Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
CzarnaAnka

Suczka po sterylizacji

Recommended Posts

Witam
Pisałam ostatnio na forum że mam suczkę do której przychodzi amor ciągle więc poszłam do pracy i wczoraj sunia poszła na sterylizację i mam parę pytań do was.

1. Co dawać jej jeść teraz ? aktualnie nic nie chce jeść tylko pije trochę wody
2. Ma dziwne odchody tzn gdy się załatwia to nie wygląda to jak zwykła kupka tylko tak jakby leciała z niej woda,
3. Sunia od wczoraj ciągle śpi i na nic ochoty nie ma czy to normalne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja Tina pierwszą dobę po zabiegu to nawet pić nie chciała - fafle sama wodą jej moczyłam. Kupska to chyba nawet nie robiła. Jak zaczęła jeść, to dwa dni dostawała Hillsa PD Canine i/d (dla psów po zabiegach chirurgicznych lub chorobie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja suczka pierwszego dnia nic nie jadła ani nie piła. Na drugi dzień zjadła saszetkę pedigree (psinka mała, niecałe 4 kg), a później chętnie jadła puszki i to z apetytem, trochę serka białego i żółtego, kilka łyżeczek jogurtu. Kupkę miała normalną.psinka na pewno jest bardzo zbolała, tu chyba najlepiej zostawić suczkę w spokoju. moja leżała cały czas w koszyku, później wstydziła się fartuszka więc też leżałaAle tylko po zdjęciu szwów i fartuszka wróciła dawna energia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nam weterynarz przez pierwszą dobę kazał nie dawać nic do jedzenia tylko picie (chociaż wody tez nie chciała).Na drugi dzień dostała jedzenie gotowane(ryż,kurczak,marchewka).A co do koopek pierwszego dnia po zabiegu się nie załatwiła a potem już wszystko było normalnie:lol:A co do zachowania to normalne może ją jeszcze trochę boleć,może być osowiała po narkozie jednak sterylka to operacja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy byłaś z nią u weta na drugi dzień po sterylce ? w tym przypadku chyba trzeba powt. środki przeciwbólowe. Ja niedawno miałan na tymczasie 2 sunie jedna w dniu sterylki bardo dużo piła i co chwile wymioty ,byla osowiala.Na drugi dzień po środkach p.bólowych wrócił apetyt,chęć do zabawy. Natomiast druga sunia już w dniu sterylki po południu zjadła i była wesoła.Obyło sie bez interwencji weta. Masz przykład jak rózne są psie organizmy. Dodam jeszcze,że obie byly bez fartuszków,kołnierzy cały dzień jak chciały leżały w wykopanych przez siebie dołkach w piachu. Nic się złego nie działo .Szwy w komplecie zdemowane byly ok 10 dnia po zabiegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i coś jest nie tak :(. Jakiś płyn koloru hm zielonego wypływa jej z narządów, jutro wujek zawiezie mnie do weterynarza. Dziwna ta wydzielina taka spływająca z narządów rodnych hm co to może być ? jakaś komplikacja ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy sterylce powinna dostać trzy razy antybiotyk - pierwszy zaraz po zabiegu i kolejne w dwudniowych odstępach (jak dobrze liczę, to chyba dzisiaj) - skoro jutro dopiero jedzie do weta, tzn. że nie dostała?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zuanna']Przy sterylce powinna dostać trzy razy antybiotyk - pierwszy zaraz po zabiegu i kolejne w dwudniowych odstępach (jak dobrze liczę, to chyba dzisiaj) - skoro jutro dopiero jedzie do weta, tzn. że nie dostała?[/QUOTE]

Jedzie do weta ponieważ z narządów wydziela jej się dziwny płyn w kolorze zielonym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak - ale jak dobrze liczę, to jest dwa dni po sterylce. Czyli na antybiotyk powinna jechać dzisiaj (jeśli dostaje) i zobaczyć co się dzieje. Jeśli antybiotyku nie dostała w ogóle, to ma prawo się lać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zuanna']No tak - ale jak dobrze liczę, to jest dwa dni po sterylce. Czyli na antybiotyk powinna jechać dzisiaj (jeśli dostaje) i zobaczyć co się dzieje. Jeśli antybiotyku nie dostała w ogóle, to ma prawo się lać.[/QUOTE]

