Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Po raz kolejny doceniam fakt, że moją figurę trudno nazwać filigranową :)


aaa co Ty bredzisz! :P ja swojego Karola też noszę i nie jest top fajne ;) a on jest mniejszy trochę, waży 6-7 kg. Na dłuższą metę to kłopotliwe zarówno dla właściciela jak i dla dziada starego Lutka, o to mi chodzi! :razz: ale Ty wymyślasz!



Neris napisał(a):

Jest gdzieś wątek suczynki Szczoty? Bo chciałam śledzić...


Szczota nie ma wątku... jest pod opieką Redline a oni średnio sobie radzą z tym ;) i owym, haha ale dają radę z naszą małą pomocą. Szczota tylko na FB, ale tam jesteś już :)

z dobrych wieści - po Szczotę był telefon i żywo zainteresowana Pani ma ją odwiedzić jakoś na dniach! o :)


sleepingbyday napisał(a):
i niech mnie kaczki podepczą, jeśli lutosław nie znajdzie domu szybciej niż mój lisław :-)


i mnie takoż!


Neris napisał(a):
Taaa, zawsze go można zawieźć do Mieszka.


okropne jesteście!
Pęcinek wczoraj tragicznie - prawdziwy dramat :( cały dzień spędził w jednym miejscu... ybłam u niego i wyglądał potwiernie źle :( ale z ran się nie sączy, chyba go nawet prześwietlali, bo tak słabo z nim było... ale spoko, daje Pęcinek radę. wyszedł już dziś na spacer...

Abra dziś znów nam pomaga, Abra ja Cie kocham, ogromnie Ci dziękuję! :D:loveu::lol::cool3:

aaa w sobotę się widzimy podobno Abra? :) wiesz już? nie żeby na imprezie, tylko rano - łapanka jakaś jest! czy ew. Olacha aka sbd by się pisała też?

Posted

[quote name='Neris']Hm... już wróciliście?

Czyli Abra ponownie otrzymuje ode mnie nick "Nie oddzwaniam". Zaraz po wyjściu stamtąd miała dzwonić.

Neris, co to znaczy ponownie :cool3:???

Mru, Lutek już sam wchodzi na górę, obczaił temat i daje radę.
Wprawdzie mozolnie i powolutku, ale wie o co "kaman" :)
Dopóki jestem na urlopie i czas płynie leniwie... damy radę.

Jak zacznie się zawodowy kierat - będzie śmigał na moich rękach (chociaż tego nie lubi, jest tym zbulwersowany, stawia opór i przebiera łapkami w powietrzu).
Bo jeszcze dwa maluszki trzeba znieść na dół i postawić na trawce :) , a całej trójki za jednym zamachem nie podźwignę psychicznie :evil_lol:

Sorry, za czarny humor, jeśli chodzi o Pęcinka... wszyscy przejmujemy się jego losem, naprawdę!
Znowu mam wyrzuty sumienia, że poszło nie tak, jak miało być...

Mru, widzimy się też chyba jutro :)... gdzieś w okolicach NDM?
O sobotniej akcji zostałam poinformowana wczoraj przez "nie zgadniesz kogo" :evil_lol: i "w jaki sposób" :evil_lol:

SBD - kup mi rogala na Rynku...:lol:, w sensie bułki w kształcie koguta :evil_lol:

Posted

[UOTE=Neris;18288746]Węglowodany som najlepsze:)

Abro, Twój drugi nick dostałaś już dawno i zasłużenie. Ale wtedy nie miałaś u mnie psa :)[/QUOTE]

Nerisie - za chwilę rozwiąże tę nagle WYNIKNIĘTĄ nieścisłość za pomocą telefonu komórkowego... !

Posted

[quote name='Neris']A krokodyli nie mają?

Chryste.. Neris.. A po co Ci krokodyle :evil_lol: ???
Z tego, co pamiętam - tam tylko drób mają: kogutki i kury :)
Jednakże mam nadzieję, że SBD zweryfikuje kształt bułek będąc osobiście i na miejscu :)

A tak poza tym...
Każdy dzień Lutka upływa pod hasłem spania...



Jeśli nie w tej, to w innej pozycji ...



Amor jest tym wszystkim strasznie zaintrygowany i zaciekawiony...
Nie potrafi pojąć jak można leżeć bezczynnie i NIC NIE ROBIĆ ...:)

Posted

Dlaczego ON śpi i się nie rusza????



