Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe dojrzalsza w sensie nie 80 lat:)ma córkę, dlatego jesli można podrzućcie kogoś, kto mieszka w Tychach lub okolicach napiszę na pw o wizytę.....co do wieku nie oddałabym szczeniaka osobom, które no już sa starsze, słabsze, itp... poza tym to jest zbyt dlaeka pdróż by ryzykowac oddanie suni w nieodpowiednie ręce..przez telwefon nie chciałabym zadawac pytań o wiek

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiesz 65, czy 60 plus 10 to juz sie robi tez starsza
gdyby to byl pies w wieku 6 lat to inna sprawa
ale oczywiscie ty jestes opiekunem i ty decydujesz
trzebaby bylo na slaskim poszukac dziewczyn z okolic i poproic o wizyte

Posted

dla mnie to jest bardzo daleko, także ja podchodze ostrożnie do tego, ja tlyko chce przeprowadzic wizytę, nie oddaje jej jeszcze:):):):):):)ale jeśli Państwu zależy to chcialabym dac im szansę chociaż na to,że ktos przyjdzie i ich nie oleje brzydko mowiąc. Napisałam do kilku osob w sprawie wizyty..jak mowie sunieczkę chcialabym oddac w jak najlepsze ręcę, ale nie chcę skreslac żadnego domku, no chyba ze wyczuje ze jakis pseudo, albo bardzo nieodpowiedzialny....Pani wie,że bedzie wizyta i liczy się z tym,ze musi pcozekac, albo pogodzic sie jelsi bedzie inny lepszy domek dla Lunki..

Posted

dziekuje zaraz zaatakuję:)wysłałąm do kilku osób ale nie zaszkodzi pomęczyć inne:)nawet jesli to daleko i ten dom dla Luny nie będzie najlepszy, zawsze sprawdzic można doradzić innego pieska, nie chce marnowac domku...Ludzie sa przygotowani na to,że sunia rzuyca sie na jedzenie,że moze byc nieufna,nie wiem jacy są,co oferują, itp ale jedno zdanie mi sie spodobało bardzo:

"Dla takiego pieska trzeba przede wszystkim czasu i miłości, ale najbardziej miłości i czasu"
Zobaczymy, jak nie Luska to inna bid amoże tam trafi:)

Posted

kochani dzwonił znowu telefon w sprawie Lunki, Pan przeprosil ze tak pozno, ale z narzeczona sa zainteresowani sunią..mieszkają wprawdzie w kawalerce ale dośc spora powierzchnia jak na kawalerkę...mowi ze osiedle zazielenione, zamkniete....zapewni duzo ruchu spacery opiekę weterynaryjna gdyby oczko mialo sie gorzej i ogolnie wszystko co trzeba, zgadza sie na wszystko....powiedzial,że moze po nia przyjechac..ma zadzwonic w tygodniu także moze sprawdzic co??może nie jest to dom z ogrodem, ale mozna wybadac i tak jak w poprzednim przypadku jak nie ona to inny piesek, co Wy na to???narzeczona za granica jest, także nie wiem co myśleć, nie są tez małżenstwem,no ale może ktoras z Was by mogła sprawdzić???mam trzy domki zatem , ale jeden na razie nie mowil ze oddzwoni itp...także gdyby ktos mógł bede wdzieczna:)

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Trzymam kciuki za najlepszy domek dla Lunki;)


Ja też.Anetek100 miała obawy co do znalezienia domku no i proszę -wybierać i przebierać najlepszy domek dla świecie dla Luny.

Posted

hehehe zawrotu głowy z powodu wariactw tych moich suniek..rany dom to istne szlaeństwo hehehehe ubaw po pachy...dzisiaj zostały znowu same i oprocz mojego porwanego buta-na szczescie był juz i tak na spacery stary to porwały Miśkowi mózg hehehehehehe a takt o wsio ok:)tylko pewnie jak Luna zostanie sama w domu bez innych psów da czadu:):):)

