sleepingbyday Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 byłam tu już ale nic nie mówiłam, no to teraz powiem - abrakadabra ma tymczasa! i niech mnie kaczki podepczą, jeśli lutosław nie znajdzie domu szybciej niż mój lisław :-) Quote
Neris Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Taaa, zawsze go można zawieźć do Mieszka. Quote
mru Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Abrakadabra napisał(a):Po raz kolejny doceniam fakt, że moją figurę trudno nazwać filigranową :) aaa co Ty bredzisz! :P ja swojego Karola też noszę i nie jest top fajne ;) a on jest mniejszy trochę, waży 6-7 kg. Na dłuższą metę to kłopotliwe zarówno dla właściciela jak i dla dziada starego Lutka, o to mi chodzi! :razz: ale Ty wymyślasz! Neris napisał(a): Jest gdzieś wątek suczynki Szczoty? Bo chciałam śledzić... Szczota nie ma wątku... jest pod opieką Redline a oni średnio sobie radzą z tym ;) i owym, haha ale dają radę z naszą małą pomocą. Szczota tylko na FB, ale tam jesteś już :) z dobrych wieści - po Szczotę był telefon i żywo zainteresowana Pani ma ją odwiedzić jakoś na dniach! o :) sleepingbyday napisał(a):i niech mnie kaczki podepczą, jeśli lutosław nie znajdzie domu szybciej niż mój lisław :-) i mnie takoż! Neris napisał(a):Taaa, zawsze go można zawieźć do Mieszka. okropne jesteście! Pęcinek wczoraj tragicznie - prawdziwy dramat :( cały dzień spędził w jednym miejscu... ybłam u niego i wyglądał potwiernie źle :( ale z ran się nie sączy, chyba go nawet prześwietlali, bo tak słabo z nim było... ale spoko, daje Pęcinek radę. wyszedł już dziś na spacer... Abra dziś znów nam pomaga, Abra ja Cie kocham, ogromnie Ci dziękuję! :D:loveu::lol::cool3: aaa w sobotę się widzimy podobno Abra? :) wiesz już? nie żeby na imprezie, tylko rano - łapanka jakaś jest! czy ew. Olacha aka sbd by się pisała też? Quote
Neris Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Hm... już wróciliście? Czyli Abra ponownie otrzymuje ode mnie nick "Nie oddzwaniam". Zaraz po wyjściu stamtąd miała dzwonić. Quote
sleepingbyday Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 olacha wyjeżdża na kilka dni do kazika dolnego, poszaleć z psami w lasach i polach nasdwiślanych :-). a zpoa tym zamierzam się schować do lasu na północ sylwestrową Quote
Abrakadabra Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 [quote name='Neris']Hm... już wróciliście? Czyli Abra ponownie otrzymuje ode mnie nick "Nie oddzwaniam". Zaraz po wyjściu stamtąd miała dzwonić. Neris, co to znaczy ponownie :cool3:??? Mru, Lutek już sam wchodzi na górę, obczaił temat i daje radę. Wprawdzie mozolnie i powolutku, ale wie o co "kaman" :) Dopóki jestem na urlopie i czas płynie leniwie... damy radę. Jak zacznie się zawodowy kierat - będzie śmigał na moich rękach (chociaż tego nie lubi, jest tym zbulwersowany, stawia opór i przebiera łapkami w powietrzu). Bo jeszcze dwa maluszki trzeba znieść na dół i postawić na trawce :) , a całej trójki za jednym zamachem nie podźwignę psychicznie :evil_lol: Sorry, za czarny humor, jeśli chodzi o Pęcinka... wszyscy przejmujemy się jego losem, naprawdę! Znowu mam wyrzuty sumienia, że poszło nie tak, jak miało być... Mru, widzimy się też chyba jutro :)... gdzieś w okolicach NDM? O sobotniej akcji zostałam poinformowana wczoraj przez "nie zgadniesz kogo" :evil_lol: i "w jaki sposób" :evil_lol: SBD - kup mi rogala na Rynku...:lol:, w sensie bułki w kształcie koguta :evil_lol: Quote
Abrakadabra Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 sleepingbyday napisał(a):same węglowodany - odmawiam! Ale odmawiasz ze względu na siebie, czy na mnie? Jeśli troszczysz się o mnie - to powiem jedno!!!! Jesteś Dobrą Koleżanką :) Quote
Neris Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Węglowodany som najlepsze:) Abro, Twój drugi nick dostałaś już dawno i zasłużenie. Ale wtedy nie miałaś u mnie psa :) Quote
Abrakadabra Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 [UOTE=Neris;18288746]Węglowodany som najlepsze:) Abro, Twój drugi nick dostałaś już dawno i zasłużenie. Ale wtedy nie miałaś u mnie psa :)[/QUOTE] Nerisie - za chwilę rozwiąże tę nagle WYNIKNIĘTĄ nieścisłość za pomocą telefonu komórkowego... ! Quote
sleepingbyday Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 ze względu na siebie - chciałabym mieć w okolicach równika tak jak ty. w sumie powinnam podstepnie przywieźc ci całe stado kogutków ;-) Quote
