Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny dajcie znać, może być na PW w jakich dokładnie okolicach błąka się suczka. Jeśli to są Puławy to na jakich ulicach ją widziano, czy to jakieś okoliczne miejscowości itd? Jutro jadę do Puław (stamtąd pochodzę) to porozglądam się za nią.

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Złapcie ludziska kochane z okolicy suniaczka:modla::modla::modla:
Domek na horyzoncie :lol:
Jeszcze Jej się jaka krzywda stanie, tfu, tfu ... odpukać !!!
Na pewno jest zdezorientowana i wystraszona biedulka :-(

Posted

Dopiero teraz zobaczyłam watek, szkoda, że suni nikt od razu nie zabezpieczył :-(.
Zostawienie jej na ulicy to duże ryzyko - ładna, młodziuta DONKA to łakomy kąsek, z hodowli kosztuje kilkaset zł, a szczeniakami da jeszcze zarobić.
Z drugiej strony znalezienie młodej Donce dobrego domku na dogo to zawsze kwestia niezbyt długiego czasu.

Posted

Ania i Kajber napisał(a):
Dopiero teraz zobaczyłam watek, szkoda, że suni nikt od razu nie zabezpieczył :-(.
Zostawienie jej na ulicy to duże ryzyko - ładna, młodziuta DONKA to łakomy kąsek, z hodowli kosztuje kilkaset zł, a szczeniakami da jeszcze zarobić.
Z drugiej strony znalezienie młodej Donce dobrego domku na dogo to zawsze kwestia niezbyt długiego czasu.


To prawda. Na domek są już chętni, ale suni na razie nie ma :(

Posted

sambo_os1 napisał(a):
kuzynki syn miał dzisiaj pojeździć rowerem i poszukać jej....nic nie wiem,sama dopiero wróciłam z siostrą z Otwocka z poszukiwań Pikusia....


Jak tylko się czegoś dowiesz, to daj nam tu zaraz znać cioteczko
Bardzo prosimy :modla:
A jak poszukiwania Pikusia ?

Posted

Marycha35 napisał(a):
Oj oj, przykro mi, a z sunią jak?????


siostra jedzie w piątek,więc weźmie sprawę w swoje ręce,jest zmotoryzowana więc poświęci trochę czasu i pojeździ w okolicy.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Dzięki za info, oby się udało, domek jest, tylko suni brak, jak nie na Dogo...;)


Rzadko bo rzadko, ale też się zdarza na dogo.
Podobnie jest na wątku Alexa z Bielska Podlaskiego :(
Oby tylko się znalazła !!!
Zaciskam mocno kciuki :)
Pan Przemek coś ma pecha, co się na jakiegoś psiaka zdecyduje, to nic z tego nie wychodzi :(

Posted

Szkoda, że piątek dopiero jutro :shake:
Tyle jeszcze czekania przed nami ...
Wracaj sunieczko kochana szybko na te działki, tam czeka jedzonko i szansa na domek :):):)
I żeby tylko nic Ci się nie stało :modla: :modla: :modla:

Posted

Oby dziewczyna się znalazła. Mój Alex przepadł 2 tygodnie temu, a był już hotelik, deklaracje, ludzie chętni do pomocy. Było wszystko poza psem :(
Zapisuję sobie wątek i będe zaglądać! Trzymam kciuki za maleńką!

Posted

Cioteczki,przekazuję to czego się dowiedziałam:
Moja siostra dziś rano pojechała na działkę i suni już nie znalazła,dowiedziała się natomiast że została ona zabrana przez jakąś dziewczynę,która przyjechała skodą oktavią.Mam więc pytanie do as_ko czy to Ty zabrałaś suczkę?????
as_ko dostała info na priw,gdzie suczka dokładnie przebywa oraz kontaktowała się telefonicznie z siostrą ALE w CELU pomocy mojej mamie w zlokalizowaniu psa i umieszczeniu go na posesji!!!
Bardzo bym chciała znać odpowiedź....być może była to przypadkowa osoba????
Ale as_ko nie kontaktowała się więcej i nic nie wiemy.
TYm czasem moja mama biega ze smyczą po okolicy a siostra bierze urlop aby z wa-wy jechać szukać psa.
Uważam że są tu jakieś niedociągnięcia,ale pretensje możemy mieć jedynie do siebie że nie zabrałyśmy suni od razu na posesję.
Mam nadzieję że gdziekolwiek by nie była to najważniejsze jest to aby była tam SZCZęśLIWA.

Posted

Jeśli się znajdzie,to fajnie ,że czeka na nią tu dom,jeśli nie to niestety szukanie prawie igły w stogu siana trochę;( niestety przeszłości nie da się odwrócić już,zobaczymy co przyniesie los,oby suńka znalazła się..

Posted

A może to "właściciel" zabrał Lizę? Może jednak ma jakieś serce i sumienie? czy da się ustalić jakim autem podrzucono psinę? może faktycznie i tu i tam to była oktavka?

Posted

suślik napisał(a):
Oby dziewczyna się znalazła. Mój Alex przepadł 2 tygodnie temu, a był już hotelik, deklaracje, ludzie chętni do pomocy. Było wszystko poza psem :(
Zapisuję sobie wątek i będe zaglądać! Trzymam kciuki za maleńką!

Już się nie znajdzie.....:-(
też mam ten problem....bo mój Pikuś nawet miał wspaniały dom i na pierwszym spacerze nawiał....dom jest a psa nie ma....:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...