Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Verdana]Ryżyk trafiła do schroniska w Koninie wraz z 19 (!) innymi psami, gdyż ich właściciel postanowił wyjechał....
Było to w kwietniu 2005.
Od tamtej pory z całej tej licznej gromady w schronisku nadal przesiadują dwie suczki - Ryżyk jest jedną z nich.
Ryżyk jest zdystansowana, nieśmiała
i nieufna w stosunku do obcych,
a przecież każdy kto przychodzi do schroniska w poszukiwaniu psiaka, jest dla niej właśnie takim obcym "ludziem",
przed którym należy się schować i przeczekać aż sobie pójdzie.
Dla tych, których Ryżyk zna jest już zupełnie inną psiną.
[/FONT]
[FONT=Verdana] Po prostu potrzebuje czasu aby poznać i pokochać. Jakoś zawsze inny psiak znajduje dom - taki bardziej otwarty,przyjazny i garnący się do człowieka, [/FONT]

[FONT=Verdana]a cichutka Ryżyk w kąciku nadal czeka.
Suczka ma 7 lat (ur. w 2004), jest po sterylizacji,
waży kilka kg, jest malutka.
Ponadto jest zwinna, szybka i całkowicie nieagresywna.
Nie lubi aparatu, więc trudno zrobić jej dobre zdjęcie.
Ma ich zaledwie kilka.

Już czas aby opuściła schronisko....
Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach.

[/FONT]











Dane do ogłoszeń:
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
ul.Gajowa 7a
62-510 Konin
63 243 80 38


Edited by martka1982
  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ryz mieszkala wczesniej w biurze, przewijaly sie tam dziesiatki psow i kociakow, nigdy nie bylo zadnego problemu. Slodka, kochana sunia... To info sprzed... 2 lat :) ale chyba sie nie zmienila....


Posted

si_bcw napisał(a):
boi się założenia obroży?


ja nie próbowałam, jak się tym zajmę to będę wiedzieć w czym dokładnie problem. na razie tylko pytałam jak to z nią jest
jutro zapytam rownież o koty

Posted

Zaznaczam. Z Ryżykiem nie ma problemu z kotami, nie raz spędzała czas w kociarniach, nawet się odrobinkę ich boi, nie szuka żadnego kontaktu ;)
Z obróżką próbujemy, ale bardzo ciężko. Mam od Roya kilka rad, będziemy się starać.

Posted

To jeszcze za wcześnie na chodzenie na smyczy i pozowane zdjęcia. Ryżyk musi się przyzwyczaić najpierw że coś jej wisi na szyjce. Jutro spróbuję znowu założyć jej obrożę, ale to i tak będzie jej się kojarzyć ze stresem, z niczym dobrym... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...