Jump to content
Dogomania

Arkadia


ada89
 Share

Recommended Posts

zakładam ten temat, bo szukam ludzi, którzy mieli do czynienia z tą hodowlą i nie najlepiej na niej wyszli... ja jestem przykładem takiej osoby i nie zamierzam tego tak zostawić, dowiedziałam sie już z innego fo, że nie jestem pierwszą taką osobą, ale żeby coś zdziałać to potrzeba więcej hmm... "dowodów". Zamierzam napisać skargę do PKPR i tu moje kolejne pytanie... pisał już kiedyś ktoś coś takiego? Jak to powinno wyglądać i w ogóle... za wszelką pomoc bardzo dziękuje !!

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='kondiva']Ada89, czy mozesz napisać coś więcej na temat tej hodowli? właśnie zamierzam od Arkadii kupić owczarka a Twój post troche mnie zaniepokoił.
pozdrawiam.[/quote]
Na stronie hodowli nie ma rodowodów, to daje do myślenia. Znam historię Ady psa z innego forum, oraz historię innego szczeniaka z tej hodowli, zresztą myślę ze Ada sama Ci to opisze, generalnie jest to rozmnażania, jak najtańszym kosztem i nigdy nie wiesz co kupujesz.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo żałuje, że tamto fo nie działa bo tam ta cała historia była i mogłabym ją przekleić bo pisałam ją pod wpływem emocji i w ogóle na bierząco!!
Chodzi o to, że mój pies przyjechał do mnie strasznie wychudzony i z biegunką... Mogłam się domyślać, że to dlatego że przebył długą podróż i w ogóle mały jest (jechał z zachodnio-pomorskiego aż do warmińsko-mazurskiego <olsztyn>) przyjechał wet obejrzał i stwierdził, ze pies jest przeraźliwie chudy!! Zadzwoniład do hodowcy a kobieta mi wkręca, że on nie jest chudy i moze fakt, troszkę schudł ale to dlatego, ze w zeszłym tygodniu strasznie urósł...!! No to co mam jej nie wierzyć, ale wet dalej obstawiał przy swoim!! Ale cały czas miał biegunkę, przez jakies kilka tygodni, to jechał na marchwiance i później na antybiotykach... Dalej jedzie na lekach - encortonie, który jest niestety glikokortykosterydem i do tego moczopędnym... Po kilku tygodniach mój wet zabrał psa na badanie kału... co się okazało był POTWORNIE ZAROBACZONY!! Odrobaczany był 3 razy i wet mówił, że bardzo dobrym środkiem. Kobieta wykonująca badanie pytała się czy ten pies to nie z jakiegoś bidulca jest przypdkiem bo nigdy nie widziała tak zarobaczonego psa, te robale normalnie żarły go od środka... Był 4 razy póżniej przeze mnie jeszcze odrobaczany... Co się w toku okazało miał na dodatek jeszcze pierwotniaki... Biegunki ma do tej pory encorton jakoś to hamuje...
Powiem szczerze, że przez bardzo długi czas Ramzes - bo tak się nazywa - miał marne szanse na przeżycie co mówił sam mój wet... To był dla mmnie tragiczny początek zwłaszcza, ze to mój pierwszy pies i miał być typowo rodzinny... Moja mam np. bardzo często płakała z tego powodu...
Ta hisoria to tak w skrócie, było tam jescze pare waznych wątków ale nie mam czasu sie rozpisywać, ogólnie tak mi się zdawało przez telefon, ze hodowce to mało zainteresowało, nawet nie dzwoniła, nic...
Na psa wydałam 1600 zł i myślę, że na jego leczenie równowartość tej kwoty a to nie koniec jeszczcze...
Ramzes do tej pory jest na specjalnej weterynaryjnej karmie...
Tak w ogóle po zamieszczeniu jego historii na takim jednym forum dostałam wiadomość, że to nie pierwszy taki przypadek... Kobieta kupowała u nich psa, który miał 11 tygodni i ważył tu UWAGA! niespełna 4 kg i to nie mój wymysł... Pies napewno zdechł bo ta kobieta go oddała, nie mogła sobie pozwolić na zatrzymanie go...
Bardzo jest mi przykro, ze nie moge wkleić wątków które pisałam na bieżąco ale to nie ode mnie zalezy...
Jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć to chętnie odpowiem...
Naprawde to była moja chyba najgorsza decyzja w życiu, ale nie oddałabym nigdy psa...
Wielu znajomych mówi, że to nie mógł być przypadek, że ten pies do nas trafił bo u kogo innego napewno by już dawno był uśpiony
A moja rada i zarazem prośba brzmi :NIE KUPUJ OD NICH PSA... BŁAGAM!!!
Nie chciałabym, zeby ktokolwiek kiedykolwiek przeżywał to co ja... Lisica albo marmara_19 mogą ci powiedziec jakie to było dla mnie dramatyczne (tylko je znam z tamtego fo)
Może gdybym wcześniej napisała tą skargę to nie byłoby tego miotu...
Oczywiście nie mówie, że z każdym psem tak musi być ale jest dużo prawdopodobieństwo i ogromne ryzyko... dlatego błagam... dla mnie to pseudohodowcy :angryy: :-(

