Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19660
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Dwa telefony o Adę...ależ ma powodzenie.. Czekam na info z wizyty w Kraśniku.
  2. Bardzo dobrze myślisz i o tym będe rozmawiać na miejscu...Ja mam nadzieję, że niuf bedzie lagodny i wszystko przebiegnie bez zakłóceń..i tej myśli sie trzymam...
  3. Obroża, adresatka, smycz ode mnie. Livko, wpisałam Twój numer telefonu. Za ok godziny wyruszam do schroniska
  4. Wyjechaly!! Wszystkie kciuki na poklad!!
  5. Tysiu mam adres i ankietę. Popros panią Justynę wizytatorkę aby się do mnie odezwala.
  6. Dziewczyny już pewnie wyruszyły. Za chwilkę i wyruszam ze wsi. Od Toli odbiorę kagance, nusi ktoryś pasowac no i adresatkę. Smycz i obrożę mam. Od kilku dni chodzę jak jeden wielki stres...
  7. Noc minèła bardzo spokojnie i cicho..Zew spal z nami w domu. Max w budce. Posprzątalam kojec, dalam jeść ale nie rzucil się, poskubal troszkè i poszedł do budy.. Chyba dopadł go dopadł go stres.. On nie rozumie, że to dla jego dobra...on nie znal innych warunków..teraz nagle wsxystko wywrocone do gory nogami... Staram się nie być inwazyjna, on musi miec czas..to bardzo wrażliwy pies... Widzę że muszę malymi krokami...
  8. No jaki zbieg okoliczności! Adoptować Adę też chce pani Justyna
  9. Pani z Torunia odesłała ankietę. Tak jak myślałam, dajemy sobie spokój...
  10. Dzisiaj zadzwoniła starsza pani w sprawie Natki...ale taka naprawde starsza...powiedziałabym ..babunia....heh... wytłumaczyłam delikatnie, że Natka jednak nie dla niej....
  11. Nie, jutro odeśle, ale ja z panią długo rozmawiałam telefonicznie. Byłam zajęta odbieraniem Maxa z łańcucha, a to są jednak odległości i zajęło mi to sporo czasu. Pani przypomniała się, że nie ma ankiety...Pisałyśmy tez trochę ze sobą, podesłałam jeszcze aktualne zdjęcia Adusi...
  12. Popytaj proszę. Pani serdecznie zaprasza!! Najchętniej jutro przyjechali by po nią! Są zakochani. Dziewczynki nie moga się doczekać...
  13. Dokładnie tak jak piszesz. Przyjeżdżaja obie.
  14. Dziękuję, że jesteście u mojego kochanego Runo... No ja już nawet dziwić się nie mam siły.... Czemu on jest niewidzialny??
  15. Pani z Kraśnika, poddaje sie procedurom adopcyjnym!! Wysłałam juz ankietę, czekam na zwrot. Ja niestety, nie jestem w stanie w obecnej sytuacji podjechać do Krasnika na wizytę..mam uwolnionego z łańcucha Maxa w kojcu na wsi....muszę tutaj z nim być.... Domek brzmi naprawde fajnie.
×
×
  • Create New...