Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. Ale kiedy mnei tu dobrze :) Dzieki temu, ze wieje, powietrze jest czyściuteńkie, a że troche zmno? trzeba się tylko odpowiednio ubrać. Ale dla Maszy pewnie lepiej jak jest cieplo. stare zmęczone kości nie lubia marznąć.
  2. Zaglądam do Maszy, podczytuję sobie wątek. Haha, a u nas zima na 100%. Tylko śniegu brakuje, ale tu zimą jest sucho. Za to mamy po -15C i silny wiatr.
  3. Tak. Chani jest zdecydowanei lepsza. Testy w domu dopiero sie zaczęły. Na początku Chani była dzikusem, teraz już zauważa ludzi i sama nawiązuje interakcje. Miasto pewnie wchodzi w grę, ale trzeba liczyc się z tym, ze Chani nigdy w mieście nie była i trzeba będzie ją przeprowadzic przez zapoznanie sie z ruchem, zagęszczeniem ludzi. Chani ćwiczyła w psim stadzie i wiele się nauczyła, uspokoiła i wyciszyła. Zobaczymy jak będzie dalej.
  4. Podejrzewam, ż enie ma ograniczenia w systemie, ale jest w regulaminie. To nie jest niezgodność. Po prostu program nie blokuje kiedy wstawiasz za duzo. ale regulamin wciąz na to nei pozwala. W sumie to sie nie dziwię - bez ograniczenia te sygnatury mogłyby się zrobić szalonych rozmiarów i utrudniac przeglądanie forum.
  5. Nie. Mieszkam teraz w USA. Niektóre rzeczy są przez to trudniejsze. Choćby z lekami - w Polsce wiedziałam co i jak, tu nie koniecznie. Zaletą jest ubezpieczenie zdrowotne mojego psa, ale dopiero się dowiem jak działa, jak poproszę o zwrot kosztów leczenia ;) Co do Twoich uwag o działaniu Hepatilu: Warte rozważenia i pewnie nawet stosowania - jak się nie wchłonie to nie zaszkodzi. Choć statystyka badań trochę leży ;) (wybacz, że sobie żartuję, to na wesoło, nie złośliwie).
  6. Hmmm... Napisze do pani od Mili. Sa tak zakochani w tej złodziejce, że może zareklamują komus fajnemu Moirę? [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/144661-moira-ju%C5%BC-w-hotelu-ale-bez-deklaracji-prosimy-pom%C3%B3%C5%BAcie/][/URL]
  7. Ok, pomyślę nad tym. :)
  8. O. Masz jakieś konkretne dane? Jak juz wczesniej wspomniałam to wiem tylko ze słyszenia od weta. Sama nie jestem fanką suplementów diety, bo nawet nie wiadomo co naprawdę zawierają i w jakiej ilości. Z preparatów wątrobowych korzystałam z Essentiale Forte, bo jest rejestrowany jako lek. Teraz dostałam nowy preparat od weta: Denamarin. Niestety mam przy sobie tylko rachunek, ale jak wróce do domu, to wyedytuję posta i napiszę jaki ma skład.
