Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka18 napisał(a):
Naprawde uzależnia...pamietacie co sie z nami wszystkimi dzialo, jak serwer nie dzialal...przyznaje sie bez bicia, ze co godzine sprawdzalam, czy aby serwer sie nie 'ozywil'.
Dogomaniacy to wspaniali ludzie :loveu: A pomoc piesom tez bardzo wciaga...


Wszystko to prawda, kochana Ciociu:loveu: :loveu: :loveu:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulka18 napisał(a):
Naprawde uzależnia...pamietacie co sie z nami wszystkimi dzialo, jak serwer nie dzialal...przyznaje sie bez bicia, ze co godzine sprawdzalam, czy aby serwer sie nie 'ozywil'.
Dogomaniacy to wspaniali ludzie :loveu: A pomoc piesom tez bardzo wciaga...

Wszytko to prawda,tak jest!!
A Ta Pani Ulu18 co mi jej meila podałaś,nie jest zainteresowana,nawet fotek nie chiała kici,mówiła,że wcześnie straciła kotkę,która była wspaniała i na nic nie pomogły tłumaczenia że ta też jest cudwna i naprawdę ma depresję i cierpi w schronie:-(Chyba chciała tylko kotkę z Mielca:-(

Posted

Witam Was wszystkie , pisze , mam przemyslenia , jestem wyschowana , od zawsze wsrod zwierzat , one zawsze byly ze mna , kocham je , i gdyby mi warunki pozwolily to mialabym pod opieka wszystkie , w domu niemam zadnego problemu z moimi psiakami ,zyjemy sobie spokojnie sa zdrowe , czekam z Lakusiem na zabieg , na dniach bedzie , nigdy moja psiaki nie chorowaly , pizsze bo mam ostatnio troche problemow ze strony ludzi , sa w stosunku do mnie wyzwiska , sasiadka pisze na mnie skarge za skarga , zatruwa mi zycie ona nigdy nie miala psa , inna wezwala na mnie policje ze moj pies zalatwil sie na trawniku i ze wszytkie sa bez kaganca , nigdy nie mialay i nie beda mialy , wyzwiska od dziwaczek , ze powinnam sie leczyc i tak dalej , wcZoraj mialm 2 awantury , i wezwana policje ,nie iwem co jest z ludznmi , moze ta pogoda tak wplywa , staram sie nie reagowac i zyc spokojnie ale to chyba nie jest mozliwe , kocham moje psiaki i one beda ze mna do konca pozdrawiam

Posted

ehhh zazwyczaj tylko czytam ten watek i w duchu sie usmiecham...ale nie wytrzymam...Idalio wiem ze latwo sie mowi,ale nie przejmuj sie...To zapewne zakompleksione osoby,ktore nie maja tyle szczescia i nie ma ich kto kochac tak jak Ciebie Twoje psy:)skad sie biora tacy ludzie...ehh potrafia zatruc zycie...ale skoro Ciebie wyzywaja od wariatek to tu sa tysiace wariatek;)

Posted

Możemy ćie tylko wspierać duchowo, trzymaj się. To przez takich ludzi jak twoje sąsiadki tyle zwierząt trafia do schronisk, na szosy, do lasów.:angryy:

Posted

Idalio, trzymaj się!
Z tymi kagańcami to jest tak, że taki jest przepis i jednak mogą się czepiać. Czepiają się nawet yorków i pinczerków. Może zaopatrz maluchy w takie kagańczyki skórzane lub materiałowe. One tak bardzo nie przeszkadzają psu jak metalowe, a już nigdy sie nikt nie doczepi, że Twoje psy nie mają kagańców.

Ludzie są wredni.
Uwazaj proszę na siebie i na psiaki - żeby nikt im jakiegoś świństwa nie podrzucił, np. na balkon. Ludzie są zdolni do wszystkiego. Także bardzo Cię proszę bądź czujna. Jak coś się będzie działo, pisz tutaj. Jesteśmy z Tobą!!!

