shanti Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Zira ma taki odruch, że liże a potem podszczypuje, jakby iskała pchły. Czasem może zaboleć. Trzeba ją po prostu skarcić. Może to była taka sytuacja. Za bardzo nie wypytywałam, wkurzona byłam. Quote
baster i lusi Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 shanti napisał(a):Zira ma taki odruch, że liże a potem podszczypuje, jakby iskała pchły. Czasem może zaboleć. Trzeba ją po prostu skarcić. Może to była taka sytuacja. Za bardzo nie wypytywałam, wkurzona byłam. psy takie iskanie uważaja za pieszczoty.moja Luska też tak lubi robić. Quote
Kana Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Jestem i ja :) Dziewczyny babka musiała ściemnić że ugryzła dziecko, bo by nie chciała jej z powrotem! Chyba że dziecka nie kocha :lol: Zróbcie pierw sterylkę ... Quote
Mona1991 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Kto powiedział, że ugryzła dziecko? O.o Jak będzie trzeba to ja ją wezmę do domu i bedzie finisz tych chorych sytuacji. Wściekłość...:angryy: :mad: Quote
baster i lusi Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 miałam taki pakiecik na czarna godzinę więc podaruję go Zirze.podsyłajcie szybciutko tekst ,fotki i kontakt.dziewczyny robia ogłoszenia jak błyskawice więc zaraz będą. http://www.dogomania.pl/threads/216113-Og%C5%82oszenia-40-za-7-z%C5%82-banerek-3z%C5%82-(do-28.10)-gt-WSTRZYMANE Quote
Kana Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Przejęzyczyłam się, warknęła na dziecko. Więc tak czy siak normalna matka nie zaryzykowałaby do dziecka. Aczkolwiek może to świadczyć o tym że to byla ściema. Mona to weź do domu... chociaż ja nie widzę tutaj chorych sytuacji ... albo nie wiem o kim mówisz. Quote
Mona1991 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Myślisz, że to jest takie łatwe tak wziąć? Mieszkając z 70letnimi dziadkami? Jak będę w pracy nikt z nią na spacer nie wyjdzie bo jej nie utrzyma... Ona jest takim psem, który nawet ogłoszeń nie potrzebuje. Jest wspaniała... Tylko na ludzi dziwnych trafia. Za tydzień będę mogła ją zabrać. Wtedy będę w domu cały czas więc dam radę. Błagam Was, przestańcie panikować, bo to wszystko już przerasta nasze siły... Quote
baster i lusi Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Mona1991 napisał(a):Ona jest takim psem, który nawet ogłoszeń nie potrzebuje. Jest wspaniała... Tylko na ludzi dziwnych trafia. dam radę. Błagam Was, przestańcie panikować, bo to wszystko już przerasta nasze siły... czy to znaczy że nie chcecie pakietu ogłoszeniowego? Quote
Mona1991 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Powiedz mi, czy jest sens robić ogłoszenia psu, którego pragną mieć wszyscy, dom się znajdzie w try miga, jeżeli można go przeznaczyć dla psa, który tego naprawde potrzebuje? Oczywiście, teraz to dom dla niej bedzie prześwietlony od podstaw, bo byle komu się jej już nie da... Mimo tego, że po raz drugi ludzie wydawali się wspaniali... Quote
baster i lusi Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 oki musiałam zapytać bo szkoda by czekały a jakiś biedak potrzebuje ogłoszeń na cito. Quote
Mona1991 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 No widzisz. :) Jak będzie trzeba ogłoszeń, to damy znać. Coś się wykombinuje. Na razie trzeba wszystko dokładnie przemyśleć... Ostatni raz i ja i inni pozwoliliśmy na krzywdę tego psa. Tyle powiem. Quote
monika55 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Dzwonił pan ale z daleka. Niestety ale ma koty. A Zira pies na koty. A ogłoszeń nigdy za wiele. Zwłaszcza że dla księżniczki dom musi być nalepszy. Quote
Alicja Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Mona1991 napisał(a):No widzisz. :) Jak będzie trzeba ogłoszeń, to damy znać. Coś się wykombinuje. Na razie trzeba wszystko dokładnie przemyśleć... Ostatni raz i ja i inni pozwoliliśmy na krzywdę tego psa. Tyle powiem. czyli Zirka nie potrzebuje pomocy na dogo ani na niebieskim forum :hmmmm: Quote
