truskawa144 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Fizia faktycznie dostałam maila,nie zauważyłam:oops: (już odpisałam) Fotki małej juz widziałam wczesniej,piekne :) On też czeka na dom: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3020867#post3020867 Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 MOJA SIOSTRA WZIEŁA JUZ WCZORAJ WIECZOREM CAŁY SWÓJ ZWIERZYNIEC I SIĘ WYPROWADZIŁA NA SWOJE BO STWIERDZIŁA ZE NIE DA SIE ZYC W OCZEKIWANIU NA TO ZE ZARAZ CO KOGOŚ ZJE HAHA.TAK ZE DZIĘKI PIMPKOWI MIESZKAM SZYBCIEJ SAMA NIZ TO BYŁO PLANOWANE ALE SIE CIESZE.PIPMEK W NOCY BYŁ BBBB GRZECZNY SPAŁ KOŁO MOJEGO ŁOŻKA I MNIE PILNOWAŁ .ciągle domaga sie głaskania kładzie łepek na kolanach i jest cały szczesliwy ODEZWE SIE WIECZORKIEM . Quote
iwonamaj Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Super! Ucałuj ten słodki noseczek od ciotki Iwony. Powodzenia. Żyjcie sobie szczęśliwie i prosimy o fotki i relacje. Quote
Asia_M Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Pimpek, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojej Pani na nowej, LEPSZEJ drodze życia :) Obyście żyli razem długo i szczęśliwie :) A właśnie...czy Pimpek nadal jest Pimkiem czy już został przechrzczony? :razz: Szczęściarz :) Quote
iwonamaj Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Cioteczki- a co z Deniskiem, kumplem Pimpka? Quote
truskawa144 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 iwonamaj napisał(a):Cioteczki- a co z Deniskiem, kumplem Pimpka? Nadal czeka... Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Pimpek Juz Nie Jest Pimpkiem Miał Zostac Truflem Ale To Do Niego Nie Pasuje I W Pracy Z Kolezankami Myslimy Nad Imieniem Dla Niego Narazie Najbardziiej Podoba Mi Sie Imie Napoleon Co Wy Na To Pasuje Do Niego????? On Jest Strasznie Grzeczny Jest Cudowny Tylko Jedna Ma Wade Strasznie Gubi Sierść Ale Jak Bede Go Czesac To Mysle Ze Nie Bedzie Tak Zle . A Jak Sie Strasznie Cieszył Jak Mnie Rano Zoabczyl Po Calej Nocy Iedy Mnie Iewidział Ha Ha.jest Słodki I Ciagle Mnie Pilnuje Chodzi Za Mna Wszedzie I Sie Usmiecha Jak Szalony . Quote
iwonamaj Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Wspaniale! Kibicowałam Wam od początku. Napoleon- ładnie i dostojnie, a w skrócie? Z imionami różnie bywa, moja blondynka przez półtora roku była Miką. Kiedyś pojechaliśmy do mojego brata i on z bratową mówili na małą Emilka... i tak już zostało :lol: Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 w skrocie NAPI moze byc prawda?? wlasnie w tym momencie napoleon pierwszy raz zaszczekał na sasiadów wchodzacych obok do mieszknia .ale on ma słodki przytłumiony glos .to jest pies do kochania Quote
Cez Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 tak sie ciesze, ze Wam sie uklada, moze jak bede w odwiedzinach u rodzicow to jakis wspolny spacerek...? Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Cez napisał(a):tak sie ciesze, ze Wam sie uklada, moze jak bede w odwiedzinach u rodzicow to jakis wspolny spacerek...? ALEZ OCZYWISCIE !!!!!!!!! CHETNIE WPADNIJ DO MNIE NA KAWE POGADAMY !!!!! I POZWOLE CI SIĘ PRZEJSC Z MOIM PIESKIEM NA SPACER !! Quote
Cez Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 z Napoleonem jeszcze nie spacerowalam, ale mam wprawe z Cezarem :cool3: Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Cez napisał(a):z Napoleonem jeszcze nie spacerowalam, ale mam wprawe z Cezarem :cool3: hihihih a mozesz mi powiedziec na jakiej ulicy twoi rodzice mieszkaja?? Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Cez napisał(a):na Polnej... a ja mieszkam na sienkiewicza . Quote
Cez Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 no to blisko bedziemy do siebie mialy... dam znac, jak sie bede wybierac w rodzinne strony :) Quote
arabellla Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Cez napisał(a):no to blisko bedziemy do siebie mialy... dam znac, jak sie bede wybierac w rodzinne strony :) oczywscie odezwij sie !! napoleon spi , a w kuchni gotuje sie dla niego kawalek indyka .Przez psa musze zaczac odwiedzac sklepy miesne haha ale co sie nie robi dla kogos tak kochanego . Quote
