Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odwiedzam Bardunia po miesiacu nieobecnosci i tak sie raduje:iloveyou::iloveyou::modla::modla::bye::iloveyou:ze caluni i zdrowy , ze ma cudna pancie :loveu:opowiesci Martuni - cudnie zabawne:cool2::iloveyou: jak sie pieknie los ulozyl, jak cudnie trafilo to wierne psie serdunko! Kochana panciu- wszystkiego cudnego i zdrowenka dla was :loveu:

  • Replies 484
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzioch broi ile wlezie i powoli konsumuje kanapę :) a co do rośniecia to już nie rośnie, wydaje mi się że zostanie taki jak był. Kurcze mam straszny problem ze zdjeciami bo jestem totalnym głąbem technologicznym ale jakby się dało to przesłałbym komuś te zdjęcia mailem i może ktoś by je tu wstawił?
w przyszłym tygodniu idziemy na ostatnie szczepienie i szczerz mówiąc to już mam skręt kiszek bo po pierwsze jak znam życie to w poczekalni będzie dużo psiaków, a Bard caly głupieje jak widzi jakiegokolwiek psa, a po drugie weterynarze którzy tam pracują to sami faceci a Bard w dalszym ciągu panicznie się ich boi więc chyba będe musiała poprosić o pomoc sąsiadkę... Bard właśnie pastwi się nad butelką po wodzie a mi uszy odpadają:) aaa i zapomnialam dodać- odpadł mi problem ze sprzątaniem kuwety- Bard się nią zajmuje (fuuj) :) W ciagu kilku ostatnich dni doszłam do wniosku że musiał mieć w genach jakiegoś malamuta bo to jest niemożliwe że przy - 25 stopniowym mrozie tarza się na lodzie i w ogóle nie chce wracać do domu i najlepiej spałby na tarasie

Posted

to super w takim razie w najbliższym czasie prześlę fotki, chciałam mu jeszcze zrobić fotkę na porannym spacerze z kolegami ale jak pomyślę że musiałabym ściągnąć rękawiczki to aż mi słabo :) Bard w sobotę zaliczył pierwszą bójkę- zaatakował go owczarek niemiecki i mimo że Bard się położyłi piszczał to niestety został trochę poszarpany, na szczęście nic wielkiego- woda utleniona wystarczyła. Myślałam że po takim zdarzeniu będzie bardziej ostrożny w stosunku do psó i faktycznie w sobotę już nie podbiegał za blisko ale w niedzielę całkowicie zapomniał i próbował namówić do zabawy bulterierra który nie był z tego powodu zbytnio szczęśliwy...

Posted

funia napisał(a):
U niego chęc zabawy przeważa nad rozwaga .
To żle świadczy o Owczarku ,ze atakował nadal psa który się poddał ....


podobno ten owczarek atakuje wszystko co się rusza i trochę mnie dziwi że babka nie boi się go puszczac luzem bez kagańca na łące gdzie często chodzą też dzieci na spacery, tyle szczęścia że nic więcej się nie stało, ale chyba Bard musiał się nieźle najeść strachu bo wieczorem posikał się w domu na leżąco i chyba nawet tego nie zauważył, na szczęście było to tylko jednorazowo

Posted

Ty$ka napisał(a):
Puszczasz Barda bez nadzoru?


nie bez nadzoru jestem cały czas przy nim ale dobrze wiemy wszyscy że nie da się zapobiec wszystkiemu i że nie jestem w stanie biegać za nim krok w krok, puszczam go na łące żeby się wybiegał i pobawil z innymi psiakami. Nie ma takiej opcki żeby z nim chodzic caly czas na smyczy bo strasznie ciągnie i domaga się zabawy, poza tym musi socjalizować się z innymi psami bo inaczej zrobi się agresywny i musi nauczyć się jak się zachowywać w stosunku do innych psów (że trzeba być ostroznym) bo przecież ja mu tego słownie nie wytłumaczę jak dziecku. Bard bardzo ladnie bawi się z innymi psami (wszystkimi) a jak się okazuje, nie był pierwszym na którego rzucił się owczarek

Posted

Jeśli umiesz go odwołać to faktycznie jest pod nadzorem. Jeśli jednak nie przybiega na zawołanie to polecam dmuchać na zimne i zakupić długą linkę - my mamy 15m i sprawdza się doskonale np. do lasu, gdzie jest zakaz spuszczania psów ;).
Bard ma adresówkę? Wiesz, akurat na tym punkcie jestem wyczulona - zbyt dużo psów ucieka i potem nie może się odnaleźć... Ja tylko w trosce o psa, nie traktuj tego jako atak :)

Czekamy na zdjęcia. ;)

Posted

co do zasady przybiega (metoda ciasteczkowa się sprawdza) ale ma takie momenty że się zapomina, niestety z linką juz próbowaliśmy nawet 20 m- nie da rady szarpie sie i gryzie, a adresówke oczywiście ma. nie denerwuje się - wszystkie rady mile widziane- pilnuję go na tyle ile mogę, ale chciałabym też żeby się socjolizować bo ma z tym pewne problemy. Aaa i zapomniałam powiedzieć- Bard ma kolejnego kolegę Zająca, czeka na niego codziennie wieczorem na łące :)

Posted

z radoscia sie witam u Bardunia cudnosci:loveu::multi:panciu Barduniowa- serduchem slemy zyczonka wszelkiego najlepsiutkiego dla was :iloveyou:Dianusia zdjatka wstawi , czekamy ogromnie :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...