Mona1991 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Dajcie nam chwile. Musimy się spiknąć w 4, żeby dokładnie przemyśleć co robić. Quote
agaga21 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Mona1991 napisał(a):Dajcie nam chwile. Musimy się spiknąć w 4, żeby dokładnie przemyśleć co robić. sorry ale "za chwilę" to będzie zima. zira może mieć fuksa i znaleźć szybko dobry dom ale równie dobrze może mieć pecha i czekać na dom miesiącami. Quote
Mona1991 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Jezeli tak dalej bedzie to zaraz zaczne krzyczec i zrobi sie nieprzyjemnie... Quote
shanti Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ciotki, sytuacja Ziry jest skomplikowana. Odezwała się jej pierwsza "właścicielka". Dużo by pisać, to cała historia i nie na publiczne forum. Na dzień dzisiejszy oficjalnie Zira jest adoptowana i ta "pani" musi, jeśli chce wystąpić na drogę sądową, kosztowną, długą i żmudną mam nadzieję. Bardzo proszę o nie komentowanie tu na wątku tej sytuacji. Zira ma dom, ogłoszenia nie są już jej potrzebne, dziękujemy za dobre chęci i apelujemy dla dobra Ziry o ciszę na wątku i odrobinę zaufania do nas. Quote
monika55 Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Dla dobra tego wspaniałego psa. Quote
shanti Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 http://www.facebook.com/photo.php?fbid=197161943653757&set=a.220185181351433.51299.186764528026832&type=1 Quote
paoiii Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 wybaczcie za offa... ale Madox jest dosłownie jak niewidzialny... Madox-w typie pit bull red nose-szuka domu. Maddie ma około 5 lat. W ciągu swojego życia doświadczył już bardzo wiele. Pierwsza właścicielka oddała go do adopcji z powodu wyjazdu za granicę. Niestety nie wybrała dobrze nowego domu dla swojego podopiecznego. Po 3 miesiącach pobytu w swoim drugim „domu” Maddie został odebrany w drodze interwencji. Pies wyglądał jak chodzący szkielet-było widać każdą pojedynczą kość. Był zagłodzony, wyniszczony, miał liczne otarcia na ciele. Obecnie dochodzi do zdrowia i formy w hotelu dla zwierząt z Krakowie. Ładnie przybiera na wadze, chętnie je. Mimo tego co zrobił mu człowiek Maddie nadal ufa. Jest bardzo grzecznym i spokojnym psem. Może to wina zmiany warunków, stresu? Bardzo lubi ludzi, jest kontaktowy zarówno w stosunku do obcych jak i do opiekunów, nigdy nie wykazał agresji. Grzecznie wychodzi na spacer, załatwia swoje potrzeby i wraca do boksu. Zawołany przychodzi na głaskanie, trąca nosem kieszeń w oczekiwaniu na smakołyki. Kiedy widzi smycz w ręku opiekuna i wie że idzie na spacer składa się cały z radości. Maddie nie wykazuje typowej dla TTB wielkiej radości życia, nadmiaru energii. Jakby już zrezygnował...Je , śpi, wychodzi na spacer-zachowuje się jakby to było wszystko co życie ma mu do zaoferowania. Udowodnijmy mu że jest inaczej. Pokażmy że może znaleźć dom gdzie nie stanie się zbędnym problemem, gdzie będzie traktowany tak jak każdy kochany pies. Gdzie dowie się jak wygląda bezwarunkowa ludzka miłość-taka która nie kończy się pewnego dnia tylko trwa do końca psiego życia. Maddie powinien trafić do domu gdzie będzie jedynym czworonogiem-nie toleruje innych psów.Przed wydaniem do nowego domu Maddie zostanie wykastrowany. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizytę przed/poadopcyjną. Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 660716564 [email protected] Pamiętaj!! Pies to nie zabawka, zanim zdecydujesz się na adopcję dobrze przemyśl swoją decyzję!! Psy dla których szukamy domu to często psy po przejściach, z nieznaną przeszłością. Potrzebują czasu aby zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Mogą brudzić, niszczyć,zachowywać się inaczej niż w schronisku/hotelu/domu tymczasowym. http://www.dogomania.pl/threads/204607-KRAKÓW-potwornie-wychudzony-pit-bull-red-nose-już-w-hotelu Quote
Mona1991 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Ludzie... Ludzie... Ludzie... Taki pies i tyle przeżyć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.