aha słuchajcie dzwonił znowu pan z warszawy.....mówi,że chciał jeszcze dopytać czy sunia ma szczepienia, jak z jej oczkiem, itp.....jak to przez telefon nie wszystko można ustalić, ale zapytałam jak długo by zostawała sama w domu...Pan mówi,że pracuje na umowe zlecenie i byłbaby sama w domu ok 5 godzin..moze grafik sobie ustalić, gdyby trafiła do nich, to tak by ustawił by przez jakiś czas z nią być....pytał, czy może ejszcze dzwonić pytać o nią....czeka tak samo jak Pani z Tychów/Tych hehehe podobno obie odmiany dobre:)tylko jak mówię, na razie nie mam żadnej odpowiedzi w sprawie wizyty w przedadopcyjnej w Tychach, a teraz jeszcze Warszawa....czy ktoś mógłby do pana podjechać>>???obiecałam że w przyszłym tyg dam znac juz:(:( jak mówie nie chce nikogo skreślać, chce sprawdzić oba te domki, niehc jedzie inny piesio gdyby te warunki dla Lunki nie były ok...aha powiedziałam obu domkom, że wizyta nie oznacza od razu ze domek zostanie wybrany, Pan z Warszawy mowi z ema nadzieje na sunie, ale chciałby tez, by trafiła jak najlepiej i zrozumie każdą decyzję:)także oba domki brzmią niby ok, alew pierwszym rodiznka mieszka w kawalerce i trzeba sprawdzić, czy ta umowa zlecenie tego Pana i pobyt za granica jego dziewczyny nie okaże sie w przyszłości wyjazdem za granicę ich oboje, druga rodzinka mieszka w domku,ale czy dadza rade z żywiołowa Lunką...itp ...itd:)ja spisze jeszcze moje zapytania i osobie chcącej zrobić wizyte przekaże dodatkowe zapytania

Posted

ja tez :):):) umowa zlecenie tego Pana,grafik tez niby do ustalenia....poza tym kawalerka -wiaodmo jesli dużo ruchu to ok, ale nie za bardzo mi się to podoba:(facet
dzwonił juz drugi raz:(także wie,że jak coś istnieje mozliwośc wybrania innego domu:):):)i tak myśle, że będzie:)dlatego jesli się zgodzisz, to będe wdzięczna....może jakiś malutki dorosły i spokojny piesek będzie miał domek, ale ta naerzeczona za granica jeszcze Pana tam ściągnie:):)

Posted

na pw dziewczynom co maja wizyte zrobic warszawie, żeby przemaglowały bo oba domki nie podobają mi sie az tak. jeden za daleko i nie wiem czy dadza rade z tak żywiołowym malcem drugi w warszawie ale tez tak że jedna osoba teraz za granicą, kawalerka i nie wiem czy zdołaja dac dużo ruchu malcowi...także mam nadzieję cichą,że jeszcze ktos zadzwoni:):):)

Posted

jak nie było telefonow to tera znagle wszyscy na raz:):):)dwonił Pan z Olsztyna:):):)nareszcie z mojej miejscowosci ktos:)i teraz mamy trzy domki do wyboru:)

1. Tychy-sprawdzic ma ihabe - domek z ogrodem,10 letnia sunia z dysplazją, starsza córka,
2. Warszawa - kawalerka, praca zmianowa, narzeczeństwo,narzeczona za granicą-nie wiem czy chwilowo czy tak pracuje
3. Olsztyn - narzeczeństwo, duże mieszkanie trzypokojowe, pan miał 3 owczarki w domu rodzinnym
Wszyscy zgadzają sie na sterylkę, umowę wizyty
Poczekamy na wizyty p[rzedadopcyjne, a ja jutro z Luna śmigam do tego domku w Olsztynie zobaczyc jak reagują, co powiedzą, cyz mieszkanie np wynajmują czy ich..sunia zostawąłaby w domu 5 godzin, wiedza,że może niszczyć, itp

Posted

no właśnie nie wiem jak z Osztynem Pan ma zadzwonić,czy dzisiaj czy jutro...Panu z Warszawy napisałam, że ktoś będzie dzwonił, zatem daj mi znać, czy będziesz szła,ale myślę, że warto,bo może inny pies skorzysta.A jak nie masz czasu,nie możesz to ja zajde inna osobe spoko....Ihabe też umówiona jest na jutro na 18:)ehh gdyby te Tychy były bliżej:):):):)najsensowniejszy domek,ale jeszcze trzeba sprawdzić,ihabe mówi,że blisko niej ludzie mieszkają:)

Posted

tu jeszcze mam kilka Lusiowych zdjęć...są fotki bazarkowe i krajobrazowe,ale Lusiowe przede wszystkim:)
chciałam zrobic dzisiaj na dworze fotki, ale mam baterie rozładowane i deszcz chyba zaraz b edzie padął, ale jaka naładuję to pocykam:)
https://picasaweb.google.com/104949294495838762127/NowyFolder9?authkey=Gv1sRgCPbyyo-TnZ2PjQE#

