-
Posts
33346 -
Joined
-
Days Won
63
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Brawo Tusia-Lusia!!!!! Wpłacę na bieżące potrzeby Lusi 20zł. Należy się jej nagroda za to, że śpi na łóżku jak porządny pies a nie pod łóżkiem. Tylko proszę o konto, bo obawiam się, że nie znajdę.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Też się nad tym zastanawiam i pojąć nie mogę. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mikołaj, Ty też jesteś tym człowiekiem potrzebnym dla naszych piesków. Twoja aktywność cieszy. Oby Ci się jutro wszystko udało! -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Wiadomości od psiaków świetne, od Ciebie całkiem nieświetne. -
[quote name='ivette3']:loveu: Maksio do góry domku wypatrywać[/QUOTE]Maksiu, do góry. Z góry wszystko lepiej widać!
-
[quote name='Roszpunka'] I wtedy na głowie Izy będzie uregulowanie takiej kwoty.[/QUOTE]Proszę Cię, nie pisz tak, bo jest nam smutno. Na Waszej głowie jest opieka nad suczkami - wizyty u weta, trzymanie za łapkę, żeby szła kroplówka, nieprzespane noce. Ale przecież nikt nie zostawi Izy z długami na głowie. Nie po to przyszłyśmy na wątek, żeby teraz uciekać.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Trudno, może się jeszcze namyśli. A jeżeli miałby zrezygnować to lepiej przed niż po. -
Sądzę, że od gminy należy wyciągnąć tyle ile tylko jest możliwe. Jeżeli teraz zapłacą 200 zł to uznają, że sprawa jest załatwiona i Tunia nie dostanie już ani złotówki a rachunek u weta rośnie i dalej będzie rosnąć.To niech zapłacą teraz 450 zł a 150 zostanie na dalsze leczenie. Tylko czy to jest realne, że zapłacą? Spróbować można. Trudno coś doradzić na odległość. Jak dotąd gmina załatwiała wszystkie sprawy Waszymi rękami /w dosłownym tego słowa znaczeniu/, więc może szkoda Waszego zdrowia i czasu na użeranie się z taką gminą.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
A ile psów zostało u tego drania? Mamuśka, piesek ze sznurkiem i......? A co z ciężarną wówczas suczką,,która uciekła? Wróciła do niego? -
Mortes, nie mogę się połapać: czy Ty w ogóle kiedyś śpisz?
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A ja jednak nadal będę złośliwa i napiszę to: - może tym razem pani dokładniej sprecyzuje jakie ma oczekiwania i ile czasu może poświęcić psu. Pies nie jest rzeczą, którą się reklamuje, bo nie spełnia oczekiwań. W takiej sytuacji zmienia się oczekiwania a nie psa. PS.Nie jestem zdziwiona decyzją pani ale nie podoba mi się uzasadnienie: tego nie mogę,tamtego nie mogę i jeszcze czegoś tam nie mogę. No to co mogę? Tylko głaskać i przytulać, no to na pewno nie Grazię, -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu maila z domu Grazi mam ochotę powiedzieć to samo co Agata. Nie sądzę, żeby pani zgodziła się na drugiego psa, skoro jednemu nie może poświęcić trochę czasu 2,3 razy dziennie. No, ale jeżeli dla kogoś krzewy i powojniki są ważniejsze od psa ....... to trudno coś doradzić. -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Śliczne te małe tłuściochy, jeden bardzo podobny do mamusi a mamusia do Daszki. To ta sama psia rodzinka. -
To są ceny koszmarne, nie ma co marzyć o takim domu. Ale może znalazłby się taki behawiorysta, który przyjechałby do Maksia /raz czy kilka razy/ i udzielił kilku wskazówek. Przecież Maksiu to mała wystraszona psina, która nie umie się odnaleźć wśród ludzi a nie agresywny bullterier.
-
Śliczne są te malutkie sunie, zresztą wszystkie sunie od tego drania są śliczne. Tunia zadziwiająco szybko wraca do formy. Tak trzymać mała!!!!! A u Tusi też postęp, że dała się chociaż na chwilę wyciągnąć spod wersalki.
-
A co słychać u Pana Maksia? Może łobuz sam się oddziczył a my się o niego martwimy.
-
[quote name='obiezyswiat75']że o wyrywaniu wenflonów nie wspomnę...[/QUOTE]No właśnie!!!!!!!!!!! [quote name='Roszpunka']Bo Tunia od początku była niezwykle walecznym psem ;) Pani doktor ma szczęście, że Iza pojechała sama - ja mogłabym się stać troszkę niemiła:angryy:[/QUOTE]Ja też jestem bardzo niemiła w takich sytuacjach.
-
Tak właśnie zrób.Znam psa, który miał mocznik ponad 500 i kreatyninę grubo ponad 10. Może to cud natury, ale pies żyje i nie jest z nim źle. Ale Tunia też jest cudem natury, bo pies z takimi wynikami najczęściej jest w śpiączce a nie chodzi z kocykiem na grzbiecie.
-
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']Narkoza, którą dostała mogła przyczynić się do lawinowej niewydolności No właśnie, też tak pomyślałam, po narkozie ujawniło się coś, co już wcześniej było.
-
Wyniki faktycznie złe, gorsze niż myślałam. Trzymam kciuki.
-
Trzymamy kciuki i nie wpadamy w panikę, ważne, że Tunia miała wykonane badania i że wiadomo co jej jest. Mocznica u tak młodej suni nie musi oznaczać trwałej niewydolności nerek, świadczy o zaburzeniach w gospodarce wodnej, z którymi nerki sobie nie radzą. Po nowych lekarstwach powinna dużo sikać, dobrze byłoby, żeby chciała pić. Trzymamy kciuki i myślimy pozytywnie.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!! -
Idzie ku dobremu!!! Ślij ciociu w wolnej chwili konta, do mnie też.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przecież to Elza sprowadziła mnie na dogomanię. Jestem jej za to wdzięczna i będę o niej pamiętać. -
Nawet jeżeli od gminy wyegzekwuje się pieniądze,nawet jeżeli jakieś organizacje prozwierzęce pomogą , to i tak będzie za mało, zwłaszcza na leczenie Tuni. Na razie wiele nie mogę, ale to przecież początek leczenia i początek kosztów. Proszę o numer konta, wyślę dla Tuni 30zł.