truskawa144 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Napoleon całkiem niezłe,może w skrócie Leon?:cool3: Kasia - co do sierści:jak go będziesz czesać regularnie i bedzie już po fryzjerze który doprowadzi jego kłaczki do normalnego stanu to będzie tego mniej troche po domu latać. Bardzo się ciesze,że wam sie układa,jak tylko zobaczyłam jak trzymasz go na smyczy ( a długo sie "broniłam",żeby Ci tą smycz dac do łapki :diabloti: ) to wiedziałam,ze odpowiedniego psa dla siebie wybrałaś,że wam bedzie razem dobrze :) Indyk,po schroniskowym jedzeniu,to bedzie dla niego prawdziwa uczta! Kolega Napoleona ze schroniska też szuka domu :http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3020867#post3020867 Quote
arabellla Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='truskawa144']Napoleon całkiem niezłe,może w skrócie Leon?:cool3: Kasia - co do sierści:jak go będziesz czesać regularnie i bedzie już po fryzjerze który doprowadzi jego kłaczki do normalnego stanu to będzie tego mniej troche po domu latać. Bardzo się ciesze,że wam sie układa,jak tylko zobaczyłam jak trzymasz go na smyczy ( a długo sie "broniłam",żeby Ci tą smycz dac do łapki :diabloti: ) to wiedziałam,ze odpowiedniego psa dla siebie wybrałaś,że wam bedzie razem dobrze :) Indyk,po schroniskowym jedzeniu,to bedzie dla niego prawdziwa uczta! Kolega Napoleona ze schroniska też szuka domu :http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3020867#post3020867 trzeba dbac o to co sie kocha a ja juz go kocham do szalenstwa , jak rano otwieram oczy on kladzie mordke na tapczanie i patrzy i jak wyciagam reke i go głaszcze to moze tak siedziec i pol godziny byle tylko ktos sie nim interesowal i dał mu troche milosci której mu tak w schronisku brakowało.Ja mieszkam sama i do niego ciągle gadam .Nie umiem sie na niego zloscic gdy zaznacza mi kąty w mieszkaniu przeciez on jest taki słodki .Dzisiaj na obiad dostanie gotowanego indyka,on nie przepada za suchym pokarmem i rozbraja mnie tym ze jest taki grzeczny .I na smyczy pieknie chodzi .Cudo poprostu. Quote
arabellla Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Nie Znalam Jeszcze Psa Ktory By Tak Domagal Sie Głaskania On Mi Zyc Nie Daje Hihih Bo Cigle Chce Zeby Go Przytulac.jest Wielka Ciplutka Przytulanka Ktora Potrafi 15 Minut Lezec Na Kolanach Truskawa Wiesz Ze On Nie Jest Maly I Zeby Tylko Byc Blizej Swojej Pani .jest Niesamowity Zachowuje Sie Jak Kot Bo Taka Z Niego Przylepa .ubóstwiam Go Poprostu. Quote
ice_t Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 arabellla napisał(a):Nie Znalam Jeszcze Psa Ktory By Tak Domagal Sie Głaskania On Mi Zyc Nie Daje Hihih Bo Cigle Chce Zeby Go Przytulac.jest Wielka Ciplutka Przytulanka Ktora Potrafi 15 Minut Lezec Na Kolanach Truskawa Wiesz Ze On Nie Jest Maly I Zeby Tylko Byc Blizej Swojej Pani .jest Niesamowity Zachowuje Sie Jak Kot Bo Taka Z Niego Przylepa .ubóstwiam Go Poprostu. mój Leon jest od maleńkości u mnie w domu a ciągle by się tylko tulił i ładował na kolana :):lol: :lol: Quote
arabellla Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 no trzeba cos o NAPOLEONIE napisac bo juz sie dlugo nie oddzywalam. Nadal jest taki kochany jak byl na poczatku ,tylko mam z nim 2 problemy po pierwsze strasznie przezywa jak wychodze do pracy i skacze na drzwi a mi sie serce kraje ze go musze zostawic .Mam sasiadke ktora do niego wpada co jakis czas ale wiecie sasiadka to sasiadka to juz nie ja. Mam nadzije ze on w koncu zrozumie ze ja zawsze wracam i go nigdy nie oddam i ze tu jest jego dom.No i od czasu gdy go przywiozlam nie zrobil ani razu kupki na dworze ciagle robi w domu.najgorsze jest to ze ja go nigdy nie przyłapuje na tym dopiero jak jest zrobione i wtedy co ? mowie do niego ostrzejszym glosem a on robi smutna mine ale czy wie czy zle zrobil???? jak go tego oduczyc??? chodze z nim na dwor na spacery a on nic.Moze macie jakis sposob?? Cala moja rodizna jest nim zachwycona i wszyscy uwielbiaj go głaskac a on głuptasek siedzi i sie domaga wiecej i wiecej smagania za uszami hihih. Ciagle nie mam aparatu zeby zrobic zdjecia. Ale obiecuje ze beda . Quote
Cez Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 napisz moze o tych problemach na behawior tam sa fachowcy np. pani Mrzewinska i na pewno cos madrego Ci poradzi, bo takie porady od laikow to raz sie sprawdza a raz nie... Jak mialam w domu znajde, to pierwsze dwa tygodnie ok. strasznie wyla jak byla zostawiana w domu po czym jej przeszlo, ale nie wiem, czy to jest regula. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.