Link to comment
Share on other sites

[B]kondiva
[/B] Napiszę to tak, nigdy więcej nie chciałabym czytać takich postów, jakie pisała Ada, wątek zatytułowany był, na innym forum, historia Ramzesa. Ja byłam tylko czytelnikiem tej historii, a mi nerwy puściły, to, co miała Ada? Obojętność hodowcy, towar sprzedany za niezłą cenę, i po temacie, nieważne, że to żywe zwierzę, czujące cierpiące, nieważne, że nabywcy nie betony, czują patrzą i cierpią, jest bezsilna wściekłość, bezradność, bo Ci psiak w oczach niknie. Historia była relacjonowana na bieżąco, to było jak koszmar.
Np. zapowiedź badań szczeniaczka, i oczekiwanie na wyniki, łudzenie się że to tylko niewinna niedyspozycja żołądkowa , a tu pierwotniaki, jakby psiak przebywał wśród drobiu i to chorego, dla wycieńczonego Ramzesa to jak wyrok, ale na „szczęscie” kupiła go Ada.
[U][B]Nie kupuj z tej hodowli ani jej podobnym, bo sprzedawanie chorych zwierząt nigdy się nie skończy[/B] [/U]

Link to comment
Share on other sites

Aha rodowodów nie mają to fakt i nie wiem czemu, bo sama lisico wiesz, że mają je całkiem niezłe... Nasze psy są troche spokrewnione :cool1: Tak w ogóle to nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczna za wsparcie wtedy :oops:
Mam jeszcze jedno pytanie do Kondivy... Czy hodowczyni przypadkiem nie mówiła, czegoś w stylu, że pies którego kupujesz jest najpiękniejszy z miotu i wprawdzie mieli go zostawić dla siebie ale... np. kupują dorosłego repa/suke hodowlaną z niemiec bo super okazja się trafiła...

Link to comment
Share on other sites

[quote]Aha rodowodów nie mają to fakt i nie wiem czemu, bo sama lisico wiesz, że mają je całkiem niezłe... Nasze psy są troche spokrewnione :cool1: Tak w ogóle to nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczna za wsparcie wtedy :oops:[/quote] Nie ma za co:lol::lol:.
Psy rżeczywiście całkiem niezłe, jako jednostki,ale ważny jest dobór hodowlany,żywienie itp.
Jak ojciec mojego jest dziadkiem,twojego,to mama,twojego,jest kuzynką mojego,albo jakoś tak:lol::cool3::grins:

