karolina27 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Tak się cieszę, że Danduś znalazł w końcu ciepełko i swoją kanapkę:)! Nie oszukujmy się, w schronisku nie miał wielkich szans! Wielkie dzięki za wielkie serducho dla niego. Aż ciepło się robi w ten zimny, listopadowy dzień... Quote
doddy Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Jutro jedziemy po niunia i przewozimy do Płocka do docelowego DT. Ania przywiezie nam go z Trójmiasta do Grudziądza. Mam nadzieje, że dziadek dobrze zniesie podróż. Quote
doddy Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Dandy już w Płocku w DT. Więcej napiszę jutro bo dzisiaj zrobiliśmy 700km i jutro kolejne 700km przed nami. Quote
doddy Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Dandy od wczoraj u Magdy w Płocku. Z tego co pisze Magda na forum, Dandy dogadał się z Barsem bez problemu. Tak naprawdę to odwrotnie, bo o stosunek Barsa się baliśmy. Dandy także bez problemu mieszka z kotami. Dziadzio był dzisiaj w lecznicy, od poniedziałku będzie diagnozowany, dzisiaj dostał kroplówkę bo jest odwodniony. Będziemy pisać na bieżąco co u niego, bo jego stan nie jest najlepszy. Ładnie to dziadzio tylko na zdjęciach wygląda... Niewątpliwie szybka reakcja uratowała mu życie, bo zimy to on by nie przeżył. Zdjęcia z wczorajszego spaceru. Quote
martasekret Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dziękuję za wieści (mimo, że nie najlepsze) i zdjęcia! Tak się cieszę, że ktoś się nim w końcu zajmie....tym bardziej, że jego stan zdrowia tego wymaga, jak sama piszesz...Miał chłopak szczęście! Doddy, a co on ma z łapkami...? Quote
doddy Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Odżywa :) Jeśli macie czas zapraszam do jego watku na forum fundacji, tam jest wszystko na bieżąco. Dzisiaj beda wyniki jego podstawowych badań. Quote
martasekret Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Przeczytałam cały wątek. Czekam z niecierpliwością na wyniki badań. Tak bardzo się cieszę, że Dandy nie dokona swojego żywota sam w schroniskowym boksie.....ogromne słowa uznania dla jego opiekunki! Postaram się wspomóc jakimś groszem. Quote
doddy Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Dziękujemy Marta za pomoc. Niunio bezpieczny, ma bezpłatny DT co też jest fajne. Karmę podarowała mu nasza wolontariuszka agaszka. Tylko na leczenie potrzebujemy. Quote
martasekret Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Poszło. Skromne 20 złotych - niestety mam obecnie trochę wydatków. Ale podesłałam linka mamie - ona bywa zazwyczaj bardziej hojna ;) Quote
martasekret Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 doddy napisał(a):Marta, naprawdę dziękujemy. To ja Wam dziękuję. Quote
rudakacha Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Poszło 50 dyszek dla cudnego ryjka. A ty mała wyjdź z mojego portfela...;) Quote
Pinesk@ Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 przyklejam link do fundacyjnego wątku Dandy'ego: http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=463&sid=e633ecab3ce7a1b5d9e02e6e25bbc880 Quote
martasekret Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 rudakacha napisał(a):Poszło 50 dyszek dla cudnego ryjka. A ty mała wyjdź z mojego portfela...;) Mamo, przecież nie piszę nieprawdy:) Quote
doddy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Pod opiekę Fundacji trafia dzisiaj kolejna seniorka! Tym razem jest to biała bulterierka. Bulinka ma 10 lat, jest wyniszczona gdyż do tej pory służyła do rodzenia szczeniaków w pseudohodowli. Już ze zdjęć widać, że ma chore oczka co będzie wymagało konsultacji specjalistycznej i leczenia. Skóra też nie jest w super stanie. Będzie potrzebowała badań i troskliwej opieki! Bull-babcia zamieszka w hoteliku prowadzonym przez osobę doświadczoną w tej rasie. Miesiąc hotelowania bulli to 350zł. Zbieramy deklaracje na hotelik ale także i na leczenie. Babcia bullka niech ma spokojną jesień po parszywym życiu. http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=480&sid=600ea5dcbec3f171b9003bc56ab8db14 Quote
doddy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Gdyby ktoś chciał wspomóc bernardynkę... a raczej to co z niej zostało, zapraszamy na wątek naszej nowej podopiecznej. http://www.dogomania.pl/threads/217865-SZKIELET-BERNARDYNA-walczy-o-%C5%BCycie-pom%C3%B3%C5%BC-wspom%C3%B3%C5%BC-leczenie Quote
martasekret Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Doddy, nie wklejaj nam tutaj takich bid, bo ja spokojnie spać nie mogę ;( Bulinka piękna....mimo, że taka wyeksploatowana i smutna :( A bernardynka.....brak słów Quote
doddy Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Okazuje się, że bulla to tylko ładnie na zdjęciach wyglądała... jej stan jest też tragiczny. Wczorajszy dzień był mega smutny i ciężki. Quote
martasekret Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Bulla nawet na zdjęciach wygląda tragicznie, a co dopiero na żywo.... Uwielbiam te słodkie ryjki.... A jak do Was trafiła? Quote
doddy Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Bullę oddał pseudohodowca naszej koleżance po jej namowie. Quote
martasekret Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 To był chyba przysłowiowy "ostatni dzwonek"...? Na początku grudnia wyślę jakiś grosz. Quote
doddy Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Oj tak, ostatni dzwonek to dobre określenie. Wczoraj mieliśmy mega trudny dzień. Bulla i Strunka... http://allegro.pl/szkielet-bernardyn-czy-przezyje-charytatywna-i1941159910.html Możecie pomagać także przez allegro. Zapraszamy na aukcję charytatywną dla Strunki. Dla Ciebie to 5zł, a dla niej udział w walce o życie... lepsze życie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.