fona Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 No są :) Piesio jest u estimy na tymczasie... i się siostra zakochała... i płacze, że go nie odda. Jest problem, bo musi go nosić po schodach, dziś on zaczął sikanie po wyjściu za drzwi, więc myła klatkę od góry do dołu, bo akurat mu starczyło płynu do parteru :evil_lol: . Piesio ma na imię Kruz (od Krusu, do którego jechała sistar, ale w klinice wpisali przez "z"). Już macha ogonem do estimy i cieszy się i podstawia głowę do głaskania i liże :multi: . A był taki obojętny wobec ludzi. Jeszcze jeździ na zastrzyki (antybiotyk), dostaje karmę dla nerkowców. Niestety schudł, a i tak jest tak chudy, że ludzie na ulicy zaczepiają oburzeni :roll: . Jutro ma zostać uregulowany rachunek w klinice, więc się, Felu, nie martw, że dziewczyny uciekły bez płacenia, lekarze nie umieli podliczyć przy odbiorze psa. Szacowali na jakies 400 zł, nie wiemy, czy ze zniżką, czy bez. Czy ktos zna superdomek dla ślepaczka? Jeszcze raz dziękuję Igusi i Feli i wszystkim za rady, gdzie go wieźć, załatwienie miejsca, ciepłe myśli i pamięć :loveu: Quote
estima Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Witam:) Kruz jest od niedzieli u mnie:))) jest bardzo grzeczny - śpi, je i wychodzi na siusiu. Już nawet w miarę dobrze chodzi w szelkach. Martwię się tylko, że jak dojdzie do siebie to zacznie się nudzić i będzie potrzebował więcej przestrzeni:( Jedyny problem jaki mamy, to że muszę go znosić i wnosić na III piętro, bo do schodów nie może się przekonać. I mój chory kręgosłup już to odczuwa...w sytuacjach awaryjnych mamy balkon:) Na szczęście świetnie znosi podróże samochodem i myślę, że jak się odbuduje to będę mogła zabierać go do stajni. Jutro czeka nas pierwsza próba - zostanie sam w domu na dłuższy czas - bo mam bardzo ważne rzeczy do załatwienia - choć raz już sam został na 5 h i nie było problemu tylko jedna kałuża:))) Jeśli chodzi o sprawy zdrowotne to jeszcze przez 3 dni będziemy jeździć na zastrzyki (antybiotyk) i zostaną powtórzone badania - trzeba sprawdzić m.in. nerki. Lekarz mówił też, że w jego przypadku wskazana jest kastracja, ale to jeszcze jest za wcześnie. I miejmy nadzieję, że choć trochę przytyje:))) Dzisiaj uregulujemy płatność w klinice i odbierzemy kartę pacjenta:))) Pozdrawiam Estima Quote
fona Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 Niestety wiadomości od Kruza są bardzo złe. Schudł w ciągu ostatnich kilku dni 5 kilo, nie je, załatwia się pod siebie, ma bardzo złe wyniki wątroby i nerek, kroplówki nic nie pomagają, lekarze podejrzewają nowotwór lub postępującą mocznicę... Piesiulku, żyj... :( Quote
fona Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Kruz od wczoraj znów w klinice............................................................................... Quote
julqa Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 wykryto nowotwór, mocznicę, czy narazie badania na wątrobę, nerki? Quote
fona Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Nie wiem, dzis bede rozmawiala z estima... Quote
ronja Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 bidulek - tyle przeszedł, teraz nie może się poddać Quote
fona Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Dzięki za troskę. Chyba siostra nie wyrobi finansowo, niestety, ja mam swojego chorego psa teraz i kilka stowek juz poplynelo, a ciag dalszy nastapi, wiec pogadam, moze cos na bazarku wystawimy, a Wy kupicie? :) Kruz jest bardzo zarobaczony, moze to wszytsko przez robaczyce, dwa trucia nie pomogly, teraz bylo trzecie, tylko ze to jest cien psa i odrobaczanie tez nie jest obojetne. Jest tez na urinalu, secjalnej karmie dla nerkowcow, na niej nie przytyje... Quote
patch75 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 postaram sie cos jej wplacic-jak zatytuowac? Quote
pixie Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 a juz myslalam ze na dobrej drodze...fona moze dieta poprawi watrobe, jamnik schudl tez bardzo bardzo, lecz wprowadzenie diety ryzowo-marchowiowo-serduszkowej zatrzymalo jakby to chudniecie i leki watrobowe...hmm zentonil, hepatic..to wszystko kosztuje tylko jeszcze ta mocznica.. a nowotowor czego? czy bylo usg? nie doczytalam hmmm usg znowu koszty.... Quote
fona Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Dzis wieczorem estima bedzie u Kruza na sggw, to pewnie cos wiecej powiedza lekarze... Quote
