Kudłata Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Psiak niestety nadal w schronisku, mieszka w najdalszym boksie z czterema innymi psami. Niestety nie zrobiłam mu zdjęć, bo miałyśmy trochę pracy przy karmieniu, ale następnym razem się poprawię. Chyba trzeba poprosić moda o przeniesienie z powrotem do psów do adopcji? Quote
Seaside Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 dziewczyny mam rodzinkę zainteresowaną pieskiem. Wprawdzie daleko bo w Bolesławcu ale coś by się wykombinowało z transportem. Tylko zanim się zdecydują muszę wiedzieć kilka rzeczy - to ważne bo psiak byłby w domku z ich kilkuletnią córką. Jaki jest jego stosunek do dzieci???? Jest możliwość sprawdzenia tego?? W domu są jeszcze dwa psiaki ale myślę że jakoś by się dogadał :) Ile naprawdę ma lat, co mówią ci pracownicy?? Koleżanka mówi że naprawdę wolałaby młodszego ze względu na dziecko. W 1 poście jest mowa o roku, ale Kudłata mówiła coś o ściemnianiu pracowników. Jeśli rodzina Basi się zgodzi to liczę na was dziewczyny. To drugi koniec Polski i nie może być niepewności w kilku kwestiach. Nie chcę by pies był szrapany w te i we wte bo okaże się że jest agresywny dla dziecka - wtedy nie będą się szczypać z jego oddaniem pewnie :(. Poza tym to bardzo dobra rodzina i tylko bezpieczeństwo dziecka jest warunkiem. Jeden z tych 2 piesków jest też ze schroniska tylko to olbrzym i ma kojec. Labuś byłby w domku Bardzo proszę o współpracę :) Tu jest mój wątek w którym szukamy psiaka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36251&page=6 W 1 poście jest wszystko opisane :) Quote
Kudłata Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Jak tylko będziemy w schronisku postaram się jak najwięcej dowiedzieć o psiaku, wezmę go na spacer itp. Zrobię więcej zdjęć. Pomyślę również jak zrobić test na dzieci :lol: , bo faktycznie skoro psina ma jechać spory kawałek do nowego domu to adopcja musi mieć 100% powodzenie. Co do kontaktów z innymi psami myślę, że nie będzie problemu - w tej chwili psiak siedzi w boksie z czterema, czy pięcioma psami i nie ma kłopotów z nim, nawet podczas karmienia. Zbiorę wszelkie możliwe informacje i wtedy będę pisać. Quote
Seaside Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Dzięki - decyzja zapadnie dopiero pewnie po otrzymaniu wiadomości :) więc proszę o szybką wizytę w schronisku :) Quote
Seaside Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 I co, i co, i co??? Niecierpliwa jestem bo jeśli się uda i wszystko zagra to kolejny psiak będzie miał domek :) Quote
Kudłata Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Nie byłyśmy jeszcze w schronisku, ponieważ mam obiecaną dużą ilość suchej karmy od jednego z supermarketów, do schroniska mamy 70 km więc nie dam rady jechać tam dwa razy z rzędu. Mam nadzieję, że w sobotę będę miała już jakieś wiadomości. Quote
Seaside Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 a no tak Rzeszów a Przemyśl to kawałek :oops: Quote
Lavanara Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Zamieściłam na Lab.info Mam nadzieje, że psiak szybko znajdzie ciepły dom i kochającą rodzinę. Pozdrawiam Gaba Quote
Seaside Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Dziewczyny tak bardzo mi przykro - rodzina zrezygnowała :( :placz: :placz: :placz: Od kiedy zaczeli szukać psiaka ze schroniska mąż B. coraz bardziej naciskał o szczeniaka. Ze względu na bezpieczeństwo córeczki :( I w ten weekend jego zdanie przeważyło :placz: :placz: :placz: DZiewczyny, ale skoro ruszyłyśmy temat to ja tak nie odpuszczę - zabieram się za ogłoszenia :( - czy chłopak był na forym labradorów??? Miał allegro??? Quote
Kudłata Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Zdaje się, że dobrze się złożyło z tą rodziną - okazało się, że labuś to troszkę dzikus :roll: , więc byłby problem z transportem, jak i później przy aklimatyzacji z dzieckiem. Nie dopytywałam się o niego osobiście, ponieważ nie mogłam być w schronisku - była reszta dziewczyn z Rzeszowa :lol: . Z informacji od nich wynika, że labek boi się ludzi, potrzebuje czasu, aby zaufać. Niestety w schronisku nie ma dobrych warunków do socjalizacji... Jeżeli chodzi o ogłoszenia to chyba nie był na forum labradorów, a allegro to nie wiem. On jest dużo mniejszy od labka, na zdjęciach wygląda jak 100% labek, a w rzeczywistości jest drobniejszy. Podobno został oddany przez właściciela, który wyjechał za granicę. Tak jak pisałam wcześniej boi się ludzi. Może schroniskowa rzeczywistość tak na niego podziałała? Nie daje do siebie podejść, założyc obroży. Jedynie co, to podchodzi do krat boksu z innymi psami za jedzeniem. Wśród psów nie jest najsłabszym, ale też nie jest specjalnie agresywny. Stosunek do kotów - nie wiem. Quote
Seaside Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 dziś wstawię go na labradory - a nuż... :) Quote
Lavanara Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Seaside pisałam parę postów wcześniej że wstawiłam psa na Labradory... ;-) Pozdrawiam Gaba Quote
Seaside Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 dzięki :) widzisz jaka dooopa ze mnie??? :oops: :oops: Przejełąm się kurcze że zrezygnowali :( Quote
Kudłata Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 U psiaka bez zmian, ja niestety ze względu na chorobę TZ przez jakiś czas zostałam wyłączona ze wszelkich działań, jak tylko będę mogła to sprawdzę w schronisku jak się miewa, ale nie będzie to za szybko... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.