Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 859
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On jest opuchnięty wokół oczu, właściwie cała mordka taka jakaś popuchnięta. Owczarki nie mają tak głęboko osadzonych oczu.
Weterynarz go widział? Śliczniusi jest.

Posted

[quote name='betka']On jest opuchnięty wokół oczu, właściwie cała mordka taka jakaś popuchnięta. Owczarki nie mają tak głęboko osadzonych oczu.
Weterynarz go widział? Śliczniusi jest.[/QUOTE]

Ja jeszcze nigdy żadnego psa nie widziałam z takimi oczami :( Rzeczywiście ciekawe co wet o tym sądzi (jeśli go już widział)

Posted

Strasznie zaniedbany :shake:
Mimo wszystko to wciąż piękny owczaruś :loveu:
Włos ma trochę dłuższy i taki bardziej puszysty jak u DOnków.
Zmiany skórne to normalka w takich warunkach.
Miejmy nadzieję, ze szybko dadzą się wyleczyć.
A ta pustka w spojrzeniu to moim zdaniem efekt wieloletniego odosobnienia, braku bodźców zewnętrznych, wyzwań i kontaktu z człowiekiem. Biedak ma prawo być otępiały i zamknięty w sobie :(
A`propos DT, gdzieś na wątkach znalazłam wpis osoby o nicku carolla
Dwa tygodnie temu zaoferowała się jako BDT na Śląsku - tel 501 149 176
Może warto zadzwonić

Posted

Zapisuje slicznego Szarika." Apartament" w ktorym mieszkał nasunął mi wspomnienie o Nelsonie (*)
Czy Szarik ma równiez jakies problemy z oczkami? Strasznie załzawione...

Posted

na wstępie chciałam podziękować wszystkim za obecność na wątku:)

tak, wet oglądał już Szarika, miał pobraną krew, wyczyszczone uszy, a więcej pewnie wie na ten temat Ag. Ag czy on miał robione zeskrobiny z tych wyłysiałych miejsc?
i czy miał coś aplikowane do oczu?

dzisiaj oczki wyglądały ładniej, przynajmniej nie były zaropiałe, nadal troszkę trząsł głową ale już nie tak jak w czwartek
widać,że bardzo jest spragniony kontaktu z innymi psami, bardzo chciał być podczas dzisiejszego spaceru częścią grupy, ciągnął do nich, każdego chciał obwąchać, poznać i najchętniej to by biegł za nimi
nagrałam filmik, możecie usłyszeć na nim jak Szarik "komunikuje się ze światem", może ktoś z Was wie co to może oznaczać? jakiś czas po nagraniu wyciszył się i właściwie już do końca spaceru był w miarę cicho. zdarzyło mu się też przewrócić, po prostu przednie łapki przy zakręcaniu ugięły się pod nim, jeden jedyny raz zrobił siku, a spacer był naprawdę bardzo długi
schronisko graniczy ze stadniną koni i akurat konie były na wybiegu, to tak do nich ciągnął,że musieliśmy stanąć pod siatką, Szarik był zainteresowany i pomachał nawet ogonem!
ogólnie to nie reaguje na swoje imię, kolega podniósł przy nim rękę to aż przysiadł.......

http://www.youtube.com/watch?v=xZOfH-d_i7c

Posted

Obejrzalam filmik... Dla Szarika pobyt w takim normalnym świecie, na spacerze - to szok i myślę, że te jego odgłosy to nic strasznego w sensie, że coś złego się dzieje.
Może tęsknota, aby swobodnie pobiegać, przecież on aż się wyrywa na tą wolność.
Mnie też trudno uwierzyć w to, co teraz napiszę, ale może to Jego odgłos ULGI, choc dla nas może brzmieć strasznie...

Posted

nie umiem rozpracować tych dźwięków i ich znaczenia.
to pewnie zabrzmi dziwnie ale dla niego trafienie do schroniska to było jak wygranie losu na loterii
będzie jednak w pomieszczeniu,a nie w boksie, żeby miał cieplej, no i kolega obiecał,że spacer z nim zaliczy codziennie

Posted

To biedne psisko pewnie doznało szoku ...zmiana warunków ,nowe zapachy , dżwięki .. towarzystwo innych psow ..
. nie może pewnie tego pojąć , uwierzyć ..... nie wie co sie stało ...
n ie jest jeszcze do końca pewny ,że to tak na zawsze i ze nie wróci już do tego okropnego więzienia :shake:.:-
.

Posted

Ten dżwięki które z siebie wydaje są takie żąłosne, jest w nich tyle smutku rozżalenia, bólu psychicznego .... brakuje mi tak naprawdę właściwego słowa :-(
Jest w wielkim szoku to wszystko jest mu obce, nieznane on jest tak bardzo zdezorientowany tym co się wydarzyło ...
Ile on właściwie ma lat ?? A może nigdy nie znał innego życia poza tą celą ??? :-(
A może tak z takimi trzeba? :

Posted

Nie ma aż tak dużo tych leukocytów, sopoko Ciocie !
On jest zagłodzony po prostu - stąd leukocytoza.
Utzrba mu dawać surowe jajka do żarcia, rosołek do picia i ogólnie goyowane żarełko - kurczak z rużem i marchewką.
A także omega-3 - najlepszy suplement wznmacnoiający i przeciwzapalny, tanio kosztuje.
Ktoś może nosić mu żarełko do schronu ?
Bidus kochany.

Zapisuję się na wątek.

Posted

stan zapalny to on może mieć i to nie jeden...chociażby w uszach. już o wiele mniej nimi trzepie
dzisiaj na spacerze już był spokojniejszy, kółko wokół człowieka zrobił może ze dwa razy tylko (a wczoraj non stop)


jeśli chodzi o dokarmianie, to jest u nas taki pan, który "pasie" psiaki ale właściwie nie wiem czym, więc trudno mi określić czy to jest dostatecznie wartościowe

kupię mu to omega-3. kolega jest w schronie codziennie, to mu będzie podawał, ale najpierw poprosimy weta o zgodę:)

Ag, czy da radę obciąć mu pazury? jemu źle się chodzi przez nie

cieszę się,że ma takie wyniki, ten mocznik to tylko nieznacznie powyżej normy

ciekawe kiedy zacznie machać ogonem na widok człowieka....

Posted

Pani Doktor jednak dzisiaj nie było a ma zeszyt z lekami nasz, jak odda to przepiszę co miał i ma. Obciąć pazury pewnie, że się da. Pan Franek rozdaje chleb i drożdżówki, które dostajemy, ale Ania gotuje dla Adasia i innych chudzielców, poproszę ją, może się zgodzi pomóc. A co do machania ogonem to byłam dzisiaj u niego i machał bardzo ładnie. Ale jak wypuściłam Otta na teren koło boksów żeby pobiegał to strasznie wył. Zaczyna reagować na dźwięki powoli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...