to wszystkie pod oknem Quote
doris66 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 On po wczorajszej kastracji juz tak rozrabia z koleżkami? Czy to wczesniejsze zdjęcia. Quote
Patmol Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 na tym ostatnim zdjęciu na pierwszym planie to jest Wilson, prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.