No tak masz racje;) Ja zakładałam że suczka dostaje antybiotyki to chyba oczywiste po sterylce :shake: A jednak mam wątpliwości bo jak się z niej leje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziwne lekarz powiedział mi że jeżeli jeść nie będzie ani pić to w tedy mam przyjechać to da antybiotyk :shake:. Ogólnie sunia czuje się o wiele lepiej je już i zaczyna rozrabiać ale i tak dziś pojadę do weta bo wczoraj i dziś tylko siku robi :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponieważ mam dużą sunię i boi się weta to dał nam leki do domu.Sunia dostawała raz na dobę antybiotyk i p-bólowo Metacam.Podawałam sama.Jest bardzo łakoma i je suchą karmę ale po zabiegu nie chciała nic i podkarmiałam ją gotowanym indykiem z ręki.Na kurczaka jest uczulona.Nie wyobrażam sobie pieska po zabiegu bez osłony antybiotykowej:(Nic psinie nie będzie jak dzień,dwa nic nie zje ale pić musi!Nie można zwierzaka zostawić bez śr. p-bólowych.To tak jak by człowiekowi po otwarciu brzucha nic nie podać.One też czują ból...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie też mam dość sporą sunie i niestety samochodu nie mam a wet jest 8km ode mnie więc jeżeli jest możliwość by dał mi do domu antybiotyk to poproszę go o to. Teraz jak czytałam w necie o tym lekarzu to popełniłam błąd że dałam ją do niego :(. Zdziwiłam się że nie kazał mi przyjechać by antybiotyk dać tylko powiedział że w razie gdyby nie jadła 2dni to mam przyjechać to da jej antybiotyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='CzarnaAnka']

Zdziwiłam się że nie kazał mi przyjechać by antybiotyk dać tylko powiedział że w razie gdyby nie jadła 2dni to mam przyjechać to da jej antybiotyk.[/QUOTE]

Ja też nie jeździłam na antybiotyk, bo sunia dostała antybiotyk o przedłużonym działaniu, własnie po to żeby nie męczyć ja póxniej jazdą i wizytami u weta. Dostałam również receptę na środki przeciwbólowe. Sterylkę i późniejsze dni po zabiegu zniosła rewelacyjnie. Nie wmuszałam w nią również jedzenia, bo po narkozie pewnie by wymiotowała. Miała dostęp do świeżej wody i to spokojnie wystarczyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja na szczęście oddział weta u którego robiłam sterylkę, mam 200 m od domu - mogłam sobie pozwolić na wizytę co drugi dzień przy okazji psiego siku. Dla mojej Tiny to żaden stres, bo uwielbia swoją wetkę i przy każdej okazji obcałowywują się wzajemnie :razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='CzarnaAnka']Dziwne lekarz powiedział mi że jeżeli jeść nie będzie ani pić to w tedy mam przyjechać to da antybiotyk :shake:[/QUOTE]

O matko boska, co to za rzeźnik?? Gdyby ludzki lekarz zrobił taki numer, że nie dałby osłony antybiotykowej do operacji z otwarciem jamy brzusznej, to straciłby prawo do wykonywania zawodu...
Przecież psu się grzebało w narządach wewnętrznych, przy tym zawsze jest ogromne ryzyko zakażenia, zapalenia otrzewnej (co wiadomo jak się kończy) - i bez antybiotyku??

Kobieto, Ty napisz skargę na tego weterynarza, bo aż żal myśleć, ile psów może stracić przez niego życie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najgorsze to że inny wet jest na urlopie. Byłam wczoraj z sunią to powiedział że nic jej nie jest no to zrobiłam mu awanturę że jak jej nic nie jest jak nie może "kupki" od 2dni zrobić.
Co najgorsze to że nie mam samochodu by zawieść małą do innej miejscowości do weterynarza innego :(. Wydaje mi się że coś jest nie tak od wczoraj tylko je a nie pije nic, postaram się jeszcze podzwonić po znajomych może uda się pojechać do innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×