Posted

Idalio,
tak sie zle czyta wiadomosci, ze masz takich niemilych sasiadow :angryy:
Nie mozna ich nazwac ludzmi ... po co te wyzwiska wobec Ciebie :talker:
Co im te pieski zrobily :look3: Takim to wszystko przeszkadza....Nie maja co robic, nudzi im sie w domu, to wyszukuja sobie zajecia i wyżywaja na biednych psiarzach.

Na pocieszenie napisze, ze mojej sasiadce tzw. dyrektorowej przeszkadzaja nawet moje koty, ktore idac na lączke przechodza przez jej trawnik. Druga z kolei ma dwoje dzieci, ktore non-stop draznia moje suczki kopiac w bramke, lub stojac na rowerach pod bramka i dzwonia dzwonkami. Na juz sie 'nie obcinam' tylko jade równo. Ostro i tak samo jak te gówniarze...ale to dziala :wink: Jak im powiedzialam, ze otwieram bramke
i zobaczymy kto bedzie madry, to spylali az sie kurzylo.

Jednego tylko moga sie czepic, ze psy nie chodza w kagancach...trudno mi sobie pinczerke i pudelka toyka wyobrazic w kagancu :crazyeye:

Pozdrawiam Cie Idalio, wariatka z 2 :dog: :dog: i dwoma :kociak: :kociak:

Posted

Dzikuje Wam za slowa otuchy , ludzie sa wredni , zachowanie daleko jest od poprawnego,nie chce uzyc chamskiego , bo nawet nie niegrzecznego , staram sie nie reagowac , staram uodpornic na to wszystko , nieraz mowie ludzie zajmijcie swoimi sprawani , nie rancie zwierzat nie katujcie ich , nie ja jestem wariatka , z mioja glowa jest wszystko w porzadku ,to nie powinnam sie wstydzic ze jestem czlowiekiem ,

Posted

idalia46 napisał(a):
Dzikuje Wam za slowa otuchy , ludzie sa wredni , zachowanie daleko jest od poprawnego,nie chce uzyc chamskiego , bo nawet nie niegrzecznego , staram sie nie reagowac , staram uodpornic na to wszystko , nieraz mowie ludzie zajmijcie swoimi sprawani , nie rancie zwierzat nie katujcie ich , nie ja jestem wariatka , z mioja glowa jest wszystko w porzadku ,to nie powinnam sie wstydzic ze jestem czlowiekiem ,
, nie wiem ale moze mi sie wydaje ze kiedys ludzie byli inni w zachowaniu jakby grzeczniejsi , moze mi sie tylko tak wydaje , postaram sie powoli uodporniac na to wszytko , wczesniej na watku pisaLAM NA LUDZIACH SIE ZAWIAODLAM A NA ZWIERZETACH NIGDY , i wszytko im oddam , bede pomagala , w miare moich mozliwosci w roznych sprAWACH NA dOGO , i zrobie to chetnie

Posted

Asia_M napisał(a):
Idalio, trzymaj się!
Z tymi kagańcami to jest tak, że taki jest przepis i jednak mogą się czepiać. Czepiają się nawet yorków i pinczerków. Może zaopatrz maluchy w takie kagańczyki skórzane lub materiałowe. One tak bardzo nie przeszkadzają psu jak metalowe, a już nigdy sie nikt nie doczepi, że Twoje psy nie mają kagańców.

Ludzie są wredni.
Uwazaj proszę na siebie i na psiaki - żeby nikt im jakiegoś świństwa nie podrzucił, np. na balkon. Ludzie są zdolni do wszystkiego. Także bardzo Cię proszę bądź czujna. Jak coś się będzie działo, pisz tutaj. Jesteśmy z Tobą!!!
Asiu nie obawiaj sie nie maja mozliwosci dosiegniecia moich psiakow , miszkam na 3 pietrze , sa tylko same przez 5 godzin a potem caly czas pod moja opieka , sa cichutko kiedy mnie nie ma w domu , bo juz zasiegnalam jezyka , wlasciwie nic sie nie dzieje , ale to jest tak czesto ze trzeba zatruc zycie ,

