Jump to content
Dogomania

jola&tina

Members
  • Posts

    33360
  • Joined

  • Days Won

    64

Everything posted by jola&tina

  1. Żegnaj Azir, bądź szczęśliwy tam, gdzie nie ma już cierpienia i gdzie żaden człowiek nie zrobi ci już krzywdy. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali tutaj do końca..
  2. Trzymam kciuki jutro za Azira. Dzięki Ayame Nishijima za wszystko co zrobiłaś. A na zdjęcia wolę nie patrzeć.
  3. Ależ ciocia agasz odpowiedziała ekspresowo , tylko wieści złe. Lusia dostaje hydroksyzynę i nic. Ale to jest tylko lęk przed obróżką i spacerem? W domu da się pogłaskać? Może ją tak podstępem, bez obroży, zachęcić żeby wyszła za drzwi, tylko, że na zewnątrz bez smyczy i tak nie może iść. Lekarz mówił o psychotropach, ale to ostateczność. Nie wiem co powiedzieć, nie przypuszczałam, że będzie tak żle ze spacerkami Luśki.
  4. Nie wiemy jak to wygląda na codzień. Ayame Nishijima zamówiła wizytę domową do Azira. Dowiemy się więcej jak wróci na wątek.
  5. Świetnie zrobiłaś, że adoptowałaś psiaka, bo żadem hotelik nie zastąpi psu domu. Oby więcej było takich ludzi jak Ty!
  6. Ależ Mannia, dlaczego miałyby na Ciebie posypać się gromy? Podałaś adres i uczciwie napisałaś, że nie znasz.A takie wiadomości właśnie dlatego piszemy na wątku, aby inne osoby mogły się na ten temat wypowiedzieć. Twoja pomoc jest bardzo ważna, znasz okolice, odległości a to istotne. Też trzymam za Azira!!!!
  7. A co słychać u Tusi-Lusi? Dalej zero spacerków?
  8. [quote name='Ada-jeje']jest to lekarz, ktory w Wolbromiu przez lata byl hyclem, i setkom psow, pomogl w ich znieknieciu. Otrzymywalismy przez kilka lat info publiczne, z gminy.[/QUOTE]Ale numer! Dziękujemy za ostrzeżenie,
  9. Dobrze Ayame Nishijima, to ustalamy, że jutro próbujesz załatwić tego lekarza od paraliżu i to byłoby najlepsze, bo to specjalista. Jeżeli się nie uda to załatwiamy wizytę weta z Miechowa. Bo dopóki nie wiemy jaki jest stan Azira to niczego innego nie wymyślimy. No i masz rację - musimy być dobrej myśli. Informuj co załatwiłaś, bo też bałam się, żebyśmy się nie dublowały telefonami.
  10. [quote name='ania75']Dzięki dziewczyny, że zaczęło się coś dziać .[/QUOTE]Oby nie za późno. Oby nie zaskoczyła nas jakaś zła wiadomość, bo to też możliwe.
  11. Tak, Rynek 14 to dr Pazdro, o ktorej pisze Mannia. Dzwoniłam, ale nr nie odpowiada, spróbuję później. Lecznica Lider Wet Słomniki - dzwoniłam, nie jeżdża tak daleko na wizyty domowe. Czyli pozostaje nam w Miechowie drNowak albo dr Pazdro, jeżeli odbierze tel Lub wet z Krakowa Lub....
  12. Dziękuję mannia, zadzwonię do dr Pazdro jeszcze.
  13. Już zdaję relację, bo jak sądzę dzisiaj należy podjąć decyzję co robimy: 1=6 Przychodnia Ewy i Piotra Nowaków, z tego co się zorientowałam w trakcie późniejszych rozmów najlepiej wyposażona w Miechowie. Dr Nowak powiedział, że nie jeździ na wizyty domowe ale w ramach wyjątku może pojechać do Azira po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Koszt wizyty z dojazdem ok 70zł. + pobranie krwi i badanie krwi, jeżeli taka potrzeba byłaby.Podszedł z dużym zrozumieniem do tego co mówię. 2 CANIVET pani doktor sama do mnie oddzwoniła, jest na szkoleniu, będzie w Miechowie w czwartek. 3 Pupil tylko wizyty na terenie Miechowa, ale głównie zajmują się kosmetyką. 4 Ćwikło bardzo rozsądny gość, powiedział, że zajmuje się dużymi zwierzętami /hodowlanymi/ polecił dra Nowaka. 5. nie znalazłam nru Z tego wynika, że cała nadzieja może być w Nowaku, tylko żeby nie zmienił zdania. Któryś z wetów poradził mi, żeby szukać też lekarza w Wolbromiu. To tyle informacji na gorąco.
  14. Przychodnia 1 /to jest ta sama co w punkcie6/ dzwoniłam, zaraz przekaże wiadomości przychodnia 2 nie odpowiada tel.
