Jump to content
Dogomania

Małgonia

Members
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Małgonia

  1. Witamy sie w upalny poranek :loveu: Dawno nas nie było, musisz wybaczyć :D Ale nadrobiłam fotki, zaśliniłam się przy dogach niemieckich, tak bym te pychole wytarmosiła nawet sie nie schylając, że mrrrr :loveu:
  2. Nie no, ja lubie ciepełko, ale 34stC to przesada :D Takie umiarkowane lato- ok :D ale tu nawet wyjsc do cienie sie nie da, bo mała lezy, siedziec jeszcze niet bo to małe małe, a na lezaco dlugo nie wytrzyma, nosić na dworze niet bo sie każdy lepi... Tylko po 16 można na ogródek wyjść :shake:
  3. Szczyyyyyl :loveu: Ja to wiem, kiedy zajrzeć do jakiejś galerii :D zawsze trafiam na szczeniora. Co tam, że chlopaka. Przekabacisz na swoją strone i będzie Ciebie kochać bardziej :cool1:
  4. [quote name='Talia']To wracajcie do łóżka i obudźcie się o 18 :lol: Ja tak zmieniam swój tryb dnia w wakacje. Wstaje ok 15 i kłade się ok 6 - polecam :evil_lol:[/QUOTE] Ja bardzo chętnie, ale teraz to mi dziecię dyktuje plan dnia z minuty na minute :evil_lol: Pies za to w pościeli, nie mam serca nawet łóżka scielić bo bedzie stać i jęczeć " Człoooooowiek no weź daj kołedrkęęęęęęę":loveu:
  5. U mnie na osiedlu gdzie kiedys mieszkałam, tez był bullterrier ale byłam wtedy mała i sie nie znałam, i uwazałam go za brzydkiego świonowatego psa :D Teraz strasznie mi się podobają. Tata kiedyś opowiadał, jak na parkingu pod marketem coś tam pakował do auta i z auta obok wysiadł taki bull i merdając ogonem chciał podejść do taty a jego właściciel takim spokojnym tonem " Chodź tu, przecież wiesz ze nie chcą się z Toba ludzie witać" :roll: Tata mój chętnie by pogłaskał, ma w sobie cos, ża co psy go lubią :) Po wypowiedz tego pana jednak widac, jak zwykle ludzie reagują na takie psy, smutne :(
  6. [quote name='agutka']Jak zwykle fotki w waszej galerii mega urocze :loveu:[/QUOTE] :loveu: dziekujemy nowych mam mało, nie wiem czy sie opłaca wstawiac, to chyba poczekam na wiecej ;p
  7. my teraz tez na dłuzszy wieczorem bardziej wychodzimy, pies tak to spi... masakra z tymi upalami, a u nas jeszcze zapowiadaja najcieplej dzisiaj....
  8. [quote name='Pani Profesor']mój Pat to samo, ochłodzi się w cieniu, a później lezie na słońce, rozwala się jak jaszczura plackiem i opala ciężko dysząc :D a dzidzia przefajna :loveu: taka rumiana wesoła buba :loveu: i jaka kudłata![/QUOTE] No kudłata kudłata, nie wiem skad ona to wzięła :D czasem ją zaczesujemy na Adolfinę, na Elviska, irokezy robimy itp :D [quote name='*Monia*']Jakie włoski :loveu:. Wesołe to "wiejskie dziecko" :evil_lol: Dla mnie igła wbijająca się w ludzkie ciało jest nie do przeżycia. Na wszystko mogę patrzeć ale nie na zastrzyki, a już kłucie dzieci to dla mnie masakra :roll:. Jak byłam w ciąży jeszcze i usłyszałam jak jakieś dziecko płacze przy pobieraniu krwi to też się poryczałam w poczekalni. Wstyd mi było tak że nie wiedziałam gdzie się schować :oops: Hexa kładzie się identycznie jak Rico na ostatnim zdjęciu :lol:[/QUOTE] Ja igły lubie, sama oddawałam krew jak mogłam, a tam gruuuuba igła :D [quote name='Collie']Bezcenny uśmiech :loveu: [URL]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/yw509_WP_20140602_005.jpg[/URL][/QUOTE] Na to zdjęcie jak patrze to zawsze się uśmieje z niej :D Nauczyłam sie cytować kilka wypowiedzi :cool3: Technologia... Rico źle znosi upały, my zresztą też. Nić, ino siedzieć i nić nie robić. U nas w mieszkaniu chłodno na szczeście, ale w niedziele byłam u rodziców, psu się nawet bawić nie chciało w mieszkaniu, o dworze nie wspomnę.
