Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Miesiąc temu znalazłam maleńkiego 1,5 miesięcznego kociaka. Wyciągnąłam go spomiedzy brudnych rur. Najslabszy z miotu nie miał szans na przeżycie poza domem. Szukam dla niego domku. Już jeden był "zaklepany". Maleństwo miało jechać dzisiaj wieczorkiem i w ostatniej chwili Państwo się wycofali. A ja już nie wiem co robić, bo w domu mam też psa, który go nie akceptuje, więc kotek siedzi całe dnie w pokoju, cały czas płacze, wychodzi tylko, jak biorę psa na spacer. Przez to nie mam żadnego dostępu do własnego pokoju już 4 tydzień, wszystkie moje rzeczy walają się po całym domu. W nocy też nie jest lepiej, bo pies drapie w drzwi mojego pokoju, dobija się do niego, bo czuje innego zwierzaka i ostatnie dwie noce spędziłam śpiąc na podłodze pod drzwiami własnego pokoju. Kociak jest czarno-biały, z przesłodką czarną plamką na brzuszku, czarnymi
pleckami i łaciatym pyszczkiem. Największym problemem było ostre zakażenie oka, które dwa tygodnie temu zostało chirurgicznie usunięte. Oprócz tego mały miał koci katar. Najważniejsze jest to, ze nie boi sie ludzi. Ledwo otworzy oczka, już biega za zabawkami, nie chowa sie po katach, daje sie głaskać, przytulać, mruczy, śpi na brzuchu, rozkłada sie na pleckach, gdy staram sie go złapać, goni za skarpetkami, papierkami, myszkami i zabawkami. Je z miseczki aż do pełnego brzuszka, nauczył sie już korzystać z kuwety, jest idealnym zadomowionym kociakiem, który naprawdę potrzebuje domu. Przez to, że nie ma jednego oczka jest jeszcze strasznie nieporadny, wierci się na pleckach zanim uda mu sie wstać i zdarza mu się nie trafiać w cel przy zabawie. Maleństwo ma już 30 ogłoszeń(wykupione na dogomanii), jednak nikt go nie chce, nikt się po niego nie zgłasza. Już powoli załamuję ręce i przychodzi mi nawet na myśl, żeby z powrotem wypuścić go do rur. Z jednej strony nie mam serca, bo już od miesiąca siedzi w ciepełku, śpi na poduszce i uwielbia kontakt z człowiekiem, ale stoję pod ścianą...:-(
Zdjęcia maluszka:
http://imageshack.us/g/825/snc00326g.jpg/
http://imageshack.us/g/716/snc00302l.jpg/
http://imageshack.us/g/21/snc00270z.jpg/
http://imageshack.us/g/199/snc00263z.jpg/

Bardzo dużo siedzę na tym forum i widzę, że zwierzęta znajdują domy po ogłoszeniach na facebooku i allegro, dlatego jeśli tylko ktoś byłby tak wspaniały, bardzo proszę o pomoc w tych dwóch sprawach. Nie mam facebooka, a ogłoszenie allegro wygląda dość mizernie przy niektórych widzianych przeze mnie tutaj

Edited by paula_t
  • Replies 368
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdjęcia raczej odstraszają niż zachęcają potencjalnych właścicieli, zdj 2 i 3 jest ok . człowiek chcący przygarnąć kota raczej woli tego zdrowego-bo np w domu mieszkają dzieci, ma duży wybór bo kotków jest masę. A twój kotek też jest zdrowy- nie ma tylko oczka a na tych zdjęciach wygląda fatalnie jakby był chory, dlatego nie ma odzewu :( Kotek jest śliczny ma piękne umaszczenie tylko musisz zmienić zdjęcia na jakieś ładniejsze :) aha i tytuł wątku : zamiast maleństwo daj kotek kot lub kociątko ponieważ szukający kota raczej wpisze w wyszukiwarce słowo kot a nie maleństwo . Zrobie mu na allegro ogłoszenie takie zmodyfikowane :) to zostaw może kogoś naprawde chycą za serce te zdjęcia .

Posted

Jest problem potem z założeniem mu tego w pojedynkę, bo niestety jest tak, że jedna osoba wychodzi z psem, a druga siedzi z kotem, inaczej nie mamy nawet jak do niego wchodzić, ale ściągnę mu i zrobię dzisiaj nowe zdjęcia, jak tylko mój pies wybędzie z kimś z domu:)

  • 2 months later...
  • 1 year later...
Posted

Przyszło mi niestety odświeżać wątek....
Najpierw chciałam przeprosić tych, którzy przejęli się losem kotki i jej kibicowali za brak wieści, ale niestety wtedy na dogo pojawiłam się tylko szukając pomocy, a potem zupełnie o tym wątku zapomniałam:oops: Teraz już jestem stałą użytkowniczką ;)

[FONT=lucida grande]Po wielu tygodniach bezowocn[/FONT][FONT=lucida grande]ych poszukiwań znalazła się osoba, która zdecydowała się go zaadaptować i u której mieszkał przez ponad rok. Niestety właścicielka jest samotną matką, a kociak nie dogaduje się najlepiej z jej małym synkiem.
Nie robi mu krzywdy, jak każdy czworonóg chce się po prostu pobawić, przez co „atakuje” go, zaczepia i skacze po plecach.

Pani jednak obawia się o zdrowie dziecka i z bólem serca poprosiła, abym znalazła mu nowy domek.

link do wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/events/142937949204270/

Szukam małej DT i to na cito, gdyż pomimo ogłoszeń w internecie nie miałam nawet jednego zapytania o nią :([/FONT]

Posted

Melduje się u Kota , wprawdzie nie wiem jak czesto uda mi sie zaglądac , ale duchem jestem z Wami ...no i kasa trochę też tylko nr konta poproszę podeśle skromny grosik na utrzymanie Kociambra ....
Wiadomo coś o domku ?

Posted

Dzisiaj jadę sprawdzić DT, który zaoferował pomoc, ale wydaje mi się, że to tylko formalność, bo sporo z Panią rozmawiałam:p
Dziękuję Rudziu, wieczorkiem jak wrócę do domu od razu wyślę:loveu: Zawsze będzie jakiś grosik na czarną godzinę :)

Posted

paula_t napisał(a):
Dzisiaj jadę sprawdzić DT, który zaoferował pomoc, ale wydaje mi się, że to tylko formalność, bo sporo z Panią rozmawiałam:p
Dziękuję Rudziu, wieczorkiem jak wrócę do domu od razu wyślę:loveu: Zawsze będzie jakiś grosik na czarną godzinę :)


I co i jak i gdzie Kota ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...