Jump to content
Dogomania

śluz w kale


Recommended Posts

Od dłuższego czasu (prawie 2 miesiące) moje psy robią kupkę ze śluzem. Czasem jest go więcej, czasem mniej, czasem wogóle go nie ma. Występuje w postaci galaretowatej powłoki, cienkich nitek lub połyskliwej błony. Ciekawe, że zaniki i powroty śluzowatego kału są u obu jednoczesne. Czy ktoś ma pomysł co by to mogło być? Badania parazytologiczne i na obecność lamblii były ujemne. Podane miały już dwukrotnie środki odrobaczające: aniprazol i drontal plus. Bez rezultatu. Jeden z nich brał też przez tydzień czasu antybiotyk.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']Śluz w kale zwykle = podrażnione jelita.
Co psy jedzą? Może przyczyna tkwi w diecie?[/QUOTE]

dzięki za zainteresowanie sprawą. problem z dietą jest raczej wykluczony, psy jedzą od dawna to samo i wcześniej nie było takich przypadłości.

Link to post
Share on other sites

piesy moje jedzą gotowane mięso, głównie indycze, czasem wołowinę, bardzo rzadko kurczaka. jako dodatek dostają ryż lub kaszę gryczaną prażoną i gotowane lub surowe starte warzywa. do dyspozycji mają też suchą karmę, dobrej jakości.
moje przekonanie o tym, że to nie dieta jest powodem dolegliwości wynika z tego, że wcześniej miałam tylko jednego z obecnych trzech piesków, jadł to samo i nie było problemów. zaczęły się one jakiś czas (parę miesięcy) po tym jak były u mnie już trzy psiaki.
ciekawe jest również to, że zanik lub zaostrzenie problemów z kupkami ma miejsce u nich prawie jednocześnie.
z ostatniej chwili: przed chwilą odebrałam kolejny wynik badań parazyt. - znów negatywny.
co to może być?!

Link to post
Share on other sites

Jak psy dostają miks suchej karmy, gotowanego jedzenia i surowych warzyw, to mnie osobiście nie dziwi, że przewód pokarmowy w końcu się zbuntował ;)
Kasza gryczana do lekko strawnych nie należy; surowe warzywa (każde zresztą surowe jedzenie) przechodzi przez przewód pokarmowy znacznie szybciej niż gotowane z wypełniaczem albo karma i powoduje rewolucje, a pH żołądka jest wtedy za wysokie, żeby sobie z surowym poradzić bez problemu; na mieszanie gotowanego i karmy masa psów reaguje negatywnie z podobnych przyczyn i często dopiero po dłuższym czasie takiego karmienia, kiedy organizm już nie daje rady ogarnąć tego galimatiasu, który dostaje. Są psy o żelaznym żołądku, które tak dają radę; te bardziej wrażliwe wcześniej czy później niestety mają problemy trawienne.

Jeśli więc wg weterynarza psy są zdrowe, pasożytów brak, to niestety prawdopodobnie jest to efekt nieodpowiedniego żywienia, które podrażnia i obciąża jelita.

Link to post
Share on other sites

bardzo dziękuję jeszcze raz za zainteresowanie tematem! każda sugestia jest na wagę złota!
ja jednak nie skłaniałabym się do żywienia jako powodu problemów moich psów. jak do tej pory jedzenie gotowane było żelazną podstawą żywienia. jeśli piesy podgryzały karmę to naprawdę w małych ilościach, a jeden z nich to karmy wręcz nie cierpi, więc nie je jej wogóle.
dodatkowo od pewnego czasu, kiedy problemy zaczęły być bardzo wyraźne, przestaliśmy podawać psom kaszę i surowe warzywa. dostają tylko ryż, a warzywa gotujemy i rozbijamy na papkę. problemy są nadal i wręcz przybierają na sile.
p.s. z uwagi na kolejny negatywny wynik parazytologii, chcę oddać teraz próbkę kału na posiew bakterii. może to nam da jakieś nowe spojrzenie na sprawę

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Cześć,
Miałam podobny problem z moją suczką ( wziętą ze schorniska ) Śluz w kale pojawiający się z pewną częstotliwością. Dieta podobna-głównie indyk z ryżem i gotowanymi warzywami, sporadycznie chrupki.
Na początku, gdy pojawiły się problemy...weterynarz leczył niestety tylko objawy. Pies dostał chyba ze trzy serie antybiotyków, które dały tylko kilkudniową poprawę.
Ostatecznie po zmianie weterynarza i zaleceniu badanich kału okazało się że sucz ma pasożyty ( jakie...musiała bym spojrzeć na wyniki badań )...ich cykl rozwojowy powodował cykliczność pojawiania się śluzu. Dodatkowo w badanich krwi u psa stwierdzono wewnątrzwydzielniczą niedoczynność trzustki ( być może spowodowaną długą obecnością pasożytów w organizmie, stresem związanym z pobytem w schronisku. Zanim sucz trafiła do schronu przebywała w domu tymczasowym, gdzie przy podobnej diecie nie było żaadnych problemów ze śluzem.
Po solidnej kuracji odrobaczającej ( chyba z miesiąc trwało podawanie tych wszytskich leków ), zastosowaniu "osłonowej pasty" na układ pokarmowy oraz zmianie diety na karmę dla "trzustkowców" problemy się skończyły.
Obecnie pies czasem dostaje gotowne żarełko i wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź! Badania krwi psiaki miały robione i nic niepokojącego z nich nie wyszło. Teraz wcinają suchą karmę i jest jakby lepiej ale śluz nadal się sporadycznie pojawia. Czy mogłabyś mi podać jakie robaki wyszły Wam w kale? Może u nas to też jest jakiś pasożyt? Robiliśmy parę razy badania kału ale nic nam z nich nie wyszło. Psy też były odrobaczane parę razy. Ale może to, że ten pasożyt ujawnia się okresowo to tak trudno go wykryć a standardowe odrobaczanie nie pomaga? Będę bardzo bardzo wdzięczna gdyby udało Ci się znaleźć nazwę tego robala.

