Klementynkaa Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 super Aniu, bardzo podziękuj Kasi w imieniu ND :) te informacje na pewno wykorzystamy przy charakterystykach psiaków, będzie łatwiej troszkę! dziękujemy :loveu: Quote
Dea Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Godzinny spacer, a to się psiakom poszczęściło:loveu: Quote
zasadzkas Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 W skierniewickim schronisku jest dobermanka kopiowana. Lemoniada ją widziała, może napisze więcej. Niestety, porozwieszane w mieście plakaty "nadziei" i żadnego telefonu źle wróżą psinie :shake: Quote
Asior Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 a to dowód , ze Rositka jest kochana do innych psiaków :loveu: Quote
dzodzo Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Roza jest wspaniala:loveu: -próbujemy wyciagnac do hotelu szczecinska chudzine, miała jechac wczoraj, niestety zawiodła technika(czyt.auto) i nie pojechała..jest dla niej szansa w niemczech, jednak przy obecnym stanie zdrowia najpierw lekarz i ocena kondycji, potem reszta łapa jest bardzo spuchnieta-prawdopodobnie zakazone pogryzienie taka jestem chudziutka:( Quote
Jagienka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Dea napisał(a):Ale nie do budy? Dea nie mam pojęcia, alternatywą dla nich jest ON. Quote
Anashar Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Jagienka napisał(a):Dea nie mam pojęcia, alternatywą dla nich jest ON. Sugerujesz żeby do budy wzieli ONa? :angryy: Żaden pies na siedzenie w budzie nie zasługuje :mad: Quote
Dea Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 oczywiście, że żaden pies nie zasługuje na budę!!! Tak tego nie rozpatrzymy, bo pewnie jesteśmy zgodni wszyscy. Ale trzeba też spojrzeć pod innym kątem - chodziło mi o to, że dobek jest krótkowłosy, i do budy? Quote
karusiap Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Jagienka nie mowi,ze jakis pies nadaje sie do budy tylko,ze nie wie czy oni chca psa do budy...a chca jak nie dobka to Onka...tak zrozumialam Jage Quote
Anashar Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ale teraz co krok usypiają ONki bo był przy budzie i zrobił się agresywny... Quote
Klementynkaa Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Anashar napisał(a):Sugerujesz żeby do budy wzieli ONa? :angryy: Żaden pies na siedzenie w budzie nie zasługuje :mad: eno nie wpadajmy w skrajności :p psu w budzie krzywda się nie dzieje pod warunkiem, że buda jest dostosowana i pies dobrze dobrany i opieka zapewniona! tyle, że dobek nijak w budzie na stałe nie wytrzyma, chba, że z kaloryferem :diabloti: Quote
Dea Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 przykładem jeszcze żyjący Dekster:-( zrobił się agresywny, ale nie od budy, od łańcucha niestety. Quote
Jagienka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Anashar napisał(a):Sugerujesz żeby do budy wzieli ONa? :angryy: Żaden pies na siedzenie w budzie nie zasługuje :mad: Maciek, a przeczytałeś co napisałam? Napisałam, że nie wiem jakie warunki, moge podac tel, bo dostalam go w biegu, nie pytając właściwie o nic... Nie wiem, czy w budzie czy w domu, czy w kojcu śpi czy w łóżku w pościeli... więc zachowaj dla siebie to święte oburzenie!! Dobrze, że w schroniskach nie siedzą w budach (daj Boże budy)... Quote
karusiap Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 dziewczyny czym ten facet mowil,ze leczyl Ramzesa? cos na m....chyba Quote
Jagienka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 [quote name='karusiap']dziewczyny czym ten facet mowil,ze leczyl Ramzesa? cos na m....chyba [quote name='BeataJ']Dostalam tego samego maila oraz informacje jeszcze taka: "piesek leczony był tabletkami "mydocalm" są to tabletki na recepte stosowane także przy leczeniu zaburzeń słuchu wśród ludzi." Beata [quote name='BeataJ']Jejku...czytam o tym leku mydocalm i ani slowa, ze ma byc stosowany przy jakichkolwiek zaburzeniach sluchowych... "Lek ma zastosowanie w leczeniu nadmiernego napięcia mięśni, np. w stwardnieniu rozsianym, niedowładach spastycznych, w chorobach mózgu i rdzenia kręgowego, po zabiegach neurochirurgicznych." Beata mydocalm.... Quote
Klementynkaa Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Na średnicówce w Katowicach znalazłam dobermana.Jadę z nim teraz do lecznicy w Brynowie.Na cito potrzebne miejsce do przechowania. Quote
dzodzo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 no ladnie:crazyeye: -akurat na Klementynkęę trafil, szczesciarz mam babke chetna na Aresa-ale nie wiem co z tego wyjdzie Quote
Anashar Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Rozitka :loveu: Porównajcie jej minę w boksie i na spacerze ;) Quote
dzodzo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 niesamowite jak róznica-wstawiałm do aukcji allegro wlasnie te nowe zdjęcia ze spaceru i jedno takie smutne z nosem w kratach... Quote
aisaK Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 ROZA WYJEŻDZA 3 WRZEŚNIA!!! Szukamy transportu Kraków-Opole na poniedziałek 3 września-rano musi byc w Opolu. POMÓZCIE!!!! Quote
Klementynkaa Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 kochane, tego ostatniego posta pisała w moim imieniu moja mama, ja byłam w trasie, niestety to była ostatnia podróż tego "szczęściarza" :-( :-( :-( dzięki pomocy fundacji "for animals" i amikat i jej TZ psisko miało zapewnioną pomoc u dr Czogały w lecznicy,niestety po oględzinach i usg decyzja była jednoznaczna - trzeba skrócić cierpienie :-( byłam z Nim do końca, aż spokojnie zasnął. dobuś był w stanie skrajnego wycieńczenia, wychudzony do granic możliwości i napompowany płynem (doktor tłumaczył jak to sie dzieje ale wybaczcie nie byłam w stanie się skupić i zpamietać), miał płyn w jamie rzusznej, w klatce piersiowej, w płucach, tylne łapki były opuchnięte koszmarnie, ledwo tuptał... a przy tym wszystkim miał takie spokojne, ufne ślepka :placz: i delktne futerko, tak mi strasznie teraz smutno, mimo, że wiem, że zrobiłam co mogłam zrobić... zdjęcia w ostatnim momencie zrobił jeden z wetów, obiecał udostępnić żeby pokazać światu kolejne bestialstwo jakie może zrobić człowiek swojemu najwierniejszemu towarzyszowi. ten psiak nie błąkał sie długo, był dość czysty, miał czyste uszka, ktoś go doprowadził do takiego stanu nie lecząc a potem wyrzucił :placz: Quote
dzodzo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 to bardzo przykre-slusznie postapiłas-niech biega spokojnie w dobermanim raju:-( Quote
Gonitwa Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Przynajmniej skrócone zostało jego cierpienie... Quote
Anashar Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Przykro mi z powodu tego dobcia :( Ale już przynajmniej nie cierpi (*) Kasiu, Roza jedzie do Niemiec? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.