Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Ooooo!!! Widzę, że i Nutelcia zawitała u Odisia! Tzn Chapsa No i już mi czekolady nie trzeba!!!! Nutelcia szczęśliwa, Chaps, szczęśliwy,
  2. Poker, uzupełnię jeszcze informacje. Państwo 10 lat temu przeprowadzili się z miasta na wieś. Stworzyli taki swój "raj na ziemi" Wszędzie widać dużo serca i zaangażowania, smaku i gustu! Mają swoją firmę w mieście. Córka dorosła, mieszka oddzielnie. Państwo aktywni, lubią ruch, jazdę na rowerze, kijki, spacery. Okolice cudne, za płotem las, trasy spacerowe, więc Auris będzie miała zapewniony ruch. Spotkanie było bardzo sympatyczne, rozmawialiśmy tak, jakbyśmy się znali od lat!!
  3. Pani mieszka z mężem. Oboje pracują, pan na zmiany. Oboje są po 40. Pytałyśmy o wyjazdy, to usłyszałyśmy, że nie wyjeżdżają i nie planują żadnych wyjazdów.
  4. Havanko, własnie takie wrażenie miałyśmy z Tolą po wizycie!!!!
  5. My też jesteśmy szczęśliwe. Teraz tylko trzymać kciuki za adaptację Auris (w nowym domku sunia ma mieć na imię Aura) i dogadanie się z rezydentkami. Długo rozmawiałyśmy na ten temat, pani przez pierwsze dni będzie w domu, aby wszystkiego dopilnować. Aura będzie mieszkać w domu, tak jak pozostałe zwierzaczki.
  6. Jesteśmy z Tolą po wizycie. Ponieważ Tola wejdzie dopiero po 22, a pewnie wszyscy, którzy kibicują Auris i trzymają kciuki chcieliby już "coś" wiedzieć Wizyta wypadła pomyślnie! Domek bardzo prozwierzęcy, na każdym kroku widać, że dwie suczki i dwa kotki, które tam mieszkają to członkowie rodziny! W domu w różnych miejscach posłanka, budki, legowiska. Zwierzaczki w pełnej komitywie, zadbane, przyjazne. Posesja ogrodzona, piękna, zadbana, po której zwierzaczki mogą chodzić swobodnie, nie ma '"zakazanych" miejsc. Pani , nie z tych "co to wszystko wiedzą, bo ma psy", uważnie słuchała naszych sugestii. Jednym słowem, Auris ma domek!!!
  7. Czytam, i nie mogę uwierzyć w to, co czytam Moim zdaniem w tym domu nie ma miejsca na psa, no chyba że pluszowego....Abi to młoda,mądra suczka, wiele można ją nauczyć....Poza tym, jak się kocha to też wiele można wybaczyć . Widzę, że nikt z rodziny nie zawalczył o Abi vel Inkę Dobrze, że wróciła.
  8. Też tak uważam Mam nadzieję, że domek sobie poradzi. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że domek CHCE pracować z Arielką vel Alaską. Trzymam kciuki .
  9. Witam u Odisia i Leneczki Czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Bardzo cieszą wiadomości od Toli, że mama z córeczką mają wspaniały domek!
  10. To był akurat ten dłuższy weekend..... Nie wyobrażam sobie, aby mój pies zniknął na 9 dni!! I nikt z nas tutaj pewnie sobie tego nie wyobraża...
  11. U nas są cztery spacery. Jak Kazan był młodszy, to czas spacerów był znacznie dłuższy, Rano spacer ok 1 godz, potem krótszy tak ok 45 min. Po południu dłuższy ponad 2 godziny i późnowieczorny (mój ulubiony) to tak ok 1,5 godziny. Kazan chodzi na automatycznej smyczy, takiej 5 m, wiec swobodnie sobie 'odbiera maile" od innych piesków wąchając trawę. ZAWSZE na ten spacer popołudniowy zabieram coś, czym Kazan może się zająć, albo umawiam się ze znajomymi z psami, w bezpieczne miejsca i wtedy szaleństwom nie ma końca. Na początku Kazan był na długiej lince, którą zawsze mogłam złapać jak widziałam co się święci. Takie zabawy, gonitwy załatwiają godzinne spacery, a pies jaki szczęśliwy! Może w przypadku Arielki też dałoby to efekt? Ja uważam, że nie ma matrycy, którą przykładamy do psa i wszystko jest ok! Są tylko pomysły, sposoby, które trzeba dopasować do potrzeb psa! A kto pyta, nie błądzi!!
  12. Anecik, może jednak podpowiedzieć państwu w jaki sposób można sobie poradzić z ucieczkami Arielki? Jeśli i tak ma zostać na razie u nich, to niech popracują... I jeszcze jedno pytanie. Czy Arielka pozostawiona w domu niszczyła/ szczekała/ wyła? Czy na ogrodzie przebywała podczas nieobecności państwa?
  13. Za takim,który nie ucieka, nie robi podkopów i nie przegryza siatki to nie. W innym przypadku trzeba niestety pilnować. I tu się z Tobą Elu zgadzam w 100%.
  14. Oni pewnie bardzo zajęci Odisiem, i nie maja czasu nawet zdjęcia zrobić. sama wiesz ile ten szkrab potrzebował uwagi
  15. Tak Elu, w domku stałym jest koteczka Zuzia. Pani Ania juz po pierwszym dniu pobytu koteczki nie potrafiła się z nią rozstać, to była miłość od pierwszego wejrzenia
  16. Anecik, a może domek zechce popracować z Alaską? Trzeba im uświadomić, że te niebieskie oczy nie wzięły się z "powietrza", ona ma domieszkę husky. A co potrafi husky, to tylko właściciele tych niezwykle inteligentnych i pomysłowych psów potrafią powiedzieć :-). Ja jestem właścicielką drugiego malamuta. Pierwszy zwiewał, kiedy tylko nadarzyła się okazja, nawet z szelek potrafił się wywinąć. I nigdy nie wracał.....To my go szukaliśmy. Co prawda tylko a może AŻ dwa razy, ale przeżycie ogromne...Dopiero bieg przy rowerze, dłuuuuuuuugie spacery, zabawy na ogrodzonym terenie zapobiegły tym zapędom. Północniak nie może się nudzić, dla niego pobieganie po ogrodzie to nie spacer, on potrzebuje nowych bodźców. Dlatego też trzeba zmieniać trasy spacerów. Przy drugim malmanie wiedziałam co mam robić, chociaż Kazan to nie typ sprintera jak jego poprzednik Bari, ale kilometry musiał wychodzić. Bardzo często wyjeżdżamy z nim poza miasto, aby zmienić trasy spacerów. Skoro domek tak pokochał Arielkę vel Alaskę to może podejmie się trudu i popracuje nad nią? Zero spuszczania ze smyczy, tylko na szelkach, pobiegać, robić długie trasy, okolice wszakże piękne i wyjdzie to wszystkim na zdrowie! Trzymam kciuki za psinkę, wszak to zamojszczanka!!
  17. Nic się nie stało, tylko martwiłam się, że mogłam coś pomylić w kontach. Bardzo się cieszę, że Florcia ma swój domek. Kochana sunieczka
  18. Gabi, czy moja stała deklaracja dla Florci za maj dotarła? Nie widzę potwierdzenia
  19. Elu, mam do Ciebie pełne zaufanie i wiem, że podejmujesz słuszne decyzje. dlatego zgadzam się z Twoja propozycją
×
×
  • Create New...