Link to post
Share on other sites

Śluz w kale zazwyczaj oznacza podrażnienie jelita grubego, choć wiadomo-może być to wynikiem zarobaczenia. Badania parazytologiczne należy wykonywać kilkakrotnie w różnych odstępach czasu, bo wysiew ewentualnych jaj pasożytów nie występuje codziennie i trzeba mieć wiele szczęścia, żeby w niego trafić, spróbuj zrobić też antygen lamblii-ale właśnie badanie antygenu, a nie to standardowe, bo antygen jest bardziej czuły.
Gdyby oprócz śluzu była jeszcze nawracająca biegunka, a leczenie nie przynosiłoby efektów, to wtedy warto zrobić badanie profilu biegunkowego TLI-robi się je z krwi, którą kurierem trzeba wysłać do idexxu lub laboklinu, a badanie kosztuje około 150 zł. Powodzenia!

Link to post
Share on other sites

[quote name='agastaffbull']Śluz w kale zazwyczaj oznacza podrażnienie jelita grubego, choć wiadomo-może być to wynikiem zarobaczenia. Badania parazytologiczne należy wykonywać kilkakrotnie w różnych odstępach czasu, bo wysiew ewentualnych jaj pasożytów nie występuje codziennie i trzeba mieć wiele szczęścia, żeby w niego trafić, spróbuj zrobić też antygen lamblii-ale właśnie badanie antygenu, a nie to standardowe, bo antygen jest bardziej czuły.
Gdyby oprócz śluzu była jeszcze nawracająca biegunka, a leczenie nie przynosiłoby efektów, to wtedy warto zrobić badanie profilu biegunkowego TLI-robi się je z krwi, którą kurierem trzeba wysłać do idexxu lub laboklinu, a badanie kosztuje około 150 zł. Powodzenia![/QUOTE]
Dziękuję za odpowiedź! Robiliśmy test immunoenzymatyczny w kierunku lamblii dwa razy. Czy badanie antygenu to to samo? Biegunki u psiaków nigdy nie było.

Link to post
Share on other sites

Cześć,
U suńki stwierdzono obecność giardia intestinalis oraz trichuris vulpis ( z tego co pamiętam, jak wrócę do domu to jeszcze sprawdzę na wynikach )
U drugiej ( adoptowanej w kwietniu tego roku ) też mieliśmy podobny problem, tzn. śluz w kale ( chociaż nie tak często i nie w takich ilościach co u Belli ).
Jednak mając juz pewne doświadczenie ze starszą od razu zrobiliśmy badanie kału i i u Negry stwierdzono: giardia intestinalis, unicaria stenocephala oraz trichuris vulpis. Dodam że Negra nie ma żadnych problemów z trzustką.

Link to post
Share on other sites

Dziękuję raz jeszcze wszystkim za odpowiedzi. U nas doszedł kolejny objaw tej dziwnej przypadłości. Kupki zrobiły się "błyszczące" a psiaki się drapią dosyć intensywnie. Dodam, że są teraz na karmie Taste of the wild. Praktycznie odkąd przestawiliśmy się na tę karmę, śluz pojawia się bardzo sporadycznie, natomiast teraz kał "błyszczy" i jest świąd.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że oba psy idą z objawami "łeb w łeb".
Badanie kału robiliśmy parę razy, odrobaczaliśmy też na wszelki wypadek parę razy, dwukrotnie badaliśmy kał pod kątem lamblii (test immunoenzymatyczny) i też nic. Posiew kału i cytologia kału też nic nie wykazała.

Link to post
Share on other sites

Jeden z piesków to mix spanielka a ten drugi (który się bardziej drapie) to mieszaniec. A co mogą znaczyć te "tłuste" kupy u psiaków? Wiem, że przy problemach z trzustką takie mogą być objawy. Czy w takim razie zrobić im jeszcze test na strawność?

Link to post
Share on other sites
  • 8 months later...

A jeden z moich psiaków (do adopcji) ma śluz w kale zawsze po suszonych piersiach z kurczaka, za którymi po prostu szaleje. Poza nimi niczego 'do ust' nie weźmie. Kurczak gotowany (bez skóry) mu nie szkodzi.
Gdy się bardzo boi i nie chce jeść (burza, fajerwerki) to zawsze ,na następny dzień, śluzem w osłonce się wypróżnia (stres + głód).
Przy stresie częściej sie wypróżnia (i zwykle na rzadko) a czasem nawet wymiotuje .
Jeden wet stwierdził alergię a drugi nadwrażliwość na stresy. Kazał węgiel medyczny podawać i marchwiankę (gotowane :marchew z ryżem i mięsem w proporcjach 1:1:1). No i pomaga za każdym razem.

Link to post
Share on other sites
  • 7 years later...
Dnia 27.12.2011 o 23:17, Prince napisał:

Jeden z piesków to mix spanielka a ten drugi (który się bardziej drapie) to mieszaniec. A co mogą znaczyć te "tłuste" kupy u psiaków? Wiem, że przy problemach z trzustką takie mogą być objawy. Czy w takim razie zrobić im jeszcze test na strawność?

I co w końcu było psiakom? Moja ma podobnie z częstotliwością ok 3 tygodni robi rzadsza kupę że śluzem. Jest wtedy bardziej wybredna i się drapie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...