-
Posts
33349 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wstydzić? chyba cieszyć, że możesz tak pomóc. A ze spacerami to świetna sprawa, wszyscy są zadowoleni a Elza i husky chyba najbardziej. A p. Krzysiu to naprawdę wspaniały człowiek, takim ludziom chce się pomagać. -
Ależ ona malutka!!!! Domek potrzebny na cito.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Ślicznie to napisałaś. I mądrze. Dziękuję. -
No to jest problem - nie tylko finansowy.
-
Ja jednak jestem zwariowana cioteczka, bo zamiast się cieszyć na całego, że Tunia jedzie do domu, to martwię się jak ona da sobie radę bez Ciebie. Dobrze, że możesz i chcesz ją odwieźć. A na koszty podrózy może dobrze byłoby zrobić bazarek kilometrowy - bazarek dla Tuni na drogę do domu! Ja nigdy nie robiłam bazarków, ale gdyby któraś ciocia zrobiła to pomogę i zaopiekuję się bazarkiem. Co wy na to?
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się bela51, że "wzięłaś Elzę do siebie". Agata, co sądzisz o propozycji bela51 - przydałaby się pomoc finansowa dla Elzy czy jest jako tako? -
Nie chciałam się wymądrzać, bo żadnej z tych suczek nie widziałam w realu, ale chciałam napisać właśnie to co agasz.Nie jest najistotniejsze, gdzie suczka trafi /czy do domu z ogrodem czy do bloku/ ale do kogo trafi, bo każda z nich wymaga pracy. Nawet Nela - pod względem gabarytów i charakteru jak najbardziej blokowa - musi nauczyć się wychodzić na spacer, załatwiać się na dworze itd. A przykład Lusi-Tusi to dowód na to, że taka nauka przynosi zadziwiająco dobre efekty i to w krótkim czasie. To są młode suczki, szybko się uczą i przede wszystkim spragnione są bliskości człowieka - dobrego człowieka.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Dzięki temu podpisowi tu trafiłam.:lol: Bede zagladac do Elzy, jest piękna ![/QUOTE]Elza jest śliczna a jej historia naprawdę wzruszająca. Często przychodzę tutaj "porozmawiać z malutką". -
Rewelacja, tyle serduszek od Tuni! Tunieczko, walentynkowo całuję cię w pyszczek tak gdzie brązowe przechodzi w czarne!!!
-
Cioteczko Olena, dla Tiny wszystko /Maksiu nie jest zazdrosny/. Przyślij wieczorem zaproszenie do skopiowania i umówimy się w sprawie wysyłania. /ojej, zrymowało mi się!/
-
Myślę, że zagląda wiele osób, ja też. Ale na zaglądaniu się kończy, bo jak można pomóc. Podobnie jak Doda zastanawiałam się, gdzie ten pies jest? przy opuszczonym domu czy przy domu nowych właścicieli? Może coś Elza próbuje działać na miejscu a może odpuściła i pewnie też źle się z tym czuje.
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
jola&tina replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo chcę wierzyć w każdą dobrą wiadomość, ale ... wspomnienia tego co było złe nie umacniają mojej wiary. Trufelko, gdziekolwiek jesteś , bądź szczęśliwa. -
Super ogłoszenia. Stukam małym palcem, bo dalej trzymam kciuki!!!
-
Ojeju, to jakiś dobry anioł stróż a nie kobieta!!!!!!!! I jeszcze to malutka domatorka Nelusia ma szanse na miejsce w mieszkaniu!!!!!!
-
Już postanowiłam, że dwa tygodnie nic nie robię tylko trzymam kciuki za domek Tuni. Tunia - musi się udać!!
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dali jej szansę , aż 1 dzień ....ehhh[/QUOTE]Nic dodać, nic ująć.... -
Lusia pozuje jak rasowy pies na wystawie. Śliczne zdjęcia do ogłoszeń, bo trudno takie cudo przeoczyć.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mikołaj, dziękuję za relacje o Polo. Ma psiak szczęście, że przygarnąłeś go, bo pewnie dalej by się błąkał.W ogrodzie faktycznie trzeba uważać, bo taki maluch może przedostać się za ogrodzenie i byłby problem.Fajnie, że od razu zaakceptował nowy dom, was i swoją towarzyszkę sunię. Z takim wesołym maluchem będzie mnóstwo radości w domu. -
To nie moja zasługa, że sunie są takie śliczne!
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248623"][IMG]http://i59.tinypic.com/2wok6s9.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248623"] [/URL] Są takie śliczne, że zrobiłam banerek. Mnie się nie mieści, ale jeżeli ktoś ma ochotę to proszę bardzo.
-
Jestem na wątkach suczek prawie od samego początku i nawet nie pamiętam dziś jak tam trafiłam. Śledziłam akcje łapania tych dzikusków i klęłam na tego drania, który im takie życie zgotował. Pamiętam zdjęcie Mamuśki wypuszczonej do stodoły i też mi się serce kraje na to wspomnienie ale to była dobra decyzja, bo ona tam najlepiej z całego stada daje sobie radę. Jedno jest pewne, gdyby nie Wasza pomoc to wiele tych ślicznych i młodych suczek już by nie było na tym świecie. Na pewno nie przeżyłaby Daszka, z którą były problemy /i stąd na zdjęciu jest jeszcze w kołnierzu/, Muszka, która miała martwe szczenięta, Tunia, Która dwiema łapkami była na drugim świecie. A teraz trzeba szukać im domów - dobrych i mądrych ludzi.
-
Ja też Maksia pogłaskam i podrzucę - hop malutki!
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='gorki330']Witam po długiej nieobecności - sprawozdanie (...) Tyle u mnie , czekam do wiosny nie nawidzę zimy jestem zmęczona i walczę ze schroniskuem ale to temat na później , obiecuję będzie się działo :)[/QUOTE]Dziękujemy za sprawozdanie. Piszesz, że będzie się działo, aż strach pomyśleć co? [quote name='mbaszeski']Że tak zapytam nie na temat, jestem tu rodzynkiem ? :) Jest tu jakiś jeszcze męski przedstawiciel ? A tu Polo podczas nocnych spacerków :) [/QUOTE] Na tym wątku to chyba jesteś rodzynkiem. Ale na dogo jest kilku bardzo aktywnych wujaszków. Napisz nam coś więcej o Polo.Gdzie go znalazłeś? W jakim jest wieku? no i jak się zachowuje w nowych warunkach.