APSA Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Tak jest :) Przekazałam już informację Dadzie, żeby miała się czym denerwować ;) Quote
Dada M Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 Ach, tak, tak ... Nie ma adopcji - źle, są adopcje - też źle ;) Dzwoniłam w piątek do nowego Pana Rosy - był trochę przygnębiony, bo Rosa, jak to Rosa, nie za bardzo dogaduje się z psem-rezydentem. Gdy Pan jest w mieszkaniu, psy co chwilę na siebie warczą, burczą, a Rosa na każdym kroku musi oczywiście dawać do zrozumienia, kto tu będzie szefem. Mam nadzieję, że za kilka tygodni się dotrą :) Natomiast, gdy Pan wychodzi do pracy, jest cisza i spokój (raz zostawił nawet włączoną kamerę, by sprawdzić, co robią psy - leżą grzecznie, Rosa w jednym kącie pokoju, a Misiek w drugim). W piątek rano psiaki podjęły pierwszą nieśmiałą próbę wspólnej zabawy na spacerze - oby tak dalej. Rosa bardzo pozytywnie zaskoczyła, jeśli chodzi o zachowanie w mieszkaniu - nie szczeka, nie rozrabia, nic nie niszczy, zachowuje czystość, a nawet, jak podkreślił Pan, nie kradnie jedzenia ;) Przez pierwszych kilka dni "chodziła na spacery jak cielę", ale w piątek już się trochę rozkręciła :) Powiedziałam Panu, żeby dał Rosie co najmniej 2 tygodnie na adaptację - zobaczymy, co z tego wyniknie. Quote
Noemi1 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Ja też widziałam Rosę w biurze :) I mam nadzieję, że jednak ta adpocja się uda i psiaki dogadają się. Quote
morisowa Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 To ona do bloku poszła? jej :) Byłam pewna, że na podwórko ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.