-
Posts
33360 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żegnaj Azir, bądź szczęśliwy tam, gdzie nie ma już cierpienia i gdzie żaden człowiek nie zrobi ci już krzywdy. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali tutaj do końca.. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki jutro za Azira. Dzięki Ayame Nishijima za wszystko co zrobiłaś. A na zdjęcia wolę nie patrzeć. -
Ależ ciocia agasz odpowiedziała ekspresowo , tylko wieści złe. Lusia dostaje hydroksyzynę i nic. Ale to jest tylko lęk przed obróżką i spacerem? W domu da się pogłaskać? Może ją tak podstępem, bez obroży, zachęcić żeby wyszła za drzwi, tylko, że na zewnątrz bez smyczy i tak nie może iść. Lekarz mówił o psychotropach, ale to ostateczność. Nie wiem co powiedzieć, nie przypuszczałam, że będzie tak żle ze spacerkami Luśki.
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiemy jak to wygląda na codzień. Ayame Nishijima zamówiła wizytę domową do Azira. Dowiemy się więcej jak wróci na wątek. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świetnie zrobiłaś, że adoptowałaś psiaka, bo żadem hotelik nie zastąpi psu domu. Oby więcej było takich ludzi jak Ty! -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ Mannia, dlaczego miałyby na Ciebie posypać się gromy? Podałaś adres i uczciwie napisałaś, że nie znasz.A takie wiadomości właśnie dlatego piszemy na wątku, aby inne osoby mogły się na ten temat wypowiedzieć. Twoja pomoc jest bardzo ważna, znasz okolice, odległości a to istotne. Też trzymam za Azira!!!! -
A co słychać u Tusi-Lusi? Dalej zero spacerków?
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Który to wet? -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ada-jeje']jest to lekarz, ktory w Wolbromiu przez lata byl hyclem, i setkom psow, pomogl w ich znieknieciu. Otrzymywalismy przez kilka lat info publiczne, z gminy.[/QUOTE]Ale numer! Dziękujemy za ostrzeżenie, -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze Ayame Nishijima, to ustalamy, że jutro próbujesz załatwić tego lekarza od paraliżu i to byłoby najlepsze, bo to specjalista. Jeżeli się nie uda to załatwiamy wizytę weta z Miechowa. Bo dopóki nie wiemy jaki jest stan Azira to niczego innego nie wymyślimy. No i masz rację - musimy być dobrej myśli. Informuj co załatwiłaś, bo też bałam się, żebyśmy się nie dublowały telefonami. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ania75']Dzięki dziewczyny, że zaczęło się coś dziać .[/QUOTE]Oby nie za późno. Oby nie zaskoczyła nas jakaś zła wiadomość, bo to też możliwe. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Rynek 14 to dr Pazdro, o ktorej pisze Mannia. Dzwoniłam, ale nr nie odpowiada, spróbuję później. Lecznica Lider Wet Słomniki - dzwoniłam, nie jeżdża tak daleko na wizyty domowe. Czyli pozostaje nam w Miechowie drNowak albo dr Pazdro, jeżeli odbierze tel Lub wet z Krakowa Lub.... -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję mannia, zadzwonię do dr Pazdro jeszcze. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już zdaję relację, bo jak sądzę dzisiaj należy podjąć decyzję co robimy: 1=6 Przychodnia Ewy i Piotra Nowaków, z tego co się zorientowałam w trakcie późniejszych rozmów najlepiej wyposażona w Miechowie. Dr Nowak powiedział, że nie jeździ na wizyty domowe ale w ramach wyjątku może pojechać do Azira po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Koszt wizyty z dojazdem ok 70zł. + pobranie krwi i badanie krwi, jeżeli taka potrzeba byłaby.Podszedł z dużym zrozumieniem do tego co mówię. 2 CANIVET pani doktor sama do mnie oddzwoniła, jest na szkoleniu, będzie w Miechowie w czwartek. 3 Pupil tylko wizyty na terenie Miechowa, ale głównie zajmują się kosmetyką. 4 Ćwikło bardzo rozsądny gość, powiedział, że zajmuje się dużymi zwierzętami /hodowlanymi/ polecił dra Nowaka. 5. nie znalazłam nru Z tego wynika, że cała nadzieja może być w Nowaku, tylko żeby nie zmienił zdania. Któryś z wetów poradził mi, żeby szukać też lekarza w Wolbromiu. To tyle informacji na gorąco. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przychodnia 1 /to jest ta sama co w punkcie6/ dzwoniłam, zaraz przekaże wiadomości przychodnia 2 nie odpowiada tel. