Rudzia-Bianca Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 ang napisał(a):Kinga, napisz coś w wolnej chwili? Jak tam psiaki się czują w te mrozy? Pewnie szaleją szczęśliwe ;) Quote
dziki.nomada Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Siedzą pod piecem głównie. A jak już się zdecydują wyjść, to wykopują trawę spod śniegu. W domu mrozy nie są straszne wszak ;) Mamy ogólne zmieszanie i nie bardzo jest czas jeszcze na forum. Na facebooku siedzę z obowiązku, więc tam najłatwiej mnie złapać, gdyby ktoś miał jakieś nagłe pytania. Nie miałyśmy czasu nawet się zastanowić porządnie, za co przepraszam. Bez sensu jest chaotycznie pisać, a jak się poukłada spowiedź na temat Trufla, to napiszemy. Ale mogę teraz tyle: jedną z trudnych kwestii jest to, że boimy się, że nie damy rady go wyszkolić odpowiednio i że będzie uciekał, na przykład za suczkami, a wtedy może być kiepsko. Na razie jest grzeczny, ale jak się zorientuje, że jest jedynym mężczyzną w domu, to może zechcieć porządzić ;) Najwcześniej w weekend będą jakieś nowe foty, a do tego czasu postarajcie się jakoś wytrzymać ;) Quote
ang Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Sorry za naiwne pytanie - ale może trzeba go wykastrować? Quote
dziki.nomada Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 ang napisał(a):Sorry za naiwne pytanie - ale może trzeba go wykastrować? Tak, kastracja z pewnością, ale jeszcze jest szczeniątkiem i na to za wcześnie. Ale ostro chłopak dojrzewa, podrósł i robi się młodzieńcem. Jego samego zadziwia to dorastanie ;) Ja jeszcze dodatkowo mam trudność z poskromieniem go kiedy się rozbawi - bo on nie odczytuje sygnałów, że zbyt się rozhulał. Najlepiej działa wtedy ignorowanie, ale nie zawsze się da, gdy coś człowieka w zabawie podgryza po nogach ;) A on teraz rośnie, jest pełny energii, więc byle co go rozbawia mocno - choćby ubranie kapci ;) A tak z innej beczki - młody ma fenomenalny węch, to jego "ulubiony" zmysł i myślimy, by jakoś rozwinąć mu ta pasję -żeby np szukał trufli w ziemi, hehe ;) Ika Quote
Rudzia-Bianca Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 dziki.nomada napisał(a):Tak, kastracja z pewnością, ale jeszcze jest szczeniątkiem i na to za wcześnie. Ale ostro chłopak dojrzewa, podrósł i robi się młodzieńcem. Jego samego zadziwia to dorastanie ;) Ja jeszcze dodatkowo mam trudność z poskromieniem go kiedy się rozbawi - bo on nie odczytuje sygnałów, że zbyt się rozhulał. Najlepiej działa wtedy ignorowanie, ale nie zawsze się da, gdy coś człowieka w zabawie podgryza po nogach ;) A on teraz rośnie, jest pełny energii, więc byle co go rozbawia mocno - choćby ubranie kapci ;) A tak z innej beczki - młody ma fenomenalny węch, to jego "ulubiony" zmysł i myślimy, by jakoś rozwinąć mu ta pasję -żeby np szukał trufli w ziemi, hehe ;) Ika O tak , niech Trufel szuka trufli a potem je na bazarki ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 (edited) Zaglądnijcie proszę :( http://www.dogomania.pl/threads/222109-Dramat-kilkadziesi%C4%85t-ps%C3%B3-z-g%C5%82odu-zacz%C4%99%C5%82o-zjada%C4%87-zw%C5%82oki-opiekuna-pilnie-dt! Dziki , dzięki za banerek:loveu: Edited January 31, 2012 by Rudzia-Bianca Quote
wojtuś Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Dojrzewa chłopak ;) Dzięki za wiadomości :loveu: Quote
savahna Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Aaaa no tak, niech Trufelek szuka trufli i handlujemy:evil_lol: Quote
dziki.nomada Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Wczoraj odkryłyśmy, że lubi ruszające się zabawki. Mamy taki latający wiatraczek-śmigło, który kręci się na podłodze jak bączek. Trufel jest nim zafascynowany. A kiedy wiatraczek poleciał pod piec, to Młody sprytnie pobiegł od drugiej strony, by sprawdzić czy nie poleciał aż tam - tego bym się po tej małej gapie nie spodziewała :) Za to dziś w umywalce czekały wołowe gnatki. Trufel wspiął się i sobie zwinął wszystkie ;) No i chyba dorasta czy coś, bo wczoraj i dziś zsikał się w domu... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 No bo kto to widział zostawiać gnatki na widoku ;) Quote
wojtuś Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Rudzia-Bianca napisał(a):No bo kto to widział zostawiać gnatki na widoku ;) I.. puszczać wiatraczka w stronę pieca :D mądry Trufel...poszedł sprawdzić z drugiej strony ... gdzie jest wiatraczek? :) Quote
savahna Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Trufel by się z moją kociną dogadał, bo ona jak coś widzi przez okno i to coś jej znika z pola widzenia to biegnie do drugiego okna ale w przeciwnym kierunku niż nakazywałaby logika. Bystrzacha kochana, taka mądra inaczej.:evil_lol: Nie umniejszając oczywiście inteligencji Truflatka,;);) Quote
