Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Jenny19']byłam dzisiaj w schronisku, pani doktor nie wie do końca co dolega Eneaszowi, jest to podejrzenie że to rubarth ale nie jest to 100% pewne
mały przytył, łapa bez zmian, nadal spuchnięta, jedno oko jest całe mętne ale podobno to ustąpi
nie miał dzisiaj apetytu, miska stała nieruszona, spał cały czas
pani doktor powiedziała że wyda małego na tymczas ale musi być dalej leczony, rozmawiałam teraz z Justyną czy ma jakiegoś pewnego, dobrego weta, muszę też wiedzieć ile czasu dokładnie mały będzie mógł być na dt bo jak rozumiem chyba najbardziej odpowiadałoby Ci żeby mały był do czasu trwania Twojego l-4?
rubarth jest chorobą psią, ale Kasia z Fundacji AST napisała mi że jest jakiś koci odpowiednik tej choroby[/QUOTE]

bo na l4 mam full czasu jak wróce do pracy to nie bedzie mnie 8 godz w domu, ale jak maly czul by sie lepiej to ta kwestia bylaby do ustalenia.

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='justysiek']bo na l4 mam full czasu jak wróce do pracy to nie bedzie mnie 8 godz w domu, ale jak maly czul by sie lepiej to ta kwestia bylaby do ustalenia.[/QUOTE]

wiesz on nie wymaga 24- godzinnej nieustającej opieki nawet teraz;) aż tak źle to z nim nie jest,
od Kingi, która pomagała dzisiaj przy zabiegach dowiedziałam się że mały dostaje Synulox, Intrawit i witaminy. Jedno oko się goi, z tym drugim jest gorzej ale też się goi

Posted

[quote name='Jenny19']wiesz on nie wymaga 24- godzinnej nieustającej opieki nawet teraz;) aż tak źle to z nim nie jest,
od Kingi, która pomagała dzisiaj przy zabiegach dowiedziałam się że mały dostaje Synulox, Intrawit i witaminy. Jedno oko się goi, z tym drugim jest gorzej ale też się goi[/QUOTE]
dowiem sie co i jak z wetem
i czy kot moze sie zarazic

Posted

tylko do objawów tej choroby nijak nie pasuje ta spuchnieta łapa.....
moze to kurde cos innego, juz sama nie wiem
a były robione jakies badania? czy po objawach jest postawiona ta diagnoza?

Posted

może akurat łapa to coś dodatkowego
pani doktor mówiła że to jakiś obrzęk zastoinowy i że tą łapę trzeba mu będzie masować żeby to zeszło
nie wiem jakie badania były robione

Posted

[quote name='Jenny19']może akurat łapa to coś dodatkowego
pani doktor mówiła że to jakiś obrzęk zastoinowy i że tą łapę trzeba mu będzie masować żeby to zeszło
nie wiem jakie badania były robione[/QUOTE]
hmmm kurde i jak tu stwierdzic czy mi sie kicia nie zarazi....
no nic jutro wypytam weta i dam ci znac i bedziemy myslec co dalej
ja teraz uciekam juz, bo wracam do domu a tam nie mam neta
wiec jak cos to pisz nawet smsa

Posted

wiem :-( ja go takiego zobaczyłam jak pierwszy raz w sobotę 2 tygodnie temu zajrzałam na szczeniakarnię- siedział wbity w kąt, z takimi proszącymi oczami, z ogonem przyklejonym do brzucha, już wtedy go chciałam wyciągnąć ale pojechałam na interwencję w sprawie tych pseudo cane corso i nie było na to już czasu ale przez cały weekend nie mogłam zapomnieć jego wzroku

Posted

[quote name='Jenny19']wiem :-( ja go takiego zobaczyłam jak pierwszy raz w sobotę 2 tygodnie temu zajrzałam na szczeniakarnię- siedział wbity w kąt, z takimi proszącymi oczami, z ogonem przyklejonym do brzucha, już wtedy go chciałam wyciągnąć ale pojechałam na interwencję w sprawie tych pseudo cane corso i nie było na to już czasu ale przez cały weekend nie mogłam zapomnieć jego wzroku[/QUOTE]mam nadzieję, że najgorsze już za nim! oczko też wygląda tragicznie, z resztą drugie ma chyba przerośniętą 3 powiekę(nie wiem jak to się dokładnie nazywa), ogólnie szczylek wygląda mało optymistycznie :( :( boję się o niego.....