  9. Ok, już po :D Musiałam się upewnić, czy sie nie martwić bo TŻ to już tu mało paznokci nie obgryzał z nerwów :lol: Wiecie... młodzi rodzice :D
  10. Dziewczyny, takie pytanko. Hanka od dwóch dni nie zrobila kupki, w piątek miala szczepienie to pierwsze po szpitalnych. Brzusio miekki, bączki są, marudna nie jest wiec nie wiem czy mam sie juz martwić czy nie
  11. Moj tata pracuje u różnych ludzi, ma jednoosobowa firmę remontowa i juz nie raz wzial od nich cos taniej/darmo jak po remoncie sie pozbywali. Jak sie wyprowadzalam to akurat pralkę dobra na chodzie za darmo oddawali ale jednak nie trafila do nas, rower za grosze kupil warty ok 2tys zl bo facetowi sie znudzil a spod śmietnika przyniósł raz nówka niesmigany jeszcze w folii baniak na wino w koszu :) po dziadlach oddaliśmy meble za darmo, a przecież nie kradzione :diabloti:
  12. [URL=http://img31.otofotki.pl/yw509_WP_20140602_005.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/yw509_WP_20140602_005.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/jn858_WP_20140602_010.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/jn858_WP_20140602_010.jpg[/IMG][/URL] 7 tyg, 6 kg :D lekarka skomentowała " zdrowe, wiejskie dziecko" :D [URL=http://img31.otofotki.pl/tl712_WP_20140607_002.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/tl712_WP_20140607_002.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/ol118_WP_20140603_003.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/ol118_WP_20140603_003.jpg[/IMG][/URL] A pies ma wyrąbane i świat mu zwisa, dzisiaj na ogrodzie byliśmy bo malowaliśmy ławki krzesła stół a pies na słońcu sie zadyszał, przyszedł do cienia na 2 min, poleżał i zaś do słońca leżeć i umierać... Głupi no, głuuuupi. :D
  13. Monia, mała na szczepieniach ryczała, że aż chyba nad morzem było ją słychać :D Ja nie, wiec albo jestem wyrodna matka bo mnie to nie ruszyło, albo jestem twarda ;p Nie no, ogólnie to miękka piczka jestem, ale tu wiedziałam, że poboli i przestanie a Hanka zapomni. Po szczepieniu ładnie spała, żadnych obrzeków, gorączki itp. Babka ciągle gadała jakie to złe i be są szczepionki refundowane, jakby miała pretensje, że je wybraliśmy. Naczytalam sie i za i przeciw oby dwóch szczepionek i te skojarzone tez mają skutki uboczne, wiec nie wiem o co jej chodziło :roll: Nasza sprawa które bierzemy... Dzisiaj już tak ładnie nie spała :mad: ale za to w dzień grzeczna. Nowe zdjęcia bedą wieczorem bardziej bo tu na lapku to ledwo ledwo mi net chodzi :D Stary grat.
  14. [quote name='Rinuś']mistrz :diabloti: Swoją drogą to są Ci sąsiedzi z którymi miałaś kosę? Ja to jestem pełna podziwu jak na dogo ludzie wierzą tym historiom wyssanym z palca u niektórych osób, a jest ich kilka ;)[/QUOTE] Bo widzisz, żyjemy niestety w dobie Internetu, gdzie każdy pisze co chce i jak chce :) Ty nie wierzysz jej ok, trudno. Równie dobrze to Ty, czy ja moge pisać co mi się nawinie na paluszki, a czy ktoś mi w to uwierzy to już jego sprawa :) Jesli nie chcesz, nie wierzysz czy w jakiś inny sposób wadzi Ci to co pisze tu darunia- nie czytaj i nie komentuj. Inni wierza, zagladają na wątek i czytają. Tak naprawde jestem Zbyszek, lat 56, hydraulik, ze wsi Zgniłocha. WITAM. Psa nie mam, fotki wstawiane kradzione. Ojoj :D
  15. Mnie to bardziej zależy, żeby tym zarciem się zajął na jakiś czas, nie tyle żeby sie nażarł zamiast suchej, tylko tak rozrywkowo- siedzi i memła sobie zeby sie nie nudził. Zabawki go tak nie kręcą jak nie są rzucane przez człowieka, marchewki ileż można dawac, choć radochy co nie miara, kości prasowane- jak mu się rozpada na mniejsze kawlki to potem mi sie na podłodze walają no i czasem dostałby coś nowego dla odmiany. Ja psa mam ok kilku miesiecy, wiec wiecie- taka zielona trochu jestem :D
  16. To taka surowa szyjka indycza jest jak najbardziej w porządku? :evil_lol: Ja taka panikara jestem, boje się mu t dać :D Ostatnio nie je już tak łapczywie, kiedys prasowane kości dostawał to koncówkami się dławił bo już taki kawałek chciał caały na raz. Teraz już łądnie je zjada- odwazyłam mu się kupić ostatnio ponownie :) Może się skuszę na taka szyjeczke... PP, tak Ci dosłodziłam i znalazły się inne mądre :evil_lol: spadłaś w rankingu!