  9. Ha! Dostałam nowe fotki: Chani uszlajana w błocie jak nieboskie stworzenie ;) A tu poglądowy obraz na stado w którym się odnajduje: Rewelacja. Psy w grupie to najlepsi nauczyciele na świecie :) I jeszcze jedno:
  10. Dziekujemy. Jak tylko Beata oceni zachowanie Chani w domu - dajmy jej kilka dni na testy - pomyslimy jak z ogłaszaniem
  11. Cześć, zaglądam do Was bo i my mamy problemy z wątrobą. A że trafiłam na pytania o leki to pozwolę sobie cos niecoś wyjasnić: (Wszystko upraszczam, bo dokładne tłumaczenie nie ma sensu, ale jakby co, to moge dokłądnie wyjasnić.) Od strony medycznej moge powiedziec na pewno jedno: Preparaty z fosfolipidami zawsze będą ok. To składniki komórek, które w watrobie bardzo się przydają. I tu mozna wybierać, sprawdzajcie tylko dawki w kapsułkach, bo nie tylko cena za tabletkę się liczy. Tabletki ziołowe mają mniej sensu: moga działać stymulując pracę wątroby a nie regenerując ją. A nam nie o to chodzi... O praparatach typu Hepatil (Które zawierają w składzie składniki o których można by powiedzieć, że na bieżąco odtruwają organizm) słyszalam, że u psów prawie się nie wchłaniają z jelit. Ponieważ mój pies ma problemy z wątroba głównie po przyjmowaniu innych leków (na biegunke, przeziębienie czy cokolwiek innego) to dopytywałam o te preparaty dokładniej: chcialam je podawac osłonowo. Moja wetka powiedziała, ze tu niektórzy zalecaja dawki 3x większe niż dla ludzi. Trzeba jednak pamietać, ze nawet jeśli taki preparat zadziała, to nie zniweluje całkowicie działania czynników uszkadzających wątrobę. Tak więc stawiałabym an fosfolipidy i je właśnie podaję mojemu psu. (Wczesniej stosowaliśmy weterynaryjny EPATO 1500, ale tu nie mam do niego dostępu, więc kupuję cos innego, własnie w aptece.) Dziś usłyszałam od weta o jakichś jeszcze preparatach, ale nie zrozumiałam go dokładnie. Nie spotkałam się z niczym podobnym wczesniej. Jutro mam pojechać do kliniki i zobaczę co dla nas maja, zaraz później zdam dokładniejszy raport. Mam nadzieje, ze koszt mnie nei powali. A teraz juz o mojej psicy: Pierwsze problemy z wątróbka były rok temu po kilkukrotnym leczeniu infekcji gardła i agresywnym odrobaczaniu (inny pies ze schroniska przywlókł glizde i tegoryjca).Wtedy wyniki były naprawdę złe. Po Epato sie poprawilo, ale niedawno się przeprowadziliśmy i Kaori trafiła w nowe środowisko i patogeny, z którymi się wczesniej nie stykała. Efekt: w ciagu miesiąca trzeci raz leczymy ostrą biegunkę. Pierwsza była z krwią. Wet podejrzewał problemy z trzustką, ale ta ma się świetnie, za to zaczyna reagowac wątroba. Niestety psica wymaga jeszcze leczenia zakażenia :( Własnie próbuję zamówic Royala weterynaryjnego. Tanio nie jest. Nawet ze zniżką wychodzi sporo... Mimo wszystko myslę o ssuchej i o puszkach. czy ktoś próbował puszek? Podchodzą Waszym psiakom?
  12. No i co? Nikt nie dzwoni? Co za paskudni ludzie!
  13. dzięki Gluchy Psie. Dzis Kaori ma sie zdecydowanie lepiej. Biegunka ustała. Na razie za szybko na działanie podstawowoych leków, podejrzewam, ze tramadol wyhamował aktywnośc jelit. jest dziwna, ale nie ma co się jej dziwić, jak ja naszprycowali narkotykami. Za to przy takich ilościach leków jest problem z ich podawaniem. A ja mam nowe wieści o Chani: Przebywa w stadzie, nauczyła się od innych psów jak powinna się zachowywać i praktycznie nie widac po niej problemów. Dziś poprosiłam o ćwiczenie zostawania w domu. Na poczatek z innym psem, póxniej sama. Zobaczymy jak sobie poradzi. trzymajcie kciuki, dziewczyna może być niedługo do adopcji.
