niunia448 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Cioteczki pamiętam dobrze, jak pomagałyście w ratowaniu Bruna ze schroniska z Lublina ( Jeszcze raz Wam wszystkim serdecznie dziękuję) i proszę Was nów o pomoc...tym razem o pomoc dla chorego, ale jakże cudownego psa LEGITKA...piesek wypatrzony przez Olę( Panią weterynarz, która opiekowała się w schronisku Brunkiem naszym;() - piesek cierpi na przewlekłe zapalenie płuc, najlepszym i najważniejszym lekarstwem byłby ciepły dom i miłośc - w schronisku nie jesteśmy w stanie zapewnic biedakowi takiego ciepła, warunków bez wilgoci i odpowiedniej karmy...piesek słanie w oczach... ciągle kaszle i ciężko mu się oddycha przez wiecznie zatkany nos przez zbierającą się śluzowo - ropną wydzielinę... pomóżmy mu...to jest tak kochany pies:( poptrzeuje swojego człowieka, jest spragniony miłości...uwielbia się przytulac i drapanie za uchem...dzielnie znosi wszystkie zabiegi...wierze, że wspólnymi siłami uda nam się go uratowac.... A o to nasz piękniś: Błagam Was - nie pozwólmy, aby to cudowne psie umarło na schroniskowej posadzce...:( ZA ZGODĄ BIURA SCHRONISKA UMIESZCZAM TEMAT NA DOGOMANII. Legitek obecnie ma zapewnione leki, ale potrzeny jesdt mu kochający dom...bez tego nie będzie w pełni zdrów... [SIZE=5][SIZE=7] Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 pies jest mocno kochany...uwielbia się przytulac... ma tak mieciuteńką sierśc..błagam nie pozwólmy mu odejśc:( Quote
zebrazebra Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jaki piękny pies! Ile ma lat? Jestem na zaproszenie, ale nie wiem jak pomóc - finansowo jestem w najgorszym położeniu od jakiegoś czasu... Zaproszę Ciotki na wątek. Quote
romenka Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 O Matuniu jaka bida!!!!!! Czyli szukać należy DT lub DS!! Kurcze będzie ciężko :( Psinko trzymaj się!Ja mogę jedynie porozsyłać wątek :( Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Psiaczek jest młody - określono Go na około 1,5 - 2 lata...potrzebny pilnie chociaż DT..bez tego Legitek umrze..:( Każda forma pomocy jest potrzebna romenko, zebrazebra - Dziękuję :) Quote
BERKANO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jestem Niunia i dziękuję za zaproszenie. Sytuacja jest tym trudniejsza, że w dt nie może być żadnych zwierzaków, żeby chorowitek nie pozarażał (tak mi się na chłopski rozum wydaje) SZukajmy miejsca, gdzie nie ma zwierzaków i zorientujmy się jakie koszty musimy zdobyć. Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 BERKANO napisał(a):Jestem Niunia i dziękuję za zaproszenie. Sytuacja jest tym trudniejsza, że w dt nie może być żadnych zwierzaków, żeby chorowitek nie pozarażał (tak mi się na chłopski rozum wydaje) SZukajmy miejsca, gdzie nie ma zwierzaków i zorientujmy się jakie koszty musimy zdobyć. Dziękuję kochana za szybką odpowiedź :) z tego co się orientuję to niej choroba zakaźna, wiec inne zwierzaki się tym nie zarażą. Quote
BERKANO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 może kikou zajęłaby się tym psiakiem- trzeba by do Niej napisać albo zadzwonić i porozmawiać, tylko, że ja Jej nie znam... Może któraś z Was ma z Nią kontakt. Niunia czy to byłby jedyny Twój podopieczny w hoteliku lub dt? Bo jeśli tak, to (wiem to po sobie) łatwiej jest Go utrzymywać z bazarków i drobnych jednorazowych. Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Tak. To jedyny psiak, którym po Brunie miałam odwagę się zając...:( nie mogłam przejśc obojętnie obok tej bidy..:( Quote
BERKANO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 to dasz sobie radę z Jego utrzymaniem- oczywiście z naszą pomocą :-) Ale najpierw załatwmy My lokum i w kosztach się zorientujmy Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Bardzo Ci dziękuję za pomoc:) Quote
Alter Ego Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jestem i ja. Finansowo niestety klapa totalna, co tu robic... A co z tym DT gdzie mial jechac nasz kochany Bruno? Zdaje sie ze tam sa warunki domowe... Quote
brzośka Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 jestem i ja dorzucę grosik do hoteliku czy DT, ale wiele nie będę mogła :shake: Quote
maja602 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jestem na zaproszenie. Pod koniec miesiąca postaram się dorzucić jakiś grosz na biedaczka. Trzeba go ratować. Ile tego nieszczęści jest? Przed chwilą obejrzałam reportaż o Korabiewicach. Masakra. Quote
brzośka Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 a może hotelik u Murki? http://www.dogomania.pl/threads/216789-HOTELIK-U-MURKI-w%C4%85tek-informacyjny-%29?p=17885925#post17885925 to blisko was, warto zapytać o warunki i cenę Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Najlepszy byłby ciepły domowy hotelik...Legitek nie możśe przesiadywac na dworze...to takie kochane psie:( też oglądałam TVN...masaklra jakaś...:(:/ Quote
sybil Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 DT nie mogę dać Legitkowi, bo jestem zapsiona i łazimy sobie "po łapach". Finansowo nędznie, ale wysupłam co miesiąc jakiś grosik i dołożę do opłaty za psinkę; żeby tylko znalazł jakiś ciepły domek! Quote
chi23 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Ja też oglądałam TVN...a na TVN24 był reportaż o tym co się dzieje z bezdomnymi psami na Ukrainie... Zapisuję temat... Quote
ania shirley Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Romenko, jestem na zaproszenie. Dorzuce grosik. Quote
niunia448 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Dziękuję wszystkim za odzew!! Dzięki Wam wiem, że nie jestem z tym sama... Quote
brzośka Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 niunia448 napisał(a):Najlepszy byłby ciepły domowy hotelik...Legitek nie możśe przesiadywac na dworze...to takie kochane psie:( też oglądałam TVN...masaklra jakaś...:(:/ wiem, że psiak musi mieszkać w domu, ale wydaje mi się że u Murki nie wszystkie psiaki są na dworze... Quote
Funky Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Niunia, Kochana! Oczywiście, ze jak tylko się znajdzie jakieś miejsce dla Tego Cuda, to się dorzucę ze stałą wpłatą. Nic więcej niestety zrobić nie mogę, ale jestem tu z Wami całym sercem <3<3<3 Quote
Guliwer89 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jestem na zaproszenie narazie spróbuje was często odwiedzać też finansowo klapa jak cholera a jeszcze trzeba dużo nazbierać w tym miesiącu ale poreklamuje i cioteczki pozapraszam narazie :( Przepraszam że tylko tyle mogę narazie zrobić dla malucha pięknego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.