Posted

dziewczyny ogólnie mówiły że jest z nim lepiej ale będzie wymagał dalszego leczenia, ja sie nie znam, też mnie to oko dzisiaj zszokowało, bo w sobotę nic takiego nie miał, podobno od niedzieli mu się to zrobiło
psów z takimi mętnymi oczami u nas było dużo, bo niestety sporo psów na rubartha u nas choruje

Posted

"Powikłaniem choroby Rubartha może być tzw. "niebieskie oko" (białko w oku staje się błękitne).
Śmiertelność u psów dorosłych wynosi do 50%, a u szczeniąt jest wyższa. W połączeniu z wirusem nosówki jest wręcz bardzo wysoka."
"Postać oczna towarzyszy zwykle postaci ostrej lub pojawia się w momencie zdrowienia. W takich sytuacjach rogówka oka mętnieje i staje się niebieska
(niebieskie oko), występuje także zapalenie błony naczyniowej oka."

już wiecie, dlaczego ma takie oczko:(

"Należy pamiętać, że psy, które przeszły chorobę i wyzdrowiały, mogą rozsiewać wirusa z moczem nawet 6-9 miesięcy po ustąpieniu choroby. Wirus CAV-1 został także stwierdzony w pchłach, więc one także mogą być źródłem zakażenia."

czyli taki psiak powinien trafić tylko do szczepionych zwierzaków...i dotyczy raczej tylko psów - nigdzie nie doczytałam, ze może stanowić zagrożenie dla kota...

Posted

Eneasz jutro dostaje ostatnią dawkę leku.
Jest z nim lepiej oczko dalej takie mętne, ale jest żywszy.
Już zaczął nawet warczeć na inne większe psy, które się ważyły obok jego klatki.
Więc powinno być dobrze :)

Posted

Eneasz był dzisiaj z nami tj mną, Martą i Samsonem na spacerze. Oczko wygląda już o niebo lepiej, łapa powoli zaczyna wracać do standardowych rozmiarów, chociaż obrzęk jeszcze się utrzymuje. Ponieważ oba dt dla niego nie wypaliły, bo okazało się że jednak przy rubarcie wskazany jest dom rowniez bez kotów z powodu ryzyka zarażenia,ustaliłam z panią doktor że będziemy szukać małemu domu stałego już teraz, bo znalezienie tymczasu bez psów i kotów może być trudne, a trzymanie małego w schronisku też jest bezcelowe. Pies jednak nadal wymaga leczenia, obecnie dostaje antybiotyk bo ma ropny katar.
Na spacerze Eneasz był bardzo ożywiony, bawił się patykami, stosunkowo ładnie chodzi na smyczy. Przeżył spotkanie oko w oko z wielkim koniem w lesie, jego mina w stylu "WTF" rozbawiła mnie do łez :lol:





Posted

Po nim widać co to za rasa, poza tym sądzę że odzew o niego będzie duży, jeśli nie ogromny, do dzisiaj mam telefony o innego 9-miesięcznego pitbulla Rysia z naszego schroniska, który od roku już jest adoptowany. Inna sprawa czy będą dzwonić jacyś fajni ludzie i czy nadal będą zainteresowani adopcją po usłyszeniu warunków...ostatnio o Ryśka dzwonił facet który szukał pitbulla dla dziecka :crazyeye:

Posted

ANETTTA napisał(a):
moze nie piszcie mu mix asta ludziska sie boją tej rasy ...

w jego przypadku chyba jednak trzeba napisać, bo ewidentnie jest bullowaty i dobrze by wzieli go ludzie świadomi "rasy".
cudny jest chłopaczyna, myślę że będzie spory odzew. przez to swoje umaszczenie (na czole) wygląda jakby był ciągle zmartwiony, co dodaje mu mega uroku:loveu::loveu: jest przesłodki!

Posted

Teraz szukamy z tego co zrozumiałam DS.
Maluch jest wspaniały, potrafi utrzymać swoje potrzeby fizjologiczne i nie załatwia się na posłaniu, gdy tylko wybiegnie na dwór załatwia swoje potrzeby :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...