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyny, bardzo dziękuję za przestrogę, teraz już wiem, że napewno się nie zdecyduję na tą "hodowlę". Właściwie zdecydowałam się na nią przede wszystkim ze względu na odległość- mieszkam 60km od Szczecina. Wiem,że wszystkie prwadziwie dobre hodowle znajdują się na południu kraju. I przerażała mnie 6-7 godzinna jazda autem ze szczenięciem na kolanach. Ale cóż, teraz już wiem, że nie mam wyboru.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kondiva']Wiem,że wszystkie prwadziwie dobre hodowle znajdują się na południu kraju. I przerażała mnie 6-7 godzinna jazda autem ze szczenięciem na kolanach. Ale cóż, teraz już wiem, że nie mam wyboru.[/quote]

[B]kondiva,[/B]
ja jechałam 10 godzin ze szczeniakiem z Czech do Polski i podróż minęła całkiem spokojnie. Szczeniak spał prawie całą drogę, jedynie na siusiu wychodziliśmy. Niestety w podróży się wyspał a potem pół nocy szalał i gryzł nas, a my ledwo żywi po podróży myśleliśmy, że Kenny zginie śmiercią tragiczną... :mad: :cool3:

Link to comment
Share on other sites

kamień spadł mi z serca, naprawdę... Tyle, że i tak pewnie ktoś kupi te szczeniory :placz: Oby trafiły do dobrego domku! a ja się biorę za szukanie ludzi, którzy co nie co mają do powiedzenia o tej hodowli... mam nadzieję, że ktoś się zgłosi na dogomanię bo to największy serwis i najczęściej uczęszczany... jeszcze na owczarku.pl zapisze temacik zobaczymy... Jak nic nie wyniknie to tylko opiszę historię mojej niuńki... :roll:
ps. Widzisz kondiva ja ciągnęłam psa aż z zachodnio-pomorskiego i też mi się to nie opłacilo... tzn. pies super i go uwielbiam ale...

Link to comment
Share on other sites

Owczarki niemieckie długowłose nie są rasą uznaną przez FCI, a może raczej odmianą, dlatego hodowle tych psów należą do PKPR, i bedę składać skargę/zażalenie właśnie tam...
Według mnie to dla hodowców powinny być jakieś specjalne testy psychologiczne określające czy zajmują się tym ze względu na pasję czy na chęć zysków, bo to co robią "biznesmeni" jest tragiczne... Człowiek kupuje psa rasowego, żeby mieć pewność, że wszystko z nim będzie w porządku a tu taki okrutny zonk... i nie tak okrutny dla mnie jak dla psa...
Dlatego moim największym marzeniem w tym momencie jest, żeby wywalono Arkadię z klubu...! I to wcale nie jest chęć zemsty czy coś... :angryy:

Link to comment
Share on other sites

Czy może ktoś, kto ma dostęp do owczarek.pl wszędzie... przekleić to, co ktoś tam napisał...? O Arkadii... tytuł: Hodowla Arkadia i jest w jakimś dziale tylko dla klubowiczów...:oops: Ja wpłacę kasę na ich konto jak tylko będzie to możliwe (bede miec czas)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ada89']Czy może ktoś, kto ma dostęp do owczarek.pl wszędzie... przekleić to, co ktoś tam napisał...? O Arkadii... tytuł: Hodowla Arkadia i jest w jakimś dziale tylko dla klubowiczów...:oops: Ja wpłacę kasę na ich konto jak tylko będzie to możliwe (bede miec czas)[/QUOTE]
temat Hodowla Arkadia w dziale hodowle na owczarku nie ruszył. Jest chyba twoja wypowiedz /ada/ i dwie osoby odpisały -jedna sie pyta o wiecej konkretow, druga stwierdziła ze nic nie wie o hodowli. Sorki wiecej nic pod tym tematem nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Dzieki Ewa-Jo, szkoda, że nic nie ma
Boss Bursztyn to ponoć dobra hodowla, jej właściciel chyba coś tam działa w PKPR ale nie jestem pewna... bardzo podobają mi się ich psy i są naprawdę dobre... żałuje, że nie mieli wtedy kiedy chciałam...
Ale może ktoś coś więcej ci powie z doświadczenia...

