Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Trudno o DS dla tak dużego psa i w dodatku niesprawdzonego..Ja rozmawiałam z trzema sensownymi domami, ale ciągle byłam dopytywana jak do dzieci, jak do kotów, jak do innych psów... My takiej wiedzy nie mamy....
  2. Livko, pisałam dzisiaj troszke z p. Karolinką. Okazało się, ze kaganiec pojechał z Brego. Co prawda w bagażniku, ale pojechał. Tutaj pytanie..Czy ten kaganiec może zostać u p. Karoliny, a my odkupimy taki sam wolontariuszce? P. Karolina korzystałaby z tego kagańca podczas wyjazdu do weta czy spa... Mam obiecane zdjęcia. Jak tylko dostanę, to wstawię tutaj na wątku.
  3. Wiadomo...psiolubni zapsieni po pachy... Ja tak sobie pomyślałam, że zaproszę tutaj na wieś szkoleniowca, który zna mojego psa, aby pomógł mi w zapoznaniu, pokazał, jak prawidłowo to zrobić...
  4. Bardzo tęskni, płacze. Uspokaja się tylko wtedy, jak się wtuli w p. Małgosię.
  5. Dzisiaj zadzwoniła pani z Poznania o Adę. Ukrainka. Mieszka z rodzicami w dwupokojowym wieszkaniu, własnym. Mają obywatelstwo polskie...
  6. Mam wieści i zdjecie z domki Airy vel Mili. Pani Malgosia zakochana po uszy w malutkiej. Ze taka mądra, sliczna, bystra..
  7. Ojej..przezywa malusia Milusia.. Szczęsliwej drogi. Czekam teraz na info od p. Malgosi..
  8. Aira będzie miała na imię Mila, Milusia Mam obiecane zdjęcia i relacje na bieżąco. Pani Agnieszka szczęśliwa, że już jutro utuli malutką.
  9. Info z hoteliku: "Brego się rozkręca, Już spacery z ogonem na maxa w górze. Martwi mnie jego burczenie gdy kręcę się przy kojcach. Nawet gdy jedzenie mu niosę. Trochę czasu wymaga złapanie go przed spacerem. Chowa się w budzie i trzeba trochę pokombinować aby go złapać ale tak, aby si nie przestraszył. Na razie nie szuka towarzystwa człowieka. Wręcz pokazuje, że nie jest mu potrzebny. Koty ignoruje. Zjeść jedzenie zje, ale z łaską. Tak, jakby było mu obojętne czy jeść dostanie czy nie. Mam nadzieję, że wszystko to z czasem zacznie się zmieniać na lepsze. "
  10. Max rozumie..bardzo dobrze.. Tylko jemu się udalo..nie wiem czy nie zamarzlby na tym lancuchu.. Tego nie widać ale to szkielet..tylko siersć sterczy.. Oby i tym psiakom z interwencji się udało...
  11. Ufff..telefony poprzekazywane, rozmowy przeprowadzone. Oby teraz wszystko siè ulożyło.. Kciuki na poklad!!
  12. Na moim koncie jest 92zł, wplacone na zamojskie staruszki. Mogą także posłużyć biedakowi.
  13. Moze zapytaj Edyty Kister Hotel u psiej mamy. To kameralny hotel niedaleko Chelma. Ja tam zarezerwowalam miejsce dla Maxa jak nie mialam jeszcze kojca.
  14. Jestem u cudnego molosa. Pamiętam go jak"rządzil" w boksie, w ten sposob zwracal na siebie uwagę... Teraz to wrak psa... Mdk8 ratujesz mu życie
  15. Jak przyjechalam dzisiaj rano to na dnie miski była jeszcze karma.. Po spacerze dostał puszkę tak 300g, to tylko dmuchnęło. Teraz też podalam mniej więcej tyle samo, to wyrywal mi łyżkę...nie mialam jak nałożyc do miski. Boszszsz..a mój gałgan wybrzydza...tego nie, tamtego też nie... Mam nadzieję, ze Max w koncu zrozumie, że jedzonko będzie 2 razy dziennie, swiezutkie i pelnowartosciowe a nie chleb czerstwy moczony w wodzie...
×
×
  • Create New...