Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Kropielnicą ??? ;)[/QUOTE]
a tego nie mówiła :evil_lol::evil_lol:

Ewcia Gonzales wpłaciła mi dzisiaj na sunię 5 zł do rąk własnych :loveu::loveu:

Moca dopisz to do stanu z zaznaczeniem że jest u mnie.
Chyba nie ma sensu żebym Ci przelewała, bo ja placiłam za sterylkę więc i tak mnie będziesz przelewać, to o tyle pomniejszysz. Może tak być?

Emiś na razie nic na wątku nie napisze bo do 10 jest bez neta.
Jutro znowu zadzwonię zapytac jak Saba

Posted

Dzwoniłam do Emiś. Sunia ok, nic jej nie cieknie z rany, je nie za wiele ale je.
Wychodzi na spacerki, poszczekuje czasem i najchętniej ruszyłaby ku wolności:).
Przeciw-pchłom wykropiona, przeciwbólowe jeszcze dostała.
A ja się bardzo cieszę że nie urodzi następnych psów w potrzebie:)

Posted

Dzwoniłam do Emiś, sunia bardzo dobrze, wszystko się ładnie goi.
Umówiłam się z nią że we wtorek zabierzemy ja na zdjęcie szwów.
To naprawdę bardzo fajna psinka. :)

Posted

[quote name='Mysza2']Dzwoniłam do Emiś, sunia bardzo dobrze, wszystko się ładnie goi.
Umówiłam się z nią że we wtorek zabierzemy ja na zdjęcie szwów.
To naprawdę bardzo fajna psinka. :)[/QUOTE]

Ależ się cieszę :) Eluś to we wtorek sunia jedzie do Wróblewskich ? a potem wraca do domu ?

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Ależ się cieszę :) Eluś to we wtorek sunia jedzie do Wróblewskich ? a potem wraca do domu ?[/QUOTE]
Wg Emiś we wtorek można już będzie wyciągać szwy.
Zapytamy Wróblewskich, czy ich zdaniem po wyjęciu szwów ona już może wrócić do dawnego życia.
Marticzko wysłałaś tą fakturę?

Posted

[quote name='Mysza2']Wg Emiś we wtorek można już będzie wyciągać szwy.
Zapytamy Wróblewskich, czy ich zdaniem po wyjęciu szwów ona już może wrócić do dawnego życia.
Marticzko wysłałaś tą fakturę?[/QUOTE]

Eluniu zostawiłam fakturę do poprawy asystentce bo Pana Wojciecha nie było :( w poniedziałek mam ją odebrać.

Posted

wstawiam scan faktury za sterylkę


Martika wysłała ją do Soemy i będziemy czekać na zwrot 50% z tek kwoty.

Dzwoiniłam do przychodni Wróblewkich, Pan doktor kazał jednak poczekać ze zdjęciem szwów, żeby było pełne 10 dni.
Mówi że to trochę za wcześnie po 7 dniach nawet jeżeli wszystko ładnie się goi. Mogłoby się jeszcze "rozejść" , a ponieważ suni raczej nikt nie będzie pilnował lepiej poczekać.
Nie pozostało mi nic innego jak się z nim zgodzić. Umówiłam się na piątek i Emiś i z wetem

Edit, koszt pobytu u Emiś to 10 zł/ dobę + karma czyli ok 12zł/dobę x 10 dni 120 zł
Czyli jeśli skarbonka zwróci na 142,5 to potrzebujemy

142,50 + 120 = 262,50
Mamy 245 zł

Posted

Wreszcie mogę osobiście zdać relację (brak internetu to rzecz straszna ;) )

Sabcia jest bardzo miłą Dziewczyną. Trochę zastraszoną. Pierwsze dni spędziła na ganku - tam się czuła bezpiecznie i nie musiała zadawać się z Raszką, która nie przypadła jej do gustu. Potem stwierdziła, że jednak w kuchni też jest całkiem fajnie i zajęła strategiczne miejsce przy drzwiach. Od 3 dni przesiaduje już w pokoju przy naszym łóżku :) Się rozkręca dziewczyna :D Z towarzystwem się nie zadaje, większość czasu spędza na swoim pontonku, na spacerach najpierw szuka dziury w płocie, żeby wybrać się na wędrówkę, potem szybko załatwia co trzeba i pierwsza ze stada siedzi pod drzwiami, żeby ją do domu wpuścić. Jest bardzo grzeczna i kompletnie niekłopotliwa - załatwia się na dworze, nie szczeka, nie awanturuje się, nie niszczy, kotów nie zaczepia.

