Jump to content
Dogomania

jola&tina

Members
  • Posts

    33359
  • Joined

  • Days Won

    64

Everything posted by jola&tina

  1. Śliczne te małe tłuściochy, jeden bardzo podobny do mamusi a mamusia do Daszki. To ta sama psia rodzinka.
  2. To są ceny koszmarne, nie ma co marzyć o takim domu. Ale może znalazłby się taki behawiorysta, który przyjechałby do Maksia /raz czy kilka razy/ i udzielił kilku wskazówek. Przecież Maksiu to mała wystraszona psina, która nie umie się odnaleźć wśród ludzi a nie agresywny bullterier.
  3. Śliczne są te malutkie sunie, zresztą wszystkie sunie od tego drania są śliczne. Tunia zadziwiająco szybko wraca do formy. Tak trzymać mała!!!!! A u Tusi też postęp, że dała się chociaż na chwilę wyciągnąć spod wersalki.
  4. A co słychać u Pana Maksia? Może łobuz sam się oddziczył a my się o niego martwimy.
  5. [quote name='obiezyswiat75']że o wyrywaniu wenflonów nie wspomnę...[/QUOTE]No właśnie!!!!!!!!!!! [quote name='Roszpunka']Bo Tunia od początku była niezwykle walecznym psem ;) Pani doktor ma szczęście, że Iza pojechała sama - ja mogłabym się stać troszkę niemiła:angryy:[/QUOTE]Ja też jestem bardzo niemiła w takich sytuacjach.
  6. Tak właśnie zrób.Znam psa, który miał mocznik ponad 500 i kreatyninę grubo ponad 10. Może to cud natury, ale pies żyje i nie jest z nim źle. Ale Tunia też jest cudem natury, bo pies z takimi wynikami najczęściej jest w śpiączce a nie chodzi z kocykiem na grzbiecie.
  7. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Narkoza, którą dostała mogła przyczynić się do lawinowej niewydolności No właśnie, też tak pomyślałam, po narkozie ujawniło się coś, co już wcześniej było.
  8. Wyniki faktycznie złe, gorsze niż myślałam. Trzymam kciuki.
  9. Trzymamy kciuki i nie wpadamy w panikę, ważne, że Tunia miała wykonane badania i że wiadomo co jej jest. Mocznica u tak młodej suni nie musi oznaczać trwałej niewydolności nerek, świadczy o zaburzeniach w gospodarce wodnej, z którymi nerki sobie nie radzą. Po nowych lekarstwach powinna dużo sikać, dobrze byłoby, żeby chciała pić. Trzymamy kciuki i myślimy pozytywnie.
  10. Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!!
  11. Idzie ku dobremu!!! Ślij ciociu w wolnej chwili konta, do mnie też.
  12. Przecież to Elza sprowadziła mnie na dogomanię. Jestem jej za to wdzięczna i będę o niej pamiętać.
  13. Nawet jeżeli od gminy wyegzekwuje się pieniądze,nawet jeżeli jakieś organizacje prozwierzęce pomogą , to i tak będzie za mało, zwłaszcza na leczenie Tuni. Na razie wiele nie mogę, ale to przecież początek leczenia i początek kosztów. Proszę o numer konta, wyślę dla Tuni 30zł.
  14. Ja też witam cioteczki i czekam na wujka, który kiedyś obiecał mądre rady dla Maksia.
  15. Nie chcę się wypowiadać na temat kieleckiego TOZ-u ani Śtoz-u, bo za mało wiem na ten temat ani też nie chcę nikogo z tych organizacji obrażać ale mogę powiedzieć na czym polega działanie małopolskiego TOZ-u. Polega na: [quote name='Mazowszanka2'] Na znalezieniu jelenia........[/QUOTE] Ja sama tym jeleniem byłam i wiem jak to działa. A teraz Śtoz ma pole do popisu, żeby od gminy wyciągnąc jak najwięcej pieniędzy. Niech działają. To gmina odpowiada za stan sanitarny na swoim terenie, dlaczego nie interweniowali, gdy było kilka suk w tej pseudohodowli.Na co czekali? Śtoz na pewno ma argumenty, żeby ich zmusić do płacenia.
  16. Jeżeli tylko jest szansa ratuj Tunię!!! Chrzanić taką gminę, jak będzie potrzeba damy radę bez nich!!1
  17. [quote name='obiezyswiat75'] Na mnie robale w kupie wrażenia juz nie robią. Raz jedyny moj żołądek się zbuntował na widok robali wychodzących z uszu...[/QUOTE]A mój żołądek prawie że się zbuntował na widok świerzbowca usznego pod mikroskopem.Świerzbowiec pochodził z ucha mojego psa a ja go po uszkach często całuje. Ale mamy tematy w świąteczne popołudnie.
  18. A ja przeczytałam bezpośrednio po obiedzie i wszystko w porządku, widocznie mam kiepską wyobraźnię. Ale nie przypuszczałam, że może być aż tak źle.Ja szczeniaki mojej suni odrobaczałam, bo mądrzy ludzie mówili, że tak trzeba, ale robiłam to bez przekonania. Teraz wiem, że mądrych ludzi trzeba słuchać.
  19. Nakręcaj, nakręcaj, powoli i skutecznie.Ponieważ, jak sądzę, Elzie będą się kończyć wkrótce lekarstwa posyłam 50zł na dofinansowanie zakupu.Konto znam.
  20. Ja też mam uczucia mocno mieszane. No cóż, szukamy dalej domu dla naszego królewicza Maksia. [quote name='gluchypies'] a swoją drogą 84-letnia mama bliźniaków? :o[/QUOTE]A kto powiedział, że to bliźniaki? Dzieci - i mnie się wydaje, że to co najmniej trojaczki!
  21. Nie mogę patrzeć na zdjęcie Mamuśki, taka biedna i mała. żeby ten kretyn nie zrobił jej jakieś krzywdy i żeby chociaż trochę o nią dbał. Jeżeli Tusia będzie miała kroplówki a dalej wymiotuje, to może na razie nie męcz jej papkami. Moja sunia też tak miała po operacji i po krytycznym tygodniu, z codziennymi kroplówkami i antybiotykami, nagle zabrała się do życia i do jedzenia i szybko wróciła do formy.
  22. Nie denerwuj się , Maks ma dach nad głową i dobrą opiekę więc sytuacja nie jest podbramkowa, żeby trzeba działać natychmiast. Nic na siłę. Ogłoszenia bardzo dobre, bo nikt nie straszy dzikością Maksia ale napisane jest jasno jaki to jest pies i jakie musi mieć warunki.
  23. Jak będziesz po rozmowie z panią dt i z Hałabajówką to napisz co se dowiedziałaś. Jeżeli okaże się, że wszystko jest ok i jest to szansa dla Maksia to finansowo musimy dać radę, na pewno ktoś jeszcze pomoże.
  24. [quote name='Agata69']Chciałam coś napisać, ale po Kasi to tylko Szekspir... A właściwie bede nie dyskretna - przedwczoraj kasia zostala po raz drugi babcia.[/QUOTE]I nic się nie chwali!!!! Gratulacje!
  25. Same dobre wiadomości.Owczarki śliczne i całe szczęscie, że Parys tylko zabiedzony a nie chory. Miecia i Tomeczek to moi faworyci, codziennie mówię im dzień dobry jak włączam komputer.
×
×
  • Create New...