Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 563
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zenobiuszx napisał(a):
Sąsiedzi muszą się oswoić z jego wielkością. Dam im jeszcze trochę czasu, a później zaprezentuję prawdziwe oblicze Luckiego :-)

popieram, z sąsiadami trzeba dobrze żyć. Mojego Vitka lubi nawet sąsiad, który boi się psów i drze ryja na innych zapsionych sąsiadów, a to tylko dlatego, że jesteśmy kulturalni ;-)

dzięki za zdjęcia i miłego słodkiego życia życzę

Posted

Ja ostatnio usłyszałam, że chyba nietutejsza jestem bo mam takie mądre i ułożone psy, a nie jak miejscowe Burki, te słowa powiedziała jakś kobitka przyjeżdżająca na działkę z Warszawy. Za to dziś Tosiek mnie wystraszył, bo poszlismy na spcer ponieważ puściutko to puściłam psy luzem i pewnym momnecie Tosiek z Bugim dali susa w las, Bugi po kilku mnutach wrócił, a Tosiek nie, na nic wołania, więc postanowiłam Grealda i Bugiego do domu zaprowadzić i szukać Tośka. Wracamy a on grzecznie pod bramą siedzi, nie miałam siły go rugac tylko dalej spacerowaliśmy już na smyczy, jedynie Gerald biegał luzem, ale on się bardzo pilnuje. A w sumie z Tośka mądry pies nie ganiał szukając bez sensu tylko jak nas z oczu stracił to do domu wrócił

Posted

Zeszłabym na zawał.
Moje czasem pogonią za zającem,Marysia wracała zawsze bardzo szybko,Walentynce zdażało się zapędzic trochę,ale też wraca do punktu wyjścia.

Jak życie z Luckim??

  • 2 weeks later...
Posted

Właściwie to nie dowiedziałam się nic więcej :oops:. Piotrek obiecywał się odzywać czasami na forum, a na pewno jak będzie miał jakieś problemy. Także musimy poczekać. Na pewno niedługo zamieści nowe zdjęcia i napisze kilka słów.

Posted

Witam.
Lucky zachowuje się dużo spokojniej. Czasami gdy wyjdę to cicho "płacze" jak to określają sąsiedzi. Na szczęście robi to tak rzadko i cicho, że nikt nie zgłasza już zastrzeżeń co do jego obecności w bloku. Okazało się, że przejawia zainteresowanie polowaniem na kaczki i chodząc wzdłuż rzeki fundujemy im wszystkim codzienną pobudkę. Z innymi psami zachowuje raczej poprawne stosunki. Raczej, bo są takie które wywołują u niego zdecydowanie negatywne emocje. Takie mijamy wielkim łukiem, lecz czasem to one wybierają inne bezpieczniejsze dla nich szlaki.
Próbowałem przekonać się jakie pies ma podejście do samodzielnego poruszania się bez smyczy. Eksperyment wykazał odmienne od mojego zrozumienie komendy "Aport". Okazało się, że prawidłowa interpretacja polega na rzuceniu kija, podbiegnięciu do niego, ujęciu w zęby i zmykaniu tak szybko i tak daleko bym nie mógł go dogonić. Po dłuższej pogoni udało się nam jednak ponownie ujrzeć na dwóch końcach tej samej smyczy. Obaj byliśmy z tego powodu bardzo zadowoleni, ale ja chyba bardziej.
Czasami Lucky trochę zwiedza różne zakątki naszego kraju. Poniżej kilka fotek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...