  17. agutka ja to wrazliwa zwyczajnie sie boje ze sie zakrztusi, zadławi, umrze czy cos :D
  18. Rico teraz ma jakieś nagłe zauroczenie, łazi za mną po mieszkaniu, nawet do wc za mną lezie i czeka pod drzwiami-boprzeciem tam straszne rzeczyjemu robią to pańci pewnie też! ( kąpiel psa znaczy ) Ostatnio jak nigdy, przyszedł na kanape (znaczy to zawsze ;p ) ipołozył mi sie na kolanach, czego nigdy nie robił. Nie wiem czy wyczuł ze niezbyt sie czuje i mam obnizoną tep ciała, czy po prostu mnie pokochał na jeden dzien bardziej :evil_lol: mam nadzieje, ze to drugie :mad:
  19. Mysmy tez chcieli pazuki obcinac sami, ale raz, JEDEN RAZ, gdzies cos zle bo za blisko nerweu mu ucielam, bo sama stresa mialam, i juz ma uraz- u weta sie daje, ale to tez zalezy który wetbo w przychodni do ktorej chodzimy jest ich 4. Jak facet obcina- spoko, Rico sie daje ale i tak trzeba trzymac. Jak babki- bo facet tylko jeden- to trzeba go we dwjke trzymac a trzeca osoba musi niunać do niego i calowac w nosek :D PP, bo Ty sie znasz i jesteś taka mądra i w ogóle :loveu::evil_lol: Rico jest na suchej karmie MM, ale czasem mam ochote dac mu surowe miecho dla rozrywki czy jak cos tam zasłuzy ( ehe, akurat ). Co mu moge dac bo ja w BARFie ciemnogród mam. Jakas szyjke kupic, korpusy?całego bawoła?
  20. [quote name='darunia-puma']Panna Cotta miło mi Cię widzieć tutaj u nas, cieszę się że galeria się podoba dziękuję również za miłe słowa o psiakach ;-) mam nadzieję że będziesz u nas częściej ;-) z jakiej miejscowości jesteś kochana? Jakby było blisko może będziemy mogły się poznać osobiście.... buziaki[/QUOTE] Mieszkałam wcześniej w Kowarach, teraz wybyłam do mniejszego miasta, prawie wies :) Az tak blisko nie mieszkamy siebie, ale w Włabrzychu czasem bywałam.
  21. Witamy się, tez Dolnoślązaczkę :) Miekka jestem juz na pierwszym poscie sie poryczałam :-(Piękne psiaki, kwiaty i taras - zazdroszczę :)
  22. Musze się pochwalić :D Dzisiaj odbyła sie pierwsza przespana noc z Hanką :D Ok 22 odpłynęła i spała do 6 rano :O Teraz to chyba bedzie co wieczor dostawała mleko modyfikowane, skoro tak pieknie po nim śpi :evil_lol: Dzisiaj na szczepienie idziemy, aż sie boje za nią :) Pies jak zwykle śpi, wczoraj postanowił jednak pościelić sobie sam wyrko. Sam, czyli po swojemu a nie tak jak ladnie pan zrobił :D Tu miał być filmik, ale jestem ciemnota i nie umiem ani mu zmienic formatu, ani obrócić, ani wstawić :D
  23. Jejku, kiedys w pracy postanowiliśmy pić dużo wody dla zdrowia :D Szef kuchni tak pijał i nas zmotywował. Tylko urzadzilismy sobie przy tym konkurs kto wiecej wypije. Kurde, 6l wody wtedy wychlałam w pracy, dobrze ze to kuchnia i srodek lata było- to sie pić chciało :D
  24. Toś się ocknęła z tą wystawą:D A ja wieś mam na co dzień- jaram sie za to wyprawą do miasta :cool3: Bedziemy trzymac kciuki za przygotowanie i samą wystawe :D
  25. Idziemy sobie do domku ze spaceru, z krzaków wyłazi jakaś babka- widać że albo biedna albo lubi wypić. Albo to i to. Wzięłam psa na krócej bo widzę, że tak nie za bardzo z tych krzaków chce wyjść i chyba psa się bała. Wyszła, idzie za nami, pies coś wącha wiec wyprzedza. -rasowy ten pies? - Nie, kundel. Ale ma sporo z jednej rasy. - Podobny do mojego,tylko z 5 razy wyzszy, inna sierść no i ma ogonek. Zasanawiałam sie potem jak musi wygladac taki Rico na krócióteńkich łapkach bez ogonka i z inna sierscia :D Faktycznie, musi być w cholere podobny do psa tej pani :diabloti:
×
×
  • Create New...