Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

No co Ty Asiorka - wszystko było bardzo dobrze. Zachłysnęłaś sie i przeprosiłaś - spoko. Tylko troche wolniej mów, a będzie extra. Szkoda, że Ciebie bliżej nie pokazali :shake:

Posted

Bodziulka napisał(a):
no tam nieźle wesoło było - hehe próba zdegradowania prowadzącej przez psy :evil_lol:


Tyle psów zmieścić na tak małej przestrzeni to zawsze ryzyko

Posted

Mi się wydaje, że tam najgorzej to ta prowadząca wypada ;)

Mężuś, ja na prawdę myślałam, że z bursztynami żartujesz, a dzisiaj otwieram skrzynkę i mi to się bez mała plaża robi :lol: tylko co teraz z nimi zrobić - już miałam propozycję przerobienia na nalewkę bursztynową :cool3:

Tak w ogóe to ja chyba będę musiała kiedyś do Was wpaść i uściskać :diabloti: a Trójmiasto mam w planach na te wakacje :cool3:

Posted

Wróciłam z wycieczki. Wycieczka nie obyła się bez nieprzewidzianych przygód... Uczennica, mająca bilety dla całej grupy, zaspała jakąś godzinę i pojechaliśmy dopiero o 8.00, choć mieliśmy wyjechać o 6.22...
Frekwencja niska, z 30 osobowej klasy pojechało ostatecznie 22 osoby...
Pogoda w środę... koszmarna...
Ale potem było już lepiej, coraz lepiej.
Młodzież zaskoczyła mnie pozytywnie nie tylko tym, że się nie schlała, ale i tym, że naprawdę dała się porwać... Nikt nie marudziłna warunki, niekt nie buntowała się na ustalenia, porządek i zabawa... Okazało się, że mam naprawdę porządne i fajne dzieci w tej swojej drugiej klasie (liceum).
Jedyne, co zawiodło, to koncepcja, że uda się zorganizować tanią wycieczkę... Tanie noclegi, niewykupywanie posiłków i wybór fajnego skądinąd miejsca - Cieszyna... to tak naprawdę... wydawanie kasy na jedzenie na miescie... i mnóstwo czasu na wydawanie pieniędzy... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ale było też karaoke i ognisko ze śpiewem i gitarą... Okazuje się, że mam bardzo rośpiewaną klasę, tylko ja fałszuję... :oops:
UWAGA: Dom zastałam bez szwanku i nawet nie zrobiło moje stadko bałaganu. Okazuje się, że wszystko jest kwestią zorganizowania... Stadko miało opiekę koleżanki i jej córki, były regularne dyżury i strategia działania (prawie dekalog zachowań!), konsultacje telefoniczne i ... udało się!
Stadko stęsknione, ale przywitało mnie bez histerii, godnie.
Dzięki, Menrzusiu, za trzymanie kciuków! Poskutkowało!
A teraz już mykam na promocyjny spacerek, a zaraz potem do łóżeczka... poprzytulać się... :loveu:

Posted

halbina napisał(a):
Wróciłam z wycieczki. Wycieczka nie obyła się bez nieprzewidzianych przygód... Uczennica, mająca bilety dla całej grupy, zaspała jakąś godzinę i pojechaliśmy dopiero o 8.00, choć mieliśmy wyjechać o 6.22...
Frekwencja niska, z 30 osobowej klasy pojechało ostatecznie 22 osoby...
Pogoda w środę... koszmarna...
Ale potem było już lepiej, coraz lepiej.
Młodzież zaskoczyła mnie pozytywnie nie tylko tym, że się nie schlała, ale i tym, że naprawdę dała się porwać... Nikt nie marudziłna warunki, niekt nie buntowała się na ustalenia, porządek i zabawa... Okazało się, że mam naprawdę porządne i fajne dzieci w tej swojej drugiej klasie (liceum).
Jedyne, co zawiodło, to koncepcja, że uda się zorganizować tanią wycieczkę... Tanie noclegi, niewykupywanie posiłków i wybór fajnego skądinąd miejsca - Cieszyna... to tak naprawdę... wydawanie kasy na jedzenie na miescie... i mnóstwo czasu na wydawanie pieniędzy... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ale było też karaoke i ognisko ze śpiewem i gitarą... Okazuje się, że mam bardzo rośpiewaną klasę, tylko ja fałszuję... :oops:
UWAGA: Dom zastałam bez szwanku i nawet nie zrobiło moje stadko bałaganu. Okazuje się, że wszystko jest kwestią zorganizowania... Stadko miało opiekę koleżanki i jej córki, były regularne dyżury i strategia działania (prawie dekalog zachowań!), konsultacje telefoniczne i ... udało się!
Stadko stęsknione, ale przywitało mnie bez histerii, godnie.
Dzięki, Menrzusiu, za trzymanie kciuków! Poskutkowało!
A teraz już mykam na promocyjny spacerek, a zaraz potem do łóżeczka... poprzytulać się... :loveu:


Na tak długą wypowiedź wypadałoby coś podobnie długiego odpowiedzieć, ale nie wiem co. Pamiętam takie klasowe wyjazdy i....też było fajnie, ale to z pozycji ucznia. Raz z Danusią byliśmy opiekunami wycieczki - to jednak był stres. Takie nastolatki, to czasami zachowują się nieobliczalnie :lol:
Trzymanie moich kciukasów działa :multi: Jak ktos potrzebuje niech mówi:evil_lol:
Miłych przytulankowych snów :loveu:

Posted

[quote name='Danusia12']Takie nastolatki, to czasami zachowują się nieobliczalnie :lol:

eee tam przesadzasz :evil_lol:

Trzymanie moich kciukasów działa :multi: Jak ktos potrzebuje niech mówi:evil_lol:


Bokserek Karo ich bardzo potrzebuje :-( :shake:

Posted

szyszka.fr napisał(a):
Witam wszystkich slonecznie!
widze, ze w pokoiku pusto
pewnie kazdy kozysta z weekendu i pieknej pogody :)


Ty też skorzystaj:lol:
Cześć Szyszka :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...