Olga7 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='Sarunia-Niunia']Osierocona Kicia jest bliźniaczo podobna do mojego Killerka... Zobaczcie sami... Piękny i ogromny taki ten Killer -wagowo też są b.podobni.:smile: A może byś Saruniu mogła cudem jakoś uszczęsliwić tego waszego Killera i do towarzystwa dołączyć mu nie mniej piękną i przystojną,okazalą Kropeczkę ?;-) Co dwa piękne ,okazałe koty to nie jeden .. ? ;-):evil_lol: Tak sobie marzę jakoś ...:razz: A to Kropeczka -a raczej Kluseczka ;) Quote
BasiaD Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 No no taka parka to rarytas...A kociarze wszyscy wiedzą, że lepiej miec 2 koty niż jednego bo zawsze to fajniej jak nie ma właściciela w domu pogadać jak kot z kotem...Ja też mam 2.. Co prawda wiekowo troszkę nie bardzo dopasowane, ale tak wyszło.Obydwa uratowane w potrzebie..Kocur i Kicia..Tak chyba najlepiej jeśli nie są rodzeństwem... Quote
supergoga Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Niestety nikt nie interesuje się Kropką. Całe dnie spędza samotnie - taka tragedia dla kociny. Potrzebny pilnie dom. Quote
Olga7 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='supergoga']Niestety nikt nie interesuje się Kropką. Całe dnie spędza samotnie - taka tragedia dla kociny. Potrzebny pilnie dom. [SIZE=4]Gdyby tak choć pilnie mógl ktoś przyjąc Kropeczkę-Kluseczkę na bezplatny lub płatny nawet Dom Tymczas. A najbardziej potrzebny bardzo pilnie nowy dom dla dużej ,okazalej kotki Kropki !!!! ?? Czy Kropka musi byc kotką wychodząca czy niekoniecznie ? Bo ta spora nadwaga wskazuje na to ,że była kotką niewychodzącą chyba ? A tak piekna para by była z pieknego olbrzyma Killera Saruni i Kropki -prawda ?? :razz::p Dwa koty zawsze lepiej się chowają i nie nudza się tak jak kot jedynak w domu -to prawda stara jak świat !! :razz: Pilnie tez trzeba by kotkę wysterylizować ,gdyż częste podawanie hormonow szkodzi zdrowiu kotki . Jesli jednak to kotka niewychodząca to być może nie będzie konieczna sterylizacja wcale ,jesli kotka nie sprawia problemow ? Quote
Ajula Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='olga7'] Pilnie tez trzeba by kotkę wysterylizować ,gdyż częste podawanie hormonow szkodzi zdrowiu kotki . Jesli jednak to kotka niewychodząca to być może nie będzie konieczna sterylizacja wcale ,jesli kotka nie sprawia problemow ?[/QUOTE] ona już po sterylizacji Quote
supergoga Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 Dokładnie, kotka po sterylizacji, wszystko z nią ok. Była zawsze kotką niewychodzącą, typowo domową. Nie wiem czy chciałaby wychodzić? Kurcze - nikt nawet nie pyta, Quote
BasiaD Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Myślę, że jak przez tyle lat niewychodziła, to i teraz nie będzie chciała..Juz się przyzwyczaiła i bardzo dobrze bo jest narażona na mniej chorób i niebezpieczeństw...Podnosze śliczną pingwinke niech ją domek zoczy... Quote
sabusia Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 jak tam kicia? jest u kogos bezpieczna? Quote
ani Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 co tam u koteczki biednej?:shake: ma jakieś szanse na domek? Quote
supergoga Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 KOtka musiała do nas trafic jednak. Jest w domu tymczasowym który adoptował naszego starszego kocurka Bankiera. I jest horror. Bankier panicznie się jej boi. Żal kota - tyle przeszedł w zyciu, znalazł cudowny dom, spał ze swoja panią, czuł się wreszcie bezpieczny - i cała praca nad nim na marne - znów się boi, ogromnie, a jego Pani jest w totalnym dole, gdyż jakby z konieczności zafundowała Bankierowi stres. Niestety z czasem nie jest lepiej tylko gorzej. Quote
ani Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Dziwne, ze sie kocurek z kotką nie dogadują :( niestety ja mam to samo, moja kotka ucieka przed kotką tymczaską, która u mnie chyba już zostanie -ale jest cholera straszna z niej, przegania moją kocice, jest zaborcza, tez mam ten problem Quote