Posted

Idalio jesteś cudowna i wspaniała,a problem tych pustych,wrednych sąsiadów jest......w nich samych.Niestety w większoszości społeczeństwa jest tyle nieuzasadnionej złości,nienawiści,agresji do ludzi,do zwierząt,jednego obgadują bo mu się za dobrze powodzi,innego bo za piękny,za mądre dzieci ma więc zazdrość zżera,bo się jeszcze nie ożenił więc nieudacznik,bo napił się piwa,więc pijak,a Ciebie....za Pieski:shake:.Ten typ" ludzi"na każdego znajdzie haka,a że Ty-o kobieta wielkim sercu jesteś tam na podwórku jedna,a większość jest ubogo rozwinięta intelektualnie i emocjonalnie,nie rozumie tego,że tak jak ktoś ma 5 dzieci,bo kocha dzieci,tak Ty masz 5 psów,bo kochasz zwierzęta.
Ludzie pozbawieni całkowicie serca i wrażliwości nigdy Cię nie zrozumieją,ale nie przejmuj się,to nie Twój poziom.Bądź ponadto;).

Posted

amelka0 napisał(a):
Idalio jesteś cudowna i wspaniała,a problem tych pustych,wrednych sąsiadów jest......w nich samych.Niestety w większoszości społeczeństwa jest tyle nieuzasadnionej złości,nienawiści,agresji do ludzi,do zwierząt,jednego obgadują bo mu się za dobrze powodzi,innego bo za piękny,za mądre dzieci ma więc zazdrość zżera,bo się jeszcze nie ożenił więc nieudacznik,bo napił się piwa,więc pijak,a Ciebie....za Pieski:shake:.Ten typ" ludzi"na każdego znajdzie haka,a że Ty-o kobieta wielkim sercu jesteś tam na podwórku jedna,a większość jest ubogo rozwinięta intelektualnie i emocjonalnie,nie rozumie tego,że tak jak ktoś ma 5 dzieci,bo kocha dzieci,tak Ty masz 5 psów,bo kochasz zwierzęta.
Ludzie pozbawieni całkowicie serca i wrażliwości nigdy Cię nie zrozumieją,ale nie przejmuj się,to nie Twój poziom.Bądź ponadto;).

Dziekuje juz mi lepiej , pozdrawiam cieplo;)

Posted

Nawzajem , Lakus , to mielecki terrorysta , ale taki kochany , sterroryzowal boksia calkowicie , , bardzo na niego warczy , jak tylko Max pojawi sie w poblizu ,, ostatnio jak bardzo mocno zawarczal na Maxa i prawie zucil sie na niego , to udalam ze sie obrazilam , troszke na niego nakrzyczalam to sie skulil , odwrocil sie odemnie , po kwadransie tak po psiemu madrze patrzyl mi w oczy , musze przewidywac pewne sytuacje jak oni obaj sa w poblizu , Napoczatku nie wiedzialm o co chodzi LAKIEMU , to jego warczenie i takie zachowanie jest wtedy , gdy Laki jest obok mnie , i Max sie zbliza , chyba Laki jest o mnie zazrosny

Posted

Idalio, musisz zdecydowanym głosem karcić Lakiego, kiedy tak się zachowuje. Czyżby mały przejął władzę w stadzie? ;) Co u Was słychać? Sąsiedzi siedzą cicho?

Posted

Lakus zeczywiscie przejal wladze w stadzie , wiem ze musze go skarcic , ale jak na mnie spojrzy tymi slepiami , to juz jestem ugotowana , bardzo mi boksia szkoda , bo jest bardzo poczciwy , i jak chodzi bokami przy scianie,zeby LAKIEMU SIE NIE NARAZI to serce sie kraje , jest bardzo poczciwy jak inne boksia , nigdy nikogo nie skrzywdzil , w schronisku by zginal od razu , musze nad Lakim popracowac , sasiedzi na razie siedza cicho , nadeslali do mnie straz miejska , spisano mnie nie wiem dlaczego , Lakus to rzeczywiscie terrorysta , pozdrawiam

Posted

Idalio, czasami mamy zbyt miekkie serce dla schroniskowych pieskow, a one to wykorzystuja ;) Musisz byc zdecydowana i bronic praw boksia i nie pozwolic Lakusiowi rzadzic w stadzie. Jestes Pancia 4 psiaczkow, a nie tylko Lakusia, Lakus na pewno to zrozumie, ze nie musi o Ciebie walczyc.