Za chwilę ja też zasnę z powodu tej nudy....




Czasami jednak Lutek nabiera chęci do życia i nadchodzi moment..., kiedy Panowie niespodziewanie wpadają na siebie w którejś części mieszkania :)



Dziadzio zazwyczaj ucieka prosto przed siebie, oczywiście wyrabiając się na zakrętach..



A Amor w chwilowym szoku chowa się przed Lutkiem :)



Posted

Za sekundę emocje opadają i wszystko wraca do normy...
Lutek idzie spać...



Dobranoc..
Do następnego spacerku.... Ew. proszę obudzić mnie na kolację :)



Migotka nie wtrąca się w męskie rozgrywki i na politowaniem patrzy na chłopaków z góry :)






Posted

[quote name='Neris']Krokodyl z bułki wydał mi się CZYMŚ.
Kogut jest prozaiczny wszak.


Amorek, mój IDOL, z zamkniętą buzią... bezcenne:evil_lol:

Neris, jak Ola Krokodyla nie znajdzie, to ja Ci upiekę!!!
Masz świętą rację :) Krokodyl to jest coś, nie jakaś tam kura :)
Tyle, że będzie z Wawy, nie z Kazika Dolnego... Dla siebie też coś stworzę, ale publicznie się nie przyznam :) to będzie nasza tajemnica ...

Amor, odkąd jest u nas Lutek zamienił się w filozofa ...
Ccały czas nie może się nadziwić kto z nami zamieszkał, dlaczego śpi, i dlaczego pierwszy wychodzi na spacery.
Na wszelki wypadek (posłania mają obok siebie) pozabierał wszystkie zabawki od strony klatki Lutka i przetaszczył na drugą stronę...
A Lutek powoli obczaja piłeczkę tenisową :) (przemyciłam od Amora) :)

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W 2012 ROKU !!!!
DLA WSZYSTKICH !!!!

Posted

Jak jeszcze mieszkałam w bloku i miałam jedną jedyną Ofeczkę, przyjaciółka zostawiła u nas na 2tygodnie swoją owczarkę Morkę.
Dziewczyny były rówieśniczkami.

Ofka NATYCHMIAST po wejściu Morki dokładniutko wysprzątała mieszkanie i wszystkie, wszyściutkie zabaweczki zaniosła do swojej budki. Niestety sama już się tam nie zmieściła, wlazł sam zadek. Siedziała więc z zadkiem w budce, resztą na zewnątrz i ujadała jak tylko Morka usiłowała podejść. Po 2 dniach zabrałam zabawki i zamknęłam w szafie, można było oszaleć...

Posted

Neris napisał(a):
Jak jeszcze mieszkałam w bloku i miałam jedną jedyną Ofeczkę, przyjaciółka zostawiła u nas na 2tygodnie swoją owczarkę Morkę.
Dziewczyny były rówieśniczkami.

Ofka NATYCHMIAST po wejściu Morki dokładniutko wysprzątała mieszkanie i wszystkie, wszyściutkie zabaweczki zaniosła do swojej budki. Niestety sama już się tam nie zmieściła, wlazł sam zadek. Siedziała więc z zadkiem w budce, resztą na zewnątrz i ujadała jak tylko Morka usiłowała podejść. Po 2 dniach zabrałam zabawki i zamknęłam w szafie, można było oszaleć...


Hahhaaa:) Ale one te zabawki widziały, prawda?
Lutek nie kuma, że może się czymś bawić, poza piłeczką tenisową (oczywiście Amor sobie o niej przypomniał nagle), którą jak się obudzi, to turla łapką.
Ps. I tak je pogodziłaś? zabrałaś zabawki i nie było scysji?

Posted

Morka w ogole była opóźniona, półroczny owczarek jest wieeele kilometrów w rozwoju za półrocznym jamnikiem.
Patrzyla tylko w wielkim zdziwieniu.

Zabawki zabrałam, a jakże.

Posted

Awit napisał(a):
Ale ma dobrze w tym DT:-)
Szczęśliwego Nowego Roku Luteczku i ciocie!!


Awit :)
Dzięki za życzenia i nazwazjem dla Twojej gromadki!
Jemu chyba najlepiej byłoby w domu, w którym byłby jedyny..., chociaż u mnie mu się też krzywda nie dzieje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...