ani Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 czuje sie odrzucony, niestety znam to, ale co mam teraz z powrotem wypuscic kota na dwór gdzie czeka go pewna smierc??to samo co u mnie doslownie :( Quote
snuszak Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Biedny Bankier, oby kotka szybko mogła zmienić lokum na to właściwe, na zawsze! Quote
BasiaD Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Słuchajcie a ja myślę, że kotom po prostu potrzeba czasu.W końcu nauczą się razem żyć i mieszkać.Moje też się nie kochają.Przytulają się do mnie.Najwpierw zafundowałam kocicy ( jak ją wet określił rozpieszczonej jedynaczce o 2 lata starszego kocura do toarzystwa, przez co o mało nie odeszła za TM bo kocur był ze schronu i trochę chorób naprzynosił a ona miała obniżoną odporność)A potem jak już odeszłą za TM zafundowałąm kocurowi 4-letnią kicię już z domu, który chciał jąwyrzucić.Kocur jest bardzo mądry ale mała chyba przegina bo go atakuje a jest 2 razy mniejsza...Ale jakoś razem w jednym domku wytrzymujemy..Jestem pełna podziwu dla kciej siły przetrwania, to naprawdę są zwierzęta które potrafią się zaadoptować w bardzo różnych sytuacjach.Myślę, że w tym przypadku potrzeba czasu, a potem to może sięzdarzyć że będą spać razem przytulone..I trzymam kciuki żeby tak było... Quote
ani Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Zgadzam się Basiu z Tobą. To nieprawda, ze koty mają słabą psychikę. One potrafią się dostosować do każdych warunków. Tylko własnie -potrzeba czasu. Zresztą jest też tak, ze one same ustalają hierarchię.Tak zawsze będzie-jak w przyrodzie-zwycięza silniejszy...u mnie też jest tak teraz. Ciągle sobie wchodzą w drogę. Moja Szila przestałą do mnie przychodzić, ma wciąz żal..A ta mała się panoszy jakby to byl jej dom co namniej od 10 lat. Weterynarz mi mowil, ze jesli jest bardzo zle mozna zastosowac feromony Quote
supergoga Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Problem jest taki, że dom u p. Oli nie jest stałym. KOtka nie może tam zostać. A zaczyna się do tego przyzwyczajać, choc nadal na Bankiera się wydziera. Ale Bankier na noc idzie do łóżeczka z panią swoją, Kropa nie - bo jednak to on ma tam pełniejsze prawa. Takie życie. I nie mogę niestety rozpatrywac tego w kategorii że się przyzwyczaja, bo musze ją zabrać. Quote
BasiaD Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Szkoda..U mnie też na noc rudy idzie do łózka z Pańcią a Mała też sobie poleguje w nózkach np. albo niedaleczko na krzesełu albo a drapaku..Ale ona chyba nie była przyzwyczajoba chodzić z Państwem do łóżka..A jak miałąm poprzednią Kicię to lewa strona byłą Rudego a prawa Kici..A jak biegiem zasuwała żeby się przytulić jak tylko się zorientowaąm że jej nie ma i zawołałam..Ale ogónie kicie chyba są bardziej delikate, tak się chowają w nóżkach itylkogrzbiecikiem przytulają..A Rudy..jak pó kota się nie uwali na Pańci to nie zaśnie..Ciekawe do kogo on się tak uwalał w schronie..U mnie jak chcesz zobaczyć co z kotem, najlepiej się położyć na kanapie a ten zaraz lokuje się obok i to tak żęby się uwalić na Pańci..Jest co uwalać bo to całe 7 kg...NO nic podnoszę Kicię, mam nadzieję że się jej poszczęści, to musi być dla niej horror śmierć ukaochanej Pańci.. Quote
Ajula Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 tak czy owak dom dla kotki pilnie potrzebny Quote
supergoga Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Proszę o kciuki mocno trzymane, odezwała się Pani, której nie wystarszyły zachowania Kropy. JUtro jade z umową adopcyjną. Zobaczymy. To byłby cud. Quote
ani Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Cuda się zdarzają (ktos kto zna zachowania kotow będzie to nawet kochał) 3 mam moooocnnnoooo..... Quote
Ajula Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 trzymam kciuki może się faktycznie zdarzy cud Quote
ani Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 No i jak tam poszło? Mam nadzieję, ze pozytywnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.