BosiaB_86 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Rexiu a ty mimo wszystko zawsze taki uśmiechnięty i wesoło ogonkiem merdasz... Nie tracisz nadziei na domek :roll: Mam nadzieje, że jednak sie znajdzie ktoś kto cię pokocha urwisie ;) Quote
BosiaB_86 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Rex biegniemy na dobranoc na pierwszą... :painting: Quote
israel Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Rex poszedl popiszczec pileczka na allegro http://allegro.pl/show_item.php?item=192649689 Quote
Macho Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Hopaj Reksiu :) pobawie sie z Toba jak bede w CK ;) tylko mi przypomnij;) Quote
Tina:) Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 W sobote Reksiu zostal wypuszczony, rzucilam mu pileczke, pobiegl za nia i biegal po calym schronisku taki dumny, ze ma ta swoja czerwona i piszczaca pileczke w pyszczku :evil_lol: Przypomnij sie piekny! ;) Quote
Tina:) Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Wlasnie taka czerwona piszczaca zabawke uwilebia Reksiu... :evil_lol: Rex na pierwsza! ;) Quote
israel Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Tofik1 SUPER :) im wiecje ogloszen tym wiecej szans na domek :) Quote
BosiaB_86 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 A ja nie mam..no chyba, że od siostrzeńca ;) Ale mam nadzieje, że Rex sie ze mną podzieli swoją :evil_lol: Biegniemy Rexiu razem z piłeczką na pierwszą... :Dog_run: Quote
Tina:) Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Rex tak lubi ta swoja pilecke ze chyba nawet z nia rozmawia :cool3: :eviltong: Rex z pileczka na pierwsza! Quote
BosiaB_86 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Reksik piłeczka w pyszczek i biegniemy na pierwszą po piszczeć trochę, żeby sie wszystkim przypomnieć :razz: Quote
bokserka-sari Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Schronisko miejskie w Skierniewicach nie spełnia żadnych wymogów, żadnych. Są 3 duże zagrody i tyle, psy chore ze zdrowymi, suczki z psami, w ciąży, ze szczeniakami, z rujką... :shake: Szkoda gadać. Bardzo pilnie potrzebujemy pomocy w wyadoptowaniu szczeniąt, cześć jest już chora, pozostałe będą lada moment, to choroby skóry, ale w schronisku bardzo źle leczone, zwłaszcza świerzbowiec. Dziś znalazłyśmy jamnika w strasznym stanie, podejrzewamy wirusówkę, mieszkał w zagrodzie z najmniejszymy szczeniakami. Leczenie na tymczasie to jedyna ich szansa, nawet kosztem zabrania od suczki przed czasem, choć najmłodsze szczenięta mogą mieć 7-8 tygodni. Zobaczcie, co możecie zrobić. Skierniewice są 67 km od Warszawy, podobnie do Łodzi. Transport jakiś załatwimy. Dzwońcie, piszcie: 0602187712 [email protected] Szczeniorków naliczyłyśmy dziś: 3 plus 2 plus 3, plus 2 albo 3 na " chorych" różnej wielkości :roll: 1. Okruszek, maleńki piesek ok. 7 tygodni, grubiutki, na bardzo krótkich nóżkach, nie widać na zdjęciu, ale jest bardzo maleńki. Żywy, zaczepia, chce się bawić, rezolutny piesek bardzo, naprawdę. Bury, kędziorowaty: 2. Krecik, braciszek Okruszka, czarny, kędziorowaty, widoczna choroba skóry, może nawet świerzbowiec. W schronisku nie ma szans, zaraża inne psiaczki. Błagamy o pomoc: 3.Stonka, trzecia z serii kruszynki od jednej mamy. Będą malutkimi pieskami, nie widać, bo nie ma porównania, są maleńkie: 4. i 5. Bąbelki: ciutkę większe, ale też małe, z wieku i wielkości, pieski: z mamusią: 6. Złotko - ok. 3 miesięcy, mały/średni, takie sreberko, bystry, wesoły, towarzyski: 7. Joszka - sunia, 3-4 miesiące, będzie średniej wielkości, urocza i towarzyska psinka: 8. Szurek - piesek, nieco bojaźliwy, ale na głaski przychodzi, spokojny, cichutki: 9. Wilczek - duży szczeniak, ok.4-5 miesięczny, taki "wliczy", przecudny z charakteru: 10. Krysia - młodziutka sunia po wypadku, najwyżej roczna. Miała wiele szczęścia i skończyło się na nastawianiu kości u weta. Sunia jest delikatna, spokojna, a nawet płochliwa, ale jest w schronisku kilka dni, po ciężkich przejściach. Jeszcze zdąży się wszystkiego nauczyć: 11. Jeżyk - chory, prawdopodobnie na grzybicę, początki choroby, piesek: 12. Pestka Przyjęta w środę 25 kwietnia. Przywiozła ją jakaś pani - podobno w piątek ktoś wrzucił sunię w reklamówce na teren jej posesji. Pani trzymała ją trochę w nadziei, że komuś wyda, ale nikt nie chciał, a w domu jest już siedmioletnia sunia znaleziona w lesie. Dogadywały się ładnie, jednak malutka nie może zostać. Jest urocza, kundelka czarna podpalana ze sterczącymi uszkami, może mieć z pół roku, może trochę więcej. Bardzo wystraszona:-( Od środy zdążyła się już trochę oswoić, ale nadal trzyma się za innymi,boi się, potrzebuje pilnie domku. Sunia ma około pół roku. __________________ Szczeniaki błagają o pomoc: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63007 Quote
BosiaB_86 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Szczeniaki wszystkie śliczne :lol: :eviltong: Ale nasz Rex i tak jest jedyny, wyjątkowy... Bierz Rexiu piłeczkę w pychol i jeszcze pobiegniemy razem na pierwszą... :painting: Quote
israel Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Rex oczekuje na jedzienie. Zaraz po tym biegnie na pierwsza strone ;) Quote
Brucio Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 hehehe fajne ma te uszka:loveu: ...i tak grzecznie czeka na jedzonko? Quote
Tina:) Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Nie wykazuje zadnej agresji przy podawaniu jedzenia... Quote
Brucio Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 bidulek,taki fajny z ta pileczka :-( ,...........nie wiem od czego to zalezy ,ze na jednych watkach tlumy sie gromadza ,a na innych cisza:-( ........ Quote
Aggie Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 no tak to wląsnie jakos różnie bywa... szkoda ze Reksio ma taki niefart w życiu... ale moze kiedyś.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.