Jump to content
Dogomania

!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anita_happy napisał(a):
pamiętaj - ja mam jeszcze swoje psy i jeszcze ich nie wkleiłam:PPP


no to widzę, że będzie zażarta walka o miejsce w kalendarzu :D

  • 2 weeks later...
Posted

anita_happy napisał(a):
mozna..ja sie ze swoimi nie moge zdecydowac:) a czas biegnie :)


Anita, ta zbiorowa fotka powinna być okładką kalendarza. Jest chwytliwa, będzie działała zachęcająco do kupienia.

Posted

A ja z zapytaniem w kwestii formalnej. Czy 16.09 będę mogła podmienić zdjęcia zgłoszonego przeze mnie Pako?
Długo czekaliśmy na wyniki zeskrobin i nie udało nam się umówić wcześniej fryzjera, idziemy dopiero w piątek...

Posted

a ja mam pytanko .... mam psa u którego nie ma tak bardzo widocznej metamorfozy wizualnej natomiast po życiu w schronisku przeszedł niesamowitą metamorfozę psychiczną. Mogę powiedzieć, że jest przykładem na to że nie ma NIEADOPCYJNYCH psów są tylko NIEADOPCYJNI właściciele.

Posted

Nie chcę i nie potrafię sobie wyobrazić ile bólu musiało znieść jego ciało, ile cierpienia wytrzymało jego serce, ile tragedii siedzi w jego głowie …. że na widok ‘człowieka’ reaguje jakby zobaczył diabła.

Informacja ze schroniska
Borys; mix labrador, biszkoptowy, ok.8 mies.
Borys przybył do schroniska jako dzikie 3-4 miesięczne szczenię. Psiak panicznie ucieka na widok człowieka oddaje mocz i rzadki stolec, potrzebne były dwie osoby, aby go złapać. Obecnie pies obdarza ograniczonym zaufaniem p.Kasię, która z nim pracuje. Pozwala jej się złapać (nie przychodzi sam) i „wyprowadzić” na spacer. W zasadzie nie chodzi na smyczy. Kontakt z innymi osobami nadal wywołuje u niego strach. Łapany na siłę - często oddaje kał i mocz.
Piesek trudny – będzie wymagał ogromnej pracy i cierpliwości ze strony osoby, która się nim zaopiekuje (wskazana praca pod kierunkiem psiego psychologa). Z uwagi na wysoki poziom stresu w kontakcie z obcymi osobami i często występujący przy tym brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi - odradzałabym przekazanie Borysa osobie mieszkającej w bloku. W jego przypadku rozsądniejsze wydaje się umieszczenie w domu z tzw. ogródkiem ( kojec ) oraz towarzystwo innych piesków.

Taki widok w schronisku to codzienna rzeczywistość Borysa



Każdy z przechodzących koło kojca z Borysem - chce GO adoptować!!!
ale ON nie jest ADOPCYJNY !!!!



Posted

Obecnie Borys mieszka już w moim domu od 7-miu miesięcy i mogę powiedzieć, że nastąpiła swoista metamorfoza zwłaszcza na płaszczyźnie psychicznej. Wymagało to wiele pracy, cierpliwości ale przede wszystkim miłości. Mieszka w bloku, na IV piętrze i ma do towarzystwa ma 2 koty.

Początki były ciężkie .. ciągle dystans i brak zaufania


Spacery wyglądały jakbym prowadziła dzikie zwierzę


Chował się wszędzie gdzie tylko można było

Posted

Po pewnym czasie zaakceptował nas i pokochał tak jak my jego. Dzisiaj to już nie ten sam pies. W domu zachowuje się jak młody rozbrykany szczeniak. Dystans zachowuje tylko poza domem wobec obcych ludzi.

















Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...