-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pani Profesor
-
więc ja chyba będę musiała go bobkować metodą prób i błędów... wetka mi mówi, żebym kupiła karmy vet-koncept, są makabrycznie drogie, na dodatek kilka małych worków z różnymi źródłami białka... i eksperymentować na biednym piesku :placz:
-
[IMG]http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_4508.jpg[/IMG] (karusek.com) myślę, że dla Warchlaczka takie coś będzie ok, bo jakoś sobie nie wyobrażam go w wełniastym sweterku :D Pat się nie trzęsie, też myślałam o jakiejś szmacie na grzbiet dla niego, ale póki co nie wygląda, jakby mu temperatura przeszkadzała, może dlatego, że to futro jednak odrasta...
-
Przebiałkowanie też podobno jest niefajne, mi wetka powiedziała, że dla atopowca trzeba zmniejszyć udział białka w suchej karmie, a Acana ma dosyć dużo procentowo, więc i tak będzie trzeba zrobić podmiankę jakąś. Spacerek klasyk, tylko się przelazłam w tą i w tamtą wokół Zakrzówka, bo zimno pierońsko i towarzystwa brak ;)
-
i co, mniej więcej na oko wiesz czego mu nie wolno dawać? obserwowałaś długo, czy po prostu 'po kurczaku się drapie'? i jak u niego się objawia alergia?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a ja akurat jak titam do Waldka to na mnie nie szczeka :loveu: i bezcenny jest stres Majkowskiej, kiedy ganiam Waldka z dziwnymi odgłosami, klaszczę i zaczepiam do zabawy, zawsze mi gada, że mnie oszczeka, a to taki miły piesek, że jeszcze ani razu tego nie zrobił :loveu: idziemy na spacer, czy mam wyleźć sama? bo pogoda obleśna, ale psu obojętne :razz: -
inna sprawa, że te mięso, które pies by dostawał, też nie jest do końca 'pewne', bo np. nie mam dojścia do regularnego wiejskiego mięcha (jakieś rzeźnicze odpadki itd.), więc dostawałby mięcho z mięsnego albo z marketu. pomyślę nad tym intensywnie, jak już dojdziemy na co jest uczulony. teraz pytanie- testy, czy dieta eliminacyjna...:roll:
-
[quote name='Robokalipsa']Patuś Ci wyładniał cóś :loveu: Bardzo jestem ciekawa jak obróżka się u Was spisze :) Co do żywienia to zawsze będę Ci polecała przejście na Barf. Same korzyści zdrowotne dla psa i ulga dla Twojego portfela. My we wtorek będziemy miały mięsko,a już od piątku wprowadziłam Kaścinie surowiznę i reaguje bez "rewelacji" i kupki mniejsze i mniej z czego jestem zadowolona :p Fajny tytuł ale ja bym stawiała na większy udział "mendy" niż te 10% :eviltong:[/QUOTE] czasem większy, czasem mniejszy :cool3: zastosowaliśmy zamykanie śmietnika na 4 spusty - jest dodatkowo na nasze wyjścia przystawiany fotelem (tzn. szafka) i pies mniejszy niż 40kg raczej sobie z tym nie poradzi. wracamy wczoraj późnym wieczorem, a tam zmywarka i piekarnik wietrzą się w najlepsze :cool3:... śmietnik nietknięty, bo nie ma opcji, ale tak nas to zastanowiło..po co ktoś wietrzy zmywarkę i piekarnik, skoro jedno i drugie nie wygląda na używane? wiosek jest taki, że to królewna z desperacji pootwierała co popadnie w próbie dostania się do śmietnika :cool3: ale dziś nie tknął nic, wróciłam z zajęć, a tu idealny porządek, więc się prawdopodobnie zniechęcił :) [quote name='agutka']to prawda Patryk jest piękny i bardzo proporcjonalny ;) kiedyś miałam Czako kundelka o bardzo podobnym wyglądzie , włos też szorstki tylko grzbiecik ciemniejszy[/QUOTE] on jest w różnych kolorach, w zależności od długości futerka :) jak łysy, to szary, potem lekko burawy, a w ostateczności kończy się na sól-pieprz, ale do tego etapu jeszcze z 2-3 miesiące, dodam że po beta-glukanie i oleju rybnym zaczyna mieć w końcu SIERŚĆ, a nie cuchnące, łoniakopodobne kłaczki :razz: [quote name='Majkowska']Ale jak on ma alergię prawdopodobnie na kurczaka to czy barf się spisze? Różnie polecają, jedni nie, inni tak - tyle że mięso się zastępuję poprostu innym gatunkiem, tylko zastępowanie kurczaka chyba najtańszą opcją jednak nie jest ( wiem co mówię bo ja Warchlinę najchętniej karmię cielęcinką ;P). I czemu tu taka cisza... ?