Dea Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Wspaniale, gratuluję akcji i cieszę się bardzo, bo u nas już śnieg, czyli zima blisko, a dobki mają taką cieniutką ochronę przed zimnem:-( Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 wrzuce troche fotek z akcji;) śliczna i miła Mara z łodzkiego schroniska: młody dobcio z Ligoty z opiekunkami: Roland ze Szczecina- pamiątkowa pozegnalna fotka z Greven: cudowna, łagodna Atenka z swoja tymczasową rodzinką Graszką, Melą i Tz-etem: delikatna, kochająca ludzi i przytulająca się sunia ze Skierniewic(dostała nowe niemieckie imię ale nie pamietam jakie?na pewno na S...)-mocno trzymajmy kciuki za jej operację ,która bedzie miała zaraz po przyjeździe do Niemiec!!!to cudowne i kochane stworzenie: Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Grubasek Lalunia a z tyłu łodzki Lotus-mix dobka, straszny całuśnik: pabianicki Amadeo od pijaka-w boksie schroniskowym wariat w podróży "pies, którego nie ma": Baki-łódzki pies spragniony czułości i dotknięcia ludzkiej ręki: na pierwszym planie spokojny doberman z łodzi-Amaris: krajobraz z dobermanami: Quote
t_kasiek Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 ale dobków !!!! jestem pod wrażeniem !!!!!!! :) GRATULACJE !!!!!! Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Rex-obecnie Connex z Sosnowca: przy takiej ilości psów obyło sie bez bójek-było tylko małe spięcie w schronsiku jeszcze w Pabianicach między dwoma ale bez szkody dla nich, ten malutki kundelek to Babbit z łodzi: mały Mabynek z lodzi pojechał do Niemiec w transpoorterku od nowych włascicilei już;) maluszek-nie doberman, takie 2 miesięczne dziecko: było psów jeszcze więcej-nie mam fotek popielatego szczeniaka z Pabianic(jakos mi umknąl), dobka Trójłapka(Gado), gorzowskiego dobermana wrzuconego do busa dosłaownie rzutem na taśmę w ostatniej chwili i Boryska-mojego pabianickiego starego misia bo trzymałam go na smyczy ale najwazniejsze , że pojechał prosto do nowego domu do Hamburga, więc wybaczy mi , że nie ma fotki:loveu: mam nadzieję, ze drugi paparazzi-Beatka ma lepsze fotki i powkleja:) Quote
karusiap Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 :loveu::loveu:najpiekniejszy widok...taka ilosc dobkow:loveu: Quote
zasadzkas Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Bardzo Was proszę o kciuki za tą delikatną dobeczkę od nas, żeby nie miała przerzutów. Dostałam informację, że dziś ma być operowana i teraz czekam na wieści z Niemiec jak na szpilkach. Bardzo bym chciała, by czekało ją coś dobrego. Aha, ona u nas była Kora. Quote
t_kasiek Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 to ile bylo tych psiakow bo probowalam sie doliczyc i nie dalam rady :( Quote
BeataJ Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Oj dzialo sie dzialo...Wg mnie poszlo calkiem sprawnie. Beata Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 t_kasiek napisał(a):to ile bylo tych psiakow bo probowalam sie doliczyc i nie dalam rady :( 18-słownie osiemnaście:loveu: Quote
Barbarella Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Hello, now are nearly all dog at the finish. Most of them are in a new home. Some are in good Dog-Hotels. Only Atena has the longest way to Passau to her home . She will be there tonight at 23:00 . We put 56 dogs from Poland. There where 16 Doberman dogs. Thank you very much for your very good perfect organisation. We are not nearly so good. Thank you for the far ways you go to Gorzow to bring the dogs. We hope, that you can need the bountys we hat loaded. Thank you to you all, who helped to bring the Dobermans to Gorzow. After 72 hours with only to times with 4 hours to sleep we are all very tired. Good night. :-) Barbara and René Quote
graszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 "ja tam byłam, miód i wino...." ale doliczyłam sie 17, ale nie byłam do końca, więc może jeszcze cuś "się urodziło" :evil_lol: Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 i dostaliśmy wiadomośc od naszych niemieckich przyjaciól:loveu: dziekujemy za szansę dla naszych psów!!!!!!!!!!! Quote
graszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Biedniutka "moja" Atenka, jeszcze ciągle jedzie:shake: Quote
Dea Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 A co z tą operowaną suczką, wiadomo już coś? Quote
zasadzkas Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 No, właśnie, Asiu -wiesz coś? Że będzie operowana dziś dostałam informację od dziewczyn, które jechały z nią do Gorzowa. Czekam z duszą na ramieniu. Quote
Gonitwa Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Aż 18 dobków? Super, po prostu rewelacja! Quote
Anashar Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Barbarella napisał(a):Hello, now are nearly all dog at the finish. Most of them are in a new home. Some are in good Dog-Hotels. Only Atena has the longest way to Passau to her home . She will be there tonight at 23:00 . We put 56 dogs from Poland. There where 16 Doberman dogs. Thank you very much for your very good perfect organisation. We are not nearly so good. Thank you for the far ways you go to Gorzow to bring the dogs. We hope, that you can need the bountys we hat loaded. Thank you to you all, who helped to bring the Dobermans to Gorzow. After 72 hours with only to times with 4 hours to sleep we are all very tired. Good night. :-) Barbara and René Cudowna wiadomość :loveu: Byłem ostatnio wyłączony z powodów spraw zdrowotnych, ale mam nadzieję, że wszystko nadrobię ;) Czy ktoś przesłałby mi na maila listę dobków kóre pojechały do Niemiec aby je przerzucić na stronie?:cool3: Quote
Vika_Bari Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Dziewczyny przetłumaczcie ten tekst Rene do nas proszę! JA naliczyłam 14 Dobków naszych, jeden z Gorzowa i z naszych 3 kundelka (maluszek, słodki Babit i jeszcze jeden szczeniak po starsze co umknął Dzodzo przy fotografowaniu). Tak że nami tym razem przygotowano 18 szczęściarzy. I moja Lalunia. Ja nawet pożegnać się nie miałam czasu z nią ale mam nadzieje że jeszcze ją odwiedzę. Bardzo wszystkim dziękuje za pomóc i za poświęcenie czasu. Mamy przed tą trudną zimą (jak twierdzą metereolodzy) duży zapas jedzenia, kocy, zabawek i nawet zapas koszy wiklinowych, smyczy i innych różnych rzeczy. Zapotrzebowanie na cokolwiek proszę zgłaszać do Beaty, AisaK lub do mnie (chyba że będę na kolejnym wyjeździe). Bardzo, bardzo dziękujemy naszej fundacji niemiecką za pomoc w ratowaniu tak niesłusznie nie lubianej w Polsce rasy jak doberman. Robimy co możemy ale bez was to by tak dobrze nigdy by się nie udało! Dziękujemy Simonie, Rene, Basi, Ani i wszystkim kogo poznaliśmy w ten przyjazd! Quote
modliszka84 Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 I ja także dziękuje za uratowanie "mojego" Boryska staruszka oddanego na starość do schronu oraz dobeczka katowanego całe życie przez psychopatę.... :-(! teraz będzie już tylko dobrze :multi: Quote
Vika_Bari Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 1. Atena 2. Rex 3. Roland 4. Alan 5. Lalunia 6. Lotus 7. Chudy Baki 8. Maben 9. Mara 10. Trójłapek 11. Borys 12. Amadeo. 13. Viki 14. Kora 15. Babit 16. Bebi. 17. Julek Trzy ostatnie chyba nie dobermany. Poprawcie jerzeli się myle. Quote
t_kasiek Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 dzodzo napisał(a):18-słownie osiemnaście:loveu: MOJE GRATULACJE.....oby więcej tak udanych i owocnych akcji :) Quote
Asior Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 OKROPNOŚĆ!!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76438 Quote
Klementynkaa Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 uff dobrze, że cała akcja poszła sprawnie, trzymajmy kciuki na start w nowe życie (miejmy nadzieję - lepsze) naszych sierotek... ja mam iagle w zapasie śpiworek (co to miał byc Ramzesikowy) i miski metalowe, jesli kto potrzebuje to meldować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.