ŚWIAT Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Podrzucam watek, pozdrawiam psiaka i bywalców czekoladowego wątku Quote
jola_li Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Już niedługo będzie wiadomo, czy cudny Rudasek zauroczy pana.... :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Igiełka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 trzymamy mocno kciuki by tak się stało :) :) Quote
Agula99 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Też trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie!!! Quote
mmd Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 jola_li napisał(a):Już niedługo będzie wiadomo, czy cudny Rudasek zauroczy pana.... :kciuki: :kciuki: :kciuki: Ja bym chciała, żeby pan zauroczył Plinę ;) Trochę się obawiam tych wątpliwości, o których pisała. Quote
majowa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 trzymamy w takim razie kciuki za najszczęśliwsze rozwiązanie ;) Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='plina']Już znalazł dom. Śliczny był z niego burasek O jaki ladny koteczek :):) Quote
Agula99 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 I czekamy...kiedy będą jakieś super wieści..... Quote
plina Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Nikt na razie nie dzwonił, żeby umówić się na konkretną godz. Trochę się obawiam, że pan jednak zrezygnuje, ale chyba może to nawet lepiej? Wolałabym go oddać do pewnego domku, choć z drugiej strony moje obawy mogą byc bezpodstawne i mignie nam przed nosem dobry dom. Nie wiem co o tym myślec, czekam do jutra na tel, bo w koncu niedz to tez weekend. Rudas wykorzystuje ostatnie dni przed kastracją na nogach domowników ;) Cóż Rudasie, to ostatnie dni twoich jajek :D Quote
Agula99 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 No i masz rację, lepiej oddać psa w naprawdę dobre ręce, niż się potem denerwować i stresować, a Rudasek - Czekoladek zasługuje na najlepszy domek, a nie na tułaczkę, więc lepiej to dobrze przemyśleć, a nie spieszyć się. Quote
plina Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Nic, żadnego sygnału. No cóż, trzeba w końcu ułożyć tekst i rzucić Rudasa w internet. Trochę się o niego martwię. Już u weterynarza wszyscy mówili, jaki to chudy psiak, więc zapytałam o to panią wet. Mówiła, że może taka jego uroda, ale na wszelki wypadek prosiła zwiększyć porcje jedzenia + karmić 2x dziennie. Mimo stosowania się do zaleceń, Rudas schudł ponad pół kilo! Zastanawiam się czy nie watro pójść do weta przed środą... Quote
chi23 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Zgłaszam się na ochotnika od pisania tekstu ogłoszeniowego:) Quote
Agula99 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Rudik, oby to nie było nic złego, to twoje chudnięcie, może to z tęsknoty??? Quote
plina Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 [quote name='chi23']Zgłaszam się na ochotnika od pisania tekstu ogłoszeniowego:) Byłoby fajnie, ja nie mam zbytnio czasu na napisanie czegos dobrego. Wczoraj ogłaszałam go z kiepskim teksem, ale jakby było cos nowego wrzucę go 2gi raz. Przykładowe ogłoszenie z wczoraj- http://malborczyk.pl/zwierzeta/oferta/czekoladowy-slodki-rudi--do-domu-z-kotami/10/745.html Agula99, też zastanawiam się, czy Rudas nie chudnie z tęsknoty... Tak czy inaczej to nie jest dobry znak. Quote
mmd Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Co chcesz od tego tekstu? Nie jest zły :) Zapomniałaś napisać konkrety: wiek, wielkość, waga ;) Quote
chi23 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ja zaraz zabieram się za tekst Rudasa;) Aha, mam pytanie - czy pomysł z bazarkiem jest aktualny? Mam na imię Rudi... ... i marzy mi się kochający dom. Miałem kiedyś wspaniałą rodzinę i schronienie a potem odeszła moja pani, z którą było mi tak dobrze. Rozdzielono mnie z moim przyjacielem - burym kotkiem a mieszkam teraz w Domu Tymczasowym w Malborku. Jestem malutkim, rudym pieskem. Bardzo lubię dzieci i nie sprawiałoby kłopotu dzielenie się opiekunami z innymi zwierzętami. Umiem chodzić na smyczy, przychodzę na zawołanie w nadziei na pieszczoty. Jestem nauczony różnych komend. Być może przy duuużej ilości ciepła i miłości uda mi się zapomnieć o tragedii jaka mnie spotkała. W sprawie mojej adopcji należy dzwonić: Anna: 791 295 465 Paulina: 794 264 078 lub pisać: Email: [email protected] Czekam na dom, Rudi. Piszcie co jest nie tak, to poprawię;) Quote
Bonsai Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Zapraszam na wątek suni z wrośniętym w szyję łańcuchem... Pilnie poszukuje DT/DS. http://www.dogomania.pl/threads/217102 Quote
plina Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Dzisiaj odbyła się kastracja Rudasa. Byłem bardzo grzeczny i non stop pani weterynarz mnie chwaliła, jaki to jestem sympatyczny psiak! Szybko zasnąłem i podczas zabiegu wszystko było w porządku. Teraz leżę już w ciepłym domu i odzyskuję siły. Tylko trochę mi niewygodnie z tym czymś u szyi, ale pańcia nie dała się przebłagać, nie chce tego zdjąć! I jeszcze się nabija, że jestem radar, lampa! Ciekawe jak ona wyglądałaby z takim czymś! Zdejmie to pańcia?? Lampa patrzy! Idę spać... prawda, że nie wyglądam jak radar? :diabloti: Quote
jola_li Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Bidulek.... Trzymam kciuki, żeby szybko się zagoiło, a malutki wrócił do zdrowia!!! Quote
azalia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Kochany sierotek czekoladowy,śliczny jest,oby szybko dobry domek znalazł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.