[/QUOTE] cisza,bo ciotka zajęta była :D a alergia na kurczaka to domysł weta, ot, bo częsta alergia, a że on wsuwał głównie kurę, to została ochrzczona winowajcą. teraz mam dylemat - kończymy leki niedługo, całą kurację i wetka zostawiła mi wybór - albo karma weterynaryjna i dieta eliminacyjna (ileż to potrwa :roll:), albo testy alergiczne, które są omylne. jestem na rozdrożach trochę, bo z jednej strony koszta są wielkie i tu i tu, ale testy mogą się mylić, a z kolei prowokacje podczas diety eliminacyjnej wywołają u Patryka alergię od nowa... tzn. mogą wywołać, ale po to się robi prowokację, żeby stwierdzić uczulenie na dane mięso. szkoda mi go trochę maltretować takim eksperymentem :roll: robiłyście testy swoim alergikom? wyszło w miarę rzetelnie, czy bzdury? wetka mnie ostrzegała, że może wyjść popularny alergen typu kurczak, a np. kurz czy detergenty mogą być utajone i nie wyjść, a Pat może na to reagować silnym uczuleniem i nigdy nie dojdziemy, na co tak naprawdę jest wrażliwy. [quote name='agutka']majkowska wcale tak drogo nie wychodzi, ja od 2 tygodni barfuję Ledę a jest uczulona na kurę:razz: ja zakupuję ścinki wołowe, szponderka czasem , kości cielęce, baranie i jagnięce podroby w tym serca bardzo mięsiste, na żebra baranie też mnie stać ;) suma sumaru zapłaciłam ok 40 zł to w miesiącu ok 80 zł wyjdzie ;) wieprzowe też wprowadzę ale to po miesiącu użytkowania tych dwóch składników żebym miała pewność że wołowe faktycznie nie uczula . Już nie wspomnę o tym że są sklepy internetowe gdzie faktycznie mięcho jest dużo tańsze jednak ja pozostanę u mojej pani rzeźnik :evil_lol:[/QUOTE] barf jest spoko, ale pod warunkiem, że wiesz, co uczula psa. ja też poważnie rozmyślałam nad barfem, ale z kilku powodów jestem wciąż na nie :cool3: 1. mój arcy-regularny tryb życia - zapas zawsze jakiś będzie, a z resztą mam market pod nosem, więc jakaś nagła wołowina na pewno się trafi, ale suche w zapasie daje taką pewność, że gdzie z nim nie wyjadę albo gdzie go nie podrzucę, to ma uregulowane jedzonko i ryzyko sraczki zmniejszone do minimum. odkąd karmię go acaną (początek października) to nie miał biegunki ANI RAZU. 2. przyswajanie i testowanie - tak jak pisałam, cholera wie,czy testy wyjdą tak, jak powinny, a przeraża mnie myśl o eksperymentowaniu na psie - szczególnie że jeśli skończy się to takim hot-spotem i lizaniem w szale jak ostatnio, to pies chyba zwariuje. 3. przy barfie podobno nie można zastosować przerywnika typu 'suche bubki w pogotowiu', boję się tego durnia rozregulować, bo jego żołądek był wcześniej loterią - po gotowanym go ganiało czasami, wątróbka to była masakra, a jak przestawię na barf, to 'bubki w pogotowiu' nie wchodzą w grę. zostawię go nieraz np. rodzicom i trudno mi będzie dopilnować, żeby nie dostał mielonego (bo to też mięso), nie chce mi się każdemu z osobna tłumaczyć diety, tym bardziej TŻ-towi :razz: jakkolwiek egoistycznie to brzmi, tak wiem, że póki nie mam 'stabilności', to muszę ją chociaż zapewnić psu, a sucha karma mi daje względny spokój. no i oczywiście kwestia łykania kawałkami - acanę wsuwa bez chrupania praktycznie :razz:, ale trawi elegancko. próbuję (za radą ciotek) nauczyć go powolnego jedzenia, warzywa z ręki chrupie wolno i przeżuwa dokładnie, ale rzucenie mu gnata oznacza spałaszowanie na prędkości. ćwiczę też, żeby nie atakował miski - stawiam chrupki i każę mu warować przy mnie, ale mam wrażenie, że jeszcze gorzej się nakręca - leży co prawda, ale pojękuje, a potem wbiega w michę z impetem i wsuwa na hura :razz: /[SIZE=1]proszę, była cisza, to teraz zostawiam Wam poemat :D[/SIZE]