  14. [url=http://www.dogomania.com/forum/topic/137247-korek-w-ds-korachani-wr%C3%B3ci%C5%82a-z-adopcji-potrzebujemy-pomocy/][/URL] Nowy banerek - może ktoś zaglądnie i coś dorzuci, bo jak na razie jest kiepściutko. Bazarek bazarkiem, niedługo nie będzie na utrzymanie Chani, a ten mały strachulec i dzikus jeszcze potrzebuje pracy. Osiągnęła już tak wiele: Nauczyła się bawić, nauczyła się szukac kontaktu z człowiekiem. Jej socjalizacja z psami przebiega coraz sprawniej... Żal byłoby to zaprzepaścić. P.S. Kaori znów jest chora i to dość wrednie. Nie wiemy co jej jest, ale było RTG, badanie krwi i pare innych cudów. Martwię się o nią. Jest na lekach - miałam długą dyskusję z wetem na ten temat. Po moim pierwszym pytaniu od drazu padło jego pytanie: "czy ty też jesteś lekarzem?" Kiedy wyjaśniłam, potraktował mnie bardzo poważnie i dokładnie wyjasnił o czym myślał ordynując taką a nie inną farmakoterapię. Ale to był jedyny sympatyczny aspekt wizyty. Leki działają, ale po każdym odstawieniu jest nawrót choroby a nie da się faszerować psa w nieskończoność :(
  15. taaa... tylko, ze na jakiś czas to bylo ostatni raz :(
  16. Wiesz, Elisabeta... Wszystko się da wypracować. I z czasem dziewczynie przejdzie. Poza tym to może nie być skutek tylko objaw innego problemu. Jak się trochę ustabilizuje, to problem sam może zniknąć.
  17. Dorzuciłam obiecane resztki z konta: 31 zł.
  18. Ja też zaglądam do "Niszczarki" jak ktoś ładnie napisał.
  19. Cicho i spokojnie. Przyjemnie, ale niech się nam dziewczyna nie zasiedzi :)
  20. Rehabilitacja żeby pomogła musi być kontynuowana i... musi być odpowiednia. Są ludzie, którzy bez tego nie funkcjonują, a po rehabilitacji zaczynają funkcjonować. To nie jest środek przeciwbólowy, który zadziała po 30 minutach. Zwyrodnienia nie bolą. Przez zwyrodnienia albo tworzy się tarcie na powierzchni stawu albo zaczynają się przykurcze mięśni. W tym drugim przypadku rehabilitacja może zdziałać cuda. Może pomóc utrzymać lepszą postawę i samo to może ułatwić funkcjonowanie. Choćby dlatego, ze dysk nie będzie podlegał siłom, które powodują jego wypadanie. Nie olewałabym sprawy tylko na przykładzie jednostkowego przypadku. Co do hialuroniany i glukozaminy - to znowu działanie na powierzchnię stawów. Może przynieść ulgę, ale nie skupiajcie się tylko na tym, bo jeśli problem jest wyżej, to można wydać majątek na glukozaminy a efektu nie będzie. Dobra. dość wymądrzania się. Powodzenia.
  21. Ok. Nie da sie wyleczyć, ale można zniwelować ból i pomóc jej odzyskać cześć ruchomości. Byc może na to wszystko nakłada się jakiś stan zapalny, który z czasem ustąpi i psiunia będzie w lepszej kondycji. W takiej sytuacji to wiele. Życie bez bólu, większy - nawet jeśli nie idealny - zakres ruchów... To naprawdę potrafi wiele zmienić. Naprawdę.
  22. Zaglądam do malucha. Cieszę się, że jest lepiej.
  23. Dziewczyny... Nie chcę sie czepiać, ale... żadne komórki macierzyste nie poprawią stanu kręgosłupa. Obawiam się, ze maleńkiej nie da się bardziej pomóc, niż dając jej opiekę i leki, które pomogą się jej trochę pozbierać. I jeśli leki zadziałają, to będzie sens zając się rehabilitacją. Ona tez będzie kosztowna, ale to kręgosłup jest najważniejszy.
×
×
  • Create New...