Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia jakich wiele- następny potrzebujący pies. Tym razem nie możemy zrzucić winy na okrutnych nastolatków, nieodpowiedzialnych właścicieli czy bezdusznych ludzi.
Tym razem powodem bezdomności jest ludzka tragedia.
W tej historii właściciel psiaka kochał go do końca.

Pani Rudiego umarła. Tych słów Rudi nie może zaakceptować, ciągle wyczekuje znajomych kroków. Jego oczy tęsknie wyczekują ukochanej ręki, która pogłaszcze i znajomego głosu "Rudi, głuptasie, myślałeś że cię zostawię?"
Mam wrażenie, że do Rudiego powoli dochodzi, że tak się nie stanie. Myślę, że jego serduszko pękło na pół...

Rudi już raz był bezdomny; żył na dworcu jako szczeniak, gdy zabrała go dobra dusza. Spędził pod opieką pani cztery lata. Pod jej dachem dzielił miejsce z burym kotkiem. Rudi jest delikatnym pieskiem i akceptuje inne psy, jeśli nie są zbyt natarczywe. Cieszy się jak szczeniak, gdy mówi się do niego ciepłym głosem. Przychodzi na zawołanie, umie kilka komend, choć na prawdę ich nie potrzebuje. Odczytuje czego chce człowiek z emocji, gestów i głosu i robi wszystko by mu się przypodobać. Potrafi chodzić na smyczy.

Rudasek byłby idealnym psiakiem do domku z kotami jaki i psami, ma doskonały kontakt z dziećmi.
Nadałby się na psa osoby odchudzającej się, bo na Rudim jest tyle czekolady, że nie potrzeba żadnej jeść :)

Przebywa w Malborku. Na razie próbujemy skleić jego złamane serce...

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rudi jest w schronisku? I czy ma jakiś grosz? Ciotki na miejscu proszę sklejać serduszko a na odległość reklamujemy, reklamujemy:) Trzeba wykupić pakiet ogłoszeń, niech Rudi będzie ogłoszony gdzie tylko się da no i jeszcze tekst do ogłoszeń - musi być łapiący za serce;)

Posted

Psiak jest u pliny na dt. Wiem, bo się pochwaliła u Baloniarek :)
I na pewno już niedługo nie będzie smutny, tylko wygłaskany, wytulony dojdzie do równowagi.
Czego potrzeba?

Posted

Piękny!!!

Pamiętam jak walczyłam z całych sił, aby pewna rodzina po zmarłej nie oddawała psiaka do schroniska. Oddali bez mojej wiedzy. Psiak po dwóch dniach został zagryziony....

Dobrze, że Rudiiego to nie spotka!

Posted

[quote name='mmd']Ale oryginał :)
Trzeba mu chyba jakąś rasę dopisać ;)
Jakieś propozycje? ;)

[quote name='chi23']Trafiłam tutaj z wątku Maszki, zapisuję:)
Miejmy nadzieję, że Rudas znajdzie tak wspaniały dom jaki ma Maszka!

[quote name='Martyna-Gdy']piesek jest "ogłoszony" na trójmiasto.pl anonse.pl itd?
Jeszcze nigdzie go nie dawałam...

[quote name='chi23']Rudi jest w schronisku? I czy ma jakiś grosz? Ciotki na miejscu proszę sklejać serduszko a na odległość reklamujemy, reklamujemy:) Trzeba wykupić pakiet ogłoszeń, niech Rudi będzie ogłoszony gdzie tylko się da no i jeszcze tekst do ogłoszeń - musi być łapiący za serce;)
Rudi- jak jak już napisała mmd jest u mnie. Potrzebne są pieniądze na kontrolną wizytę u wet i ewentualnie kastrację. Temu pierwszemu podołam, nie wiem jak z odjajczeniem.

[quote name='ŚWIAT']Cudny pies. Plina Ty to masz szczęście do cudnych psiaków. Jagódka, Perełka...
Jagódka, Perełka, szczeniory z interwencji, teraz Rudi- ja bym powiedziała, że to nieszczęście, że w ogóle trzeba było je ratować... Gdyby tak ludzie byli wyedukowani, świadomi metod przeciwdziałania bezdomności, połowa z tych przypadków nigdy nie byłaby bezdomna. Z tym, że bezdomności Rudiego nie dałoby się żadną miarą zapobiec :(

[quote name='obraczus87']Piękny!!!

Pamiętam jak walczyłam z całych sił, aby pewna rodzina po zmarłej nie oddawała psiaka do schroniska. Oddali bez mojej wiedzy. Psiak po dwóch dniach został zagryziony....
O Boże... Można było tego uniknąć... Martwiłabym się o Rudiego w schronisku, bo to taka wątła istotka... Dałby się zdominować, zastraszyć. Z resztą malborscy wolontariusze wszystkie działania opierają na tym, żeby psiaki nie trafiły do schronu, ponieważ gmina podpisała umowę z kościerskim przytuliskiem, gdzie psy masowo znikają...

Po
dsumowując: potrzebujemy ogłoszeń, domu, możliwe, że kasy na odjajczenie, a Rudas potrzebuje czasu, by pogodzić się ze stratą.

Posted

plina napisał(a):




Rudi- jak jak już napisała mmd jest u mnie. Potrzebne są pieniądze na kontrolną wizytę u wet i ewentualnie kastrację. Temu pierwszemu podołam, nie wiem jak z odjajczeniem.




Może zrobimy jakiś bazarek ;)

Posted

chi23 napisał(a):
Może zrobimy jakiś bazarek ;)

Po 1 listopada mogłabym coś wystawić. Jeśli masz jakieś fanty, możemy połączyć siły, bo to samo miasto, fanty do kupy i tańsza wysyłka ;)

Posted

Ja mogłabym sknecić osobny, razem dałybyśmy radę :):)

Dziś na spacerku grzałem się na słońcu



Byłem miziany przez jakąś wesołą osóbkę



Pani z aparatem powiedziała, że ważne są ładne zdjęcia, więc specjalnie dla niej zawarowałem przy stokrotkach!



Trochę pobiegałem, później przyszedł czas na spokojny spacerek



Ganiałem za patykami, bawiłem się z przypadkowo napotkanym szczeniaczkiem. Przy tym wszystkim zapomniałem na chwilę o tęsknocie, ale przyszedł moment, kiedy usiadłem i marzyłem, by moja pani w końcu przyszła...



Kiedyś wróci, prawda??

Posted

mmd napisał(a):
Po 1 listopada mogłabym coś wystawić. Jeśli masz jakieś fanty, możemy połączyć siły, bo to samo miasto, fanty do kupy i tańsza wysyłka ;)



O, rzeczywiście:) Mam masę kolczyków których nie noszę i właśnie pomyślałam że może wspomogę jakiegoś psa;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...