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jak masz coś w ręku, to uroczy :diabloti: -
ekhem, śledzikiem... pozwolę sobie przekleić zdjęcie (z miną za milion dolarów :cool3:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qmZfKL_6yE4/UpDfJacZzJI/AAAAAAAAQ0A/FFXSv996e_8/s576/spacerek 135.jpg[/IMG] przecież tutaj wygląda jak koksik po siłowni, na żywo - zapewniam - jego umięśnienie robi wrażenie :cool3:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja będę wspaniałym kompanem, szczególnie, że nie mam roweru :shiny: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
potwierdzam, widziałam :cool3: choć to jeszcze nie wyglądało tak groźnie, jak opisywana sytuacja z magicznym zniknięciem Waldka w tamtych rejonach... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
u nas też jest komenda 'puść', działa na wszystko, prócz kulinarnych zdobyczy :roll:... chyba że zdążę w odpowiednim momencie, albo jest to coś umiarkowanie atrakcyjnego - teraz mały gnojek nauczył się brać z ziemi i przetrzymywać w gębie, a przeżuwa dopiero, kiedy ja "nie widzę" :cool3: dziś tak zrobił - zdawało mi się, że coś wziął, mówię mu "puść, puść", a on ma minę pt. "no co?", toteż uznałam, że mi się przywidziało... tylko że chwilę później przeżuł coś cichaczem :diabloti: za cóż mnie pokarało sprytnym psem! :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
on walczy na śmierć i życie o jedzenie :cool3: a za piłkę się jakby 'obraża', ale nie skusi się na wyrwanie innemu psu z pyska- on raczej kombinuje i leci sprytem - czeka, aż Waldek porzuci piłkę albo mu wypadnie z pyska, a wtedy HYC - i w sekundę jest jego :D z labem TŻ-ta też tak to wygląda, jak mu lab zabierze piłę, to chodzi wokół niego, zaczaja się, niby nie patrzy...a sekunda nieuwagi i znowu ma w pysku :D -
więc właśnie te batmany są z innej taśmy, niż typowa bawełnianka, mam wrażenie, że lekko prążkowanej - zobaczymy na żywo :)
-
pitman i prestige widziałam, tego trzeciego mi nie googluje :cool3: ale mi nie chodziło o jakąś obrożę do końca życia, tylko 'estetyczną', a jednocześnie nie na kilka razy :) te np. z pitmana mi się zwyczajnie nie podobają, Patryk nie eksploatuje swojego sprzętu jakoś mocno, tyle że do tej pory mieliśmy jedną obrożę, jakąś lichą badziewkę z Kauflanda, więc szukałam czegoś fajniejszego, ale głównie pod kątem wizualnym :diabloti: (ciocia_pustak) skusiłam się na Kudłatą,bo Robokalipsa poleciła jako najtrwalszą, bawełniane taśmy rzeczywiście wyglądają na przetarte :)
-
ja wygrzebałam tylko DogStyle, Furkidz, ActivDog i Oh My Pet, ale tam królują te bawełniane, a ja chcę jakościowo porządną - Kudłata wydaje się ok, zobaczymy, niedługo dojdzie,to zaprezentuję :)
-
i tak dla porównania, tak ten pulpet wygląda teraz :cool3: [IMG]http://images63.fotosik.pl/409/32242f7e3446a13a.jpg[/IMG] to sprzed roku, obecnie jest trochę bardziej kluskowaty, ale taki fajny piesek że ojeju :loveu:
-
