Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 691
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Siedzą pod piecem głównie. A jak już się zdecydują wyjść, to wykopują trawę spod śniegu. W domu mrozy nie są straszne wszak ;)

Mamy ogólne zmieszanie i nie bardzo jest czas jeszcze na forum. Na facebooku siedzę z obowiązku, więc tam najłatwiej mnie złapać, gdyby ktoś miał jakieś nagłe pytania.

Nie miałyśmy czasu nawet się zastanowić porządnie, za co przepraszam. Bez sensu jest chaotycznie pisać, a jak się poukłada spowiedź na temat Trufla, to napiszemy. Ale mogę teraz tyle: jedną z trudnych kwestii jest to, że boimy się, że nie damy rady go wyszkolić odpowiednio i że będzie uciekał, na przykład za suczkami, a wtedy może być kiepsko. Na razie jest grzeczny, ale jak się zorientuje, że jest jedynym mężczyzną w domu, to może zechcieć porządzić ;)

Najwcześniej w weekend będą jakieś nowe foty, a do tego czasu postarajcie się jakoś wytrzymać ;)

Posted

ang napisał(a):
Sorry za naiwne pytanie - ale może trzeba go wykastrować?


Tak, kastracja z pewnością, ale jeszcze jest szczeniątkiem i na to za wcześnie. Ale ostro chłopak dojrzewa, podrósł i robi się młodzieńcem. Jego samego zadziwia to dorastanie ;) Ja jeszcze dodatkowo mam trudność z poskromieniem go kiedy się rozbawi - bo on nie odczytuje sygnałów, że zbyt się rozhulał. Najlepiej działa wtedy ignorowanie, ale nie zawsze się da, gdy coś człowieka w zabawie podgryza po nogach ;) A on teraz rośnie, jest pełny energii, więc byle co go rozbawia mocno - choćby ubranie kapci ;) A tak z innej beczki - młody ma fenomenalny węch, to jego "ulubiony" zmysł i myślimy, by jakoś rozwinąć mu ta pasję -żeby np szukał trufli w ziemi, hehe ;)
Ika

Posted

dziki.nomada napisał(a):
Tak, kastracja z pewnością, ale jeszcze jest szczeniątkiem i na to za wcześnie. Ale ostro chłopak dojrzewa, podrósł i robi się młodzieńcem. Jego samego zadziwia to dorastanie ;) Ja jeszcze dodatkowo mam trudność z poskromieniem go kiedy się rozbawi - bo on nie odczytuje sygnałów, że zbyt się rozhulał. Najlepiej działa wtedy ignorowanie, ale nie zawsze się da, gdy coś człowieka w zabawie podgryza po nogach ;) A on teraz rośnie, jest pełny energii, więc byle co go rozbawia mocno - choćby ubranie kapci ;) A tak z innej beczki - młody ma fenomenalny węch, to jego "ulubiony" zmysł i myślimy, by jakoś rozwinąć mu ta pasję -żeby np szukał trufli w ziemi, hehe ;)
Ika



O tak , niech Trufel szuka trufli a potem je na bazarki ;)

Posted

Wczoraj odkryłyśmy, że lubi ruszające się zabawki. Mamy taki latający wiatraczek-śmigło, który kręci się na podłodze jak bączek. Trufel jest nim zafascynowany. A kiedy wiatraczek poleciał pod piec, to Młody sprytnie pobiegł od drugiej strony, by sprawdzić czy nie poleciał aż tam - tego bym się po tej małej gapie nie spodziewała :) Za to dziś w umywalce czekały wołowe gnatki. Trufel wspiął się i sobie zwinął wszystkie ;) No i chyba dorasta czy coś, bo wczoraj i dziś zsikał się w domu...

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
No bo kto to widział zostawiać gnatki na widoku ;)

I.. puszczać wiatraczka w stronę pieca :D
mądry Trufel...poszedł sprawdzić z drugiej strony ... gdzie jest wiatraczek? :)

Posted

Trufel by się z moją kociną dogadał, bo ona jak coś widzi przez okno i to coś jej znika z pola widzenia to biegnie do drugiego okna ale w przeciwnym kierunku niż nakazywałaby logika.
Bystrzacha kochana, taka mądra inaczej.:evil_lol:
Nie umniejszając oczywiście inteligencji Truflatka,;);)

Posted

a mój Franek ostatnio ma nową pasję - siada przed tv na blacie i śledzi mecz tenisowy, głowa mu się rusza tak jak leci piłka, góra - dół, góra - dół.... a jak piłka leci gdzieś w bok to zagląda za tv gdzie się podziała:)

