Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Dexterka napisała mi, że też miala zapytanie o Runo. Pani z Opola. Na razie do mnie nikt nie dzwonił. Oby to był początek zapytań i telefonow o Runo.
  2. Oby!!! Telefon był z Krakowa... Dziękuję za odświeżenie!! Ja czekam na promocję na olx i wyróżnię ogłoszenia.. Tak myślę, że może na Szczecin mu jeszcze dorobić?
  3. Przed chwilką miałam PIERWSZY!!! telefon o Runo. Dalszego ciągu nie będzie, ale bardzo się cieszę ,że ktoś w końcu zauważył mojego misia. Ten telefon przywrócił mi wiarę, że domek wypatrzy w końcu Runo....muszę się po prostu uzbroić w cierpliwość.
  4. Na konto Runo wpłynęło 180zł z bazarku kado. Kado, z całego serca Ci dziękuję!!! Dzięki Tobie Runo nie jest na minusie i mamy z czego zapłacić za pobyt w sierpniu!!
  5. Obiecany mail od rodziny Tofika :-)))) WItam Drogie Panie. I stało się.... w poniedziałem o godz. 5:30 Tofik sam wskoczył do samochodu i w drogę. Oczywiście zabraliśmy mu jego spanko na którym całą drogę intensywnie leżał. Po drodze stawaliśmy na przydrożnych parkingach gdzie nasz ukochany Fifi załatwiał bez problemu swoje potrzeby, napił się wody i dostawał smaczki. W samochodzie zachowywał się nad wyraz poprawnie a nawet wzorowo. Być może pomogła w tym duża ilość miejsca, brak podskakiwania i cisza wewnątrz. Po przyjeździe Tofik nie wykazywał wogóle podenerwowania spowodowanego nowym otoczeniem, nowym domkiem. Wszedł do środka obwąchał wszystko w koło, napił się i położył na swoim spanku. Mieliśmy obawy co będzie jak około pól godziny po przyjeździe pojdziemy na obiad a nasz Fifi zostanie sam na kilkanaście minut.... okazało się, że grzecznie czekał pod drzwiami. Niestety pogoda jak na razie nas nie rozpieszcza, stale jest zachmurzone niebo i dosyć silny wiatr. Mimo to żona postanowiła próbnie pójść wczoraj z Tofikiem na duuuużą piaskownicę polożoną przy ogromnej misce wody:-) Tofik był nieufny do wody jednak bardzo spodobała mu się piskownica i tarzanie się w piasku. Niestety z wczorajszego spaceru nad morze nie mamy zdjęć. W dniu dzisiejszym pogoda była na tyle stabilna, że spokojnie poszliśmy wspólnie do duuużej piaskownicy..... to co zobaczylem przerosło moje najśmielsze oczekiwania.... to nie był Tofik którego pamiętam. Szaleństwo to mało powiedziane, biegi, skoki, wbijanie nosa w piach po same oczy, skubanie w biegu za dół kórtki, ręce, ogólne szaleństwo, rodość w psich oczkach i dosłownie uśmiech na pyszczku. Plaża to dla Tofika rewelacja. Dzisiaj wyszalał się tak, że po powrocie uciął sobie drzemkę na spanku. Ogólnie zachowanie w samochodzie (mieliśmy o to największe obawy) na 5+, pilnowanie się 5+, ogólnie wszystko rewelacja !!! Widzimy, że Tofik jes bardzo pojętny i uczy się wszystkiego dosłownie w mig. Sam potafi i co najważniejsze nie boi się wyjść z domku na siku i sam natychmiast wraca spowrotem.JEST KOCHANY !!!! Najważniejsze, że staje się coraz odważniejszy (choć obawia się prychającej kotki:-) i chyba zrozumiał, że zostanie z nami dożywotnio. W zalączeniu przesyłam kilka zdjęć z piaskownicy....podejrzewam, że gdyby to był filmik same Panie nie uwierzyły by, że to Tofik we własnej osobie:-) Pozdrawiam serdecznie Beata, Tofik i Jacek
  6. Livko kochana. Mam cudownego maila. Dzisiaj wstawię treść i jeszcze kilka zdjęć szczęsliwego Rudego vel Tofika. Ten pies wygral los na loterii. Raz, że go wypatrzylaś i wzięlaś pod swoją opiekę a dwa że wypatrzyl go pan Jacek. Czenu nie można klonować takich domków???
  7. No niestety.....Pani Kasia jak zadzwoniła w sprawie Edurka, to powiedziała, że patrząc na niego, wiedziała, że to jest TO!! Szkoda, ze nie chce innego piesia, bo to fajny domek.... Ale może sami cos wybiorą.
  8. Obiecane info i zdjęcia Dzień dobry Pani Joasiu. Na razie Tofik jest nadal na tabletkach ale widać, że jest poprawa. W domu nie ma problemu:-) W piątek 13-go pojechaliśmy do teściów na wieś aby Tofik mógł pobiegać wolno po podwórku. Hmm, to chyba emocje ale w samochodzie zaraz na początku przydażyło się nieszczęście - nasikał pomimo tego, że sikał przed wejściem do samochodu. Cała reszta drogi wraz z powrotem była OK. Sądzimy z żoną, że to emocje, on nie wie dokąd jedzie, z nami jest na razie na tyle krótko, że być może ma obawy o to, że wywozimy go gdzieś w inne miejsce. Generalnie widzimy, że obawia się samochodu, wejścia do niego. Chyba nie kojarzy mu się na razie zbyt dobrze. W poniedziałek wyjeżdzamy nad morze więc będzie próba generalna:-) Samochód przygotowany tak jak do naszej Misiowej czyli mnóstwo, mnóstwo miejsca. Przy okazji przesyłam kilka zdjęć ze wsi na której widać było, że Tofik czuł się bardzo, bardzo dobrze. Pozdrawiam serdecznie Jacek
  9. Po wysłaniu zdjęć suczek, pani Kasia zapytała w jakim sa wieku i jaka wielkość po czym zamilkała.... Być może potrzebuje czasu..nie wiem...ale nie odzywa sie i nie odbiera tel.
  10. Alaskan już popytała Pan Jacek napisał, że leczenie ok, jest coraz lepiej i obiecał niespodziankę w postaci zdjęć Jak tylko dostanę, to zaraz Wam tu wstawię
  11. Tak w głębi duszy marzyłam o tym, aby Edurek został u Ani i Andrzeja. Znamy się ponad 20 lat, przyjaźnimy, spotykamy. Będę więc miała i zdjęcia i info na bieżąco!!
  12. Niestety....pani Kasia nie decyduje się na zaproponowane przeze mnie sunie.....
  13. Zagrodowy, moje ogłoszenie na Olsztyn: Lumi, w typie białego owczarka szwajcarskiego do adopcji. Olsztyn • OLX.pl Na jakie miasto zmienić?
  14. Tysiu, mogę porozmawiać z p. Kasią. Może zdecyduje się na innego pieska? Ona szuka takiego do 10 -12 kg a ja nie mam takiego pod opieką....
  15. Kciuki można puścić!!!! Edurek to szczęściarz!! wiedział, gdzie przyjść po pomoc!!
  16. EDUREK TERAZ COOKIE MA DOM!!!!! Zostaje na stałe w DT!!!!!!!. Kiedy dowiedzieli się, że jest bardzo zainteresowana rodzina Edurkiem, wpadli w panikę. Nagle okazało się, że nie potrafią się z nim rozstać!! Nie wyobrażają już sobie życia bez niego!!! Szczerze powiedziawszy, na taką decyzję czekałam.... Szczęśliwy Cookie!!!
×
×
  • Create New...