Link to comment
Share on other sites

sorrry nie wytrzymam bo mnie cos trafi za moment najpewniej szlag.dobra hodowla owczarkow niemieckich to hodowla ktora:
ma suki z niemiecka licencja hodowlana,zuchwert,HD i ED juz za moment a teraz z wlasnej woli robiony,wyszkolenie minimalne ipo1,AD,testy zrobione w porzadny sposob na klubowej.kryje psem o wysokim wyszkoleniu,i podobnie.hodowca ma koncepcje hodowlana a szczenieta maja socjal w hodoli.kojce sa czyste a psy nie smierdza-to chyba oczywiste.czyli generalnie przestrzega zalecen SV.
inne osoby nie sa hodowcami tylko kryja se suki i produkuja szczenieta.nie ma rasy owczarek niemiecki dlugowlosy i nie bedzie.chyba ze ten pies bedzie sie inaczej nazywal jako rasa.ale to wtedy bedzie katastrofa jak bedize zero doplywu onkow z normalnych hodowli z selekcja sv.hodowanie zwierzat w oparciu o wade dyskwalifikujaca byle byly sliczne i puchate dla rasy uzytkowej jest nie do przyjecia.proponuje zainteresowac sie kupnem donka po normalnych rodzicach z normalnej hodowli.

Link to comment
Share on other sites

Ja jeszcze do wypowiedzi ayshe dodam jedno małe pytanko: Jak może być dobrą hodowlą "hodowla", która:
- na żonę jest pod tą samą nazwą zarejestrowana w ZKwP i wypuszcza (bo nie chce mi przejść przez palce słowo hoduje) rasy uznane w FCI, m.in. labradory,
- na męża jest zarejestrowana w PKPR i produkuje m.in. donki?
To jest po pierwsze oszustwo, po drugie łamanie regulaminu co najmniej ZKwP. :angryy:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ayshe']sorrry nie wytrzymam bo mnie cos trafi za moment najpewniej szlag.dobra hodowla owczarkow niemieckich to hodowla ktora:
ma suki z niemiecka licencja hodowlana,zuchwert,HD i ED juz za moment a teraz z wlasnej woli robiony,wyszkolenie minimalne ipo1,AD,testy zrobione w porzadny sposob na klubowej.kryje psem o wysokim wyszkoleniu,i podobnie.hodowca ma koncepcje hodowlana a szczenieta maja socjal w hodoli.kojce sa czyste a psy nie smierdza-to chyba oczywiste.czyli generalnie przestrzega zalecen SV.
inne osoby nie sa hodowcami tylko kryja se suki i produkuja szczenieta.nie ma rasy owczarek niemiecki dlugowlosy i nie bedzie.chyba ze ten pies bedzie sie inaczej nazywal jako rasa.ale to wtedy bedzie katastrofa jak bedize zero doplywu onkow z normalnych hodowli z selekcja sv.hodowanie zwierzat w oparciu o wade dyskwalifikujaca byle byly sliczne i puchate dla rasy uzytkowej jest nie do przyjecia.proponuje zainteresowac sie kupnem donka po normalnych rodzicach z normalnej hodowli.[/quote]
Spokojnie, bez nerwów... po co od razu naskakiwać na ludzi? Najwidoczniej nie każdy jest tak obeznany w temacie... Ja mówie co słyszałam o tej hodowli i o eksterierze psów, które mnie osobiście się bardzo podobają. O tym jakie mają osiągnięcia i w ogóle.
A kto tu tak w ogóle mówi o psach z wadami dyskwalifikującymi byle by były śliczne i puchate...? lol

