Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Godzinę temu, Saththa napisał:

Oba Łby na miejscu?  o co poszło?

 

Nawet zadrapania nie mają. O żarcie.

 

57 minut temu, AnkaG napisał:

Znaczy Ty Wilcza wygrałaś :)

 

Ja się nie wtrącałam.

Posted

Zapomniałaś,że psy mają futro? Ja nie!

Poleciałam wieczorem do weta. Z Kocyka znowu woda leci. Chce wrócić do mego weta ale nie wiem jak to zrobić dyplomatycznie,nie paląc za sobą mostów.

Posted

zrób test kliszowy w domu - zbierasz kupę - do słoiczka, w to wtykasz kawałek kliszy z RTG - czarny kawałek, zakręcasz, odstawiasz gdzieś w ciemne miejsce na noc i rano sprawdzasz czy kliszę wyżarło - daj mi znac jak to zrobisz - i lepiej nie zwlekaj bo jak trzustka to go boli

Posted

U mnie Keysi ma niedoczynność tarczycy ale biegunek nie miała. Łysych plam tez nie. Wetowi skóra sie nie podobała przy zastrzykach (igła wchodziła bez oporu) i sierść. Za badanie krwi na samą tarczycę zapłaciłam ostatnio 50 zł.

Posted

No to faktycznie różnica. :( Moi badają wsio u siebie bo maja aparaturę całą. Keysi dostaje Euthyrox 100 (ludzki lek). Koszt 100 tabsów - ok. 15 zł. A dostaje jedną tabletke rano. Ale to na wagę psa sie chyba podaje a ona mała.

Posted

Bez badań to wszystko będzie niewiadomą. Ale takie przewlekłe biegunki to nic dobrego i jednak trzeba by zdiagnozować. Idź do innego weta i poszukaj może któryś będzie robił taniej badanie na tarczyce

Posted

Powiedziałam,że chcę skonsultować to z moim wetem(mina bezcenna).

Tutaj nikt taniej nie zrobi,bo wszyscy wysyłają do Warszawy.

Dostał laremid,powróciliśmy do starej karmy. Jutro mam zadzwonić. We wtorek prawdopodobnie zrobimy badanie krwi ale tu na miejscu.

Posted

Hahahhahaah :D

 

Tak czy tak sprawę załatwiłaś. Ja nie zupełnie wiem po co się tłumaczyłaś. trzeba było się umówić do tamtego i tyle.Ja chdoziłam z Tazzem do innego i z Fixem do innego i jeszcze zależało co im było też w obrębie jednej lecznicy, nigdy nie było kłopotów... Coś się Kocykowi dzieje trzeba go zdiagnozować, wyleczyć a nie się przejmować. Normalny wet nie powinien sie obrazić wg mnie ;)

 

 

Posted

Nie tłumaczyłam się tylko stwierdziłam. Widzisz taką opcję: ja przychodzę do mojego a oni razem w gabinecie. Dlatego chciałam go uprzedzić. Dzisiaj dodzwoniłam się do mojego weta. Naświetliłam sprawę. Powiedział,że najpierw trzeba sprawdzić czy w jelitach nie bulgocze. Tamten bał się zbadać bo Kocyk jest trudnym pacjętem. Ogólnie,to on uważa,że zjadł wszystkie rozumy. Wczoraj go skrytykowałam za to odrobaczanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...