Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='kasia14']bardzo ładne domki tam macie, kolorowe i w ogóle piękne ;) wszędzie takie są w Dani?

[quote name='agaciaaa']Ale tam ładnie :)
Milo mi,ze sie podoba moje bajkowe miasteczko.Na str.24 jest tez kilka fotek,wiec zapraszam.

U nas zimno,rano -2 st,to wstawie fotke z lata



Hehe,ale zeby nie bylo tak idyllicznie,sa tez blokowiska...
Na jednym z nich mieszka moja tesciowka.To juz jest czesc tzw asfaltowa.Prosze bardzo:





Posted

*zaba* dziękuję za kutry :multi::multi::multi::buzi:
jak na rybackie łodzie są bardzo zadbane! Widziałaś kiedyś w Polsce? takie małe wraki - rybacy kamikadze :evil_lol:

zdjęcia przepiękne, takie malownicze miejscowości pewnie przyciągają turystów?
Część Teściowej, rzeczywiście już taka nieprzyjemna ale ładnie i zadbane, jakby posadzić drzewa to byłoby ok. Może nocną akcje przeprowadzisz: drzewo dla sąsiada :cool3:
tulimy Kamcia, bo niedługo będzie czuł niedosyt ;)

Posted

Nie za ma co :D
Tu pewnie tez by sie znalasl jakis kamikadze :)
Kamus dziekuje za tulaski.Oj co to bedzie,co to bedzie????

A takie zdjecie dzis dostalam


Jutro o 18 Elfik bedzie juz w domku u rodzicow.
Potrzebuje plastikowy transporterek dla malutka.

Posted

Malutek juz u moich rodzicow :)
W paszporcie ma wpisane,ze ma...7 lat.Mialo byc 4-5 a ze 7 to dla mnie nie problem.Ma nadal jesc lekarstwa,ale to dopiero jutro rodzice pojda do weta i zobaczymy czy przepisze te co mial do tej pory...Joanna mowila,ze maly ma zapalenie tchawicy i krtani z podkrwawianiem,podobno od szczekania w schronie.Mial usuniete 2 zeby,nie spytalam ktore,rodzice mowia,ze ma spora szpare z przodu.Jest chudziutki,czuc mu pod palcami zebra i kregoslup.
A TERAZ SLUCHAJCIE:
Sciagnal smycz z klucza w szawce w przedpokoju i podszedl pod drzwi i zaczal piszczec.Mama szybko z nim wyszla,a malutek odwalil koopsko na dworku :)

  • 2 weeks later...
Posted

No wlasnie,troche sie popitolilo.Mialam jechac wczoraj,wyjazd nie wypalil.No niestety tak to jest,jak jest sie uzaleznionym od kogos i czegos.
Filus zakochany w mojej mamie do szalenstwa!Tato mowil,ze jak mama poszla do lekarza,to Filus caly czas lezal w przedpokoju z nosem wcisnietym w rog drzwi.Gdy tato go zawolal,bo serce go bolalo,ze tak czeka,to przyszedl na JEDNEGO glaska i szybko pobiegl czekac przy drzwiach.Jak mama wrocila to podobno odstawil taki taniec,ze niejeden cyrkowy by pozazdroscil.Najlepsze miejsce to przy panci,obojetnie gdzie by nie byla.A najlepiej to na kolankach.Mama mu gotuje,wiec suche to juz be.
Tata i Aga byli z Filusiem u weta,mial robione zabki (jeden jeszcze usunieto),wet stwierdzil,ze pies ma 7-8 lat.To jest naprawde jedna wielka zagadka ten psiak.
Nadal bardzo kaszle -kaszel kennelowy,meczy sie z tym strasznie.Dostal zastrzyki,w domu mial tabletki,juz je skonczyl.Dzis idzie na szczepienie p/wsciekliznie,bo nie byl zaczepiony w schronie.....Na jego watku pisalam,ze ugryzl znajoma rodzicow.Dobrze,ze to znajoma i sie nie czepiala o szczepienie.Jakby to byl ktos obcy byloby nieciekawie.Filus jest moze i niewielkich gabarytow,choc duuuzo wiekszy niz by sie wydawalo po zdjeciach,ale to jest pies obronny.Choc to smieszne nie jest.Jest agresywny.Dziabnal sasiadke,a ta znajoma do krwi,choc przez spodniczke.Rodzice mowia,ze i tak jest kochany i madry i ze napewno da sie go oduczyc tego gryzienia.
No i nie wiem co byloby dla niego lepsze,zeby tam zostal,czy jednak zabierac go do nas...??
A to wlasnie ten hmmm malutek

W papierach od weta,ktore przyszly poczta napisane jest,plec:zenska...

Posted

Dobrze Iza że napisałaś o tym wszystkim, bo ja nie chciałam się mieszać... ale jeśli fundacja organizuje w ten sposób adopcje to aż strach pomyslec o innych psach :-o

A w ogóle to IZa, Twój tata ostatnio mówił, że nie odda Ci psiaka :eviltong:

Posted

Filus jednak przyjedzie do nas.Jeszcze nie znam dokladnej daty i nie chce nic planowac,zeby nie wyszlo jak wczesniej.Juz niby wszystko dograne,a jak zostalo kilka dni do wyjazdu to doopa.
Kaszle juz rzadko (ufff),dzis jeszcze kolejny raz idzie do weta,chyba po ostatnia serie antybiotykow.Smutno mi bedzie go zabierac,bo pokochal moja mame miloscia nieziemska.Wczoraj pojechali na dzialke i Filek zostal z tata w samochodzie na chwilke,bo mama poszla otworzyc brame i jak wrocila to chcial ze skory wyjsc (Filus oczywiscie,nie tata :D),tak sie ciszyl,jakby mamy z miesiac nie widzial.
Tlumacze sobie,ze przeciez psy,ktore sa na DT tez jakos przywiazuja sie do opiekuna,a pozniej ida do DS i jakos sobie radza...

Posted

Oczywiście, że sobie poradzi u takiej wspaniałej rodziny, będzie miał psiego towarzysza Kamelka. Trzymam kciuki, na pewno się wszystko uda i psiak będzie szczęśliwy;)

Posted

agaciaaa napisał(a):
No pewnie, poradzi sobie! ;) Będzie dobrze, trzymam kciuki!

Dziekujemy za kciuki :loveu:

ada_1994 napisał(a):
Oczywiście, że sobie poradzi u takiej wspaniałej rodziny...

:oops: :oops: :oops:

A teraz dla przypomnienia,wstawie kilka fotek Kamelka.

Nie dali poduszeczki,ale i tak sobie radze :evil_lol:



Teraz dali,ale mam ja w .....:diabloti:



Portrecik robiony na plazy



I takie tam zdjecie



I pyszczek moj kochany

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...