[quote name='Majkowska']nie wybacze sobie jakosci zdjec...[/QUOTE] cicho, lepsze niż moje. a tutaj bonus - labrador mojego TŻ-ta jak był malutki z niecodzienną ozdobą :cool3: [IMG]http://images62.fotosik.pl/410/c6d5b9cacdd93e20.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/409/28071e0f32966563.jpg[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HOjAl5Icfiw/UpDfAQ39UoI/AAAAAAAAQyw/Vx188r0LfU0/s640/spacerek%20111.jpg[/IMG] a taki znaleźliśmy 'patyczek' :cool3: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BcxS9I9Ce_w/UpDfDsUgKfI/AAAAAAAAQzI/OyQ2a6ZjOhg/s640/spacerek%20125.jpg[/IMG] absolutnie genialne zdjęcie :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-y8R-Y6ZoOF8/UpDfHqmHtsI/AAAAAAAAQzw/05psQvkHWd4/s512/spacerek%20132.jpg[/IMG] królewicz pozuje [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qmZfKL_6yE4/UpDfJacZzJI/AAAAAAAAQ0A/FFXSv996e_8/s640/spacerek%20135.jpg[/IMG] ryczę ze śmiechu, jak patrzę tu na Waldka :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7XxfwaGlZ9g/UpDfNqaNS-I/AAAAAAAAQ0g/TALhGoD5HKc/s640/spacerek%20147.jpg[/IMG] "niech usiądą razem na ławce" :roll:
-
Uwaga, uwaga - są foteczki :cool3: Majkowska oczywiście napstrykała, więc wrzucam trochę z dzisiejszego spacerku: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yO_SQV9Kz9A/UpDdgAuDRHI/AAAAAAAAQtg/ZRzUJTwMy2Y/s512/spacerek%20003.jpg[/IMG] o tak się ładnie zaokrągliłem :cool3: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vt_9WmdXdus/UpDdoY50v_I/AAAAAAAAQuY/fqKhE9LoH9g/s640/spacerek%20029.jpg[/IMG] leci piłka! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2iT3bbU6R_A/UpDemND7AFI/AAAAAAAAQvg/ZiFsyO0w2os/s640/spacerek%20043.jpg[/IMG] tutaj z Waldem przyglądają się smakołykom :cool3: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1TonEOkv4Eg/UpDeuY64B8I/AAAAAAAAQwc/ljyIbFtbtY0/s640/spacerek%20053.jpg[/IMG] niosę! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VWtakmq376M/UpDe0OhkKcI/AAAAAAAAQxI/yTW3IY4WM74/s640/spacerek%20073.jpg[/IMG] o taki jestem pyzaty i puchaty :loveu:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
podsumowuję - Waldek jest bardzo pilnym uczniem, tak bardzo się przejął lekcją, że piorę teraz wszystkie szmaty, jakie miałam na sobie :cool3: ale ja i tak go kocham :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ganianie się jest super, Pat ma w końcu towarzysza, który nie wymięka (w ogóle Wald mam wrażenie że ma [I]JESZCZE [/I]więcej mocy niż Patryk), a dodatkowo jest szybki, więc Patryk ma realnie od czego uciekać, bo z Neską trochę lipa, bo jest o wiele powolniejsza od niego :) piłka też jest super, bo rzucona oznacza dla Patryka misję życia, a Waldek goni w ramach formalności - jednocześnie i piłkę, i kolegę :D a jak wyczaił, że Patryk średnio ma ochotę się ganiać, to zabierał mu piłkę sprzed nosa i z nią zwiewał :cool3: a patyczek to hit, dalej ryczę ze śmiechu - Wald przytargał kawał drzewa i Patryk usiłował się tym bawić w przeciąganie :D fotka ostatnia mistrzostwo świata :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja jestem przeszczęśliwa, że one się dogadały i obywa się [I]prawie [/I]bez sprzeczek :cool3:, bo Pat czasem pokaże zęby Waldkowi, ale Wald ma jakąś magiczną moc rozładowywania sytuacji - przykucnie, tamten szczeknie i gonitwa od nowa :loveu: i jestem w szoku, ile te psy mają energii - ja jak dolazłam i padłam na dupsko, tak się nie ruszę jeszcze ze dwie godziny, a TŻ wymaltretował jeszcze Patryka szarpakiem, oczywiście piesek zwarty i gotowy do zabawy... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
:puppydog::puppydog::puppydog: jak tak czytam o wyciąganiu folii z pyska i wyżeraniu ze śmietnika to mam napad miłości do Patryka... ale nie smutaj, masz Waldusia, który Amorka nie zastąpi, ale jest nowym waflem do przytulania i tworzenia sytuacji, które będziesz długo pamiętać. -
o tyle łatwiej jest być wege, a nie całkiem weganem, że dochodzą kanapkowe serki, twaróg i tak dalej, a tutaj na szybko przychodzi mi do łba tylko pasztet sojowy :diabloti: (który z resztą uwielbiam)