_Dunaj_ Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Polecam "Świętą od dżdżownic" Urszuli Stufińskiej kupiłam ją na bazarku Alli i może jeszcze wystawi to książka fanatastyczna zwłaszcza na jesienną handrę Quote
zenobiuszx Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Sąsiedzi muszą się oswoić z jego wielkością. Dam im jeszcze trochę czasu, a później zaprezentuję prawdziwe oblicze Luckiego :-) Quote
tu_ania_tu Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 zenobiuszx napisał(a):Sąsiedzi muszą się oswoić z jego wielkością. Dam im jeszcze trochę czasu, a później zaprezentuję prawdziwe oblicze Luckiego :-) popieram, z sąsiadami trzeba dobrze żyć. Mojego Vitka lubi nawet sąsiad, który boi się psów i drze ryja na innych zapsionych sąsiadów, a to tylko dlatego, że jesteśmy kulturalni ;-) dzięki za zdjęcia i miłego słodkiego życia życzę Quote
_Dunaj_ Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ja ostatnio usłyszałam, że chyba nietutejsza jestem bo mam takie mądre i ułożone psy, a nie jak miejscowe Burki, te słowa powiedziała jakś kobitka przyjeżdżająca na działkę z Warszawy. Za to dziś Tosiek mnie wystraszył, bo poszlismy na spcer ponieważ puściutko to puściłam psy luzem i pewnym momnecie Tosiek z Bugim dali susa w las, Bugi po kilku mnutach wrócił, a Tosiek nie, na nic wołania, więc postanowiłam Grealda i Bugiego do domu zaprowadzić i szukać Tośka. Wracamy a on grzecznie pod bramą siedzi, nie miałam siły go rugac tylko dalej spacerowaliśmy już na smyczy, jedynie Gerald biegał luzem, ale on się bardzo pilnuje. A w sumie z Tośka mądry pies nie ganiał szukając bez sensu tylko jak nas z oczu stracił to do domu wrócił Quote
Maryna Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Zeszłabym na zawał. Moje czasem pogonią za zającem,Marysia wracała zawsze bardzo szybko,Walentynce zdażało się zapędzic trochę,ale też wraca do punktu wyjścia. Jak życie z Luckim?? Quote
Magolek Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Widzę, że Lucky ma się świetnie. Fajne zdjęcia. Pozdrowienia. :) Quote
zmiloscidopsow Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Właścicielu Luckiego :), będziemy wdzięczni za rozesłanie po znajomych (zwłaszcza tych, którzy są z Tomaszowa i okolic) linku do tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/217781-Zagin%C4%85%C5%82!!-Dog-niemiecki-arlekin-okolice-Tomaszowa-Mazowieckiego?p=18007677&posted=1#post18007677 Quote
_Dunaj_ Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ja rozsyłam to od prawie 2 godzin po różnych wątkach i na FB też Quote
tu_ania_tu Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 chyba jeszcze nie wrzucałam rozliczenia bazarków: 124,40 http://www.dogomania.pl/threads/215489-do-usunięcia-rozliczony-33-fanty-dla-doga-Luckiego.-StowDogiAdopcje 159,20 http://www.dogomania.pl/threads/215581-do-zamknięcia-rozliczony-na-szczęście-Luckiego-majteczki-kadzidełka-StowDogiAdop Quote
Maryna Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Jest szansa na aktualną foteczkę??Prooooszę Quote
tu_ania_tu Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 muszę Magdę poprosić, by przedzwoniła, bo sama jestem ciekawa co u chłopaków Quote
tu_ania_tu Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 magda, a coś więcej? jak z tym wyciem? Quote
Maryna Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Też oczekiwałam trochę bardziej obszernej relacji:-)) Quote
zmiloscidopsow Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Właściwie to nie dowiedziałam się nic więcej :oops:. Piotrek obiecywał się odzywać czasami na forum, a na pewno jak będzie miał jakieś problemy. Także musimy poczekać. Na pewno niedługo zamieści nowe zdjęcia i napisze kilka słów. Quote
zenobiuszx Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Witam. Lucky zachowuje się dużo spokojniej. Czasami gdy wyjdę to cicho "płacze" jak to określają sąsiedzi. Na szczęście robi to tak rzadko i cicho, że nikt nie zgłasza już zastrzeżeń co do jego obecności w bloku. Okazało się, że przejawia zainteresowanie polowaniem na kaczki i chodząc wzdłuż rzeki fundujemy im wszystkim codzienną pobudkę. Z innymi psami zachowuje raczej poprawne stosunki. Raczej, bo są takie które wywołują u niego zdecydowanie negatywne emocje. Takie mijamy wielkim łukiem, lecz czasem to one wybierają inne bezpieczniejsze dla nich szlaki. Próbowałem przekonać się jakie pies ma podejście do samodzielnego poruszania się bez smyczy. Eksperyment wykazał odmienne od mojego zrozumienie komendy "Aport". Okazało się, że prawidłowa interpretacja polega na rzuceniu kija, podbiegnięciu do niego, ujęciu w zęby i zmykaniu tak szybko i tak daleko bym nie mógł go dogonić. Po dłuższej pogoni udało się nam jednak ponownie ujrzeć na dwóch końcach tej samej smyczy. Obaj byliśmy z tego powodu bardzo zadowoleni, ale ja chyba bardziej. Czasami Lucky trochę zwiedza różne zakątki naszego kraju. Poniżej kilka fotek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.