black_cat Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 ja nie moge go usunac, wlasciwie nie chce, niech jeszcze pobedzie biedaczysko :( Quote
szachrajka14 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Rexiu pamiętam i niezapomne cie nigdy kochaniutki:* Quote
Lemoniada Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 A jak się czuje wolontariuszka? Czy wyszła już ze szpitala? Quote
San_(jagodowa:) Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 Wolontariuszka jest już w domu. Fizycznie czuje się dobrze, najbardziej jednak ucierpiała jej psychika :-( Quote
Brucio Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 ciagle mam watek Rexa w ulubionych:-( Zagladam codziennie, choc nie wiem po co ...........juz nie bedzie opowiesci o Reksiu i jego pileczce:-( :shake: Quote
San_(jagodowa:) Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Raz Reksio gryzł swoją piłeczkę tuż przy siatce kojca,a moja sunia z drugiej strony usiłowała ją wydłubać na zewnątrz;) Kojec Reksia do tej pory stał pusty, teraz zamieszkał w nim inny psiak... Nadal tak bardzo smutno i żal...:-( Quote
Brucio Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Reksiu, juz jesien :( mam nadzieje ze dobrze ci tam za TM :( Quote
Ana_Zbyska Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 :-(:-(:-(...już minęło trochę czasu, a wydaje się jakby to było wczoraj.. Quote
San_(jagodowa:) Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 Zbieram się,żeby coś napisać i nie wiem co... Reksiu, Ty wiesz, że pamiętam...:-( Quote
szachrajka14 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Aż mi sie łezka oczku zakręciła jak zdjęcie zobaczyłam:-( Quote
San_(jagodowa:) Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Tylko tyle nam zostało...:-( Quote
Brucio Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 a ja Reksia nigdy nawet nie poznalam ale tak mi jakos do serca przypadl:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.