Posted

[quote name='romenka']To ja może przerzucę z Klary konta do pełnej kwoty jaką potrzebujecie?[/QUOTE]
:loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu:

[quote name='Emiś']Wreszcie mogę osobiście zdać relację (brak internetu to rzecz straszna ;) )

Sabcia jest bardzo miłą Dziewczyną. Trochę zastraszoną. Pierwsze dni spędziła na ganku - tam się czuła bezpiecznie i nie musiała zadawać się z Raszką, która nie przypadła jej do gustu. Potem stwierdziła, że jednak w kuchni też jest całkiem fajnie i zajęła strategiczne miejsce przy drzwiach. Od 3 dni przesiaduje już w pokoju przy naszym łóżku :) Się rozkręca dziewczyna :D Z towarzystwem się nie zadaje, większość czasu spędza na swoim pontonku, na spacerach najpierw szuka dziury w płocie, żeby wybrać się na wędrówkę, potem szybko załatwia co trzeba i pierwsza ze stada siedzi pod drzwiami, żeby ją do domu wpuścić. Jest bardzo grzeczna i kompletnie niekłopotliwa - załatwia się na dworze, nie szczeka, nie awanturuje się, nie niszczy, kotów nie zaczepia.[/QUOTE]
Dzięki Emiś za relacje:), szkoda że nie ma takiego "domowego domku" u siebie, ale co zrobić. Ona jest przyzwyczajona do biegania samopas więc trudno się dziwić że szuka dziury w ogrodzeniu:)
Spokojna fajna psinka. Przynajmniej nie będzie już rodzić co pół roku.

Posted

[quote name='Emiś']Wreszcie mogę osobiście zdać relację (brak internetu to rzecz straszna ;) )

Sabcia jest bardzo miłą Dziewczyną. Trochę zastraszoną. Pierwsze dni spędziła na ganku - tam się czuła bezpiecznie i nie musiała zadawać się z Raszką, która nie przypadła jej do gustu. Potem stwierdziła, że jednak w kuchni też jest całkiem fajnie i zajęła strategiczne miejsce przy drzwiach. Od 3 dni przesiaduje już w pokoju przy naszym łóżku :) Się rozkręca dziewczyna :D Z towarzystwem się nie zadaje, większość czasu spędza na swoim pontonku, na spacerach najpierw szuka dziury w płocie, żeby wybrać się na wędrówkę, potem szybko załatwia co trzeba i pierwsza ze stada siedzi pod drzwiami, żeby ją do domu wpuścić. Jest bardzo grzeczna i kompletnie niekłopotliwa - załatwia się na dworze, nie szczeka, nie awanturuje się, nie niszczy, kotów nie zaczepia.[/QUOTE]

Oj tak Sarunia to kochana sunia :) bardzo się cieszę że nie sprawiała kłopotów :) kochana dziewczynka :) zapewne ucieszy się z powrotu do domu i nie ograniczonej wolności ...chociaż myślę żeby porozmawiać z właścicielem jeszcze raz aby ograniczył te jej ucieczki. Niedaleko są ruchliwe ulice i boję się żeby kiedyś to się źle nie skończyło.

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Oj tak Sarunia to kochana sunia :) bardzo się cieszę że nie sprawiała kłopotów :) kochana dziewczynka :) zapewne ucieszy się z powrotu do domu i nie ograniczonej wolności ...chociaż myślę żeby porozmawiać z właścicielem jeszcze raz aby ograniczył te jej ucieczki. Niedaleko są ruchliwe ulice i boję się żeby kiedyś to się źle nie skończyło.[/QUOTE]
Porozmawiamy, ale raczej się nie spodziewam żeby to coś zmieniło. Ogrodzenie mają nieszczelne i Saba je forsuje bez problemu.
A opcja żeby pies był w domu, wyprowadzany normalnie na spacery - sama wiesz że to marzenia ściętej głowy:(
Nie chciałabym żeby nasza "interwencja" skończyła się np uwiązaniem Saby na łańcuchu- "po pierwsze nie szkodzić"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...