brazowa1 Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 wiewiora1 napisał(a):Nawet i my odwieczni wolontariusze zapominamy czesto o jakis psach,,,bo nie jestesmy w stanie sie rozerwac Dokładnie :( Chociaz teraz to i tak nadeszly zlote czasy dla psow.Procz mnie,jest jeszcze czterech (plus Pani Iza kochana) wolontariuszy.Wszyscy sensowni i solidni,kazdy ma swoje psy i swoje boksy,wiec zadne kundle nie sa pokrzywdzone.Ja mam Olenko,stare wybiegi.Samo jakos sie wybralo. Quote
wiewiora1 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Pamietam ,,,,kiedys to ja mialam stare kojce,,,,i ku nie zadowoleniu lili wypuszczalam wszystko co popadnie na luz dla rozprostowania czterech lap,a glownie jak przypada na feministke ,,suczki wieksze fory mialy,,,,,I pamietam ze kochalam te duze budy na ktorych w sloncu potrafilam sie wylegiwac z 5 psami niemalze na mnie:razz::razz: Ty na szczescie dogladalas calego pawilonu i wszystkich staruszkow,,,,,jednak na nasza 2 to tych psow bylo za duzo ,,Dlatego wspaniale ze teraz jest wiecej chetnych do rozpieszczania psiakow:multi: Quote
brazowa1 Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 tak,wiewiorko,teraz psy maja lepiej,zwlaszcza,ze kazdy wolontariusz ma inne "typy".Stare wybiegi to starsze psy,ale mam nadzieje,ze one tez ,chociaz w czesci poznajduja domy. Quote
vesna30 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ja też ........... mam nadzieję:( W gore!!!!!!!!!!!!!! Quote
deedee77 Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Ależ Hektorek jest żywiołowym dziadkiem, jeszcze tyle w nim energii i chęci do życia... Quote
brazowa1 Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 deedee77 napisał(a):Ależ Hektorek jest żywiołowym dziadkiem, jeszcze tyle w nim energii i chęci do życia... To niesamowite,jak mu sie poprawilo,wystarczylo tylko odrobine uwagi mu dac,a pies....prawie jak nowy.Dozyje wiosny,bedziemy chodzic na spacery! Quote
wiewiora1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 a ja w lipcu bede z alaska wychodzic ,,,,,no chyba ze ktosik juz zechce to zrobic przedemna i zabrac ja do domku!!!!! Quote
deedee77 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Dziś szczeniaki ;) były na spacerku, ale była radocha :multi: Kama-grażynka za patyczkiem ganiała :crazyeye: nawąchali się zapachów okolicy i aż w boksie jeszcze ogony majtały:loveu: Quote
brazowa1 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Generalnie Hektorowi to sie tak polepszylo i takiego zapału do zycia dostal,ze wiosny na pewno dozyje.Obiecał mi. Quote
brazowa1 Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 [quote name='wiewiora1']A kto alaske wyprowadzil??:mad: nie,dopoty jest w ich boksie Blady,za duze ryzyko. a tymczasem...Hektor na nocnym spacerze.Wyszedl z Kama-Grazynka",szczeniaki" oszalały ze szczescia... Quote
wiewiora1 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 :mad:Najprostrze rozwiazanie przeniesc alaske na lepszy wybieg!!!!!to suka ,,wiec nie powinno byc z nia problemu!!!!!no chyba ze w swoim terazniejszym kojcu ma jakiegos fajnego kumpla do ktorego sie przyzwyczaila!!!!!Kurcze ,,jak ja przyjade do schronu to zrobie porzadek!!!!:mad:No az mnie rece swierzbia,,,i bedzie jak za starych dobrych czasow,,,no z pominieciem ze lila nie bedzie jeczec juz ze psy lataja po luzie!!!!:diabloti: Quote
brazowa1 Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Olu, teraz to ona jest w dobrym boksie.Chłopaki jej nie dokuczaja. Jest ciagle w tym samym,zmiana na wredne suki nie pomoglaby jej. Wyprowadzenie i wprowadzenie Alaski zagraza Bacy,lepiej unikac wiekszych emocji,dopoty w boksie jest Blady. Quote
wiewiora1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 ja wiem ,,,ale zal mi jej gdy siedzi tak bez ruchu w swoim ciasnym malym kojcu!!!!kiedys lubila biegac po luzie,,czekala zawsze pod bramka kiedy ja wypuszcze,,w prawdzie dosc szybko tez pod nia wracala domagajac sie wpuszczenia,,,,,ale mimo wszystko chciala rozprostowac gnatki!!!!!!!! A ktory to blady???oj rozprawie sie z chlopem!!!!:mad: Quote
wiewiora1 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 no to alaska siup.........na spacer:::::::::::multi: Quote
deedee77 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 :multi::multi::multi: super!!!!!!!!!!!!! Quote
kaerjot Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Mam doła i nie mogę się skupić na pracy, to se pohopam. Quote
wiewiora1 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 kaerjotowa ,,nie doluj sie!!!!!!bedzie dobrze,,,,ktos na pewno da ci walentynke!!!!!:lol: Quote
kaerjot Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Z Walentynką wczoraj jako pierwsza wyskoczyła oczywiście Yodulcia. Nad ranem po cichutku poszła do salonu i na środku narysowała dla pańci śliczne, ogromne serduszko. A że pieska kredeczek nie miała, to se zeżarła coś fajnego, dostała mega sraczki i już wiesz Wiewióreczko czym mi tę walentynkę namalowała. Raniutko zaś, mój TZ zajrzał do pokoju, strasznym głosem krzyknął AWARIA!!!!!!!!!!!!!!!!! i uciekł z Yoduleńką do lasu. Tak więc święto zakochanych rozpoczęłam ze ścierą w ręku klęcząc w koszmarnie cuchnącym, pełnym gówna pokoju. Szał ciał i uprzęży.:multi: Quote
brazowa1 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 walentynkowy nastroj prysl dzieki opowiesci kaerjot.Az tutaj poczulam:p Alaska ma nowa towarzyszke,ktora mi sie bardzo nie podoba.Jeszcze spokojna,ale bedzie niedobra,do tego ciezko adopcyjna,wiec trudno sie jej bedzie z boksu pozbyc. Hektor,jak to Hektor,zyje spacerami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.