Koszyk do leżenia oddałam psiakom ze schroniska, bo Lunka gryzła, a to niebezpieczne bo wcinałaby każdy patyczek..także teraz ma kocyki

Posted

dzisiaj diziemy z sunią na wizytę w Olsztynie..Pan dzwonił,że dzisiaj na 19...ale tanitko jesli możesz to sprawdź tego Pana albo daj znac to poszukam kogos innego..może innego mu zaproponować, nawet na przygarne psa mogłabym założyc wątek dla nich

Posted

jestem po wizycie w domku z Olsztyna.....odpada...
ludzie młodzi,narzecznei, tak jak myślałam, mieszkanie wynajmowane od kolegi, który wyjechał za granice na długo...chlopak mowi,że specjalnie czekal na to meszkanie aby juz pieska móc wziąć...w domu rodzinnym ma 3 owczarkijeden z rodowodem chyba, ma szczenięta ale nie wiem czy to te dwa z tych trzech czy kolejne...wiem,że wzięty owczarek od kogoś, kto chciał gopoddac do schroniska...dziewczyna w domu rodiznnym ma jamnika szorstkowlosego, wzięty od myśliwwego który miał uspic,wczesniej miala meiszanca jakeigos a jeszcze wczensiej sunię boksera, która oddali bo ich dziadek miał juz demencje starczą, alzheimera i odganiał sunie,musieli wybierac miedzy nim a nią, bo bali się o dziadka..znaleźli jej dom, a potem ci ludzie suni pozwolili umrzec pod blokiem bo chyba zgubiła się...dziewczyna widac,że owszem lubi zwierzęta, chlopak jako takie doświadczenie ma z duzymi psmai, ale to takie bardzo że ojejejej pieske,kochamy go,spali w łóżku z tymi psami, leczuyli,nie uśpili jamniczki, bo miała guzy na listwie mlecznej i wysterylziowali-sa za sterylką psami z rodowodem, ale nie usypianiem slepych miotów..Lunka w ich meiszkaniu wariowala wręcz walila w mszybe tak sie rozszalala, ale raczej do mnie szla niz do nich, zapytałam co jesli pojawi się dziecko, będzie miało alergię,albo sunia będzie agresywna do niego, to oni zamilkli i po chwiliz astanowienia,-jesli będzie taka potrzeba sytuacja, to oddamy rodzicom gdyby coś działosię złego....mieszkaja na 3 pietrze balkon otwraty, malutki więc gorąco mi się zrobiło jak na chwile otworzyli a Luna szlala i chciala tam wejść...także bałabym sie zostawic ja tam,gdy balkon otwarty..ogólnie ludzie sympatycnzi, ale nie oddam tam Luny....dziewczyna uczy sie fryzjerstwa, dorabia gdzieś, ma praktyki,ale bardzo dziecinna jakby...taka lekkoduszna,bardziej bawiła sie z sunia niż mnie słuchała..sunia jak mowie nie słucha się za bardzo jeśli chodzi o wolanie, ciągała dywaniki male,skakala na stół, niby pozwalali, mowili ze im też dywan nie podoba sie, ale nie wiaodmo jak będzie,czy przypilnuja itp:)u mnie Lunek tera zzasnąl, spokój w niej widac, tam raczej miała rozrywkę wyszalała a sie i tyle..także ejszcze dwa domki Tychy i warszawa....Lunka chyba najlepiej czulaby sie w domu z ogrodem gdzie mogłaby biegac do woli, wyszalec się....drugi pies także by był dla niej czymś dobrym, bez Wegi nie zrobi siusiu w obcym miejscu...także tak to wygląda

Posted

nie, nie ja ja uwielbiam, ale to jest wulkan energii, ja w jej miejsce-wiem brzydko to brzmi hehehe ale wzięłabym starszego psa bez nadziei na dom,ale tez za jakiś czas,nie teraz....a ona jest mloda ladna ma szanse na domek,więc che jej domek znaleźć:)Tanitko tlyko mi powiedz, czy będziesz dzwonic do tego pana??bo musze wiedziec, czy szukac kogos do niego..obiecąłma mu napsialam ze wizyta bedzie zatem glupio mi tera zbedzie dzwonic i mowic ze jeszcze musi czekac, a jak mowie inna psina moze starsza dorosla znalazlaby dom:):):):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...