Pinesk@ Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 (edited) DANDY- amstaff, ok. 13 lat Dandy to cudowny starszy piesek. Trafił do naszego schroniska, ponieważ jego właściciel zmarł… Rodzina przyjechała do schroniska, płakali, mieli po niego wrócić, jednak nikt już więcej się nie zjawił… A Dandy został u nas pogrążony w smutku i tęsknocie. To naprawdę kochany psiak. Był bardzo związany ze swym panem. Żył z nim od maleńkości. Teraz został sam… Z początku Dandy nie chciał jeść, miał depresję… teraz już je z ręki. Powoli oswaja się z nową sytuacją.Dandy bardzo pragnie znaleźć ciepły dom, by bezpiecznie i spokojnie spędzić w nim resztę życia. Dandy mimo swojego wieku jest zdrowym pieskiem.J est po zabiegu kastracji. Oczywiście wiek daje o sobie znać, ale taka jest już kolej życia.Dandy nie potrzebuje dużo ruchu. Jedyne czego pragnie to odrobina miłości, zainteresowania, ciepły kąt i pełna miska. Dobrze gdyby Dandzik trafił do osoby o wielkim sercu. Może właśnie Ciebie wzruszy jego historia i zechcesz sprawić by Dandy odnalazł jeszcze radość życia… On bardzo tego potrzebuje, a Ty może potrzebujesz przyjaciela, który zawsze przywita Cię w domu radośnie merdając ogonem…? Zadzwoń do schroniska i zapytaj o adopcję: (58 ) 531 96 56 lub napisz: [email protected] strona schroniska: www.tczew.otoz.pl 83-110 Tczew ul. Malinowska Numer konta: 81 1020 1909 0000 3402 0107 9615 – na pomoc zwierzętom Schronisko dla bezdomnych zwierzat w Tczewie prowadzone jest przez OTOZ Animals fotki z DT: Edited March 14, 2012 by Pinesk@ Quote
martasekret Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Takie sytuacje są najgorsze....Pan umiera a pies zostaje sam....strasznie smutne:( Rodzina nie stanęła na wysokości zadania...... Boże, kto przygarnie starego amstaffa....? Musiałby stać się cud... Quote
Pinesk@ Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 Tak, musiałby stac sie cud, na to właśnie tylko liczymy.. Dandy dodatkowo choruje na prostatę :( Jest już starszym psem, nie potrzebuję zabójczo aktywnych spacerów. Na ostatniej sesji pokazał nam swoją drugą, radosną stronę, był taki szczęśliwy z obecności ludzi, tarzał się po trawie ze szczęścia. Bardzo fajny z niego astuś. Quote
martasekret Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Strasznie żałuję, że nie mogę sobie pozwolić na psa! Serce mi się kraje, jak myślę, co on musi czuć.... Wierz lub nie, wzięłabym go natychmiast! Tym bardziej, że mam słabość do TTB, miałam przez 12 lat amstaffkę. Będę zaglądać na wątek. I mocno trzymać kciuki za cud..... Quote
Pinesk@ Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Nawet w porządku, depresja już bardziej minęła, odpoczywa sobie chłopak. Aczkolwiek pewnie bardzo brakuje mu towarzystwa człowieka, domu, w koncu całe życie był domowym pieszczochem a nie psem kojcowym, w budzie Quote
martasekret Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Ech, przykro mi strasznie, że tak potoczyły się Jego losy.... Żaden pies na to nie zasługuje! Quote
Pinesk@ Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Tak, siedzi. Wiecej zdjęć wstawie w sobote. Quote
Pinesk@ Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Mam kilka nowych zdjęć Dandusia. Wstawię jak czaas pozwoli wieczorem, chyba, ze ktoś chciałby zmniejszyć+wstawić to podeślę na maila. Quote
doddy Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Chcemy zabrać Dandiego do fundacji. Mam nadzieję, że w piątek zawita do nas. Quote
martasekret Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Cudownie.......!!! Bardzo się cieszę, że Dandi nie spędzi reszty swoich dni za kratkami... Czyli decyzja już zapadła...? Quote
doddy Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Tak, decyzja jest. Niunia dzisiaj zabiera Ania i nam go przetrzyma do piątku. Quote
martasekret Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dzięki dziewczyny! Zaglądałam tu regularnie, chociaż niewiele pisałam, no bo co tu pisać......:( Wszystkiego najlepszego Dandusiu na Twojej nowej drodze życia! Quote
