Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tytus to młody, ok 1,5 roczny husky, który przybłąkał się na budowę. Był tam dokarmiany przez robotników. Czekał na swojego pana lub nowy domek.
Nie doczekał się.
Złamał łapę :( Dzięki p. Joli został zabrany do lekarza na rtg i zabieg.
Potrzebuje pilnie domowy DT
Potrzebuje pieniędzy za zabieg i na dalszą opiekę weterynaryjną
Potrzebuje domu..

oto Tytus:





  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tytus po operacji:












co najmniej na pierwsze 2 tygodnie potrzebny jest domowy tymczas
może potem będzie mógł przebywać na dworze, w kojcu, budzie. Ale pewności nie ma - nie wiadomo, jak będzie rana się goić, jak będzie przebiegała rekonwalescencja..

edit: nie wiadomo, czy sam złamał łapę na tej budowie, czy ktoś mu pomógł :( to już kolejny psiak, którego to spotkało.

wyobraźcie sobie, że leżał przynajmniej dzień z bolącą opuchniętą łapą, leżał i cierpiał.. dopiero, jak przyszli robotnicy na budowę - zaalarmowali p. Jolę.

Posted

Mam haska to wiem, ze to charkterniaki, ludzie kupują czasem za grosze małe puchate kulki takie mięciutkie pluszaki tylko kulki rosną i zaczynają się schody, dlatego ich potem tyle bez domu część wyrzucona część zagubiona, wielokrotnie pytałam sprzedających o cechy rasy i nigdy nie usłyszałam, że są wymagające, a tylko rodzinne, trzymające się domu, psłuszne itd.. Rodzinne tak i lubią zabawy z dziećmi i cierpliwe, ale nikt nie mówi prawdy. Jak widze że ktos kupuje to mimo zgrzytania zębami sprzedawcy uprzedzam, że pies wymaga dużo ruchu, że może miec skłonności do ucieczek, że może wyć-śpiewać, że nie nadaje się na psa zamykanego samego cały dzień w domu, że szczególnie wiosna bardzo linieje i wymaga czesania i że nie będzie raczej psem strużującym, choć nasz pilnuje, ale to pewnie wpływ stada mieszanego. szkoda mi biedaka, ale nie mogę pomóc warfunki na dt bym miała tylko niestety pracujemy, a jemu w tej chwili potzrebna opieka cały dzień i mam już 4 psy, z których tylko 1 był kupiony, a reszta przygarnieta, najmłodszy w zeszłym roku adoptowany szczeniak i są jeszcze 2 przygarniete koty, a którymi nasz haski zyje w zgodzie. Także limit futrzaków chyba wypełniony, a zdarza się do tego, że coś przyplącze i wtedy szukamy domu, zawsze nam sie udawało do tej pory. Będę czasmi zaglądać, a jak kogoś chetnego znajde to dam znać

Posted

Ty$ka napisał(a):
HA o Tytusie wie ;)
AM raczej też :), ale dzięki za pomoc :)


tylko, ze jest sporo grup ktore sie nimi zajmuja a np kompletnie nie dzialaja wspolnie wiec im wiecej osob bedzie wiedzialo to tym lepiej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...