Abrakadabra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 [quote name='Neris']A krokodyli nie mają? Chryste.. Neris.. A po co Ci krokodyle :evil_lol: ??? Z tego, co pamiętam - tam tylko drób mają: kogutki i kury :) Jednakże mam nadzieję, że SBD zweryfikuje kształt bułek będąc osobiście i na miejscu :) A tak poza tym... Każdy dzień Lutka upływa pod hasłem spania... Jeśli nie w tej, to w innej pozycji ... Amor jest tym wszystkim strasznie zaintrygowany i zaciekawiony... Nie potrafi pojąć jak można leżeć bezczynnie i NIC NIE ROBIĆ ...:) Quote
Abrakadabra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Dlaczego ON śpi i się nie rusza???? Za chwilę ja też zasnę z powodu tej nudy.... Czasami jednak Lutek nabiera chęci do życia i nadchodzi moment..., kiedy Panowie niespodziewanie wpadają na siebie w którejś części mieszkania :) Dziadzio zazwyczaj ucieka prosto przed siebie, oczywiście wyrabiając się na zakrętach.. A Amor w chwilowym szoku chowa się przed Lutkiem :) Quote
Abrakadabra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Za sekundę emocje opadają i wszystko wraca do normy... Lutek idzie spać... Dobranoc.. Do następnego spacerku.... Ew. proszę obudzić mnie na kolację :) Migotka nie wtrąca się w męskie rozgrywki i na politowaniem patrzy na chłopaków z góry :) Quote
Neris Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Krokodyl z bułki wydał mi się CZYMŚ. Kogut jest prozaiczny wszak. Amorek, mój IDOL, z zamkniętą buzią... bezcenne:evil_lol: Quote
Abrakadabra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 [quote name='Neris']Krokodyl z bułki wydał mi się CZYMŚ. Kogut jest prozaiczny wszak. Amorek, mój IDOL, z zamkniętą buzią... bezcenne:evil_lol: Neris, jak Ola Krokodyla nie znajdzie, to ja Ci upiekę!!! Masz świętą rację :) Krokodyl to jest coś, nie jakaś tam kura :) Tyle, że będzie z Wawy, nie z Kazika Dolnego... Dla siebie też coś stworzę, ale publicznie się nie przyznam :) to będzie nasza tajemnica ... Amor, odkąd jest u nas Lutek zamienił się w filozofa ... Ccały czas nie może się nadziwić kto z nami zamieszkał, dlaczego śpi, i dlaczego pierwszy wychodzi na spacery. Na wszelki wypadek (posłania mają obok siebie) pozabierał wszystkie zabawki od strony klatki Lutka i przetaszczył na drugą stronę... A Lutek powoli obczaja piłeczkę tenisową :) (przemyciłam od Amora) :) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W 2012 ROKU !!!! DLA WSZYSTKICH !!!! Quote
Neris Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Jak jeszcze mieszkałam w bloku i miałam jedną jedyną Ofeczkę, przyjaciółka zostawiła u nas na 2tygodnie swoją owczarkę Morkę. Dziewczyny były rówieśniczkami. Ofka NATYCHMIAST po wejściu Morki dokładniutko wysprzątała mieszkanie i wszystkie, wszyściutkie zabaweczki zaniosła do swojej budki. Niestety sama już się tam nie zmieściła, wlazł sam zadek. Siedziała więc z zadkiem w budce, resztą na zewnątrz i ujadała jak tylko Morka usiłowała podejść. Po 2 dniach zabrałam zabawki i zamknęłam w szafie, można było oszaleć... Quote
Abrakadabra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Neris napisał(a):Jak jeszcze mieszkałam w bloku i miałam jedną jedyną Ofeczkę, przyjaciółka zostawiła u nas na 2tygodnie swoją owczarkę Morkę. Dziewczyny były rówieśniczkami. Ofka NATYCHMIAST po wejściu Morki dokładniutko wysprzątała mieszkanie i wszystkie, wszyściutkie zabaweczki zaniosła do swojej budki. Niestety sama już się tam nie zmieściła, wlazł sam zadek. Siedziała więc z zadkiem w budce, resztą na zewnątrz i ujadała jak tylko Morka usiłowała podejść. Po 2 dniach zabrałam zabawki i zamknęłam w szafie, można było oszaleć... Hahhaaa:) Ale one te zabawki widziały, prawda? Lutek nie kuma, że może się czymś bawić, poza piłeczką tenisową (oczywiście Amor sobie o niej przypomniał nagle), którą jak się obudzi, to turla łapką. Ps. I tak je pogodziłaś? zabrałaś zabawki i nie było scysji? Quote
Neris Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Morka w ogole była opóźniona, półroczny owczarek jest wieeele kilometrów w rozwoju za półrocznym jamnikiem. Patrzyla tylko w wielkim zdziwieniu. Zabawki zabrałam, a jakże. Quote
Awit Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Ale ma dobrze w tym DT:-) Szczęśliwego Nowego Roku Luteczku i ciocie!! Quote
Abrakadabra Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Awit napisał(a):Ale ma dobrze w tym DT:-) Szczęśliwego Nowego Roku Luteczku i ciocie!! Awit :) Dzięki za życzenia i nazwazjem dla Twojej gromadki! Jemu chyba najlepiej byłoby w domu, w którym byłby jedyny..., chociaż u mnie mu się też krzywda nie dzieje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.