doddy Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dowiedzieliśmy się o nim dopiero w piątek. Takto wcześniej byśmy działali. Quote
martasekret Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Szkoda...tyle miesięcy niepotrzebnie tam siedział.... no, ale teraz będzie tylko lepiej;) Głaski dla staruszka! Quote
doddy Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Dandy jest już poza schroniskiem :) Jest w przejściowym DT. Wczorajsze wieści: Dandy już w domu. Do samochodu wsiadł bez zastanowienia, wystarczyło mu otworzyć drzwi. Podróż spędził grzecznie. Z Gaią zapoznał się na spacerku, ona pomachała ogonem on jej odmachał i razem obwąchiwali okolicę. W domu, pierwsze co zrobiłam to go wykąpałam bo śmierdział przeokropnie. Spokojnie wszedł pod prysznic,dał się wykąpać i wytrzeć. Potem zaczął zwiedzać dom a Gaia nie odstępowała go na krok. Niestety ma pociągi do wpychania się na łóżko, a jak zaczęłam go wyganiać to na "pomoc" ruszyła Gaia. Bardziej chciała mnie wesprzeć duchowo niż cieleśnie, więc obyło się bez warczenia. Potem wpakował się na posłanie Gaii. Na szczęście poszliśmy na "kompromis" i obecnie Dandy leży na starej kanapie a Gaia pilnuje go na dywanie. Przy jedzeniu nie było problemów, nasypałam dwie miski i każde jadło ze swojej. To na razie tyle bo zmęczona jestem całym tym dniem. Quote
martasekret Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Ech dziewczyny, jak ja się cieszę! Dziekuję Wam! Danduś zachowuje się jak na domowego psa przystało :D Tutaj bardzo podobny przypadek, który spędza mi sen z powiek.:( : http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/tumis-kochany-nasz-tumis-ogl4284799.html Quote
Pinesk@ Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Ależ sie cieszę! :) Bardzo fajnie, ze trafił pod Wasze skrzydła :) To typowo domowy pies, jak widać :) Quote
doddy Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Kilka foteczek Dandiego A tak wygląda jego uzębienie Quote
martasekret Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Łza w oku mi się zakręciła....."na żabę" to moja ulubiona pozycja! Moja sunia też się tak kładła ;) Dandy, tak się cieszę, że nie spędzisz zimy w schroniskowym boksie..... A zdjęcie zębów niestety mi się nie otwiera...rozumiem, że nie są w najlepszym stanie...? Doddy...ja wiem, że pewnie możliwości brak, ale gdyby kiedykolwiek, cokolwiek....pamiętajcie proszę o Tumisiu. Może i jemu się poszczęści...: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwie...gl4284799.html Quote
Pinesk@ Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Paskudne uzębienie.. Stan zapalny sie też wdarł czy z jedzeniem nie ma problemów pod tym względem? Fantastyczne zdjecia 'łóżkowe' :) Quote
doddy Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Pamiętamy o Tumisiu. Nie ukrywam jednak, że pierwszeństwo ma Pandora 10 letnia astka, która ma guz na wątrobie i wielopłytkowość. Sunia może zejść w każdej chwili na zator, bo możliwości leczenia wielopłytkowości w schronisku są marne. Los staruszków bardzo leży nam na serduchu. Baa śmiejemy się, że nie mamy już psów adopcyjnych w fundacji, bo psy które są adopcyjne zaczynają nam się od 5 lat wzwyż. :) Może Mod mnie nie zabije jak wstawię wątek Pandzi: http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=454&sid=4f50e557de216bd3e8c386d8c83e648e Quote
martasekret Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='doddy']Pamiętamy o Tumisiu. Nie ukrywam jednak, że pierwszeństwo ma Pandora 10 letnia astka, która ma guz na wątrobie i wielopłytkowość. Sunia może zejść w każdej chwili na zator, bo możliwości leczenia wielopłytkowości w schronisku są marne. Los staruszków bardzo leży nam na serduchu. Baa śmiejemy się, że nie mamy już psów adopcyjnych w fundacji, bo psy które są adopcyjne zaczynają nam się od 5 lat wzwyż. :) Może Mod mnie nie zabije jak wstawię wątek Pandzi: http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=454&sid=4f50e557de216bd3e8c386d8c83e648e Dziękuję. Odwalacie kawał dobrej roboty. Kciuki za Pandorkę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.