Link to comment
Share on other sites

Ada89, przeczytaj mój post powyżej. Wadą dyskwalifikującą jest u onka długi włos. Więc jeśli ktoś świadomie rozmnaża donki, to rozmnaża psy z wadą dyskwalifikującą. Gdyby tej hodowli to nie dotyczyło, to hodowałaby wyłącznie pod szyldem ZKwP, również onki, a donki by się w tej hodowli zdarzały (jak w każdej hodowli zdarzają się szczenięta z wadami dyskwalifikującymi) i były sprzedawane jako pety, a nie świadomie rozmnażane. :angryy:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='BeataG']Ja jeszcze do wypowiedzi ayshe dodam jedno małe pytanko: Jak może być dobrą hodowlą "hodowla", która:
- na żonę jest pod tą samą nazwą zarejestrowana w ZKwP i wypuszcza (bo nie chce mi przejść przez palce słowo hoduje) rasy uznane w FCI, m.in. labradory,
- na męża jest zarejestrowana w PKPR i produkuje m.in. donki?
To jest po pierwsze oszustwo, po drugie łamanie regulaminu co najmniej ZKwP. :angryy:[/quote]
Serio? A tego to nie wiedziałam... Może stąd oburzenie ayshe...
Ja zajmując się 'sprawą mojego psa' dowiedziałam się tylko od osoby, która miała bardzo podobny problem (opisałam już wyżej), że ten hodowca właśnie dużo jej pomógł w wyegzekwowaniu od Arkadii różnych rzeczy, stad moje 'dobre uprzedzenie' do niego.
Ale skoro tak to ja się nie odzywam, nie znam się na tym i widocznie mam mylne pojęcie o wszystkim :oops:
sorry

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ada89']Spokojnie, bez nerwów... po co od razu naskakiwać na ludzi? Najwidoczniej nie każdy jest tak obeznany w temacie... Ja mówie co słyszałam o tej hodowli i o eksterierze psów, które mnie osobiście się bardzo podobają. O tym jakie mają osiągnięcia i w ogóle.
A kto tu tak w ogóle mówi o psach z wadami dyskwalifikującymi byle by były śliczne i puchate...? lol[/quote]po pierwsze na nikogo nie naskakuje.po drugie niestety sie nie rozumiemy.
we wzorcu owczarka niemieckiego dlugi wlos jest wada dyskwalifikujaca.donki sa ladne i do kochania-nie do hodowli.wiec osiagniecia na jakis wystawach slicznosci sa malo warte w rasie uzytkowej.bardzo fajnie z ci sie podobaja.onki na szczescie maja o wiele cenniejsze przymioty niz sam wyglad i mam nadzieje iz tak zostanie.przy hodowli prowadoznej na wyglad w zadnej rasie jednak tak pieknie nie ma i wiedza o tym wlasciciele psow takich ras.wlasciciele ktorzy mieli tego "pecha"ze chca z psem nawiazac inny kontakt niz tylko mizianie sie na kanapie.
owczarek niemiecki ma wzorzec i okreslone wymogi ktore musi spelnic do hodowli.nie kazdy bowiem chocby nie iwem jak sliczniasty pies musi kryc i rodzic.bo nie na tym polega hodowla.jesli ktos rozmnaza psy z wada dyskawalifikujaca ,bez szkolen,testow itd to wylacznei rozmnaza sobie pieski .hodowca bowiem juz nie jest.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='BeataG']Ada89, przeczytaj mój post powyżej. Wadą dyskwalifikującą jest u onka długi włos. Więc jeśli ktoś świadomie rozmnaża donki, to rozmnaża psy z wadą dyskwalifikującą. Gdyby tej hodowli to nie dotyczyło, to hodowałaby wyłącznie pod szyldem ZKwP, również onki, a donki by się w tej hodowli zdarzały (jak w każdej hodowli zdarzają się szczenięta z wadami dyskwalifikującymi) i były sprzedawane jako pety, a nie świadomie rozmnażane. :angryy:[/quote]
Czyli teraz nie rozumiem, zgubiłam się... Hodowla Boss Bursztyn jest hodowlą ZKwP i prowadzi hodowlę DON? Bo tak to rozumiem z tych postów

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...