Ja tak mialam z Casablanka z mieleckiego schroniska, probowala rzadzic moja Kostaryka, Kostaryka ma dobre serce, jest grzeczna i bardzo kochana, mowimy na nia czasami "cielątko"....no i nowoprzybyla Casablanka probowala sie troche szarogęsić i dominować. Wiadomo, ze w stadzie wg gloszonych teorri ktos rzadzic musi, ale pies juz tak dlugo jest z czlowiekiem, ze te pierwotne prawa troche ulegly zatarciu. W Moim Psie sa artykuly takiego fajnego trenera/psiego terapeuty, zachecam do lektury (artykuly zawsze na szarym tle).

Posted

Ulka18 napisał(a):
Idalio, czasami mamy zbyt miekkie serce dla schroniskowych pieskow, a one to wykorzystuja ;) Musisz byc zdecydowana i bronic praw boksia i nie pozwolic Lakusiowi rzadzic w stadzie. Jestes Pancia 4 psiaczkow, a nie tylko Lakusia, Lakus na pewno to zrozumie, ze nie musi o Ciebie walczyc.

Ja tak mialam z Casablanka z mieleckiego schroniska, probowala rzadzic moja Kostaryka, Kostaryka ma dobre serce, jest grzeczna i bardzo kochana, mowimy na nia czasami "cielątko"....no i nowoprzybyla Casablanka probowala sie troche szarogęsić i dominować. Wiadomo, ze w stadzie wg gloszonych teorri ktos rzadzic musi, ale pies juz tak dlugo jest z czlowiekiem, ze te pierwotne prawa troche ulegly zatarciu. W Moim Psie sa artykuly takiego fajnego trenera/psiego terapeuty, zachecam do lektury (artykuly zawsze na szarym tle).
Dzieki , jestem rzeczywiscie , miekka dla tych moich czworonogow , ale je kocham , wiem rowniez ze kochac trzeba madrze , chyba zabiore sie za lekture Moj pies , czlowiek zyje w amoku codziennych spraw i zapomina ze istnieja niektore gazety , pozdrawiam

Posted

idalia46 napisał(a):
Nawzajem , Lakus , to mielecki terrorysta , ale taki kochany , sterroryzowal boksia calkowicie , , bardzo na niego warczy , jak tylko Max pojawi sie w poblizu ,, ostatnio jak bardzo mocno zawarczal na Maxa i prawie zucil sie na niego , to udalam ze sie obrazilam , troszke na niego nakrzyczalam to sie skulil , odwrocil sie odemnie , po kwadransie tak po psiemu madrze patrzyl mi w oczy , musze przewidywac pewne sytuacje jak oni obaj sa w poblizu , Napoczatku nie wiedzialm o co chodzi LAKIEMU , to jego warczenie i takie zachowanie jest wtedy , gdy Laki jest obok mnie , i Max sie zbliza , chyba Laki jest o mnie zazrosny


U nas ten problem pozostał, muszę uważać, bo bokserka może sie w końcu zdenerwować, karcenie Korusi pomaga...na trochę...
Korusia później macha ogonkiem, jakby przepraszała.

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
U nas ten problem pozostał, muszę uważać, bo bokserka może sie w końcu zdenerwować, karcenie Korusi pomaga...na trochę...
Korusia później macha ogonkiem, jakby przepraszała.
u jest identyczna sytuacja , jak Laki nabroi to tak przeprasza , i jest po mnie , a boksio , moze nie wytrzymac , raz nawet probowal sie bronic , ale tylko raz ,raczej schdzi Lakiemu z drogi

Posted

Pozdrawiamy Cie Idalio i przesylamy buziaki i mizianka dla Calej Rodzinki :calus:

Rzeszywiscie czuc juz wysoka temperature, moje dziewczynki wstaly dopiero
o 9. (Casablanka), a Kostaryka dopiero o 10.30 i jeszcze w ogole nie chciala wyjsc :eviltong: Wiedzialam, ze dzisiaj bedzie goraco i wczoraj bylysmy caly w ruchu wykorzystujach chlodna, przyjemna pogode.

Idalio, a Twoje pieseczki jak sie czuja jak jest goraco?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...