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja również dziękuję Ayame Nashima. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z ostatniego bazarku Azira jest 441 zł. Więc nie jest źle - był to bazarek właśnie na leczenie Azira. Angeliki nie tylko Ty ale większość osób nie zna - może będziemy mieć okazję ją poznać chociażby telefonicznie. Ja też proszę osoby z Krakowa o namiary na dobrych wetów lub dobre lecznice, a Ciebie tak jak napisałaś o telefony z zapytaniem o wizytę. Gdyby była potrzebna moja pomoc pisz do mnie na pw lub pisz na wątku. Będę sprawdzać. Dobrej nocy wszystkim życzę. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ayame Nishijima czy zgodzisz się koordynować szukanie w Krakowie weta, który pojechałby na wizytę domową do Azira? Nie jestem z Krakowa ale mogę pomóc. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lizka']Ok, nie ma co wprowadzać nerwowej atmosfery w wątku i robić personalnych wycieczek. Bądzmy ponad to. Konkrety: W tym momencie chodzi JEDYNIE o pobranie Azirowi krwi na miejscu, w domu by zminimalizować stres. I wysłanie próbki do laboratorium. Namiary zostały podane, Doda zaoferowała dodatkową pomoc. To proste badanie może wiele wyjaśnić, nie ma się co obruszać tu nie chodzi o nas ale o psa. Nikt nie każe go nigdzie wozić, nikt nie wysyła pod nóż ani na tamten świat :/ Nie rozumiem tego oburzenia dziwi mnie też wzbranianie się przed tak prostym i szybkim badaniem.[/QUOTE]Ja też nie rozumiem o co tu chodzi i czemu ma służyć taka atmosfera, bo na pewno nie chodzi tu o dobro psa. Przecież wystarczy siąść na pięć minut i napisać na wątku /lub wysłać maila do osoby, która skopiuje wiadomośc na wątek/: Azir miał robione taki i takie badania, opinia weterynarza jest taka. Jeżeli uważacie, że potrzebne inne badania proszę przysłać kuriera po krew o godz..... i umówić lekarza, który skonsultuje wyniki. I koniec, niczego więcej nie oczekujemy a za badania i tak my zapłacimy. Przeczytałam post Ayame Nishijima i dlatego uzupełniam Jeżeli nie ma kto pobrać psu krwi umówimy weterynarza do pobrania. I adres hoteliku proszę podać. -
Ależ ten Maksiu wesoły łobuz. Inne pieski ślicznie pozują do zdjęcia a ten rozrabia. Olena, chyba będziesz musiała znowu zmienić tytuł wątku. Ja już uzupełniłam swój podpis, żeby wszystko zgodnie z prawdą było.
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przecież to jakaś paranoja - Doda ma decydować jakie parametry krwi będą badane? Przecież Azir jest podobno pod opieką weterynarza na miejscu, niech on zadecyduje jakie parametry - w tym parametry tarczycy - mają być badane i niech pobierze krew.A kurier z Lab-Wetu odbierze krew do badania. Na podstawie wyników będzie można coś więcej powiedzieć i podjąć jakieś decyzje. -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Radek']Norkowa, najgorsze że serce chciało by pomóc, a rozum mówi że już nie bardzo jest możliwość:([/QUOTE] Ja też walczę z rozumem i jak na razie przegrywam. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uważam, że Till powinna skasować swój post dotyczący Dody i przeprosić Dodę. Reszta mnie nie interesuje. Odchodzi mnie los psa. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ani wątroba ani nerki nie są przyczyną takiego stanu psa i nie bolą. Przyczyna musi być inna. Jaka - nie wiemy. Pies oprócz tego ma przepuklinę krokową /przeczytałam w pierwszym poście/. Jeżeli mamy go ratować to szybko. Na rozważania o p.Angelice szkoda czasu. Dopiero teraz przeczytałam maila od Angeliki powyżej - ale powtarzam szkoda czasu. -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
jola&tina replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu nie chodzi o przepychanki, bo niby czemu miałyby one służyć. Raczej wspólnie zastanawiamy się, czy możemy Azirowi jeszcze jakoś pomóc. MALWA mieszka w Poznaniu, więc na miejscu w Krakowie nic nie zdziała, może wypowiedzieć się w sprawie finansów. Ja do Krakowa mam ponad 100 km, ale są osoby z Krakowa i okolic. Jeżeli nie Tychy to może w Krakowie jest jakiś wet - niekoniecznie neurolog - który by mu pomógł. Stan Azira jest na pewno ciężki , ale pomocy trzeba szukać, chociażby po to, by ulżyć mu w cierpieniu.