  15. Ja również dziękuję Ayame Nashima.
  16. Z ostatniego bazarku Azira jest 441 zł. Więc nie jest źle - był to bazarek właśnie na leczenie Azira. Angeliki nie tylko Ty ale większość osób nie zna - może będziemy mieć okazję ją poznać chociażby telefonicznie. Ja też proszę osoby z Krakowa o namiary na dobrych wetów lub dobre lecznice, a Ciebie tak jak napisałaś o telefony z zapytaniem o wizytę. Gdyby była potrzebna moja pomoc pisz do mnie na pw lub pisz na wątku. Będę sprawdzać. Dobrej nocy wszystkim życzę.
  17. Ayame Nishijima czy zgodzisz się koordynować szukanie w Krakowie weta, który pojechałby na wizytę domową do Azira? Nie jestem z Krakowa ale mogę pomóc.
  18. [quote name='lizka']Ok, nie ma co wprowadzać nerwowej atmosfery w wątku i robić personalnych wycieczek. Bądzmy ponad to. Konkrety: W tym momencie chodzi JEDYNIE o pobranie Azirowi krwi na miejscu, w domu by zminimalizować stres. I wysłanie próbki do laboratorium. Namiary zostały podane, Doda zaoferowała dodatkową pomoc. To proste badanie może wiele wyjaśnić, nie ma się co obruszać tu nie chodzi o nas ale o psa. Nikt nie każe go nigdzie wozić, nikt nie wysyła pod nóż ani na tamten świat :/ Nie rozumiem tego oburzenia dziwi mnie też wzbranianie się przed tak prostym i szybkim badaniem.[/QUOTE]Ja też nie rozumiem o co tu chodzi i czemu ma służyć taka atmosfera, bo na pewno nie chodzi tu o dobro psa. Przecież wystarczy siąść na pięć minut i napisać na wątku /lub wysłać maila do osoby, która skopiuje wiadomośc na wątek/: Azir miał robione taki i takie badania, opinia weterynarza jest taka. Jeżeli uważacie, że potrzebne inne badania proszę przysłać kuriera po krew o godz..... i umówić lekarza, który skonsultuje wyniki. I koniec, niczego więcej nie oczekujemy a za badania i tak my zapłacimy. Przeczytałam post Ayame Nishijima i dlatego uzupełniam Jeżeli nie ma kto pobrać psu krwi umówimy weterynarza do pobrania. I adres hoteliku proszę podać.
  19. Ależ ten Maksiu wesoły łobuz. Inne pieski ślicznie pozują do zdjęcia a ten rozrabia. Olena, chyba będziesz musiała znowu zmienić tytuł wątku. Ja już uzupełniłam swój podpis, żeby wszystko zgodnie z prawdą było.
  20. Przecież to jakaś paranoja - Doda ma decydować jakie parametry krwi będą badane? Przecież Azir jest podobno pod opieką weterynarza na miejscu, niech on zadecyduje jakie parametry - w tym parametry tarczycy - mają być badane i niech pobierze krew.A kurier z Lab-Wetu odbierze krew do badania. Na podstawie wyników będzie można coś więcej powiedzieć i podjąć jakieś decyzje.
  21. [quote name='Radek']Norkowa, najgorsze że serce chciało by pomóc, a rozum mówi że już nie bardzo jest możliwość:([/QUOTE] Ja też walczę z rozumem i jak na razie przegrywam.
  22. Uważam, że Till powinna skasować swój post dotyczący Dody i przeprosić Dodę. Reszta mnie nie interesuje. Odchodzi mnie los psa.
  23. Ani wątroba ani nerki nie są przyczyną takiego stanu psa i nie bolą. Przyczyna musi być inna. Jaka - nie wiemy. Pies oprócz tego ma przepuklinę krokową /przeczytałam w pierwszym poście/. Jeżeli mamy go ratować to szybko. Na rozważania o p.Angelice szkoda czasu. Dopiero teraz przeczytałam maila od Angeliki powyżej - ale powtarzam szkoda czasu.
  24. Tu nie chodzi o przepychanki, bo niby czemu miałyby one służyć. Raczej wspólnie zastanawiamy się, czy możemy Azirowi jeszcze jakoś pomóc. MALWA mieszka w Poznaniu, więc na miejscu w Krakowie nic nie zdziała, może wypowiedzieć się w sprawie finansów. Ja do Krakowa mam ponad 100 km, ale są osoby z Krakowa i okolic. Jeżeli nie Tychy to może w Krakowie jest jakiś wet - niekoniecznie neurolog - który by mu pomógł. Stan Azira jest na pewno ciężki , ale pomocy trzeba szukać, chociażby po to, by ulżyć mu w cierpieniu.
×
×
  • Create New...