Posted

nie savahna, ja nie mam psa, pies by nie wytrzymał siedzenia w domu od 7 do 19 (dość często tak się u nas w domu zdarza, że nie ma nikogo). Sunię, którą znalazła prawie rok temu moja córka (była maleńkim szczeniakiem, sam szkielet, ślady po kopaniu na ciele, już nie była w stanie chodzić z wycieńczenia) podrzuciłam mojej mamie-emerytce, mama jej dała dom, miłość, opiekę i towarzystwo w postaci kotki:), a ja finansuję to towarzystwo i też dzikie spacery Tince zapewniamy z córą, bo to cholera z adhd, musi się wyszaleć, a moja mama zdrowotnie nie daje rady ganiać za psem, jedynie spokojne i dostojne przemaszerowanie dookoła osiedla wchodzi w grę:)

Posted

Hmm, my tv nie mamy, ale na komputer Trufo nie reaguje. Za to z tym wiatraczkiem wykombinował dobrze, bo gdyby wiatraczek pod piecem się nie zatrzymał, to wyleciałby tam, gdzie Młody go szukał :) Ale tak bardzo podoba mu się idea ruszających się zabawek! Kiedy wiatrak przestaje się już kręcić po podłodze, to robi ukłon w jego stronę i czeka, aż go podniesiemy. Kiedy go nakręcamy, to siedzi taki przejęty, a później obserwuje zaaferowany jak się kręci. Yzma zupełnie inaczej - jak się kręci, to mu porywa do pyska wiatrak i ucieka, więc trzeba go puszczać po cichutku kiedy Yzma pilnuje swoich skarbów pod łóżkiem. Truf dziś pod łóżko zajrzał i aż się zaślinił, bo tam Yzma chomikuje mnóstwo zabawek i przysmaków ;) Niestety jama pilnowana przez Yzmo-Smoka :) A na mrozie wbrew pozorom tak nie szaleją, łapy marzną i chcą wracać szybko - wolą robić dzikie pędy po małej chatce... Ewentualnie wykopywać krety w ogródku.

Posted

dziki.nomada napisał(a):
Hmm, my tv nie mamy, ale na komputer Trufo nie reaguje. Za to z tym wiatraczkiem wykombinował dobrze, bo gdyby wiatraczek pod piecem się nie zatrzymał, to wyleciałby tam, gdzie Młody go szukał :) Ale tak bardzo podoba mu się idea ruszających się zabawek! Kiedy wiatrak przestaje się już kręcić po podłodze, to robi ukłon w jego stronę i czeka, aż go podniesiemy. Kiedy go nakręcamy, to siedzi taki przejęty, a później obserwuje zaaferowany jak się kręci. Yzma zupełnie inaczej - jak się kręci, to mu porywa do pyska wiatrak i ucieka, więc trzeba go puszczać po cichutku kiedy Yzma pilnuje swoich skarbów pod łóżkiem. Truf dziś pod łóżko zajrzał i aż się zaślinił, bo tam Yzma chomikuje mnóstwo zabawek i przysmaków ;) Niestety jama pilnowana przez Yzmo-Smoka :) A na mrozie wbrew pozorom tak nie szaleją, łapy marzną i chcą wracać szybko - wolą robić dzikie pędy po małej chatce... Ewentualnie wykopywać krety w ogródku.



Ale macie wesoło :)

Kinga niestety wizyta nie jest już aktualna :(

Posted

Uuuu szkoda :(

Ang, martwiłaś się, że może Truflowi bardziej by smakowała droższa karma, więc donoszę: Trufel zjada jabłka, skórki od chleba, surową marchew, ale jak dostał Eukanubę, to nawet nie spróbował ;)

Posted

Yzma też nie chciała! Nawet nie powąchała, tylko odwracała głowę. Zresztą to była tylko próbka, którą dostałyśmy, więc postanowiłyśmy sprawdzić, dla spokoju Ang ;) A swoją karmę ładnie zjadają oba.

Posted

dziki.nomada napisał(a):
Yzma też nie chciała! Nawet nie powąchała, tylko odwracała głowę. Zresztą to była tylko próbka, którą dostałyśmy, więc postanowiłyśmy sprawdzić, dla spokoju Ang ;) A swoją karmę ładnie zjadają oba.


Proszę jakie ekonomiczne psiska :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...