ang Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 a mój Franek ostatnio ma nową pasję - siada przed tv na blacie i śledzi mecz tenisowy, głowa mu się rusza tak jak leci piłka, góra - dół, góra - dół.... a jak piłka leci gdzieś w bok to zagląda za tv gdzie się podziała:) Quote
savahna Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 ang napisał(a):a jak piłka leci gdzieś w bok to zagląda za tv gdzie się podziała:) Żartujesz?! Quote
ang Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 no taki świr mi się trafił, nawet śmiać się potrafi jak coś zbroi - oto dowód: http://i51.tinypic.com/wck8sy.jpg Quote
savahna Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 A ja myślałam,że o psa chodzi?!:evil_lol: Quote
ang Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 nie savahna, ja nie mam psa, pies by nie wytrzymał siedzenia w domu od 7 do 19 (dość często tak się u nas w domu zdarza, że nie ma nikogo). Sunię, którą znalazła prawie rok temu moja córka (była maleńkim szczeniakiem, sam szkielet, ślady po kopaniu na ciele, już nie była w stanie chodzić z wycieńczenia) podrzuciłam mojej mamie-emerytce, mama jej dała dom, miłość, opiekę i towarzystwo w postaci kotki:), a ja finansuję to towarzystwo i też dzikie spacery Tince zapewniamy z córą, bo to cholera z adhd, musi się wyszaleć, a moja mama zdrowotnie nie daje rady ganiać za psem, jedynie spokojne i dostojne przemaszerowanie dookoła osiedla wchodzi w grę:) Quote
dziki.nomada Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Hmm, my tv nie mamy, ale na komputer Trufo nie reaguje. Za to z tym wiatraczkiem wykombinował dobrze, bo gdyby wiatraczek pod piecem się nie zatrzymał, to wyleciałby tam, gdzie Młody go szukał :) Ale tak bardzo podoba mu się idea ruszających się zabawek! Kiedy wiatrak przestaje się już kręcić po podłodze, to robi ukłon w jego stronę i czeka, aż go podniesiemy. Kiedy go nakręcamy, to siedzi taki przejęty, a później obserwuje zaaferowany jak się kręci. Yzma zupełnie inaczej - jak się kręci, to mu porywa do pyska wiatrak i ucieka, więc trzeba go puszczać po cichutku kiedy Yzma pilnuje swoich skarbów pod łóżkiem. Truf dziś pod łóżko zajrzał i aż się zaślinił, bo tam Yzma chomikuje mnóstwo zabawek i przysmaków ;) Niestety jama pilnowana przez Yzmo-Smoka :) A na mrozie wbrew pozorom tak nie szaleją, łapy marzną i chcą wracać szybko - wolą robić dzikie pędy po małej chatce... Ewentualnie wykopywać krety w ogródku. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 dziki.nomada napisał(a):Hmm, my tv nie mamy, ale na komputer Trufo nie reaguje. Za to z tym wiatraczkiem wykombinował dobrze, bo gdyby wiatraczek pod piecem się nie zatrzymał, to wyleciałby tam, gdzie Młody go szukał :) Ale tak bardzo podoba mu się idea ruszających się zabawek! Kiedy wiatrak przestaje się już kręcić po podłodze, to robi ukłon w jego stronę i czeka, aż go podniesiemy. Kiedy go nakręcamy, to siedzi taki przejęty, a później obserwuje zaaferowany jak się kręci. Yzma zupełnie inaczej - jak się kręci, to mu porywa do pyska wiatrak i ucieka, więc trzeba go puszczać po cichutku kiedy Yzma pilnuje swoich skarbów pod łóżkiem. Truf dziś pod łóżko zajrzał i aż się zaślinił, bo tam Yzma chomikuje mnóstwo zabawek i przysmaków ;) Niestety jama pilnowana przez Yzmo-Smoka :) A na mrozie wbrew pozorom tak nie szaleją, łapy marzną i chcą wracać szybko - wolą robić dzikie pędy po małej chatce... Ewentualnie wykopywać krety w ogródku. Ale macie wesoło :) Kinga niestety wizyta nie jest już aktualna :( Quote
dziki.nomada Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Uuuu szkoda :( Ang, martwiłaś się, że może Truflowi bardziej by smakowała droższa karma, więc donoszę: Trufel zjada jabłka, skórki od chleba, surową marchew, ale jak dostał Eukanubę, to nawet nie spróbował ;) Quote
wojtuś Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Może jednak z czasem przekona się do chrupek ;) jak zobaczy, że Yzma zajada - to on też popróbuje :) Quote
dziki.nomada Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Yzma też nie chciała! Nawet nie powąchała, tylko odwracała głowę. Zresztą to była tylko próbka, którą dostałyśmy, więc postanowiłyśmy sprawdzić, dla spokoju Ang ;) A swoją karmę ładnie zjadają oba. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 dziki.nomada napisał(a):Yzma też nie chciała! Nawet nie powąchała, tylko odwracała głowę. Zresztą to była tylko próbka, którą dostałyśmy, więc postanowiłyśmy sprawdzić, dla spokoju Ang ;) A swoją karmę ładnie zjadają oba. Proszę jakie ekonomiczne psiska :) Quote
ang Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 oj... to jakby co, to zamiast karmy mogę zamówić po worku marchewki i jabłek:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.