Madziek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Kruziku tyle nieszczęść Cię spotkało, ale spotkałęś na swojej drodze tylu dobrych ludzi z estimą na czele...nie rób im tego, nie zabieraj siebie! Quote
fona Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Wlasnie rozmawiam z estima, Kruz w domu, jest poprawa po kroplowkach podawanych dozylnie. Ma mocznice, nowotwor wykluczony (tfu, tfu). Trzeba czekac, jak bedzie sie czul bez kroplowek... Trzymajcie kciuki! Piesio jest zwawy, gryzie kosc i jesr szczesliwy, ze wrocil do domu... Quote
ronja Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 to najważniejsze, że szczęśliwy. jak ma chęć do zycia, to wszystko mozna pokonać Quote
patch75 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 zeby tylko szybko doszedl do siebie i te problemy sie w koncu skonczyly Quote
fona Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Koszty powalające, więc wystawimy jakies bazarki. Z tego, co wiem, najpierw ok. 350 zl, potem kroplowki przez tydzien chyba - 30 zl każda, dzis 300 zl... Quote
pixie Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 fona mam cos szczegolnego do wystawienia na ten cel na bazarku.. tzn jesli zechcesz mozesz wystawic w moim imieniu na leczenie psiaka... to jest szczegolne, bo okazjonalne ....albo Walentynkowe, albo...niektorzy tutaj w malzenskie wiezy sie zawiaza, w tym roku / np perfi sie przyznala na bazarku... /, albo po prostu dla amatorow starych rzeczy, rekodziela niepowtarzalnego a jest to BARDZO STARA FIRANKA , batystowa, omerezkowana...z duza koronkowa wstawka z Adamem i Ewa, ze skrzydelkami amora... cos absolutnie wyjatkowego.:crazyeye: ..i mam nadzieje ze cene uzyska wyjatkowa:lol: tak ze wzgledu na to, co przedstawia, ale takze dlatego, ze jest to antyk, jesli firanki moga byc antykami... :roll: i jest NIEPOWTARZALNA.... oraz ze wzgledu na cel...ratowanie dzielnego staruszka moze byc zaslonka do starej jednodrzwiowej przeszklonej szafy , moze byc firanka w sypialni, moze byc 'sciana parawanu...oj moze moze... obrusem....na kolacje walentynkowa przy swiecach z bukietem czerwonych roz... i jak pisalam w pw jeszcze jakies inne drobiazgi sa na cele zyrardowskiej loterii, lub bazarkowe, do twojej decyzji... wiec jak, czy te Amory...pasuja? Quote
fona Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 pixie, jestes kochana, dziekuje, wystawisz sama czy wolisz, zebym ja to zrobila? nie moge sie doczekac zdjecia tej antycznej firany :) Quote
pixie Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 zdjecia antycznej firany nie zrobie, bo aparat w komorce mam, lecz kabelka chwilowo/juz nie...chyba ze przesle jakos choc fragmentarycznie na maila???cos juz probowalam, czy mms? Jesli mozesz wystawic, bardzo prosze FIRANKA ANTYK: na batyscie - poprawiam , to bardzo cienkie plocienko, nie batyst...w kole o srednicy ok 80 cm Koronkowy Adam z Ewa, z amorkowymi skrzydelkami na szczescie... walentynkowe, slubne, lub inne, dla wszystkich Zakochanych juz lub tych, ktorych milosne uniesienie jeszcze nie dosieglo to moze byc takze prezent na rocznice slubu:smile::smile::smile: wymiary tylko moge podac na razie...dla zachety :smile: 140cmx200cm Adam i Ewa w koronkowym kole o srednicy 80 cm...wlaczone haftem a do tego kola ida merezkowe sciezki od gory do w ilosci 15 i przedluzaja sie ku dolowi ten srodek , obnizony w 2/3 wysokosci tej firanki zrobiony jest na jakis niebywale cieniutkich kolkach - zazwyczaj serwetki kolkowe sa dosc 'siermiezne' -tutaj jest to delikatniutkie jest to firanka dla amatora, trzeba wiedziec do czego posluzy, egzemplarz jest unikalny sadze ze trzebaby pewnym osobom pw wyslac, lubiacym starocie, bo nie kazdy zaglada na bazarek a moze na allegro ja wystawic i napisac, ze to dla psiaka, moze wiecej uzyskasz? pomysl Quote
fona Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Wiesz co, to ja po nia podskocze do Ciebie, obfotografuje pieknie, zrobie na dogo badanie rynku i ocenie, czy nie lepiej dla Kruza bedzie wystawic ja na allegro. Pixie, bardzo Ci dziekuje, postraram sie podjechac jak najszybciej, dzieki! Quote
pixie Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 dobrze, tylko kiedy, raczej w poniedzialek po poludniu... chyba ze jutro bys mogla podjechac na zoliborz...albo poprosze jutro by na zoliborz po to podjechal piotr..jutro wlasciwie caly dzien bede na zoliborzu...wiec moglabym te rzeczy zabrac ze soba Quote
fona Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 nie, jutro na pewno nie, napisze pw, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.